Witam.
Z Uwagi na to iż nie kupiłem jeszcze głośnika do samochodu podłączyłem wzmacniacz infinity 1600A do głośnika STX 32-300-8-SS (bo nie miałem zadnego pod ręką a chciałem sprawdzić wz. został kupiony w piątek). Głośnik oczywiście jest w skrzyni.
Zastanawia mnie jedna rzecz gdy dam głośniej głośnik zaczyna kwiczeć, taki dzwięk wydaje charakterystyczny, mam wrażenie ze zawieszenie nie wyrabia bo membrana ma dość spore wychylenia (gumowe zawieszenie skacze chyba maksymalnie). Gdy daje głośniej zaczyna jeszcze głośniej kwiczeć. Głośnik ma mieć 300W a zastanawiam się czy mogę go spalić...??
Szeleści... tak jak by coś blokowało membranę przy max wychyleniach. Dziwny dzwięk. ale to przy większej mocy bo tak to jest Ok.
Z Uwagi na to iż nie kupiłem jeszcze głośnika do samochodu podłączyłem wzmacniacz infinity 1600A do głośnika STX 32-300-8-SS (bo nie miałem zadnego pod ręką a chciałem sprawdzić wz. został kupiony w piątek). Głośnik oczywiście jest w skrzyni.
Zastanawia mnie jedna rzecz gdy dam głośniej głośnik zaczyna kwiczeć, taki dzwięk wydaje charakterystyczny, mam wrażenie ze zawieszenie nie wyrabia bo membrana ma dość spore wychylenia (gumowe zawieszenie skacze chyba maksymalnie). Gdy daje głośniej zaczyna jeszcze głośniej kwiczeć. Głośnik ma mieć 300W a zastanawiam się czy mogę go spalić...??
Szeleści... tak jak by coś blokowało membranę przy max wychyleniach. Dziwny dzwięk. ale to przy większej mocy bo tak to jest Ok.