Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

JBL Northridge E 100 vs. JBL ES100

sombady 02 Nov 2008 18:50 19446 22
  • #1
    sombady
    Level 10  
    Witam
    Jestem na etapie przymiarki do zakupu kolumn, prosił bym więc o opinie, jak w temacie, które lepsze...
    Jeśli chodzi o kolumny, to tak naprawdę jak na początek zdecydowany jestem na przody, gdyż zbyt rzadko oglądam filmy, natomiast częściej słucham muzyki, oglądam koncerty, więc i cały zestaw 5.1 jest jak narazie zbyteczny.
    Co do tego czego oczekuje od kolumn no na pewno dobrego, nie dudniącego basu, itd.
    Co do tego jakiej muzyki chciałbym na nich słuchać to mówiąc bardzo ogólnikowo: new jazz, elektronika, muzyka z lat 70-tych, itp., natomiast czego na pewno NIE będę słuchać to metal, techno itp.

    Nie jestem w żaden sposób uparty co do tego modelu JBL-a czy tego. Na temat modelu z serii „E” słyszałem różne opinie, powiedzmy pół na pół. Jeśli chodzi o serię „ES” nie miałem okazji tego usłyszeć na żywo, a jeśli chodzi o opinie to tylko ze sklepów, od sprzedawców którzy wychwalali tą nową serię. Jednak nie sugerując się opinią sprzedawców wolał bym usłyszeć opinię tych z Was którzy mieli do czynienia z w/w sprzętem.



    Zaznaczę kolejny raz że w żaden sposób nie chciał bym być zrozumiany że uparty jestem tylko na JBL-a, więc; jeśli mielibyście jakąś inną propozycję, z chęcią ją usłyszę, za co z góry dziękuje.

    Jeśli chodzi o amplituner to myślałem coś nad Pioneer z serii VSX, z tego względu że pewnie za jakiś czas będę kompletował cały zestaw do kina domowego.

    Z góry dzięki za jakiekolwiek wskazówki / opinie i przemyślenia
    pozdr.
  • #2
    RADUL
    Level 21  
    Obydwie serie (E i ES) grają bardzo słabo i mają bardzo kiepski stosunek ceny do jakości (a seria ES - TRAGICZNY).
    Jedne i drugie to kolumny typowo kinowe - do stereo raczej się nie nadają.
    Od gniotów z serii E Northridge zdecydowanie lepiej zagrają:
    ProTonsil Maestro II 180, Mission M34, Dali Blue 6006 ... większość konstrukcji w podobnej (a nawet znacznie niższej) cenie.

    W cenie przereklamowanych ES trudno znaleźć coś co zagra od nich gorzej (sprzedawcy je zachwalają, ponieważ nieźle na tym szajsie zarabiają).
    W ich cenie można kupić np. Audio Academy Hyperion IIIs, konstrukcje grające lepiej w każdym aspekcie brzmienia.

    Jeżeli jednak uparłbyś się na któreś z tytułowych pudeł, to seria E będzie mniejszą wtopą (choć i tak za droga w stosunku do tego co swoim brzmieniem oferuje - od ES jest znacznie tańsza).
  • #3
    DIGIPROCOMP
    Level 18  
    Seria ES różni się dodatkowym super tweeterem oraz BR są umieszczone z tyłu co sprawia, że muszą stać 50cm od ściany (czasami kłopotliwe i nieestetyczne). Resztę głośników ma identyczne co w "E". Jak duży masz pokój? bo te "setki" nie radzę kupować do mniejszego niż 25m*

    Dodano po 1 [minuty]:

    Radul - wiedziałem, że znajdę tu twój post, jesteś wrogiem JBLi? czy co?
  • #4
    RADUL
    Level 21  
    Próbuję uratować kolegę przed wyrzuceniem (całkiem sporej) kasy w błoto.
    W cenie tego amerykańsko-meksykańsko-chińskiego śmiecia można wybrać całą masę znacznie lepszych konstrukcji konkurencji.
  • #7
    RADUL
    Level 21  
    Siesty, jak na swoją ceną graja rewelacyjnie - sprawdzą się prawie w każdej muzie i nie są zbyt wymagające w stosunku do elektroniki.
  • #8
    sombady
    Level 10  
    Dzięki za opinię RADUL.
    Wertując modele kolumn o których zechciałeś wspomnieć wcześniej, w poszukiwaniu opinii na temat Maestro II, natrafiłem na ProTonsil Siesta, jak się okazuje o wiele lepszych kolumn. Z tego co udało mi się ustalić z licznych wypowiedzi a propo Siesty to chyba jedynym minusem jest to że „góra mogłaby być trochę bardziej szczegółowa”, ale generalnie wydają się bardzo przyzwoite, tym bardziej że są one w cenie jaka mnie zaszokowała oczywiście pozytywnie. Co przemawia na ich korzyść to z tego co udało mi się wyczytać, a przypuszczam że tak jest, to znakomita średnica oraz bas. Biorąc pod uwagę moje pierwsze zapytanie apropo kolumn JBL z serii jak w tytule mojego postu to sądzę że dalsze poszukiwania kolumn staje się zbyteczne, chyba że.... no właśnie chyba że macie jakąś inna alternatywę.

    Nie chcąc zakładać kilku tematów prosił bym o opinie na tema amplitunera...
    - Powiem tak, że dysponuję w obecnej chwili wzmacniaczem Yamaha AX-396
    - Myślę coś nad zakupem amlitunera Pioneer VSX od 719 wzwyż.
    - Mam możliwość zakupu ONKYO TX-NR 801
    i tak naprawdę jestem w kropce bo chcąc w przyszłości rozbudować zestaw do 5.1 jak na razie skupił bym się na słuchaniu muzyki, okazjonalnie oglądnął bym jakiś dobry film.

    Jeśli mieli byście jakieś sugestie, podpowiedzi, będę bardzo wdzięczny...
    pozdr.
  • #9
    RADUL
    Level 21  
    Onkyo 801 to bardzo dobry (i dosyć wysoki) model amplitunera, pochodzący z "najlepszych lat" i "okresu świetności" tej marki (w dziedzinie kina domowego).
    Siesty stworzą z nim bardzo dobre zestawienie.
    Góra w Siestach jest "tylko" dobra (na poziomie UDANYCH konstrukcji konkurencji z podobnego przedziału cenowego) w porównaniu z ich świetną średnicą i rewelacyjnym basem (o których konkurencja może tylko pomarzyć).
  • #10
    sombady
    Level 10  
    Jeśli chodzi o amplituner, co mogli byście zaproponować z dostępnych na rynku. Jak już wspomniałem wcześniej wstępnie przyjmijmy opcję tych Siest.
    Pioneer VSX - warto ?, ewentualnie prośba o jakąś podpowiedź, co mogło bu dobrze zagrać razem z tymi kolumnami.

    pozdr.
  • #11
    sombady
    Level 10  
    Panowie jeśli chodzi o amp. to co możecie powiedzieć o tym:
    ONKYO TX-SR506
    w porównaniu do tego co pisałem powyżej, zasługuje on na większą uwagę?
    + oczywiście "Siesta"
  • #12
    Pablo1964
    Moderator
    Do kina owszem. Z muzyką gorzej.
  • #13
    Karolo MPower
    Level 30  
    Chciałbym dodać, że w E/ES100 NOTORYCZNIE padają wysokie i midbasowe głosniki. Stąd można trafic na org zamienniki na all.
  • #14
    DIGIPROCOMP
    Level 18  
    Notorycznie?! Miałem E80 przez pół roku i jakoś żaden się nie spalił, a to, że są dostępne oryginały to chyba dobrze.

    Dodano po 1 [minuty]:

    ->Sombady o ES90 możesz poczytać w tego miesięcznym AUDIO.
  • #15
    RADUL
    Level 21  
    Jeszcze nigdy nie spotkałem się z przypadkiem, żeby branżowe media zgnoiły hojnych sponsorów-reklamodawców...
    Ale nawet w Audio wnikliwie czytając "pomiędzy wierszami" możemy się dowiedzieć, że ES90 to najgorsze kolumny tego testu, jest nawet zdjęcie zwrotnicy tych badziewiastych pudeł, zbudowanej z najtańszych i bardzo kiepskiej jakości elementów (chyba się Panom Redaktorom za to trochę dostanie...)
  • #16
    DIGIPROCOMP
    Level 18  
    Zwrotnicy Paradigmów nawet nie pokazali ;)
    Nie tylko JBL oszczędza na elementach zwrotnic. Inni producenci nawet w przedziale 5kzł montują elektrolity.
  • #17
    RADUL
    Level 21  
    No to rozkręć Siesty lub chociażby Maestro II - dużo lepsze elementy niż w tych przereklamowanych klamotach Jbla.
  • #19
    psysiek
    Level 1  
    Radul, jakies osobiste doswiadczenia z jbl e100/ es100 czy tylko to co w testach gdziestam wyczytales?
  • #20
    goyo.niedobry
    Level 11  
    Posiadam od pewnego czasu taki o to zestaw.. JBL ES100, JBL ES25C, JBL ES 30 i sub JBL ES250p.. wszystko podłączone do amplitunera Marantz sr6200 za pomocą kabelków Alphard da Vinci HE 8 sp i Hf 8 Dr oraz SL-10 6N o grubości żyły 4mm. Chętnie poczytam co koledzy sądzą na temat takiego zestawu.. w razie pytań podzielę się spostrzeżeniami.
  • #21
    Pablo1964
    Moderator
    Opisz jak to brzmi. Sam bardzo lubię brzmienie JBL ale gdy podłączyłem je kiedyś do elektroniki Marantza, nie było za ciekawie.
  • #22
    RADUL
    Level 21  
    psysiek wrote:
    Radul, jakies osobiste doswiadczenia z jbl e100/ es100 czy tylko to co w testach gdziestam wyczytales?


    Miałem NIEPRZYJEMNOŚĆ odsłuchu tego badziewia w różnych konfiguracjach - brzmienie na pewno nie lepsze od serii E, a ta cena ...:D
  • #23
    goyo.niedobry
    Level 11  
    Witam. Choć nie jestem maniakiem audio i nie słuchałem 1000 kombinacji sprzętowych, sądzę że to co przedstawia sobą ten zestaw, zadowoli dość wybrednych użytkowników. Generalnie większość muzyki jest odsłuchiwana przeze mnie w 2+1. Same es100 po wyłączeniu suba grają czysto i przejrzyście.. ustawienie amplitunera bass +3 treblle+5 w 6 stopniowej skali powoduje że góra pasma zaczyna odznaczać się dużą wyrazistością i oddaje bardzo wiele detali <moim zdaniem bardzo dobry pomysł miał jbl z zastosowaniem głośnika subwysokotonowego - jak się go zasłoni stojąc przed kolumną automatycznie traci się efekt bliskości przy np. trzaskach starej płyty czy innych tego typu wykorzystywanych przez muzyków> Środek wyraźny lecz niestety nie zaskakuje oryginalnością - osobiście wolałbym żeby bardziej się odznaczał ale nie bardzo wiem czy to wina amplitunera czy głośników, więc pozostawiam do dyskusji.. Jeśli chodzi o dół pasma to dynamiczny i mocny - tak bym go określił.. zastosowanie 2 10calowych głośników i możliwość zastosowania oddzielnego wzmacniacza pozostawiają duże możliwości, choć osobiście zastosowałem sub es250p który zazwyczaj działa w ustawieniu bez zbytniego odcięcia pasma <czyli ustawiony najszerzej jak się da> i na pół gwizdka.. więcej nie wykręcam bo odtwarzacz przestaje mi płyty czytać przy głośniejszym słuchaniu i w lustrach ciężko jest siebie rozpoznać. Ogólnie 2+1 dopiero po wykręceniu ampplitunera na 2/3 mocy pokazuje co potrafi :) Może znajdą się i przeciwnicy używania suba w odsłuchu stereo ale dla mnie to uzupełnienie brzmienia.. nie ma to jak nisko schodząca gitara basowa i uderzenie stopy perkusisty w baniak.. jeśli miałbym ocenić zastaw 2+1 do dałbym 5- na 6 możliwych..
    co do zastosowania maranza sr6200 to w porównaniu z HK AVR 32 marantz brzmi czyściej i delikatniej zaś HK ciężej i potężniej <różnicę najbardziej da się zobaczyć przy wysokich tonach>
    Jeśli chodzi o wykorzystanie tego zestawu w kinie domowym to jest poprostu magia.. sceny batalistyczne zapierają dech aszczególnie w połączeniu z chwilowymi przeniesieniami akcji filmu do delikatnych i cichych scen.. lord of the rings albo matrixy to prawdziwa uczta czególnie w oryginalnym dtsie.. pozdrawiam