Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie w motocyklu etz 250

aron20000 02 Lis 2008 23:02 11550 6
  • #1 02 Lis 2008 23:02
    aron20000
    Poziom 22  

    Witam piszę w samochodach ponieważ nie udało mi się znaleźć konkretnie odnośnika do motocykli.
    Mój problem polega na ładowaniu, a właściwie jego braku w motocyklu etz 250, nie jest to konkretnie ten motocykl, ale złożony gokart z silnikiem i okrojoną instalacją z motocykla etz 250. W załącznikach dodaje od razu instalację do tego motocykla:
    1. tak zwaną "fachową" (rys.1)
    2. taką przyjemniejszą dla oka (i dla zwykłego szarego człowieka) (rys.2prosty)
    3. oraz instalację okrojoną przezemnie (tą przyjemniejszą dla oka ale okrojoną) (rys.Poprawione MZ250)


    Z tego czego już się dowiedziałem, z różnych źródeł, problemem mogą być poszczególne podzespoły tego układu takie jak wirnik, stojan, prostownik, regulator napięcia. Więc zacząłem od sprawdzenia wirnika (mam do dyspozycji prosty multimetr cyfrowy) według wskazówek znajomego elektryka musiałem zmierzyć omomierzem (po wymontowaniu dwóch szczotek które zamontowane są w stojanie i jedna idzie na styk DF na schemacie, a druga na masę) przejście, czy niema przebicia na masę. po dotknięciu jedną końcówką do któregokolwiek z pierścieni wirnika wskazanie powinno być poza skalą, okazało się że u mnie jest około zera, więc wymieniłem wirnik na nowy.
    "Teraz sprawdzamy wirnik, czyli czy nie ma w nim przerw. Wypinasz przy alternatorze przewód zielono-niebieski w miejscu oznaczonym jako DF. W to miejsce wpinasz jeden przewód omomierza, natomiast drugi podłączasz do masy. Rezystancja powinna być znikoma rzędu paru ohmów( wskazówka omomierza wychyli się prawie do końca). Aby sprawdzić czy wirnik nie ma przebicia na masę musisz wyjąć szczotkę która jest bezpośrednio połączona z masą alternatora. Jeden przewód omomierza podłączasz pod styk DF(po uprzednim odłączeniu przewodu zielono-niebieskiego), drugi przewód omomierza dołączasz do masy. W tym wypadku rezystancją powinna być nieskończenie wielka( wskazówka nie powinna się poruszyć)" Sprawdziłem według tych słów nowy wirnik wszystko się zgadzało, oprócz pogrubionego tekstu tj u mnie wyszło poza skalą ale być może nie odpowiednio się podłączyłem omomierzem, (w końcu to nowy wirnik) tj po odłączeniu kabelka z DF podłączyłem omomierz do tego styku oraz do masy (bez odłączenia szczotek) i jeżeli te dwa pierścienie w wirniku powinny być połączone to jeśli jeden poprzez szczotkę jest podłączony do DF a drugi przez szczotkę do masy to powinno być 0Ω, więc czy to możliwe że nowy wirnik trzeba zanieść na reklamację? Tak wygląda wirnik http://www.allegro.pl/item466373461_mz_etz_150_250_251_nowy_wirnik_alternatora.html (jeśli się mylę proszę o poprawienie mojego sposobu myślenia :?:





    "Aby sprawdzić cokolwiek w alternatorze musisz z prostownika wypiąć trzy czarne przewody które idą do akumulatora. Sprawdzasz, czy uzwojenia stojana mają przejście podłączając omomierz pod każdy z tych trzech przewodów. Sprawdzasz oporność pomiędzy 1 a 2, potem pomiędzy 2 a 3, dalej pomiędzy 3 a 1. W każdym z tych przypadków oporność powinna być znikoma, rzędu paru ohmów( wskazówka omomierza wychyli się prawie do końca). Potem sprawdzasz czy alternator nie ma przetarcia, przebicia na masę. Jedną końcówkę omomierza podłączasz do masy silnika, natomiast drugą końcówkę dołączasz po kolei do każdego z wyprowadzeń(przewodu czarnego), stojana alternatora. W tym wypadku oporność powinna być nieskończenie wielka, rzędu megaohmów, czyli wskazówka lub wyświetlacz omomierza nie powinny się poruszyć."
    Według tych słów sprawdziłem stojan i wszystko się zgadzało więc raczej ok? (jeśli się mylę proszę o poprawienie mojego sposobu myślenia :?:

    Następnie próbowałem sprawdzić prostownik z tego co mi wiadomo ten układ składa się tylko z diód, dokładnie z 9 widoczne na rys.1, połączonych odpowiednio. Sprawdziłem je omomierzem multimetru wszystkie diody w jednym kierunku pokazywały wartość poza skalą, a w drugim około 500Ω więc chyba prostownik okazał się w porządku (jeśli się mylę proszę o poprawienie mojego sposobu myślenia :?:

    Nie znalazłem sposobu na sprawdzenie regulatora napięcia w warunkach domowych jeśli taki istnieje to bardzo proszę o pomoc :?:

    Więc po odpaleniu gokarta podłączonego w taki sposób jak na rys.Poprawione MZ250 po podłączeniu się multimetrem w końcówki akumulatora ustawionym na 20V wskazywało mi na początku ok 11V, a po kilkunastominutowej jeździe ok. 10V, dodam że silnik chodził bez zastrzeżeń. Po wymianie regulatora napięcia na inny ale używany wskazywało bardzo różnie, tzn. skakało między 3V, a 17V bardzo nieregularnie, więc mogę się spodziewać ze to jest wina regulatora? :?:

    Proszę o sprawdzenie i w razie potrzeby skorygowanie mojego sposobu sprawdzania tych podzespołów, a może po prostu niewłaściwie okroiłem schemat tego układu i pominąłem jakiś ważny element w tym rys.Poprawione MZ250. Przepraszam za tak obszerny temat ale chciałem jak najlepiej opisać problem, a być może jeszcze komuś się przydadzą wyżej wymienione informacje i oczywiście niżej wymienione.
    Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam

    1 6
  • #2 03 Lis 2008 09:42
    Breżniew
    Poziom 21  

    Twój błąd polega na pominięciu lampki ładowania. Ona bezwzględnie musi być w układzie z żarówką o mocy przewidzianej przez fabrykę motocykla. Jaj brak powoduje problemy z wzbudzeniem alternatora i stąd brak ładowania. Żarówka powinna być podłączona do zacisku 61 i + ze stacyjki-przewód czerwono-czarny.
    W momencie włączenia zapłonu i odpaleniu silnika, akumulator poprzez żarówkę zasila wzbudzenie pozwalając indukować napięcie w stojanie. Wraz ze wzrostem obrotów silnika napięcie wyjściowe na zacisku 61prostownika zrównuje się z napięciem na akumulatorze i lampka gaśnie.
    Prześledź dokładnie ten trudniejszy dla ciebie schemat to zrozumiesz o co chodzi w tym układzie.

    0
  • #3 03 Lis 2008 20:29
    aron20000
    Poziom 22  

    Wielkie dzięki za pomoc jutro postaram się trochę zmodyfikować ten mój układ i zobaczymy czy zadziała.

    Witam więc dzisiaj podłączyłem w ten układ lampkę ładowania w dokładnie taki sposób jak jest to na zamieszczonym niżej załączniku (Poprawione MZ250inne). Sytuacja wygląda tak że lampka ładowania zapala sie po włączeniu zapłonu, po uruchomieniu silnika lampka nadal się świeci niezależnie od obrotów silnika. Wskazanie multimetru przy stykach akumulatora przy niskich obrotach ok. 4-5V a przy wysokich poza skalą przy ustawieniu multimetru na 20V.
    Jaka może być tego przyczyna, niesprawny regulator napięcia???? :?: czy może jeszcze jakiś błąd w podłączeniach tej instalacji???? :?: powyżej????? Czy sposób podłączenia lampki ładowania ma jakieś znaczenie tj. czy zamiana przewodów podłączonych do lampki ma znaczenie ( sprawdzałem to przy podłączeniu dokładnie takim jak w załączniku Poprawione MZ250inne )
    Z góry dziękuje za pomoc
    Ładowanie w motocyklu etz 250

    0
  • #4 03 Lis 2008 23:00
    Breżniew
    Poziom 21  

    Prawdopodobnie masz uszkodzony regler. Jesli posiadasz drugi taki sam to podmień. Jesli nie masz to możesz zastosować taki od poloneza elektroniczny , tez będzie działać. W takim układzie podłączasz pod D+ akumulator , pod DF alternatora (szczotka wirnika) zacisk 67 reglera. zacisk 15 reglera pod zacisk 61 mostka prostowniczego. Pomiędzy 15 a + po stacyjce dajesz zarówkę lampki ładowania. Naturalnie wszystko musi być zmasowane , szczególnie regler , mostek i minus aku.

    1
  • #5 04 Lis 2008 00:04
    aron20000
    Poziom 22  

    Mam jeszcze jedno małe pytanie czy wirnik powinien wskazywać oporność poza skalą, czyli brak przejścia, po odłączeniu szczotek i pomiarze rezystancji między dwoma pierścieniami ślizgowymi? Jutro spróbuje podmienić regulator i sprawdzić co z tego wyjdzie.

    0
  • #6 04 Lis 2008 00:26
    Breżniew
    Poziom 21  

    Pomiędzy pierścieniami wirnika powinna byc rezystancja rzędu kilku omów. nie moze byc przejscia miedzy uzwojeniem a masa (rdzeniem)wirnika. Jesli pomiedzy pierścieniami jest bardzo duza rezystancja to znak ze jest uszkodzone uzwojenie (przerwa). Najczęściej brak połączenia drutu nawojowego z pierscieniem.

    0
  • #7 04 Lis 2008 00:31
    aron20000
    Poziom 22  

    Wielkie dzięki za pomoc jutro wszystko sprawdze według wskazówek

    1