Witam, sąsiad dał mi ostatnio xboxa 360 z textem " moze cos ci sie z tego przyda". 3 czerwone diody... mam nadzieje ze uda sie to naprawić
. Z tego co widze, to konsola była w jakims serwisie, pozbyli sie Xów spod radiatorów i zrobli przełącznik, tak aby wiatraki czały czas chodziły na full. Wygrzalem solidnie pamieci... potem dopiero sprawdzilem kod - 0020. Z tego co wyczytalem, to zimne luty pod gpu. Wygrzalem i to (wygrzalem tak ze napewno kule siadły takze prosze nie pytac czy napewno
). Temp 402 ... flux itd. Zero poprawy. Po 2 dniach zabaw odpalilem konsole (jako ze i tak nie mam nic do stracenia). Chłodzenie na CPU i temp na GPU... dalej 3 diodki. Czy jest jakis patent ? Czytam, czytam i nic wyczytac nie moge. Ręcznik na chłopski rozum odpada, skoro nie kule pod gpu, pamieci tez nie .. to co jeszcze ? Moze ktos sie bawił przedemną i przegrzał elementy?. Jaką mają tolerancje cieplną itd ? W necie cisza, jedynie naprawy na allegro ... wie ktos z czym to ugryźć ? Pozdrawiam.