Wymieniono mi 4 dni temu alternator na inny (padło ładowanie) Teraz zapala się kontrolka ESP, a potem nawet czek silnika. Resetowano mi 3 razy i na krótko pomaga (ok. 2-15 km). Wymieniona została nawet listwa pod deklem zaworów - wiązka elektryczna (poskutkowało na jeden dzień jazdy wyłącznie). Na Vag-u czyta błędy pompowtryskiwaczy i czujnika kąta skrętu. Po zresetowaniu już nie ma błędów, a silnik pracuje extra jak zawsze, ale na ok 2 km - potem znów to samo. Co powinienem zrobić? Ps. szumiało mi uprzednio w kierownicy, jakby coś tarło - teraz nie ma tego szurania, ale kontrolki świecą niepotrzebnie. Może ktoś poda namiary na fachowca (nr tel, adres - co to usunie i nie oszuka!!!!), albo wytłumaczy JAK SAMEMU SOBIE PORADZIĆ