temat powraca jak bumerang, widzę że dalej pojawiają się różne przesądy, to jeszcze raz zbierzmy do kupy:
wytłoczki tłumią minimalnie - jeśli ktoś myśli że wytłumiają - to tylko w tym zakresie, że rozpraszają - nie powstaje echo, wobec czego możecie np. grać ciszej i się słyszeć. ogólny efekt jest taki że jest mniej hałasu. Są do kitu - mało wytrzymałe, lekkie, wobec czego będą odpadać od ściany bo zawsze się zachaczy o nie itp.
Żeby się nie przedostawały dźwięki na zewnątrz, wygłuszyć należy wełną mineralną minimum 10 cm - a najlepiej grubszą - na jakimś stelażu (bo przecież coś ją musi trzymać, i to przykryć np. wykładzinami - bo wełna mineralna "pyli". Do kupienia w składach budowlanych, a nawet na allegro. poniżej 10 zł za metr.
Garaż ma 3 m wysokości? Jesteś pewien? zazwyczaj mają poniżej 2,50...
Żeby dźwięki nie przedostawały się na zewnątrz, niestety trzeba wygłuszyć bardzo dokładnie. Jeśli zostawisz drzwi niewygłuszone, 90% roboty na nic.
-------------------------------
Co innego, jeśli chodzi wam tylko o poprawę akustyki wewnątrz, żeby się fajnie grało. Ale w takim układzie i tak odradzam wytłaczanki, polecam natomiast wszelakie dywany, koce, makatki, prześcieradła - co się znajdzie wśród rodziny itd.. W zasadzie, każdy element (dywan, wykładzina) poprawia akustykę w stosunku do niewygłuszonego. Nie można też oczywiście przesadzić - bo wtedy dźwięk jest przytłumiony. To musicie dobrać na słuch, czy już jest dobrze.
Jak nie macie dywanów od rodziny, to można kupić najtańszą wykładzinę tzw. "remontową" - około 5 zł. spełnia podobne funkcje jak dywan, a dużo bardziej estetyczna - (bo np. moja salka prób wygląda jak jurta dżyngis khana)
Styropian do niczego się nie przydaje w kwestii salki prób.
Cytat: Czy zwykła mata o grubosci 1 cm da rade wygluszyc takie pomieszczenie jesli bedzie pokrywala jedna sciane?
Zwariowałeś ?
