Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

ADS Digital Delay 500 Plus 1000 - zepsute - jak to naprawić

05 Nov 2008 23:16 3916 8
  • Level 15  
    Witam
    Mam takie dwie kamery pogłosowe bardzo stare i bardzo zepsute.
    W ADS Digital delay 500 plus słychać coś ale raczej tylko takie dość nieprzyjemne dźwięki - zmieniające się przy kręceniu gałką.
    W ADS digital delay 1000 nie działa echo/reverb.
    Chciałem zapytać : co w tych urządzeniach się przeważnie psuje? Od czego zacząć - jak dla kogoś kto na co dzień zajmuje się sprzętem lampowym
    Jeśli macie jakieś z tym doświadczenie to piszcie....może jakieś schematy ?
    dla moderatorów - przenieście gdzieś gdzie en temat bardziej pasuje bo nawet nie wiem gdzie umiescic - moze potem znajde ...
    pozdrawiam
  • Level 15  
    Ja proponuje od wymiany kondensatorów zwykle pomaga a szczególnie przy starych sprzętach kondensatory są wyschnięte
  • Level 29  
    Tu jest trochę informacji: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1076286.html
    Zacząłbym od sprawdzenia gniazd i potencjometrów montażowych (czy kontaktują). Później poszukałbym miejsca gdzie sygnał ginie i dopiero wtedy pomyślał o kondensatorach. Wymiana części na ślepo przeważnie źle się kończy. A może dostaniesz schemat od firmy (jak ich poprosisz)?

    Marek
  • Level 15  
    No schematu to mi raczej nie wyślą bo już pisałem do nich. Na delayu 1000 jest schemat ale tylko blokowy....zawsze to coś . Dzięki za rady. Właściwie bałem się że tam jakiś scalak padł a tego się już raczej nie dostanie.
    A co do elektrolitów - można jakoś stwierdzić czy są wyschnięte ?
    pozdrawiam
  • Level 42  
    Tak najlepiej wszystkie elementy wymień - takie są najlepsze rady.

    Nie oczekuj rady - wymień to - wymień tamto
  • Level 15  
    Jakby kogoś interesowało : był do wymiany poczwórny opAmp LM324N na wejściu i zarazem wyjściu ( chodzi o digital delay 500plus)
    W DD 1000 spalił się transformator ts4/system - Jeśli ktoś wie skąd taki wziąć to proszę dać znać - tam jest bodajże 27 i 12 V
  • Level 15  
    Witam ponownie.
    Sprawa tego dalaya jeszcze nie zakończona. Zasilanie zrobione i delay działa , ale nie działają potencjometry DEPTH i RATE w sekcji Modulation i ADJUST w sekcji Delay. Te dwa pierwsze idą na schemacie blokowym do LFO (czyli podejrzewam oscylatora), a ten
    ADJUST do VCO (co to jest ??). Do VCO wchodzi też przełącznik obrotowy RANGE, który powiedzmy że działa. Schemat zaraz zamieszcze. Doszedłem już do tego że każdy z tych trzech niedziałających potencjometrów jest podłączony do scalaka LM324 - czyli poczwórnego wzmacniacza operacyjnego- ijuż bym go podejrzewał, ale wczesniej - gdy delay też nie działał - wyciągnełem tego scalaka i działał( w innym delayu)- a teraz wlutowałem w to miejsce nowego scalaka ze sklepu. Czy może być walnięte jego zasilanie? bo napięcie ma 18V na tych nóżkach co trzeba. A jeżeli nie to ....to dalej idą sobie ścieżki do scalaka 74LS123 - czyli podwójny multiwibrator generujący impulsy o regulowanym czasie trwania. I tego scalaka też wymieniłem na nowego i bez różnicy - zasilanie mu zmierzyłem 4,8v a na wejsciach gdzie ma być logiczny wysoki albo niski ma 1,3 i 1,8 volta - to chyba nie powinno tak być nie ?? No w każdym razie ten scalak został wymieniony więc może to nie on. Jest jeszcze jeden którego nie wymieniłem - 74LS04- Hex inverter - ma 6 bramek not.

    No powiedzcie proszę co to może być przyczyną " niedziałania" . Napisałem tak dokładnie o tych scalakach, bo naprawdę to nie wiem zabardzo jak takie echo działa- może mi ktoś podpowie ? - np co te bramki tam robią i op-ampy. I co to jest VCO ? I co w takiej sytuacji można podejrzewać że się zepsuło. Przypominam że efekt działa bardzo ładnie ale nie ma możliwości regulacji.
    schemat blokowy z obudowy :
    ADS Digital Delay 500 Plus 1000 - zepsute - jak to naprawić

    proszę o jakieś odpowiedzi
    pozdrawiam

    przed chwilą doszedłem jeszcze do tego, że wyjscie ze wzmacniacza operacyjnego, które jest podłączone przez rezystory i kondensatory do wejść Rext/Cext multiwibratora(chyba służące do ustalania czasu impulsu), ma cały czas takie samo napięcie- to nie daje zbyt dużej możliwości regulacji. Ten op-amp jest tak podpięty, że na wejscie + idze Vcc przez dzielnik, a wejscie "-" jest podłączone do potencjometra DEPTH i do wyjscia przez rezystor . I napięcie na wejsciu "-" da się regulować potencjometrem, ale nie daje to efektu na wyjściu.....czy tak powinien działać wzmacniacz operacyjny ???