Witam.Mam taki problem ze swoim maluszkiem...mianowicie tak nagle nie wiedzieć czemu przestały mi działać kierunkowskazy.Tzn czasem działają przez chwilę ale później po chwili się wyłączają.Światła awaryjne działają bez zarzutów.Czy to wina przerywacza? Ponieważ mam oddzielny do awaryjnych a oddzielny do kierunków...czekam na odpowiedzi.Pozdrawiam[/img]