bycmoze trzeba do sprawy podejsc inaczej. Nie wiem o jakie urzadzenie ci chodzi.
Scisle i naukowo fotokomorka jest to rodzaj lampy elektronicznej z elektroda, na ktora pada promieniowanie (np. widzialne). a skutek zewnetrznego zjawiska fotoelektrycznego 'wybijane' sa elektrony, ktore z kolei przyciagane sa przez druga elektrode, odpowiednio spolaryzowana. W efekcie plynacy prad zalezy od poziomu promieniowania wg jakiejs tam charakterystyki (nie pamietam).
W jezyku potocznym czesto (nieslusznie moim zdaniem) fotokomorkami nazywa sie wszekie ustrojstwa, ktore reaguja na swiatlo. A moga to byc fotodiody, fotoogniwa, fotooporniki i czort jeden wie co jeszcze. 2 pierwsze z wymienionych sa to elementy polprzewodnikowe (budowa praktycznie identyczna jak zwyklej diody), 3 jest zrobiony np. ze zwiazku kadmu (w tej chwili nie pamietam).
Musisz powiedziec czy chodzi ci faktycznie o klasyczna fotokomorke czy o szeroka klase elementow swiatloczulych. Gdzies mam stare ksiazki na te tematy, prawdopodobnie w jakis pudlach - sa nierozpakowane od 2 przeprowadzek. Nie jestem w stanie okreslic kiedy je znajde.
JB