A ja powiem, co myslę o tym od teoretycznej strony.
Jeśli bezpiecznik jest jeden i zabezpiecza w sumie oba kanały, to zgodnie z założeniem działania bezpiecznika przekroczenie prądu 20A dającego przy 14V 280W mocy (w impulsie w sumie na obu kanałach) spowoduje jego przepalenie. Tak więc teoretycznie przy założeniu 100% sprawności przetwornicy i 0V spadku napięcia na tranzystorach końcowych wzmacniacza, da on w sumie na obu kanałach (po zmostkowaniu) 280W mocy maksymalnej (gdyby fala była prostokątem) czyli jakieś 140W RMS (w sinusie). A, że 100% sprawności nie występuje w przyrodzie

tak więc można spokojnie założyć, że wzmacniacz w sumie na obu kanałach nie da teoretycznie więcej niż 100 - 110 W RMS (w sinusie).
Niestety takie są realia dzisiejszego rynku, nie tylko audio
Pozdrawiam.