Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Koncowka mocy HEXFET dual mono....

UKey 09 Lis 2008 15:47 13886 29
  • Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Witam wszystkich elektrodowiczów - audio maniaków...którzy zamiast nowych levisów wolą kupić dwa kondy 2,2uF w akkusie :D
    Po prawie roku budowy, z wielu względów przerywanej prezentuje wreszcie
    zbudowaną przeze mnie końcówkę mocy...

    ZAŁOŻENIA:

    Prezentowany wzmacniacz został zbudowany z myślą o słuchaniu myzuki w domku na dobrym poziomie
    Na wstępie mówie ze daleko mi do audiofila ale dobrze brzmiące zastawy audio mnie hipnotyzują...
    Hi-end'owe wzmacniacze maja to do siebie ze grają fascynująco ale kosztują cieżkie pieniądze... na szczescie zawsze można
    zmontować w domku coś swojego za..powiedzmy 1/3 ceny wzmacniacza z salonu...poza tym ma się
    pewność co jest w środku, można nadać swojemu "dziecku" oryginalny wygląd...
    ... no i ta satysfakcja... bezcenna rzecz... ;)

    Inspieracją do jej(końcówki) budowy była konstrukcja wykonana przeze mnie jakieś 7 lat temu w technikum.
    Był to spory wzmacniacz na mosfetach służący do nagłaśnienia szkolnej jadalni w czasie przerw...
    Między nami - wymiatał nieziemsko ;)

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    W trakcie jego testów okazało się ze oprócz mocy...(trafo - 600AV, 80000uF w zasilaczu itp) dysponuje on genialnym brzmieniem-
    dynamicznym, soczystym, pełnym szczegółów...zakochałęm się :) w jego dzwięku..w dzwieku tranzystorów HEXFET...
    w owym czasie byłem posiadaczem pięciokanałowego amplitunera sony...no cóż...porównując brzmienia
    tych konstrukcji Soniacz wypadł kiepściutko...sprzedalem go po jakimś czasie.. ;)




    Powiedziałem sobie wtedy - musze mieć taką konstrukcję w domu....i tak to się zaczęło...
    Starałem się tylko przerobić ją na bardziej domową...postarać się o lepsze jakościowo elementy..obudowę itp...

    BUDOWA:

    Wzmacniacz to typowa konstrukcja Dual Mono - dwa niezależne kanały zasilane z dwóch nieco przewymiarowanych(CELOWO!) zasilaczy...

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Jeżeli chodzi o budowę stopni mocy postawiłem na prostotę i zastosowanie średniej klasy elementów, w stopniu wyjsciowym pracują
    IRF'y 9540/540 od International Rectifier, kilka tranzystorów bipolarnych...precyzyjne rezystory metalizowane (kupiłem w akkusie),
    kondensatory Nichicon gold line...płytki drukowane pochodzą z już nie produkowanego kit'u Nord Elektronika..
    zostały nieco zmodyfikowane przeze mnie... (oh to lenistwo... ;D )
    Radiatory kupiłem w Kętach w hucie aluminium - polecam bo tanie... jakościowo mogłyby być nieco lepsze ale ujdą...są troszkę za duże
    ale to działanie celowe... niema tu wymuszonego chłodzienia w postaci coolerów ( a fuj!! ;) ), wzmacniacz nie posiada nawet
    otworów wentylacyjnych...z drugiej strony to nie maszyna koncertowa... ;)
    Końcowki mają wbudowane układy opóznionego załączenia głośników z przekaźnikami...
    Prąd spoczynowy tranzystorów wyjściowych to 200mA - nastawiany precyzyjnymi potecjometrami.
    To samo tyczy się regulacji napięcia stałego na wyjściu...zszedlem do dziesiątych części mV ;)
    Acha! Jeszcze jedno...końcówki mocy NIE posiadają żadnego zabezpieczenia przeciwzwarciowego itp - jest to moje zamierzone działanie...
    poprostu nie chciałem żeby miały... i tyle - ucinam wszelkie spekulacje bo to bo tamto.. ;)

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Zasilacz... jak mówią gwiazdy... to 2/3 sukcesu :)
    Tak jak już wspomniałem na początku to wzmacniacz dual mono...do jego zasilania zastosowałem dwa transformatory toroidalne
    zrobione na zamówienie (toroidy.pl) 2x28V 300AV każdy...posiadają antywibracyjne mocowanie...czekałem na nie chyba z 6 tygodni...
    ale było warto... ;) w obudowie zostały zainstalowane na wspólnej śrubie "jeden na drugim" ;). Obeszło się bez ukladu soft startu -
    ani razu bezpiecznikow mi jeszcze nie wybilo...aczkolwiek krotki, wyczowalny spadek napiecia w sieci czasami wystepuje przy
    uruchamianu urzadzenia... ;D

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    W zasilaczu koncowek mocy siedzi bateria kondensatorów elektrolitycznych od Nichicon'a - 40 000uF/kanał + x4 100nF - styknie :)
    (Ciekawostka :) - W sumie pojemności filtrujące to 84 000 uF )
    Do prostowania zastosowałem szybkie diody 16A (nie pamietam oznaczenia) które umieściłem na niewielkim aluminiowym kątowniku...
    w zasilaczu celowo NIEma bezpieczników... i bez gadania ;)
    Oprócz tego na płytce zasilacza siedzi jeszcze mały, stabilizowany zasilacz na zwykłym trafku...+12V do zasilania cewek przekaźników
    (nie mogłbym znieść faktu ze jadna z gałęzi trafa zasila dodatkowo cewkę przekaźnika ;) ), służy on jeszcze do zasilania podświetlania
    wnętrza urządzenia ale o tym później....
    Zasilacz dostarcza napięć ok +/- 39,5V + to 12V pomocnicze.

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Obudowa...
    hmm...obudowe kupiłem w Gliwicach...ze względu na to ze nie mam warsztatu gdzie mogłbym wykonać samemu cos fajnego...

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    I tu musze powiedzieć ze po wsadzeniu całego tego pieroństwa do środka obudowa troszę wymiękła... jej sztywność była troszke za mała...
    musiałem ją w kilku miejscach wzmocnić małymi kątowniczkami...teraz jest ok...
    Moja mała rada - lepiej ( i taniej) kupić gdzieś (np w Ketach) płyty alu 2mm i samemu cos skrobać... a nie bawić się potem w katowniki
    zeby wzmocnić całą konstrukcję...na szczęście wzmak raczej bedzie stał w jednym miejscu co nie przeszkadza aż tak bardzo...

    Zeby troszę "zaszaleć" i uatrakcyjnić wyglą mojej maszynki pokusiłem się o wycięcie w górnej płycie prostokąta o zaokrąglonych
    rogach...kosztowalo mnie to 50zł (ciecie wodą :) ) ale bylo warto jak cholera... :) w domu znalazłem szybę w kolorze kalafonii :D...
    szklarz dociął i wycięte miejsce ją zainstalowałem za pomocą czterech czarnych śrub z łbem imbusowym...
    W efekcie tego z zewnątrz widoczne są elementu wzmacniacza - całkiem fajnie to wygląda :)

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Jak widać tylna część obudowy jest klasyczna - gniazdo ( z jednynym bezpiecznikiem :P) podświetlany wyłącznik,
    dwa gniazda RCA (ponoć pozłacane ;> ) i dwie pary "srogich" gniazd głośnikowych

    Ponad to postarałem się o takie małe coś jakby logo :) z niebieską diodą sygnalizującą pracę wzmacniacza-
    podobno szczegóły są ważne...

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    No i na koniec...wrzuciłem dwie linijki ledów w kolorze czerwonym żeby doświetlić wnętrze w dlugie zimowe wieczory...
    muszę nieskromnie przyznać ze kto to u mnie zobaczy popada w zachwyt...

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

    BRZMIENIE?
    I tak oto powstał ten sprzęcik...
    Szczerze mowiąc troche się przypaliłem zeby Wam go jak najszybciej pokazac... ;) i jako takich dlugotrwalych testów nie robiłem,
    co moge powiedziec na pierwszy rzut ucha to....szczegółowość, neutralność, szybkość no i zapas dynamiki... :) chce się dawać głośniej i głośniej :)
    Gra naprawę świetnie..niczego mi nie brakuje w charakterze brzmienia - poprostu tranzystor pełną gębą...
    Niema co sie rozpisywać... trzeba posłuchać...

    Na koniec pozdro dla wszystkich audio-DIY'owców..udanych konstrukcji :)
    Wybaczcie błędy...
    ARE YOU A DIY? ...YES I AM... :D
    UKey...


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 09 Lis 2008 16:51
    FastProject
    Poziom 28  

    A masz możliwość zrobić jakieś pomiary dynamiki i zniekształceń bo bardzo chwalisz konstrukcję a ja nie wiedziałem ze ten zestaw Norda jest tak dobry jak opisujesz...chyba ze nie jest?

    A;e ogólnie to wykonanie nie zaskakuje ale moze sie podobać.Kwestia gustu:)

  • #3 09 Lis 2008 18:26
    Madman07
    Poziom 19  

    Konstrukcja super, osobiście wolałbym wyciągnąć gałki na przód, ale to szczegół. Jakie głośniki tym napędzasz?

  • #4 09 Lis 2008 18:44
    kamil509
    Poziom 11  

    Madman07 tam niema gałek, to jest końcówka mocy

  • #5 09 Lis 2008 18:57
    nitros66
    Poziom 26  

    witam. Gratulcje dobra robota. Chciałbym się dowiedzieć ile dokładnie wyniósł koszt budowy?

  • #6 09 Lis 2008 19:04
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.
    Ładnie wykonane.

    Tylko jedna rzecz:

    Cytat:
    wzmacniacz nie posiada nawet
    otworów wentylacyjnych...z drugiej strony to nie maszyna koncertowa... Wink


    Nieważne, że to nie maszyna koncertowa.
    Otwory wentylacyjne w obudowie w takich konstrukcjach to podstawa.
    Jak wiadomo ciepłe powietrze unosi się do góry.
    Współczynnik przewodzenia ciepła dla szkła zwykłego to:

    λ=0,744 [W/m*K]

    , a przykładowo dla aluminium:

    λ=209 [W/m*K]

    W tak nie wentylowanej obudowie wzrasta temperatura.
    Ma ona wpływ na działanie elementów elektronicznych.
    Oczywiście sama obudowa odbiera ciepło od nagrzanych radiatorów, ale w niewielkim stopniu.
    To co zrobiłeś z tym chłodzeniem (raczej z jego brakiem) to poważny błąd.
    Może tutaj będzie wszystko w porządku, ale w innych twoich konstrukcjach mocy będzie to miało ogromne znaczenie.

  • #7 09 Lis 2008 19:27
    paciek74
    Poziom 12  

    Wreszcie konstrukcja bez tych nieszczęsnych wentylatorów do chłodzenia (są w 9/10 konstrukcji). Dlaczego twierdzisz, że radiatory są za duże dla tej końcówki - obliczałeś powierzchnę i oddawanie ciepła przez nie? Czy w dole obudowy są otwory wentylacyjne? Co do oświetlenia to ok tylko czy nie można by poukrywać przewody od trafa i inne, a eksponować tylko elektronikę?

    Widzę, że Faces mnie uprzedził

  • #8 09 Lis 2008 20:45
    UKey
    Poziom 14  

    Siemka all :) Fajnie ze zainteresowanie jest... bardzo sie ciesze :)
    Juz wchodze w zagaduche... :D :

    Co to tego ze powiedziałem "dynamika" - nie mam sprzetu do pomiarow - w koncu zapodalem tematem na forum DIY dla hobbystow i amatorow wiec to chyba nie powinno az tak dziwic ze nie posiadam zadnych parametrow... napisalem dynamika jako subiektywne odczucie jakosci odtwarzania zarowno sygnalow o duzej energii jak i tych o malej...gdyby byla taka mozliwosc (moze sie pojawi) chetnie bym potestowal...

    Co to "nord elektronika" bo widze ze wywoluje to olbrzymie emocje...
    Plytki drukowane sa faktycznie z tego kitu... i tylko plytki...
    troche tam namieszalem... :D
    generalnie ten uklad rozni sie niewiele od "elektrodowego klasyku" jakim niewatpliwie byl/jest wzmacniacz na hex'ach z EE z roku 1994 - rozni sie w zasadzie tylko budowa wzmacniacza roznicowego na wejsciu - reszta jest niemal identyczna...wiec prosze nie piszcie ze to wzmacniacz z kitu bo mi sie serce łamie.. :( :D

    Jezeli chodzi o cieplo...jak widzicie w mojej konstrukcji tej estradowej - tak to nazwijmy jest wymuszone chlodzienie...bo jestem swiadomy warunkow w jakich ona pracuje i do czego zostala stworzona...
    natomiast sprawa ciepla w tym wzmacniaczu - wiem ze wielu forumowiczow powie - "to niedopuszczalne itp" wydaje mi sie byc tu drugorzedną... tak jak napisalem do jest wzmacniacz na sluchania a nie do naglasniania...jedynym wyjsciem byloby faktyczne sprawdzenie w tescie czy ta konstrukcja (radiator-powietrze-szyba/obudowa) jest w stanie oddac cieplo z tranzystorow... z drugiej strony - 130-145°C na tranzystorach to nie grzech...
    ps. znam kilka profesjonalnych konstrukcji z wyzszej polki(zwlaszcza takich) gdzie koncowka choc ma 100-150w jest zamknieta w hermetycznym "pudelku"...bez wymuszonego obiegu powietrza i sa to konstrukcje klasy AB...

    Co to kosztów - hmm doklanie nie wiem - jakies 1200zl mysle...troche duzo :/

    Gram na kolumnach swojej konstrukcji - gdzies tu byl tez link na DIY - 3 drozna,4 glosnikowa konstrukcja stx/tvm.
    Pozdro!:)


    acha - jeszcze te srubki..no faktycznie moglyby byc krotrze...ale takie kupilem i nie bede ich wymienial...mam nadzieje ze to nie wplynie na dzwiek ;)

  • #9 09 Lis 2008 21:02
    Karol966
    Poziom 30  

    Witam. Poznaje układ z Norda, faktycznie od dawna ich nie produkują a były z nimi ogromne problemy. Co do mocy to wcale nie ma jej wielkiej:P Niby jest to końcówka 100-watowa, ale moc RMS to max 70W, ponadto napięcie zasilania masz ciut za wysokie(wg producenta powinno ono wynosić 36V). Co do braku zabezpieczeń, tez ich u siebie nie miałem a bezpieczniki zainstalowane na płytce wzmacniacza okazały się za mocne no i wzmacniacz okopcił mi obudowę a sądzę, ze szkoda było by okopcić taką fajną obudowę więc może jednak pomysl nad tym zabezpieczeniem:P


    PS. Co do wzmacniacza z kitu :D każdy wie, ze on nie działał bo właśnie spieprzony był w nim wzmacniacz różnicowy:P wiec nie masz sie czym szczycić:P. Chyba nikt, kto nie przerabiał tego wzmacniacza tak na prawde nie usłyszał jak on gra ;)

  • #10 09 Lis 2008 21:15
    EAndrzej
    Poziom 21  

    Witam.
    Mimo iż inni zwrócili uwagę na brak chłodzenia to nadal kol. UKey nadal próbuje udowodnić, że to nieistotny szczegół ale udowadnia jedynie braki w podstawach konstrukcji wzmacniaczy niestety :cry: .
    Dodatkowo ta górna płyta obudowy ze szkła ma również negatywny wpływ na wzrost zniekształceń i zakłóceń a tyle materiałów i trudu zużył kol. UKey aby mieć choćby złudzenie zbudowania wzmacniacza o dobrych parametrach a tu pozostały tylko złudzenia :cry: :D.

  • #11 09 Lis 2008 21:30
    LashloE
    Poziom 13  

    Wzmacniacz naprawdę świetny. Jedyny ból to ten obieg powietrza. Zamiast szyby mógłbyś wstawić taką kratko-siatkę co tuninguje się nią samochody, na allegro można coś takiego dorwać. Przez tą kratkę też dało by się patrzeć na elementy wewnątrz wzmacniacza a obieg powietrza byłby już jako taki.

  • #12 09 Lis 2008 21:46
    madelektronik
    Poziom 12  

    witam świetna końcówka mocy. Nie bardzo rozumiem dlaczego tyle krzyku o tę szybę. Rozumiem, że ta szyba zatrzymuje gorące powietrze, nie izoluje wzmacniacza od zewnętrznych zakłóceń magnetycznych itp. Jakiś już czas temu pojawiła się podobna obudowa, w środku mosfet 25W klasa A(aluminiowe kątowniki, pokrywa pomalowana od wewnątrz lakierem) i niemalże wszyscy ją chwalili. Mam pytanie odnośnie zasilacza: jakie diody tam wstawiłeś?? na pewno są to diody szybkie, ale nie znane mur680 bo byłyby za słabe, kolejne pytanie odnośnie kondensatorów. Czy w tym miejscu aż jest taka istotna różnica?? w sumie skoro postanowiłeś wyeksponować wnętrze to czy nie warto byłoby zrobić coś z tymi kablami. Z całym szacunkiem dla twojej pracy i kosztów te wiązki pospinane ściągaczami elektrycznymi zasłaniające elektronikę psują efekt. pozdrawiam

  • #13 09 Lis 2008 22:18
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Mógłbyś zaprezentować schemat końcówek mocy z Twoimi zmianami? Jak się domyślam to jest ok. 100W / 8R? Zastanawia mnie te szczególne brzmienie wzmacniacza.
    Coś długo czekałeś na te toroidy, jak ja u nich zamawiałem (800 VA zwykły) to po tygodniu miałem w domu.
    Obudowa wykonana idelanie, ale nad chłodzeniem powinieneś pomyśleć. Po odsłuchaniu płyty CD radiatory mocno się nagrzeją. Proponowałbym zastosować barwione szkło organiczne z wyfrezowanymi otworami wentylacyjnymi nad radiatorami. To samo zastosować w dolnej części obudowy.
    Nad toroidami widać mało efektowne żółte rurki izolacyjne - niekurczliwe?

  • #14 09 Lis 2008 23:44
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    UKey napisał:
    z drugiej strony - 130-145°C na tranzystorach to nie grzech...

    Niektóre padają od tego i to temperatura struktury, a nie obudowy.
    A jak pięknie się skróci żywotność kondensatorów elektrolitycznych...
    UKey napisał:
    ps. znam kilka profesjonalnych konstrukcji z wyzszej polki(zwlaszcza takich) gdzie koncowka choc ma 100-150w jest zamknieta w hermetycznym "pudelku"...bez wymuszonego obiegu powietrza i sa to konstrukcje klasy AB...

    Jasne, ale tranzystory są termicznie połączone z obudową i wtedy cała obudowa działa jak radiator. Dość popularne rozwiązanie we wzmacniaczach samochodowych.

    Oczywiście, jak nie będziesz za bardzo szalał z mocą to się nic nie stanie. Są też fabryczne konstrukcje, które mają ciągłą moc znamionową powiedzmy 60W, a chwilową 300W i gra to to całkiem ładnie, zresztą mam coś podobnego w planach, ale z moim zapałem to chyba się aż do emerytury będzie odwlekało.

    Z zewnątrz całkiem przyzwoicie wygląda, chociaż osobiście walnąłbym kawał blachy na górę (z otworami ;)) Nie lubię takich świecących.

  • #15 10 Lis 2008 08:47
    KrzysiekA
    Poziom 15  

    To może by jakis schemat bo cieżko jest oceniac smak lodow liżąc opakowanie.

  • #17 10 Lis 2008 16:53
    karol12b
    Poziom 16  

    Ile kosztowało Cię trafo ????

  • #18 10 Lis 2008 17:52
    AMON86
    Poziom 22  

    Witam...ja chciałem za pytać czy ta huta w Kętach ma jakąś stronę internetową, żeby można było zobaczyć jaki mają asortyment i ceny, i jaka byłą cena traf...czy dużo więcej kosztuje trafo na zamówienie od takiego produkowanego seryjnie. A jeśli chodzi o wzmacniacz to robi wrażenie, gratulacje bardzo ładnie ci wyszło to wszystko. :)

  • #19 10 Lis 2008 19:52
    panoramix
    Poziom 10  

    Grupa Kęty S.A po prostu, stronę mają ale żadnej sprzedaży detalicznej on line, w Kętach mają mały "sklepik" z aluminium myślę bardzo tanio można ta kupić i dociąć el alu.

  • #20 10 Lis 2008 20:25
    chudystg
    Poziom 15  

    Bardzo fajna obudowa. Piszesz ze wykonala ja pewna firma w Gliwicach.

    Czy to firma na A. ? Bo kiedys chcialem cos brac u nich ale wogole ciezko o zdjecia ich produktow, a nie lubie kupowac kota w worku.

  • #21 10 Lis 2008 20:28
    lechoo
    Poziom 39  

    Takiego sprzętu bez bezpiecznika lepiej nie pozostawiać bez nadzoru, nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć. Pół biedy jeśli spali się sam wzmacniacz, gorzej jeśli przy okazji pół chałupy...

  • #22 10 Lis 2008 22:59
    hatkey
    Poziom 16  

    A ja mam takie pytanie. Jak nazywa się ta okleina która jest na tym wzmacniaczu i gdzie można ją dostac?

    Koncowka mocy HEXFET dual mono....

  • #23 11 Lis 2008 00:36
    byrrt
    Poziom 21  

    Nie stosowanie bezpieczników przy takich pojemnościach w zasilaczu - albo głupota albo kamikaze ;] Wentylacji brak przez co też to nie pochodzi.. Trafa zamontowane jedno na drugim bez przekładki np. z aluminium to też duży błąd! Pole magnetyczne jednego trafa oddziałuje na 2gie.. Dla testów odłącz jedno, włącz 2gie i spójrz napięcie wyjściowe na tym pierwszym odłączonym.. Ogólnie estetycznie i jak ktoś napisał - z pasją.. Ale brak podstawowych przemyśleń konstrukcyjnych!

  • #24 11 Lis 2008 13:27
    Kozzi2
    Poziom 20  

    Witam
    Ładnie Ci to wyszło, ale dlaczego dałeś tak niskie napięcia zasilania przy tej mocy transformatorów :?:
    Przecież jakbyś przy tej samej mocy podniósł napięcia do +/-50V, albo nawet troszkę wyżej to miałbyś przy tych pojemnościach w zasilaczu ponad 200W na kanał przy 4 Ohm, a jeśli masz 8 Ohmowe kolumny, to jeszcze musiałbyś podnieść napięcia aby wykorzystać pełną moc. W tej chwili pewnie masz 50 - 60W na kanał przy 8 Ohm i jakieś 100 - 130W przy 4 Ohm. Równie dobrze mogłeś zastosować trafa 200VA, albo podpiąć obie końcówki pod jeden transformator (może byłoby kilka Wat mniej na kanał).
    Ogólnie konstrukcja fajnie wykonana, tylko nie może wykorzystać w pełni swojego potencjału.

    Pozdrawiam

  • #25 11 Lis 2008 13:35
    UKey
    Poziom 14  

    Aleście sie rozpisali... :) trafa kosztowaly mnie troche wiecej niz 300zl nie pamietam dokladnie, material na ten stary wzmacniacz to zwykly obicowy material taki sam jak na kolumny na imprezki... ;)
    Schemat gdzies mialem w wersji elektronicznej - postaram sie znalezc i wrzucic...
    Co to komentarzy tylu - "ja bym to zrobil tak a to tak", albo "to niedopuszczalne" lub "to blad konstrukcyjny" czy tez "nie wyszlo" itp nie bede odpisywal - jestem wrazliwy na krytyke... :) zwlaszcza ze nie jest to moj 1, 2 czy nawet 7 wzmacniacz... ;) konstrukcja to rzecz gusty - elektronika to sztuka - ile pomyslow tyle wykonan...

  • #26 13 Lis 2008 20:53
    mariusz.o
    Poziom 19  

    Tak sie składa że jestem fanem tego wzmacniacza, polecił bym ci wymienić BD'ki na MJE 340/350, a mosfety na IRFP240/9240. Maży mi sie taki wzmak z panelem przednim wypicowanym jak lustro, z mocnym, trafem, z elementami wysokiej jakości. Z tego wzmaka można bardzo dużo wyciągnąć mocy zarówno jak i jakości. Pozdrawiam wszystkich fanów NE 065 (A)

  • #27 16 Lis 2008 09:50
    Szfagier
    Poziom 11  

    Zadam pytanie. Czemu zamontowałeś jeden transformator nad drugim? Czyżbyś zapomniał o wzajemnym wpływie jednego na drugi? Czy może nie posiadasz stosownej wiedzy, której brak widać również w niezastosowaniu chłodzenia i zabezpieczeń. Chyba wykonanie tych wielu wzmacniaczy, o których piszesz nic nie wniosło do Twojego doświadczenia.

  • #28 20 Wrz 2009 19:36
    UKey
    Poziom 14  

    Szfagier, musze Ci powiedzec ze po tych kilku miesiacach intensywnych odsłuchów nie robi mi to różnicy czy jednej jest na drugim, bokiem czy na lewo ..(spadek napiecia jest pomijalny jak juz cos) za duzo ksiażkowej elektrotechniki kolego... a ja... odpalam, puszczam ulubioną płyte i japa mi sie śmieje :] a jak słucham innych technicsów tym bardziej...

    Dodano po 12 [minuty]:

    p.s. i gram nim ile tylko moge - czy w lato i +35 °C czy w zimie przy - 15 °C nic sie nie przegrzewa, nic nie wybucha, poprostu gra... gra tak jak mi sie podoba...

  • #29 18 Mar 2010 11:39
    m_wojcik
    Poziom 25  

    Odświeżam wątek, bo temat interesujący.
    Rozumiem, że można nie dodać zabezpieczenia na wyjściu... bo nie - Twoja sprawa.
    Ale promowanie konstrukcji bez bezpieczników przy takiej mocy to juz lekka przesada! Jesli Twoja chałupa się spali, to Twój (i rodziny) problem - ale jak ktoś zrobi to samo czytając ten artykuł to juz fajnie nie będzie. Nie powinieneś pisać, ze jest super, gra i trąbi i jest zachwycająco - sam miałem taką konstrukcję bez bezpiecznika gdzie wydawało mi się że nie ma prawa nic się stać. Faktycznie, grało i śmigało przez rok czy dwa - ale raz się coś zrąbało i zaczęło dymić. Dobrze, że byli ludzie w pobliżu i wyłączyli.
    Serdecznie odradzam wszystkim takie rozwiązania, zawsze przewidujcie miejsce na bezpieczniki! to naprawdę nie boli a ratuje d...
    Na zdjęciach widzę też kable zaraz pod szybą - szkoda, ze tak to rozwiązałeś bo psujesz cały efekt.
    Pozdrawiam

  • #30 18 Mar 2010 21:57
    UKey
    Poziom 14  

    Małe sprostowanie - bezpiecznik we wzmacniaczu jest - od strony sieci - to chyba oczywista oczywistość... Nie wyobrażam sobie braku bezpiecznika od strony sieci energetycznej - to naruszenie zasad bezpieczeństwa obsługi sprzetu podłączonego do sieci! I niema tu zadnej dyskusji.

    Natomiast jeżeli chodzi o połączenie zasilacz - koncówka mocy to bezpieczników niema już mówie dlaczego z nich zrezygnowałem - bezpieczniki są nieliniowe i wnoszą zniekszatałenia - być może ktoś może uznać ze niezauważalne - okej - nie neguję - ja nie zastosowałem ze względu na to co wyżej napisałem i również z drugiego powodu - i tak nie zadziałają - widział ktoś bezpiecznik szybszy od mosfeta? Pokażcie mi? Przy zwarciu i tak pada bezpiecznik i tranzystor... weźmy pod uwagę ten obwód podczas zwarcia - co się zapali ? Transformator (od wtónej strony) - nie zdążysz nawet zarejestrować skoku energii cieplnej na jego uzwojeniach - dalej - mostek prostowniczy - może się przepalić lub (znacznie bardziej prawdopodobne w tym przypadku-gdyby zwarcie trwało dłuże - nagrzeje się - nieprawdopodobne ze zwględu na to co zaraz napiszę) kable 3,5mm² - nie zdąrzy (choć ze zwględu na budowe nadawał by sie idealnie do wzniecenia pożaru) - w ułamku sekundy zostanie wyzwolona bardzo duza ilość ciepła na strukturze tranzystora (tak na prawde najsłabszym ogniwie tego obwodu) która równie szybko wyparuje...innymi słowy tranzystor przyjmie na siebie energrię zwarcia i przypali się w czasie milisekund - czy tranzystor jest łatwopalny...? Istnieje jeszcze możliwość (potwierdzona przeze mnie doświadczalnie) ze również najsłabszym ogniwem w tym obwodzie podczas zwarcia są ściezki na płytce drukowanej w okolicach źródeł tranzystorów- zadziałają dokładnie jak bezpiecznik topikowy - w miejscu o najwiekszej kumulacji enegrii cieplnej ściezka wyparuje w ułamku sekundy...

    Wracając do bezpiecznika sieciowego - bardzo proszę o nierozpowszechanianie takich informacji ze bez bezpiecznika sieciowego jest lepiej i ja tak napisałem i do tego namawiam - musi być i jest! -
    A teraz coś z życia wziete. Weźmy pod uwagę zwarcie od strony sieci - przy zwatowanych bezpiecznikach w mieszkaniu - to jest sytuacja przy której o pożar już bardzo łatwo (na własne oczy widzialem na podczas zwarcia w obwodzie z trafem 1kVA kabel sieciowy 0,75mm² zapalił się na środku i płoną żywym ogniem...) zwłaszcza zekabel sieciowy jest poza obudową urzadzenia (która - jako stalowo-szklana jest jakims izolatorem energii zwarcia). Także młody elektroniku - ZAWSZE i bezwzględnie stosuj bezpiecznik sieciowy.
    Pozdrawiam