Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz regulowany na lampach EL34 - pytanie.

11 Lis 2008 20:04 1827 5
  • Poziom 10  
    Witam, posiadam zasilacz regulowany produkcji polskiej (na tabliczce jest napisane SPOINA WARSZAWA). Są w nim 3 lampy EL34, puste miejsce na jedna lampę prawdopodobnie EL34 i jedna lampa EZ 80. Mam następujące pytania:
    Jaką rolę pełnią te lampy w tym zasilaczu?
    Z czego można wymontować lampę EL 34, żeby nie zbankrutować (95,- to jest prawie nowy zasilacz).?
    Jak sprawdzić czy lampa działa prawidlowo?
    Zaznaczam że w dziedzinie elektroniki jestem raczkujący a w lampach to już całkowicie zielony, więc proszę o wyrozumiałość.
    Z góry dziękuje za pomoc.
  • Poziom 43  
    Raczej nie zaszalejesz, skoro nie masz pojęcia o układach lampowych. EL34 są dość mocne i robią za elementy regulacyjne, podobnie jak tranzystory mocy w obecnych zasilaczach. EZ80 nie daje wielkiego prądu i niby patrząc tylko na ten parametr wystarczyła by jedna EL34 ale problemy robi dopuszczalna moc admisyjna z jaką sobie może radzić anoda lampy.
    Zacznij przeglądać www.fonar.pl i www.ecclab.com - bogate strony i układy do badania lamp się znajdą i niewykluczone że podobny układ zasilacza też tam będzie.
  • Admin Grupy Retro
    Używaną EL34 możesz znaleźć na portalach aukcyjnych. Koszt: 20-30zł. Oprócz wymienionych przez Ciebie lamp powinny być jeszcze jakieś. Siedzą one w podstawkach, czy tylko są puste miejsca?
  • Poziom 10  
    Poza tymi trzema EL34, jedną EZ80 i jednej pustej podstawce prawdopodobnie na EL34. nie widzę tam innych lamp.
    Jak sprawdzić (najlepiej przy użyciu multimetru cyfrowego) czy lampa jest sprawna?
  • Admin Grupy Retro
    kolchoz napisał:

    Jak sprawdzić (najlepiej przy użyciu multimetru cyfrowego) czy lampa jest sprawna?
    Jest pewna metoda:
    -podłączasz żarzenie lampy w 100% sprawnej i mierzysz rezystancję katoda-siatka sterująca
    -podłączasz żarzenie lampy badanej i mierzysz to samo, po czym porównujesz... Im większa rezystancja, tym lampa mocniej zużyta.
    Metoda ta obarczona jest dużym błędem i z reguły nie mówi nic sensownego na temat stanu warstwy emisyjnej. Należałoby mierzyć prąd anody przy zadanych napięciach siatek i anody... Za dużo babrania. Do takich celów wystarczy sprawdzić, czy:
    -getter jest w dobrym stanie
    -nie ma zwarcia grzejnik-katoda oraz zwarcia katoda-siatka sterująca
    Rozpiskę wyprowadzeń znajdziesz w katalogu.