Panowie i Panie. Witam. Mam pytanie. Siedze sobie w domu a tu nagle cos zaczyna piszczec, wygladam za okno a to moj alarm w samochodzie....Nie mija 30 minut i wlacza sie po raz drugi, ale nikogo przy aucie nie widzialem. Juz kilka razy wczesniej tez mi sie samoczynnie zalaczal, ale myslalem ze ktos stuknal czy cos. Chyba cos mam z instalacja, bo szyby mialem wszystkie zamkniete, podobnie klapa bagaznika i maska. jak otwieram drzwi, to mam 3 sygnaly czyli jakby byla proba wlamania, ale zapewniam ze nikogo w poblizu nie bylo:( Czy ktos mi wyjasni o co w tym chodzi??