logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Koniec PASCA?, koniec zawodów w 2009 ?

niko123 13 Lis 2008 05:23 2486 7
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 5733018
    mlody1921
    Poziom 29  
    Może źle wyczytałem ale nie będzie juz Dragu ?
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #3 5733062
    wasylwek
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Cytując za pewnym niedawnym kandydatem :D : "żeby nie było niczego". Jeżeli nie znajdzie się grono chętnych by objąć stery nowego przedwsięwzięcia , to CA w Polsce może się tak zakończyć.
  • #4 5734024
    Invalid
    Poziom 23  
    I będzie buba :|
    Szkoda, że wszyscy omijają sprawę dlaczego tak się stało...
  • #5 5734993
    dejot
    Poziom 17  
    Invalid napisał:
    I będzie buba :|
    Szkoda, że wszyscy omijają sprawę dlaczego tak się stało...

    Żadna tajemnica i działało to mniej więcej tak.
    Najpierw kilka tygodni wcześniej ogarniasz sprawę zorganizowania zawodów na jakiejś imprezie. Dogadujesz szczegóły z organizatorami, robisz dla nich kwity, zestawienia kategorii, wzory pucharów, i inne potrzebne pierdoły. W sumie pikuś i mała sprawa. To wszystko we własnej robocie, czyli nie robisz swoich spraw i je zawalasz, czasem robisz to wieczorami gdy inni leżą do góry worem przed telewizorem. No ale trudno, nikt nikogo na siłę to tego nie zmuszał.
    Potem zbierasz i prosisz przynajmniej z 10 sędziów aby przyjechali obsłużyć daną imprezę. Czasem idzie łatwo a czasem wręcz na siłę tworzy się skład, bo ten nie może, tamten ma wesele lub urlop a jeszcze inny ma to w d.... lub mu się nie chce. Czasem ktoś nie może i też trzeba to uszanować. Bywało więc różnie.
    Potem jedzie się na zawody, w swój wolny weekend lub często już w piątek więc trzeba wziąć sobie urlop lub się urwać z roboty, oczywiście jazda i utrzymanie za własną kasę (średnio w całym sezonie idzie z 5-8 tysiaków złotych na te przyjemności w zależnosci ile komu fura pali i ile kto piwka wypije). Potem są zawody i praktycznie 2-dniowa orka przy sędziowaniu lub inni przy papierach. Wszystko za friko, ale tak sami chcieliśmy, aby nie było mowy, że robimy to dla kasy a nie z zamiłowania do car audio. Nie ma więc krzywdy i do nikogo pretensji.
    Po zawodach otwierasz jakiekolwiek forum i masz pod swoim lub stowarzyszenia adresem całą litanię obelg, żali, pretensji, listę pokrzywdzonych i listę życzeń oraz wymagań rzeczy czasem niemożliwych do spełnienia.
    Przyszło więc zmęczenie materiału i kilku starych stażem pascowców, powiedziało STOP - wysiadamy z tego pociągu. Może już jesteśmy za starzy, albo mamy jakąś skrzywioną wizję. Niech teraz działają młodsi. My więcej już nie będziemy przyjmować wylewanych na swój łeb pomyj jako dowodu wdzięczności za charytatywną robotę w swoim wolnym czasie. Skoro nigdy nic nikomu nie pasuje i prawie każdy ma pretensje o wszystko oraz jakąś wspaniałą i uzdrowicielską wizję (najczęściej tylko w internecie), to nie ma co blokować miejsca i trzeba się wycofać aby młodzi wzięli wszystko w swoje ręce. No i tyle.
    Dotychczasowy Zarząd złożył rezygnację ze swych funkcji a Stowarzyszenie zostało wyrejestrowane, gdyż stało w papierach pod prywatnym adresem jednego z nich, który zresztą ma zamiar to mieszkanie sprzedać, wiec raczej nikt go nie kupi wraz z PASCA. Poza formalnym wyrejestrowaniem nic więcej się nie zmieniło i spokojnie można dalej ciągnąć tą działalność po zarejestrowaniu nowej organizacji, co jest w zasadzie czystą formalnością. Wystarczy złożyć papiery, otworzyć konto w banku, pojechać na szkolenie Sędziów Głównych do Niemiec, zapłacić po ok. 550 Euro od łba, wykupić prawa autorskie do płyty, regulaminu i wszystkich innych materiałów EMMA (kolejne ok. 500 Euro), zakupić płyty, przetłumaczyć regulamin, zrobić szkolenie dla sędziów i zawodników i już w zasadzie można działać.
    No i na tym zakończyła się wizja przyszłej działalności wiecznie niezadowolonych nowych reformatorów. Srać na cudzy łeb miał kto, ale konkretnie działać to na razie nie ma komu.
    Oto cała historia w pigułce.
  • #6 5735247
    Invalid
    Poziom 23  
    Jeżeli sytuacja rzeczywiście wygląda tak, jak to opisuje pan Jurek, to tylko pozazdrościć mu zapału w dotychczasowej działalności i życzyć powodzenia w nowej formule :)
    Chociaż znając polską mentalność to ... Zawsze znajdzie się ktoś komu nic nie będzie pasowało. Gdyby każdy traktował zawody jako rozrywkę, pewien rodzaj koleżeńskiej rywalizacji, gdyby każdy chciał się uczyć od innych i innym przekazywać swoją wiedzę a nie tylko wygrywać i wygrywać, może byłoby z tego coś większego...
  • #7 5738200
    dejot
    Poziom 17  
    To jest tak mniej więcej w "czarnej wersji", gdyż bywały również pozytywy.
    Sytuację ujął bym w skrócie - dotyczczasowi "starzy" dobrowolnie sobie to odpuścili, a nowych następów chętnych do działania jeszcze nie ma.
REKLAMA