logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Polonez 1.5 GLE - brak mocy silnika

omen-998 13 Lis 2008 13:52 11352 33
REKLAMA
  • #1 5733583
    omen-998
    Poziom 10  
    Posiadam POLONEZA 1.5 GLE z 1992 roku, gaźnik z ręcznym ustawieniem ssania, BEZ instalacji gazowej.

    Samochód stał od roku w garażu. Nie był odpalany. Po ciężkich trudach po roku nie używalności uruchomiłem go po wymianie następujących części:

    wymiana oleju,
    wymiana filtru powietrza,
    wymiana filtru paliwa,
    wymiana filtru oleju,
    wymiana kabli zapłonowych,
    wymiana świec,
    ustawienie zapłonu - poprzez koło pasowe i ustawienie aparatu zapłonu na 1 gar.

    Samochód co prawda po tych działaniach w końcu zapalił lecz jego spaliny przy zapłonie są czarne z wydechu na asfalcie zostają czarne plamy jak by sadzy kominowej. Nie ma siły po wyłączeniu ssania aby osiągnąć wysokich obrotów i prędkości. Na lekkim ssaniu ten problem znika dostaje "kopa".
    Pali za pierwszym razem lecz nie osiąga wysokich obrotów na ssaniu trzeba parę razy go prze gazować by obroty wskoczyły my na 15". Słynny "zielony kabelek" został sprawdzony jak i styki wymienione na aparacie zapłonu.

    Co może być nie tak?
  • REKLAMA
  • #2 5734452
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 5734509
    omen-998
    Poziom 10  
    Gaźnik był rozłożony i czyszczony wraz z wszystkimi kanalikami przy pomocy sprężonego powietrza wraz z obydwiema dyszami. Nie był odpalany ale w takim razie czemu jak mu trochę ssania wyciągnę to działa wręcz bez zarzutu... dlatego też sądzę, że przyśpieszacz zapłonu jest w porządku.

    Zadam trochę głupie pytanie: co to jest za czujnik po lewej stronie gaźnika wkręcany do niego z jednym kabelkiem?
  • REKLAMA
  • #4 5734534
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #5 5734573
    omen-998
    Poziom 10  
    Już nim zrobiłem około 40 km więc myślę, że by już pierścienie wróciły do poprzedniego stanu... a może się mylę... nie jestem mechanikiem więc mam tylko ogólne pojęcie mechaniki. Zachodzę w głowę wertuję strony w książce serwisowej i nic mi nie przychodzi do głowy :(
  • #6 5734668
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 5734791
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Po pierwsze - źle ustawiony zapłon, jest zbyt późny, dalej -kwestia porządnego wyczyszczenia i wyregulowania gaźnika, chodzi min. o kanaliki i tłoczek znajdujący się bodajże w dekielku, zamykający kanały podciśnieniowo. Pierścienie same z siebie się nie zapiekają.
  • #8 5735776
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #9 5736074
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 5736108
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    elektrit napisał:
    robokop napisał:
    Pierścienie same z siebie się nie zapiekają.

    Mylisz się. Dawniej każdy silnik co stał przelewało się naftą.


    Tak, ale wtedy chodziło o co innego - osady z olejów mineralnych produkowanych starymi technologiami. Zauważ że jest sprzęt który stoi czasami rok nieodpalany i zapala bez specjalnych zabiegów - podpompowanie paliwa i świeża bateria ( rózne dziwne agregaty, sprzęt wojskowy na ZN -ach).. Słusznie ktoś zauważył że winne może być zwietrzałe i zanieczyszczone paliwo.
  • #11 5737403
    omen-998
    Poziom 10  
    Benzyna jest nowa ostatnio pół zbiornika zalałem na SHELU. Regulacja gaźnika w 90% zmniejszyła spaliny z wydechu. Nadal nie ma siły jechać bez ssania. Na 1 biegu trzeba go prze gazować dość mocno a po zmianie na 2 bieg ta sama śpiewka... nadal się dusi i nie ma siły ujechać. Lekko wyciągam ssanie i dostaje kopa, jazda staje się płynna i nie trzeba już tyle gazu w niego wciskać. Czy to możliwe, że aparat zapłonowy - przyśpieszacz - nie daje rady? Przecież na lekkim ssaniu jest już bez problemu. Już nie wiem co mam myśleć...

    Dodano po 16 [minuty]:

    Co do przejechanych kilometrów to się nie napracował za bardzo ma 155 000 tys. przejechane. Zaś 2 lata temu miał robiony nowy rozrząd. Dysze nie zamieniłem ponieważ robiłem to z książką "budowa FSO Polonez - eksploatacja i naprawa".
  • #12 5737551
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #13 5737901
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    elektrit napisał:
    Sądzę, że to wina silniczka krokowego. Mam nadzieję, że mnie ktoś poprze.

    Heh, przecież to takie oczywiste, dlaczego ja na to nie wpadłem ?
  • #14 5738291
    omen-998
    Poziom 10  
    Gdzie jest silnik krokowy w Polonezie? A może to źle ustawiona dysza biegu jałowego i hamowania silnikiem... nie pamiętam czy się do tego dotykałem ale czy jest to możliwe czy to było by to?
  • #15 5738575
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #16 5738876
    WITEK1952
    Poziom 28  
    Witam serdecznie.Kolega z tym silniczkiem żartuje.Ja bym zaczął od pomiaru ciśnienia w cylindrach.Jak marne to jeszcze raz ale po wlaniu w każde gniazdo świecy oleju.Wtedy jak wzrośnie to kolega elektrit ma rację i wina leży po stronie pierścieni.Koledze udało mi się je odblokować wtryskując w kazdy cylinder aerozol do czyszczenia gaźników.Na koniec powtórzyłem to samo z WD 40 i odzyskał ciśnienie.Jeszcze bym, sprawdził czy otwiera się druga gardziel.Pozdrawiam.
  • #17 5739082
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    WITEK1952 napisał:
    Witam serdecznie.Kolega z tym silniczkiem żartuje.Ja bym zaczął od pomiaru ciśnienia w cylindrach.Jak marne to jeszcze raz ale po wlaniu w każde gniazdo świecy oleju.Wtedy jak wzrośnie to kolega elektrit ma rację i wina leży po stronie pierścieni.Koledze udało mi się je odblokować wtryskując w kazdy cylinder aerozol do czyszczenia gaźników.Na koniec powtórzyłem to samo z WD 40 i odzyskał ciśnienie.Jeszcze bym, sprawdził czy otwiera się druga gardziel.Pozdrawiam.


    Założyciel tematu jasno i wyraźnie pisze, że po wyciągnięciu cięgna ssania silnik odzyskuje power, czyli wina ewidentnie leży w gaźniku, tylko i wyłącznie. Kolego Witek1952, było jeszcze nasiusiać do cylindrów, na pewno było by jeszcze lepiej. Rozebrałem kilkadziesiąt różnych silników, w żadnym nie zauważyłem zapieczonych pierścieni ot tak bez przyczyny - jeśli już, to były to silniki po "zagotowaniu", kiedy to następowało spuchnięcie tłoka i rozmiękczenie materiału. Czarna Wołga, silniczek krokowy, a teraz zapieczone "z powietrza" pierścienie.... Chyba zmienię podpis, na taki jak ma tu jeden kolega.
  • #18 5739131
    WITEK1952
    Poziom 28  
    Witam.Widzę, że kolega zjadł nawet elektrita, który dla mnie jest tu największym autorytetem.Siusiać to kolega może sobie w majtki jak mu mama pozwoli.Jak napisałem ,że tak uratowałem koledze silnik to tak było.Nie wiem jakie miał przejścia ale pomogło i to znacznie.Czy pomiar ciśnienia i przy okazji oględziny świec są tak pracochłonne by tego zaniechac?Myślę, że bardziej istotną sprawą jest pomoc komuś niż wymądrzać się.Wreszcie po to jest to forum.
  • #19 5739448
    omen-998
    Poziom 10  
    Nie jestem w stanie wykonać żadnych pomiarów ponieważ nie posiadam takiego sprzętu specjalistycznego a wyłącznie: 2 zestawy kluczy płaskich i oczkowych, śrubokręty oraz młotek.

    Po odkręceniu korka wlewu oleju wylatują jedynie opary rozgrzanego oleju silnikowego a przynajmniej nie wygląda mi to na spaliny.

    Jeżeli jest to wina regulacji gaźnika to które dysze mam ustawić oraz jakie są optymalne ustawienia ich?
  • #20 5739953
    arekb81
    Poziom 29  
    A pompka paliwa sprawna?
  • #21 5740503
    omen-998
    Poziom 10  
    Pompka paliwa działa.

    Dodano po 3 [godziny] 12 [minuty]:

    Pod regulowałem pływak oraz śrubkę chyba od drugiej dyszy - po przeciwnej od elekrodyszy. Nadal trochę kopci, może to i głupie stwierdzenie ale spaliny chyba wydawały mi się trochę błękitnawe. później sprawdzę czy ma power... lecz raczej myślę, że bez mechanika się nie obejdzie :(
  • #22 5741278
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #23 5742225
    omen-998
    Poziom 10  
    Miał czarne spaliny bezpośrednio po rozruchu następnie były gęste i białe. Po ustawieniu pływaka i dyszy w gaźniku spaliny się zmniejszyły w 90% nadal trochę kopci lecz i tak pozostawia niewielki nagar i z wydechu wylatują czarne krople.

    Silnik nadal nie ma mocy, tylko po wyciągnięciu delikatnie ssania odzyskuje siłę.
  • #24 5746937
    gienek1974
    Poziom 12  
    Miałem podobny problem ze świeżo zakupionym poldkiem po demontażu instalacji gazowej. Ile stał pod chmurką ( nie wiem ) .Trzydzieści kilometrów jechałem z lekko zaciągniętym ssaniem ,inaczej się nie dało ,silnik nie miał mocy . Pomogło " przepalenie" go na wysokich obrotach przy ciepłym silniku ,czego efektem była piękna biała chmura dymu . Moim zdanie przyczyna tkwi w pływaku .Złe ustawienie pływaka lub jest on nie szczelny .Pozdrawiam
  • #25 5748929
    omen-998
    Poziom 10  
    Podreguluje pływak i spróbuje go jak piszesz mocniej przepalić może pomoże.
  • #26 5749017
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #27 5751392
    gienek1974
    Poziom 12  
    Polonez 1.5 GLE - brak mocy silnika
    To może troszkę pomóc .
    ( Polonez auto pełne niespodzianek . Siedem lat na zagazowanych polonezach . Od dwóch do trzech tyś.km miesięcznie .
  • #28 5760958
    omen-998
    Poziom 10  
    Oddałem Poldka do mechanika. Dziś ma być diagnoza znachora czy będzie jeszcze żył. Na wstępie powiedzieli, że może to być uszczelka pod głowicą lub sama głowica. Bądź umarł śmiercią naturalną :( po diagnozie odpisze co i jak z nim to przyda się dla potomnych, którzy by meli takie problemy w przyszłości. Dziękuje z góry wszystkim, którzy napisali na forum i chcieli mi pomóc.
  • #29 5765341
    omen-998
    Poziom 10  
    Naprawa:
    - uszczelka pompy paliwa
    - popychacz pompy paliwa
    - podstawa pompy paliwa
    - uszczelka pokrywy zaworów
    - regulacja gaźnika
    - regulacja zaworów
    - ustawienie kąta wyprzedzania zaworów

    Trochę tego było...
    Koszt naprawy 400,- zł

    Dodano po 1 [minuty]:

    - ustawienie kąta wyprzedzania zapłonu *
  • #30 5765522
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
REKLAMA