Witam!!
Mój problem zaczął się jak wróciłem od rodziców.
Zgasiłem auto i po 10 minutach przypomniałem sobie, że muszę jeszcze coś załatwić na mieście.I wchodzę do auta przekręcam kluczyk w stacyjce i zonk?!?! próbowałem kilka razy ale bez skutku.Zacząłem kombinować co może być nie tak?Wymieniłem świece, przewody, kopułkę i palec rozdzielacza.Uwierzcie mi, że dalej nic.Pozostało mi sprawdzić czy jest iskra na świecach i co ??jest!!
Proszę o pomoc!!
Samochód jest mi potrzebny, żebym mógł dojeżdżać do pracy.
Pozdrawim
Mój problem zaczął się jak wróciłem od rodziców.
Zgasiłem auto i po 10 minutach przypomniałem sobie, że muszę jeszcze coś załatwić na mieście.I wchodzę do auta przekręcam kluczyk w stacyjce i zonk?!?! próbowałem kilka razy ale bez skutku.Zacząłem kombinować co może być nie tak?Wymieniłem świece, przewody, kopułkę i palec rozdzielacza.Uwierzcie mi, że dalej nic.Pozostało mi sprawdzić czy jest iskra na świecach i co ??jest!!
Proszę o pomoc!!
Samochód jest mi potrzebny, żebym mógł dojeżdżać do pracy.
Pozdrawim