Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie silnika indukcyjnego 230/380

leszekszop 14 Lis 2008 21:15 26301 48
  • #1 14 Lis 2008 21:15
    leszekszop
    Poziom 10  

    Podłączenie silnika indukcyjnego 230/380Podłączenie silnika indukcyjnego 230/380Podłączenie silnika indukcyjnego 230/380

    Chciałbym podłączyć silnik jak na zdjęciach do sieci 230V. Czytałem podobny temat i dowiedziałem się, że musiałbym zastosować kondensator oraz, że moc silnika spadnie. Jak dobrać parametry kondensatora i ile mocy straci silnik? Będę wdzięczny za pomoc. Sprzęt po dziadku, wartość sentymentalna.

    0 29
  • Sklep HeluKabel
  • #2 14 Lis 2008 21:21
    Quarz
    Poziom 43  

    Do jakiej sieci 230V jedno, czy trójfazowej?

    -1
  • #3 14 Lis 2008 21:25
    leszekszop
    Poziom 10  

    Niejasno się wyraziłem. Do jednofazowej oczywiście.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 14 Lis 2008 21:42
    Quarz
    Poziom 43  

    leszekszop napisał:
    Niejasno się wyraziłem. Do jednofazowej oczywiście.
    To kiepsko to widzę... da się - bez przekroczenia przyjętej wartości gęstości prądu w uzwojeniu, czyli wartości nominalnej prądu w uzwojeniu fazowym - otrzymać ok. od 30% do 40% nominalnej mocy na wale - w odniesieniu do trójfazowego podłączenia tego silnika.
    To masz mniej jak 500W, więc lepiej postarać się o stosowny silnik jednofazowy, ale czy taka wartość mocy wystarczy do napędzenia tej tłokowej sprężarki? Szczerze w to wątpię... :!: :idea: :cry:

    0
  • #5 14 Lis 2008 21:46
    leszekszop
    Poziom 10  

    Faktycznie mało tej mocy zostaje. Ewentualnie odpowiednim przełożeniem to ratować. Nie potrzebuje super wydajności.

    0
  • #6 14 Lis 2008 21:52
    maniek__maniak
    Poziom 13  

    Jeśli dobrze pamiętam bedzie to C[µF]=80√P[kW]
    Oczywiście uzwojenia w trójkąt.

    1
  • #7 14 Lis 2008 21:55
    Quarz
    Poziom 43  

    leszekszop napisał:
    Faktycznie mało tej mocy zostaje. Ewentualnie odpowiednim przełożeniem to ratować. Nie potrzebuje super wydajności.
    Przecież to niczego nie zmieni, a przez "przełożenie", czyli przekładnie mechaniczną, mocy na wale odbiornika nie przybędzie... :idea:
    Natomiast zechciej nie zapominać, iż przy zbyt wolnym sprężaniu powietrza będą rosnąć straty, ponieważ sprężane powietrze będzie uchodzić pomiędzy ściankami tłoka i cylindra, ale nie tylko...
    Ja znam te - sprzed półwieku - sprężarki i wiem jak z nimi bywa, kiedy tłok ma zbyt wolny przesuw.

    Dodano po 1 [minuty]:

    maniek__maniak napisał:
    Jeśli dobrze pamiętam bedzie to C[µF]=80√P[kW]
    Oczywiście uzwojenia w trójkąt.
    A kondensator to gdzie ma być włączony?

    0
  • #8 14 Lis 2008 22:09
    leszekszop
    Poziom 10  

    Jasne że mocy nie przybędzie ale przynajmniej silnik mógłby pracować na optymalnych obrotach. Sprawność spadnie swoją drogą ale być może do akceptowalnego poziomu. Kompresor faktycznie ma parę lat ale wydaje mi się że działa nie najgorzej. Testowałem go wiertarką połączoną bezpośrednio z wałem ale przy 3-4 atmosferach wiertarka już miała dość.

    0
  • #9 14 Lis 2008 22:30
    maniek__maniak
    Poziom 13  

    Podłącz w ten sposób:
    Podłączenie silnika indukcyjnego 230/380
    Podłączenie kondensatora wybierzesz w zależności od wymaganego kierunku.

    0
  • #10 15 Lis 2008 21:35
    leszekszop
    Poziom 10  

    Wyszło mi 84 mikrofarady. Z tego co widzę na allegro taki kondensator kosztowałby mnie ok 30 zł. Pozostaje kwestia mocy. Zakładając że uzyskałbym 400W i zastosował przełożenie 2:1 wtedy na kompresorze miałbym jakieś 700obr/min. Skoro wiertarka 700W co prawda ledwo ledwo ale dała radę bezpośrednio przy 3000obr/min to wnioskuję że ten silnik choć wolno pociągnąłby to. Pewnie się mylę. Co o tym myślicie?

    2
  • #11 16 Lis 2008 18:35
    maniek__maniak
    Poziom 13  

    leszekszop napisał:
    ... Pozostaje kwestia mocy. Zakładając że uzyskałbym 400W i zastosował przełożenie 2:1 wtedy na kompresorze miałbym jakieś 700obr/min. ... . Pewnie się mylę. Co o tym myślicie?


    Trochę teorii...
    Podłączenie silnika indukcyjnego 230/380

    Poprawne byłoby skojarzenie silnika w gwiazdę i podłączenie go do sieci o napięciu fazowym 230V( czytaj przewodowym 400V )
    W takiej sytuacji na każdej z faz odkłada się 230V przesunięte o 120°
    Moc takiego silnika wyniesie: P= P(L1)+P(L2)+P(L3) ≈ 1100W

    Jeśli chcemy podłączyć go do sieci 1fazowej należało by zapewnić napięcie 230V na każdej z faz silnika.
    Z jedną z faz nie ma problemu bo jest podpięta bezpośrednio do sieci.
    Załóżmy że nie ma kondensatora. Pozostałe dwie fazy włączone są wiec szeregowo względem siebie i dopiero obie podłączone do sieci odłoży się na nich po 115V wdodatku przesuniete o 0°.
    Kondensator przesuwa napięcie o ok 90° ale przy połączeniu jak na rys to wystarczy.
    Reasumując pierwsza faza silnika zostanie wykorzystana w 100%.
    Przy odpowiednim dobaraniu kondensatora pozostałe dwie również w 100%, ale jest to możliwe dla stałych warunków pracy silnika.
    Silnik powinien więć pracować z nominalną mocą, w rzeczywistości wyciągniesz z niego ok 700W.
    Mam bardzo podobny kompresor do niedawna napędzałem go silnikiem 0,37kW dawał radę ale przy pracy dorywczej.
    Przy malowaniu natryskowym silnik poprostu się grzał.
    Osobiście zastosował bym przełożenie 2/3 da to ≈1000obr/min a i moment troszkę wzrośnie.

    0
  • #12 16 Lis 2008 23:55
    leszekszop
    Poziom 10  

    Ależ dziękuję Ci bardzo za tak dokładną odpowiedź, która w dodatku napawa optymizmem. Oczywiście że do pracy dorywczej, można by nawet rzec sztuka dla sztuki. Mam już parę narzędzi których praktycznie wcale nie używam to może będzie kolejne. Zanim zakupię kondensator chciałbym się jeszcze upewnić że uzwojenia w silniku są dobre bo odrobinę brzydko pachnie pod pokrywką ten silnik. Czy wystarczy omomierz czy może zrobić to induktorem i co gdzie przyłożyć?

    1
  • #13 17 Lis 2008 20:21
    maniek__maniak
    Poziom 13  

    1. musisz rozpiąć zaciski ( na zaciskach nie może być żadbych mostków )
    2. Powinien to być induktor ( ale omomierzem też można próbować )
    3. Najpierw każdy z zacisków względem obudowy ( Opór powinien przekraczać 1M)
    4. Teraz każdy z zacisków z każdym ( okaże się że zaciski połączone są w pary, czyli każdemu zaciskowi odpowiada tylko jeden. Gdy znajdziesz te pary rezystancja między fazami powinna przekraczać 1M)
    5 Jeśli masz akumulator zasil każdą z faz, w szereg daj amperomierz ( dla wszystkich faz powinieneś mieć te same prądy.

    0
  • #14 23 Lis 2008 15:32
    leszekszop
    Poziom 10  

    Sprawdziłem i wszystko gra. Zabrakło chęci tylko na ostatni punkt. Jeszcze co do kondensatora to wyszło mi 84uF. Brać więc 80 czy 100 bo pośrednich za bardzo nie ma a w innym temacie czytałem że jak dam za duży to silnik będzie się grzał. Właściwie czym się różni kondensator rozruchowy od zwykłego oprócz ceny? Czy to na pewno zadziała bo 30-40 zł wydać i spudłować to mi się nie uśmiecha.

    0
  • #15 23 Lis 2008 22:03
    maniek__maniak
    Poziom 13  

    To zależy:
    osobiście dałbym 100µF większy kondensator więcej mocy biernej pojemnościowej, czy będzie się bardziej grzał (nie sądzę ale) nie sprawdzałem.
    Rozruchowy pracuje tylko w pierwszej fazie (w chwili rozruchu) potem jest odłączony przez wyłącznik odśrodkowy. Podejrzewam że jego paramatry mogą być wyśrubowane.

    1
  • #16 23 Lis 2008 23:21
    leszekszop
    Poziom 10  

    A czy na próbę mógłbym kupić zwykły kondensator i po rozruchu odłączać go ręcznie. Byłby 8 razy tańszy a jakbym wiedział że wszytko gra zakupiłbym docelowy rozruchowy. Rozruchowy ma ten wyłącznik wbudowany w sobie? W innym temacie czytałem o kondensatorach pracy- rozumiem że nie potrzebuję takiego? I jeszcze jedno napięcie na kondensatorze może być większe niż 230V np 450V?

    0
  • #17 24 Lis 2008 00:28
    Jarek68
    Poziom 20  

    Może być zwykły kondensator. A po co masz go odłączać??? Kondensator ma być cały czas podłączony. Kondensator na 450V minimum. Jak dasz na mniejsze napięcie to się szybko przepali :-( Niech będzie na wyższe nisz za niskie 450V i większe.

    0
  • Pomocny post
    #18 24 Lis 2008 19:20
    maniek__maniak
    Poziom 13  

    leszekszop napisał:
    A czy na próbę mógłbym kupić zwykły kondensator i po rozruchu odłączać go ręcznie. Byłby 8 razy tańszy a jakbym wiedział że wszytko gra zakupiłbym docelowy rozruchowy. Rozruchowy ma ten wyłącznik wbudowany w sobie? W innym temacie czytałem o kondensatorach pracy- rozumiem że nie potrzebuję takiego? I jeszcze jedno napięcie na kondensatorze może być większe niż 230V np 450V?


    Poczekaj poczekaj! Nie możesz tak zrobić!
    1 pamiętaj że po odpięciu kondensatora dwie cewki zostaną w połączeniu szeregowym, bedzie brakowało przesunięcia fazy. Moc spadnie do Max25%
    2 kondensator rozruchowy stosuje sie do silników (dwufazowych) z tzw. fazą rozruchową.
    3 potrzebujesz zwykły kondensator 80~100µF/450V.

    0
  • #19 24 Lis 2008 19:52
    630176
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 24 Lis 2008 20:30
    leszekszop
    Poziom 10  

    Teraz już rozumiem- w końcu. W najbliższym sklepie mają takie kondensatory po kilka zł za sztukę, także jakby coś było nie tak, będę kombinował z pojemnością. Dzięki serdeczne.

    0
  • #21 27 Lis 2008 22:44
    leszekszop
    Poziom 10  

    Mam kondensator- choć sam nie wiem czemu kupiłem 400V 100uF. Jutro rano podłączam zgodnie ze schematem od maniek_maniak. I tu kilka pytań: czy na próbę mogę podłączyć na krótko tj wtyczka z przewodem i myk do gniazdka czy raczej to niewskazane? Czy po odłączeniu od sieci w kondensatorze mogą nadal znajdować się groźne ładunki? Chciałbym docelowo włączać to takim podświetlanym włącznikiem wahadłowym jakie stosuje się np. w bojlerach, przez taki włącznik musiałaby iść faza i zero żeby świecił? Czy może ze względów bezpieczeństwa poszukać takiego który łatwo się wyłącza, wręcz trąceniem jak np w betoniarkach?

    0
  • #22 27 Lis 2008 22:56
    630176
    Użytkownik usunął konto  
  • #23 27 Lis 2008 23:04
    leszekszop
    Poziom 10  

    No tak, kondensator na stałe, jasne. Miałem na myśli przewód zasilający silnik-gniazdko. Czy można tak bez włącznika? Nic się chyba nie powinno stać?

    0
  • #24 28 Lis 2008 00:26
    Jarek68
    Poziom 20  

    Parę razy możesz włączyć :-) Na dłuższą metę nie polecam bo w chwili włączenia do gniazdka prąd rozruchowy może przekroczyć 20A. Oczywiście przez krótko chwilę. Możesz wypalić gniazdko :-( Ja pamiętam jak jeszcze w szkole podłączaliśmy małą spawarkę do gniazdka w tym że było w niej przepalone częściowo uzwojenie :-) To w pierwszym momencie tak duży prąd poszedł ze gniazdko się zapaliło :-) Zanim bezpieczniki topikowe się przepaliły :-) Wyłącznik też raczej porządniejszy :-)

    0
  • #25 28 Lis 2008 11:48
    leszekszop
    Poziom 10  

    No niestety. Po 3 sek pracy kondensator odmówił posłuszeństwa i wyparował. Poza tym silnik podejrzanie mocno drżał. Zły kondensator, zła pojemność czy jeszcze coś innego?

    0
  • #26 28 Lis 2008 12:38
    Quarz
    Poziom 43  

    leszekszop napisał:
    No niestety. Po 3 sek pracy kondensator odmówił posłuszeństwa i wyparował. Poza tym silnik podejrzanie mocno drżał. Zły kondensator, zła pojemność czy jeszcze coś innego?
    Przepięcia rezonansowe w szeregowym obwodzie R - L - C ... :!: :idea: :D

    0
  • #27 28 Lis 2008 12:57
    leszekszop
    Poziom 10  

    Mógłbyś to wyjaśnić?

    -1
  • #28 28 Lis 2008 17:16
    maniek__maniak
    Poziom 13  

    Na jakie napięcie był ten kondensator? I czy nie był to elektrolit?

    0
  • #29 28 Lis 2008 17:39
    630176
    Użytkownik usunął konto  
  • #30 29 Lis 2008 00:06
    leszekszop
    Poziom 10  

    Był na 400V, elektrolit, pisaliście zwykły więc myślałem że może być. Jaki więc mam kupić? Mieli w sklepie takie jak na zdjęciu ale to są chyba rozruchowe? W innym temacie czytałem że w telewizorach są kondensatory na wysokie napięcie a mam w piwnicy ok. 6 takich wnętrzności, jest sens w nich szukać a jeśli nie to czego konkretnie mam szukać w sklepie?

    0