Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nietypowe otwieranie elektrozaczepu.

niss1 16 Nov 2008 12:56 1444 6
  • #1
    niss1
    Level 10  
    Witam wszystkich
    chciałem zrobić takie urzadzenie aby przy kilkukrotnym naciśnieciu przycisku ( 3,4 razy ) załaczył się przekaznik na okolo 5s.

    już wyjaśniam co mi zaiskrzyło w głowie :)
    chodzi o to że mnie denerwuje ciagłe otwieranie drzwi na klatce kluczem, i fajnie by było aby 3lub 4 krótkie naciśnięcia domofonu ( na dole ) właczały przekaźnik który załaczy by elektromagnes w drzwiach.
    oczywiście ważne jest aby nadal domofon dzwonił podczas normalnego użytkowania

    może mnie ktoś zrozumie i coś zaproponuje
    może jakiś schemat ?

    pozdrawiam


    [Na forum stosujemy polską czcionkę oraz przyjęte zasady pisowni. Proszę poprawić post. Mariusz Ch.]
  • #3
    Xweldog
    Level 30  
    Rozważ zrobienie tego na 556 ( podwójna 555 ) lub Schmidt 4093 czy 40106. Na 555 - jedno przyciśnięcie wyzwala pierwszy przerzutnik mono-stabilny. Ten, ładuje kondenstator długością impuslu deteminowaną swym RC. Trzymanie key non stop nic nie da, gdyż ten C trzeba podładować kilkoma impuslami aż naładuje się do poziomu, który przerzuci drugi 555. Ten drugi będzie miał ustawiony czas np. 5s.
    Na Schmidt: pierwsza bramka będzie "przerzutnikiem" ładującym C. Druga - komparatorem, który po naładowaniu C do odpowiedniego poziomu wysteruje trzecią. Trzecia będzie trzymała 5s. To proste ale trzeba się pobawić doborem elemntów.
  • #4
    niss1
    Level 10  
    Xweldog może jakiś schemacik w wolnej chwili bo ja sam napewno nie dam rady, dla mnie to magia
    potrafię tylko czasami zmątować :))
  • #5
    Xweldog
    Level 30  
    Pisałem to "z głowy" tak, jak to czułem. Później stwierdziłem, że najprościej jednak będzie Schmidtach. Bo między dwie 555 trzeba będzie wstawić komparator czy tp. Zaraz siądę do schematu i podeślę.

    Dodano po 1 [godziny] 12 [minuty]:

    Oporki 47k z 10-100nF tworzą filtr zakłóceń z kabli i eliminator drgań styków. Po przyciścięciu key, pierwszy inwerter przerzuci swe Out na H podając je przez 100nF na wejście drugiego przez ok. 220ms. Ten czas będzie stały nie zlależnie, jak długo key będzie zwarty. Drugi inv. przerzuci swe Out na L i przez 220ms będzie doładowywał 4,7uF. Ile da w jednym cyklu, zależy od R, którego należy dobrać. Po kilku doładowaniach, na 4,7uF wystąpi potencjał, który spowoduje przerzucenie trzeciego inv. Ten naładuje następny 4,7uF i spowoduje przerzucenie czwartego. Opóźnienie ok. 5s da ten 4,7uF z R 10M. Dalsze dwie bramki zrównolegliłem, by odwróciły sygnał tak, by odpowiednio załączał MOSn sterującego skoblem.
    Teraz myślę, że lepiej byłoby zrównoleglić bramkę trzecią. Wtedy można zastąpić 4,7uF np. 22uF a oporek 10M zmniejszyć do ok. 3M.
  • #6
    niss1
    Level 10  
    Cześć wszystko jest OK tylko nie mam pojęcia jaki inwerter może podpowiesz troche
    czy kupię gotowy czy mam zlutować jeżeli tak to z jakich elementów
    dzieki za cierpliwość
  • #7
    Xweldog
    Level 30  
    To jest inverter C-MOS Schmidt 40106 ( literki CD, HCF czy tp. obojętne ). Wątpię, czy znajdziesz coś takiego gotowego. Kiedyś potrzebowałem ale "odwrotnie" - alarm musiał się załączyć po zaniku impulsów. Czyli - kolejne impulsy doładowywały rozałdowujący się C. A tu jest dokładnie odwrotnie - jeden impuls to zamało, by naładować odpowiednie C do spowodowania przerzutu 3-ciego invertera itd. Naładuje go dopiero kilka po kolei. A chyba o to Ci chodziło. Może ktoś inny podpowie Ci prostsze rozwiązanie lub gotowy układ.
    Pozdrawiam