Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stabilizator -> ściemniacz -> transformator -> most

Martinezzz 16 Mar 2004 22:52 1952 3
  • #1 16 Mar 2004 22:52
    Martinezzz
    Poziom 11  

    Witam.
    Pytałem już o regulator obrotów silnika prądu stałego.
    Mam kilka schematów takiego regulatora, ale zastanawiam się, czy istniałaby możliwość regulowania obrotów silnika DC 12V poprzez regulację napięcia po stronie pierwotnej transformatora? Tzn. napięcie pierwotne regulowane było by za pomocą ściemniacza oświetleniowego, następnie transformowane na 12 V i poprzez mostek prostowane. Równolegle do mostka włączone byłyby kondensatory filtrujące składową zmienną. przeprowadziłem taką próbę ale bez ściemniacza. Niestety trwała ona krótko bo padł mostek (poszedł z dymem). Mostek był na 25 A. Silnik bez obciążenia bierze 10A. Niestety nie wiem ile wynosi prąd po obciążeniu silnika. Ale chyba sporo więcej bo brakło mi skali w multimetrze. Obroty silnika wahały się nieznacznie. Czy te wahania były spowodowane niestabilnością napięcia sieciowego? Czy przy zastosowaniu stabilizatora napięcia 220V (takiego jak dawniej w telewizorach) problem wahań zostałby wyeliminowany?
    Proszę o odpowiedź.

    Pozdrawiam

    0 3
  • #2 17 Mar 2004 07:08
    kursant
    Poziom 17  

    A co to za silnik, który luzem pobiera 10 A?
    Dawniej na początku lat 80 robiło się coś takiego jak piszesz, czyli regulator oświetleniowy na pierwotnym uzwojeniu trafa, po wtórnej mostek z filtrem no i można było ładować akumulatory. Czasem trzeba było podłączyć żarówkę 15 W równolegle do transformatora, bo układ nie startował ze względu na przesunięcia fazowe wnoszone przez indukcyjność transformatora. W pewnych warunkach transformatory wytwarzały nieco hałasu, bo sterowanie fazowe no i szybkość narastania prądu była ogromna to blachy buczały. Dzisiaj gdzie jest wszystkiego pełno to układ taki no nie za bardzo jest pozytywnie postrzegany. Ale przy Twoich prądach to troszkę kłopotu z regulacją po stronie wtórnej - ale nie ma rzeczy niemożliwych!

    0
  • #3 17 Mar 2004 20:04
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Regulacja napiecie po stronie pierwotnej, jesli po stronie wtornej jest prostownik
    z kondensatorem, oznacza duze obciazenie transformatora - bo przy wypelnieniu 50% po stronie wtornej nadal jest pelne napiecie, dopiero dalsze zmniejsznie
    wypelnienia zmniejszy napiecie; a poniewaz silnik spalil mostek 25A, to - o ile
    mostek nie spalil sie dlatego, ze nie mial dobreko kontaktu z radiatorem - moc
    jest duza, ponad 300W - to oznacza, ze transformator musialby byc kilowatowy.

    W zasadzie to nalezaloby zrobic zasilacz impulsowy - a moze przerobic taki z PC?

    I jeszcze jedna uwaga: latwiej regulowac niskie napiecie, zwlaszcza impulsowo,
    bo mniejsza moze byc indukcyjnosc cewki, przy takich pradach moglaby byc bez
    rdzenia; z przelaczaniem takich pradow jeszcze nie ma problemow, MOSFET
    ktory wytrzymuje 75A stalego a 225A w impulsie kosztuje okolo 5zl.

    0
  • #4 18 Mar 2004 14:37
    Martinezzz
    Poziom 11  

    Prawdopodobnie silnik jest rozmagnesowany i dlatego pobiera tak duży prąd. Ale to już przeszłość bo zamieniłem go na silnik AC. Zamykam temat. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.

    0