Mam problem z Astrą 96' , a mianowicie gaśnie mi samochód jak jest gorący i są problemy z odpalaniem. Muszę kręcić kilka/kilkanaście razy po czym zaskakuje ale jakby nie na wszystkich tłokach i po tym raczej zapala, ale nie zawsze.
Dzieje się to również gdy jadę dłuższy czas i staje gdzieś (parking, sklep itp.), gaszę auto i próbuje odpalić np. po 5-10 minutach. Zapala po odczekaniu około 20 minut od nieudanej próby rozruchu.
Na zimnym np. rano w garażu bez problemu.
Przydarza się to różnie tj. 1raz na dwa tygodnie, a czasem 2 razy w tygodniu.
W sobotę odbiło mu zupełnie:
Zostawiłem go na parkingu na około 20 min, wróciłem odpaliłem i po przejechaniu 5 metrów zgasł. Ponowna próba odpalenia była z trudem ale zapalił i kolejne 5 metrów i koniec, tak około 4-5 razy ( zapalał i gasł po kilkunastu sekundach) po czym akumulator przestał kręcić. Wkręcałem go na max. obroty i w pewnej chwili obroty spadały do zera, na wciśniętym pedale gazu " w podłogę".
Holowanie do domu 25km.
a rano zdrów jak ryba!!!
(Pomijam to, że się muli i jakby krztusi się przy gwałtownym wciśnięciu pedału gazu w podłogę po czym dopiero nabiera mocy bo nie widziałem jeszcze astry z silnikiem 1.4 8V 60 KM, która by tak nie robiła
)
Opel Astra GL X14NZ bez instalacji gazowej, na razie wymienione przewody i kopułka.
Cewka sprawdzana OK, ale tylko omomierzem w zwykłym mierniku i w chwili gdy auto paliło normalnie.
Postaram się jak najszybciej dodać kody błędów.
Od czego mam zacząć szukanie usterki?
Co i jak sprawdzić ?
Proszę o instrukcję.
POZDRAWIAM
Dzieje się to również gdy jadę dłuższy czas i staje gdzieś (parking, sklep itp.), gaszę auto i próbuje odpalić np. po 5-10 minutach. Zapala po odczekaniu około 20 minut od nieudanej próby rozruchu.
Na zimnym np. rano w garażu bez problemu.
Przydarza się to różnie tj. 1raz na dwa tygodnie, a czasem 2 razy w tygodniu.
W sobotę odbiło mu zupełnie:
Zostawiłem go na parkingu na około 20 min, wróciłem odpaliłem i po przejechaniu 5 metrów zgasł. Ponowna próba odpalenia była z trudem ale zapalił i kolejne 5 metrów i koniec, tak około 4-5 razy ( zapalał i gasł po kilkunastu sekundach) po czym akumulator przestał kręcić. Wkręcałem go na max. obroty i w pewnej chwili obroty spadały do zera, na wciśniętym pedale gazu " w podłogę".
Holowanie do domu 25km.
a rano zdrów jak ryba!!!
(Pomijam to, że się muli i jakby krztusi się przy gwałtownym wciśnięciu pedału gazu w podłogę po czym dopiero nabiera mocy bo nie widziałem jeszcze astry z silnikiem 1.4 8V 60 KM, która by tak nie robiła
Opel Astra GL X14NZ bez instalacji gazowej, na razie wymienione przewody i kopułka.
Cewka sprawdzana OK, ale tylko omomierzem w zwykłym mierniku i w chwili gdy auto paliło normalnie.
Postaram się jak najszybciej dodać kody błędów.
Od czego mam zacząć szukanie usterki?
Co i jak sprawdzić ?
Proszę o instrukcję.
POZDRAWIAM