Witam.
Mam niecodzienny problem. Może nie do końca związany z DSP, ale po części tak.
Ma sobie dwukanałowy przetwornik ADC. Próbkuję napięcie i prąd z częstotliwością jakieś 100kHz.
Otrzymuje wartości dodatnie jak i ujemne (przetwornik bipolarny ale przesuwam poziom).
Z pomiarem napięcia i prądu skutecznego nie mam problemu (podnoszę próbki do kwadratu, sumuję je, wyciągam z tej sumy pierwiastek i dzielę przez liczbę próbek).
Wczoraj jednak zauważyłem niecodzienną rzecz: jak podłączę odbiornik przed diodę, to prąd skuteczny spada nie dwukrotnie, ale trochę miej bo do 0,707.
Szybko jednak załapałem o co chodzi. Tak mam być więc okazało się że urządzenie działa dobrze (w tym miejscu przynajmniej).
Ale to przykuło moja uwagę i chyba pomiar mocy biernej mam źle zrealizowany.
Moc czynną wyliczam mnożąc przez siebie próbki napięcia i prądu, i obliczając średnią z takich iloczynów.
Pozorną mnożąc wartości skuteczne prądu i napięcia.
A moc bierną liczyłem z trójkąta mocy.
Ale nie pomyślałem wtedy. On obowiązuje tylko dla przebiegów sinusoidalnych.
Więc dla tego odbiornika podłączonego przez diodę, moc nie jest zwracana do źródła, ale licząc moc bierną z trójkąta wychodzi mi że jest zwracana.
I moje pytania:
Czy dobrze liczę wartość mocy czynnej? (i wogóle wartości skuteczne?)
Czy dobrze liczę wartość mocy pozornej?
I o to juz nie pytam bo wiem na pewno że liczę źle: moc bierną. Więc zapytam inaczej: jak prawidłowo policzyć moc bierną?
Czy sumować iloczyny prądu i napięcia, ale tylko te które mają ujemne wartości a potem liczyć z tego średnią?
Mam niecodzienny problem. Może nie do końca związany z DSP, ale po części tak.
Ma sobie dwukanałowy przetwornik ADC. Próbkuję napięcie i prąd z częstotliwością jakieś 100kHz.
Otrzymuje wartości dodatnie jak i ujemne (przetwornik bipolarny ale przesuwam poziom).
Z pomiarem napięcia i prądu skutecznego nie mam problemu (podnoszę próbki do kwadratu, sumuję je, wyciągam z tej sumy pierwiastek i dzielę przez liczbę próbek).
Wczoraj jednak zauważyłem niecodzienną rzecz: jak podłączę odbiornik przed diodę, to prąd skuteczny spada nie dwukrotnie, ale trochę miej bo do 0,707.
Szybko jednak załapałem o co chodzi. Tak mam być więc okazało się że urządzenie działa dobrze (w tym miejscu przynajmniej).
Ale to przykuło moja uwagę i chyba pomiar mocy biernej mam źle zrealizowany.
Moc czynną wyliczam mnożąc przez siebie próbki napięcia i prądu, i obliczając średnią z takich iloczynów.
Pozorną mnożąc wartości skuteczne prądu i napięcia.
A moc bierną liczyłem z trójkąta mocy.
Ale nie pomyślałem wtedy. On obowiązuje tylko dla przebiegów sinusoidalnych.
Więc dla tego odbiornika podłączonego przez diodę, moc nie jest zwracana do źródła, ale licząc moc bierną z trójkąta wychodzi mi że jest zwracana.
I moje pytania:
Czy dobrze liczę wartość mocy czynnej? (i wogóle wartości skuteczne?)
Czy dobrze liczę wartość mocy pozornej?
I o to juz nie pytam bo wiem na pewno że liczę źle: moc bierną. Więc zapytam inaczej: jak prawidłowo policzyć moc bierną?
Czy sumować iloczyny prądu i napięcia, ale tylko te które mają ujemne wartości a potem liczyć z tego średnią?