logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

cinquecento 700, brak iskry

gabi30 19 Lis 2008 21:26 12914 11
REKLAMA
  • #1 5759773
    gabi30
    Poziom 10  
    Witam serdecznie!
    Bardzo proszę o wskazówki i podpowiedź. Posiadam Cinquecento 700 z 97 roku ( wersja z katalizatorem, gaźnik Aisan).
    Otóż od około 2 miesięcy mam poważny problem z odpaleniem samochodu. Dzieję się tak znienacka , bez uchwytnych przyczyn. Nigdy nie wiadomo kiedy problem wystąpi. Akumulator sprawny, wszystkie przewody wymienione, nawet wymieniłam cewkę zapłonową.
    W samochodzie okresowo brak jest iskry pod świecami. Miałam już przez to kilka niespodzianek. Rano jadę do pracy, samochód pracuje , wieczorem nie mogę odpalić. Lub odwrotnie.
    Co może być przyczyną braku iskry?? Nie mam już pomysłów.
    Dziękuję i pozdrawiam Gabriela K.
  • REKLAMA
  • #2 5759845
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #3 5759893
    momik12
    Poziom 31  
    Zobacz też mase modułu zapłonowego,przewód zdaje sie czarny.
  • REKLAMA
  • #4 5760143
    gabi30
    Poziom 10  
    Dzięki serdeczne za odpowiedzi. A czy przy problemie z czujnikiem wału jest brak iskry pod świecami? Rozrusznik kręci, ale nie ma iskry.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 5760228
    asterix17td
    Poziom 17  
    Tak, problem z tym czunikiem objawia się brakiem iskry, ja miałem przetarty jeden z tych kabli przy złączce - gdzieś koło gaźnika była ta złączka. Efektem były niestabilne obroty. Skróciłem kable, polutowałem do wtyczki ale przez przypadek zamieniłem kable miejscami, efekt był taki że iskra zgineła. Dwa dni straciłem by odkryć pomyłkę.
  • #6 5760293
    gabi30
    Poziom 10  
    Naprawdę wielkie dzięki. Już sama nie wiedziałam co wymieniać. Dzisiaj miałam znowu taką sytuację. Brak zapłonu, a po kilku godzinach zapalił jakby nie było problemu.
    Panowie, chyba znalazłam problem.
    Dzisiaj rano znowu klops, samochód nie pali. Poruszałam kabelkiem przy wtyczce od czujnika wału. Zapalił od razu. Na mojego nosa, kabelek musi być ukruszony i czasami nie styka. Migdy bym bez Waszej pomocy na to nie wpadła.
    Jeszcze raz wielkie dzięki.
    Pozdrawiam gabi
  • #7 5767220
    gabi30
    Poziom 10  
    Witam ponownie!
    Niestety radość była przedwczesna:cry:
    Zakupiłam nowy czujnik położenia wału ( Magneti Marelli) i nic. Palił przed dwa dni. I znowu ten sam problem, rozrusznik kręci ale brak iskry pod świecami. Już sama nie wiem co może być przyczyną.
    Może jakieś inne pomysły od podawanych wcześniej?
    Pozdrawiam Gabi
  • #8 5934110
    RESET1
    Poziom 13  
    Jeśli naprawdę chodzi o to że nie ma iskry i wszystko już sprawdzone jak koledzy opisywali powyżej to moduł elektroniczny zapłonowy do wymiany.Jeśli natomiast po prostu nie odpala a nie wiadomo czy jest iskra- bo nie było to sprawdzone -to uszczelka pod głowicą do wymiany.
  • #9 5934473
    krzychu.84
    Poziom 16  
    Witam, sprawdź omomierzem cewkę wysokiego napięcia. W książce do CC jest wszystko dokładnie opisane.
    Ta usterka jest zależna od pogody?
  • #10 5935168
    carrot
    Moderator Samochody
    Kable się przełamują nie po stronie czujnik-wtyczka, tylko po stronie gniazdo-wiązka (zielony i niebieski, o ile dobrze pamiętam)
  • #11 5935932
    gabi30
    Poziom 10  
    Kochani dzięki za wszystkie odpowiedzi.
    Silnik w moim cienkasie jest nowy, mój stary przy przebiegu 250 tyś.km się rozsypał. Dosłownie sie rozsypał. Obecny silnik ma przebieg dopiero 15 tyś.km. Uszczelka raczej odpada, poza tym nie widac żadnych wycieków. Olej czyściutki, płyn chłodniczy również.Płynów nie ubywa.
    Wymieniłam cewkę i moduł zapłonowy i dalej nic. Teść mi zrobił jakieś prowizoryczne obejście, nie potrafię wyjaśnić jak to działa. Kabel podłączył do akumulatora i na moduł. łączę go ręcznie za pomocą złączki. Moge zrobić zdjęcie tego "cudu techniki" może Panowie będą wiedzieli co zostało zrobione. W każdym razie jak nie pali, wysiadam z samochodu, otwieram maskę i łączę kabelki. I sukces. Tylko po zakończonej jeździe musze wysiąść i zrobić to samo czyli rozłączyć bo auto nie gaśnie. Prowizorka ale skuteczna. Myślę,że ma przerwę gdzies na wiązce elektrycznej , a samemu rozbebeszyc całą wiązkę jest trochę poroblematyczne.
    Jeszcze raz dzięki za wszelkie sugestie.
    Pozdrawiam i życze sukcesów w nowym 2009 roku.
    Gabi
  • #12 5936049
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    to raczej kostka stacyjki
REKLAMA