Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

`96 Laguna 1.8 i nieszczesny pilot

maxylewith 21 Lis 2008 00:22 1649 2
  • #1 21 Lis 2008 00:22
    maxylewith
    Poziom 11  

    Witam!
    Na poczatek pragne zaznaczyc,iz przeczytalem cale mnostwo postow na ten temat,ale nigdzie nie znalazlem takiego przypadku jaki wystepuje u mnie,wiec pozwolilem sobie zalozyc nowy temat.

    A wiec-polasilem sie na pare groszy i nie spuscilem (a powinienem) na drzewo klienta z Laguna...
    Nie dzialal nawiew,togrzewanie tylnej szyby. Musialem (nie musialem jak sie pozniej okazalo)przelutowac kasete bezpiecznikow,wiec odlaczylem ze strachem kleme. Znalazlem jeden jedyny zimny lut w okolicach wtyku z ktorego wychodzilo zasilanie nawiewu. Poprawilem ten jeden lut i poskladalem kasete,podlaczylem kleme. Okazalo sie ,ze termik w opornicy jest padniety-naprawilem.
    Nastepnie w nogach kierowcy,w slupku znalazlem przerwe w obwodzie szyby ogrzewanej-naprawilem.
    Efekt uboczny moich napraw wyglada nastepujaco:po podlaczeniu klemy,kontrolka immo(na klawiszu zamka ,miedzy siedzeniami) zaczela migac. Naciskam pilota,zamek tyka,kontrolka gasnie,motor pali bez problemu. Problem pojawia sie po jednokrotnym chociaz odpaleniu(wlaczeniu zaplonu) -auto przestaje reagowac na pilota. Odpala,lecz centralny juz nie lata:(
    Odepne na chwile kleme,podlacze i znow pilocik dziala,otwiera,zamyka,do momentu wlaczenia zaplonu.
    Baterie w pilocie wymienilem,muchy z odbiornika IR wytrzepalem,sladow wilgoci nie znalazlem.
    Bardzo prosze o pomoc.

    Pozdrawiam!

    Dodano po 2 [godziny] 19 [minuty]:

    Nikt z Was nie mial podobnego problemu?
    Prosze o jakies wskazowki.
    Pozdrawiam!

    0 2
  • #2 21 Lis 2008 15:22
    maxylewith
    Poziom 11  

    ponawiam zapytanie ;)

    0
  • #3 21 Lis 2008 23:22
    maxylewith
    Poziom 11  

    No dziekuje dziekuje za las wskazowek ;)

    W sumie dobrze,ze nikt sie nie produkowal ,bo i tak nie pomoglby w tym przypadku. Otoz pilot nie dzialal,poniewaz jakis mistrz przede mna podciagnal do wichury zasilanie z zapalniczki...Po zdrutowaniu termika i jednokrotnym wlaczeniu acc przekaznik w wichurze zaskoczyl na amen i prad non stop plynal w druga strone-autko widzialo stacyjke w pozycji acc,do momentu rozlaczenia klemy i ponownego zasilenia przekaznika.
    W sumie we francuzach nic mnie nie dziwi,ale nie dawala mi spokoju dmuchawa chodzaca po wyjeciu kluczyka.
    Pozdrawiam!

    Dodano po 34 [minuty]:

    Mozna zamknac temat.

    0