Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Blok nadajnika na GU-29 jako PA

sq1jgu 21 Lis 2008 15:45 11695 18
  • #1 21 Lis 2008 15:45
    sq1jgu
    Poziom 9  

    Witam serdecznie. Na Allegro zakupiłem "blok nadajnika na gu29" na części ale okazało się, że ten blok pochodzi od morskiej radiostacji UKF R-619 i jest nowy. Pracuje na lampie GU29 oraz 2 lampach GU17 i jednej 6ż5b. Proszę was o pomoc w uruchomieniu go jako PA na 144MHz. Załączam schemat ideowy oraz w razie potrzeby (dysponuje dokumentacją R-619) opis, schematy ale niestety po rosyjsku... Pozdrawiam!


    Moderowany przez c2h5oh:

    Tylko dla tego, że jest to Twój pierwszy post, nie przeniosę tematu do kosza. Proszę zapoznać się z regulaminem i tematami "podwieszonymi":
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1021693.html
    Przeniosłem z "Radiotechnika Schematy"

    1 18
  • Pomocny post
    #2 21 Lis 2008 17:54
    darczar
    Poziom 24  

    Witam.
    Moim zdaniem, nie warto przerabiać tego bloku na PA. Teoretycznie można to zrobić poprzez usunięcie VCO czyli lampy Ł6-1 i towarzyszących jej elementów. Potem wystarczy tylko podać sygnał na obwód siatkowy Ł6-2 i gotowe. W praktyce jednak wymaga to wielu przeróbek mechanicznych bloku. Poza tym w R-619 blok ten oddaje mniej niż 20W i zmuszenie go do oddania większej mocy może spowodować uszkodzenie elementów w obwodzie anodowym lampy Ł6-3. Wspomnę jeszcze o konieczności wymuszonego chłodzenia tej lampy, ze względu na zwartą konstrukcję bloku.
    Dlatego uważam, że lepszym rozwiązaniem jest pozyskanie z tego bloku lamp oraz podstawek i budowa na nich PA np. tego ze str. 721 Poradnika Ultrakrótkofalowca.

    0
  • #3 21 Lis 2008 20:56
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Albo rozejrzyj się za radiotelefonem FM 305 . Tam była gotowa końcówka jak na schemacie która z łatwością dawała się przerobić na 2 metry lub nawet 70 cm . Pozdrawiam ! :))

    0
  • #4 21 Lis 2008 21:31
    sq1jgu
    Poziom 9  

    Dziękuje bardzo za rade odnośnie tego bloku. Troche szkoda mi go niszczyć ale leżeć też nie będzie. Spodziewałem się jednak większej mocy ale faktycznie z ekonomicznego punktu nie warto się męczyć.
    A czy jest możliwe jeżeli radiotelefon ma moc od 1 do 5 wat to żeby to starczyło do wysterowania siatek w lampie GU29 i tym samym budowy pa na tylko tej jednej lampie?

    1
  • Pomocny post
    #5 22 Lis 2008 14:34
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Owszem to wystarczy ale do wysterowania mocy do 30 Wat góra . Z tym że to przeważnie i tak jet moc astronomiczna jeśli chodzi o dwa metry FM . Poza tym można dołożyć tę lampę drivera jak w oryginale ( schemat powyżej ) i wtedy wystarczy aż 1 Wat ! Trzeba się będzie skracać , za to 50 do 60 W murowane . Pamiętaj tylko aby nie przesterować zbyt dużą mocą tej końcówki bo przeklną Cię krótkofalowcy i wszystkie służby . Przesterowany wzmacniacz " sieje " po całym zakresie nie ważne czy Straż czy Policja czy Kolej . Dlatego uważaj . Ostrożnie podczas prób ! Powodzenia ! :))

    0
  • #6 22 Lis 2008 15:59
    sq1jgu
    Poziom 9  

    Dziękuje za pomoc, za jakiś czas napisze o rezultatach :)



    Moderowany przez c2h5oh:

    Regulamin, punkt 10.2.
    Następnym razem, po takim poście, zgodnie z regulaminem, zamknę temat.

    0
  • #7 22 Lis 2008 19:58
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Swoja drogą warto by może zrobić końcówkę 60W na tranzystorach . Jest taka w Poradniku UKF-owca . Popatrz i wypróbuj polecam ! SP3SUZ

    1
  • #8 24 Lis 2008 08:35
    sp5wcx
    Poziom 33  

    Radiowiec 2 napisał:
    Albo rozejrzyj się za radiotelefonem FM 305 . Tam była gotowa końcówka jak na schemacie która z łatwością dawała się przerobić na 2 metry lub nawet 70 cm . Pozdrawiam ! :))


    Chyba FM-325, nie FM-305.
    Swojego czasu wykorzystałem gotowy moduł ze tego typu radiostacji z pasma 148 MHz. Po pozostawieniu tylko końcówki mocy, na chasiss znalazło się miejsce nawet na zasilacz sieciowy.

    0
  • #9 24 Lis 2008 10:06
    irekr
    Moderator

    FM305 był radiotelefonem na pasmo 300 MHz produkowanym przez ZE WAREL. Potocznie określało się także tym symbolem radiotelefony o oznakowaniach niecywilnych produkowanych początkowo w P.P MORS a następnie ZR RADMOR. Oznakowania tego sprzętu rozpoczynały sie od znaku "R-" i urządzenia te pracowały głównie w pasmie 156-174 MHz.
    Ze sprzętów cywilnych zblokowany stopień mocy z nadajnikiem był w radiotelefonach FM325 (MORS) a także w pierwszych modelach oznakowanych jako FM321. Konstrukcyjnie było to w zasadzie rozwinięcie konstrukcyjne FM302, gdzie nadajnik rozszerzono o stopień mocy i układy zdalnego sterowania zmiennopotencjałowego. Odbiornik w FM325/321 był w zasadzie identyczny jak w FM302. Pasma pracy od 33 do 170 MHz.
    Układ elektryczny nadajnika w części stopnia mocy był bardzo podobny do stopnia co w omawianej radiostacji. GU17 jest w zasadzie odpowiednikiem QQE03/12 - zresztą była przez Rosjan dokładnie zerżnięta. Różniła sie tylko częstotliwością graniczną i pojemnościami międzyelektrodowymi.
    W pierwszych egzemplarzach FM321 (lata sześćdziesiąte) jako stopień mocy pracowała GU29 a jako driver już QQE03/12. Wszystkie modele FM325 pracowały wyłącznie z QQE06/40 chociaż można było włożyć GU29, gdyż średnica otworu podstawy lampy na to pozwalała. Nie można było włożyć QQE06/40 w miejsce GU29 (w starszych modelach FM321) gdyż inna była konstrukcja mechaniczna osłony ekranującej stopnia mocy.
    Opisany przez autora blok jest jak najbardziej do uruchomienia pod warunkiem stosowania go jako wzmacniacz w klasie C dla emisji FM. Niestety trzeba dodać filtr dolnoprzepustowy na wyjściu, gdyż poziom (głównie 3ciej i 5tej) harmonicznej tego stopnia jest zbyt duży na obecne wymagania. Przy prawidłowym zestrojeniu sygnał wyjściowy jest zdecydowanie czystszy i zawiera mniej szumu sąsiednioczęstotliwościowego niż jakikolwiek wzmacniacz na tranzystorach.
    Jeżeli chcemy by stopień pracował długo bez awarii to napięcie zasilania anody końcówki nie powinno przekraczać 550V. Wynika to z konstrukcji lampy z katoda tlenkową. Przykładowo napięcie zasilania w telewizyjnych przemiennikach małej mocy na pasmo I i III wynosiło tylko 450V a moc wyjściowa nie przekraczała 20W.
    Lampa GU29 pracuje lepiej jako wzmacniacz liniowy niż QQE06/40. Podobnie jest z GU17. Przy odrobinie umiejętności można z tego bloku zrobić bardzo dobry wzmacniacz liniowy do emisji SSB, ale moc wyjściowa nie może przekraczać 30W. No i trzeba dobudować bardzo wydajny system chłodzenia.

    1
  • #10 25 Lis 2008 12:56
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Święta prawda ! Tylko że rozbierałem swego czasu radiotelefon o symbolu FM305 ,i była to popularna FM302 z oddzielnym wzmacniaczem mocy . Był to blok wielkości 302 tylko w nim znajdowała się lampa ze wzmacniaczem a obok zasilacz . Nigdzie nie dostałem schematu ani dokumentacji tego urządzenia , ale mechanicy od radiówki w owym czasie mówili na to " trzystapiątka " więc i ja powtarzam . A że wszyscy Oni mieli przysłowiowego fioła na punkcie tajemnicy państwowej to nawet tabliczki znamionowe poodrywali podczas "kasacji " !! W ciekawych czasach żyliśmy . Pozdrawiam ! :))

    0
  • #11 25 Lis 2008 15:48
    irekr
    Moderator

    Bardzo możliwe że miałeś w rękach nie "305" a FM326 lub jego "R"kową wersję.
    FM 326 był "uproszczonym" radiotelefonem w stosunku do FM 325, przy okazji mocno zmodernizowanym, ale jednocześnie o największej czułości użytkowej. Najlepsze egzemplarze miały poniżej 0,1 mikrowolta otwarcia blokady i lepiej niż 0,15 mikrowolta SINAD12.
    Po pierwsze miał pasmowy monolityczny filtr pośredniej 465 kHz zrealizowany na zespole łańcuchowych obwodów rezonansowych. Był strojony fabrycznie i nie należało go dotykać. Reszta toru p.cz. była prostym wzmacniaczem bez formowania charakterystyki na obwodach rezonansowych. Przypomnę tylko ze w FM 302 charakterystykę pasmowa p.cz. określały obwody LC starannie strojone i mające dokładnie dobrane wielkości sprzężeń. Do strojenia służył specjalny wobuloskop w ZPFM-1 produkcji EUREKI. Procedura była także skomplikowana.
    W FM326 zespół nadawczo odbiorczy była zamontowany w jednej obudowie i pod względem połączeń był kompatybilny z FM305 jak i "niecywilnymi" wykonaniami radiotelefonów . Wszystkie te radiotelefony maja jedna cechę; są czterokanałowe, FM325 był ośmiokanałowy.
    Stopień mocy w FM326 był w zasadzie samodzielnym urządzeniem w takiej samej obudowę, zawierał QQE06/40 z zasilaczem a podłączało sie go szeregowo z kablem zasilającym ZNO. Po wyłączeniu prądu ze stopnia mocy radiotelefon pracował dalej ale z mocą określoną przez sam ZNO. Serwisy często przerabiały te stopnie mocy na sterowanie nośna z ZNO i wówczas można było umieścić dopałkę przy antenie.
    FM326 w odróżnieniu od FM 302 miał generator kwarcowy nadajnika w układzie rezonansu szeregowego a nie równoległego (kwarce z nadajnika 302 nie pasowały do 326 i odwrotnie) Układ generatora odbiornik był analogiczny. Wynikało to z przekaźnikowego sterowania przełączaniem kanału przez zdalny manipulator.
    Gdzieś w starych schematach mam dokumentacje tak 302 jak i 325, 326 i innych podobnych, lampowych cywilnych i nie tylko, radiotelefonów zdalnie sterowanych.

    1
  • #12 27 Lis 2008 15:12
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Wszystko się zgadza . Tylko to już jest kawałek Muzeum Techniki . Ja bardzo lubię modulację SSB i CW , a FM nie leży zbytnio w kręgu moich zainteresowań . Owszem te urządzenia były opisywane w książkach Bolesława Wodzyńskiego pt. Radiotelefony . Mam z resztą jedno z tych wydań , ale tam są już " Radmory " tranzystorowe . Miałem dostęp do starszych wydań ale wolał bym raczej zrobić na swoje konto według swej dokumentacji lampowe SP5WW z lat 60-tych . Nie wiem czy Ty znasz tę konstrukcję ? O ile tam moc wynosi 150W na SSB i 100 na CW na GU 29 to sadzę że ta lampa w układzie Na FM powinna lekko wyemitować jakieś 60 / 70 W pod warunkiem idealnego dopasowania anteny i radia . Służby tyle " waliły " w eter i nikt się za bardzo nie martwił . Powstaje jednak pytanie czy warto ? Co z tego że mnie będzie słychać daleko jak ja nie będę nikogo słyszał ? A jak zbuduje antenę abym słyszał stacje na 10 W to po co mam palić końcówkę 60W ? Kwadratura koła , czyli pytanie " dlaczego woda nie chce być sucha ? :)) Pozdrawiam !

    0
  • #13 27 Lis 2008 17:09
    irekr
    Moderator

    Z GU29 rzeczywiście można było wycisnąć więcej. Spada żywotność samej lampy nie za długo ją tak nie można trzymać bo może spłynąć anodami do podstawki.
    Mało kto wie, że zgodnie ze specyfikacją radziecką (!) w przypadku pracy krótkoterminowej z mocami ponad katalogowymi lampa musiała być umieszczana wyłącznie poziomo w taki sposób by płaszczyzna słupków siatek wraz z płaszczyzna katod była w orientacji pionowej. Tak samo zresztą było w katalogu z lampami QQE06/40 i QQE03/20. Zapobiegało to zwarciom siatek do katody i siatek miedzy sobą.
    Ale jak sie lampy eksploatowało zgodnie z normami to lampa chodziła po kilkanaście lat zupełnie bezawaryjnie. Miałem kiedyś w 1980tym roku na warsztacie FM 325 z lampa QQE06/40 z pozłacanymi nóżkami, a na lampie była data produkcji 1961. Moc była bez zastrzeżeń.

    0
  • #14 27 Lis 2008 17:35
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Zgadzam się ! Mam lampę modulacyjną Gi 30 i tam jest podane napięcie 5kV jako anodowe . Zupełne wariactwo . za to QQE 06/40 jak i GU29 nie lubi jednej rzeczy . Mianowicie zbyt wysokiego napięcia siatki drugiej . Jak to przekroczysz jest po lampie . Anodowe może być nawet 1000V przy SSB ale nie daj Bóg przeinwestować z Us2 ! Jedna czwarta do jednej trzeciej Ua i stop ! Bo inaczej ... Buuuum !!! Kilku moich kolegów tak załatwiło " kukułkę " we wzmacniaczu liniowym tranzystorowej SP5WW . Aż się szkoda robiła . Piękna nowiutka lampa ze złotymi końcówkami , żal było patrzeć . Pozdrawiam !

    0
  • #15 28 Lis 2008 07:34
    irekr
    Moderator

    GU i kukułki mają określone katalogowe graniczne napięcie siatki drugiej na 250V. To taka bezpieczna wielkość. Można ja co najwyżej podnieść do 280 ale to już granica zniszczenia. To sa po prostu lampy z katodami tlenkowymi, przekroczenie tych napięć powoduje wyrwanie okładziny tlenkowej z katody co powoduje zniszczenie siatek i zwarcia międzyelektrodowe.
    GI30, GU50, GK71 to lampy z katodami torowanymi a tam już można sobie pozwolić na wyższe napięcia, gdyż tego typu katody mają mniejszą wielkość prądu z tej samej powierzchni. Dlatego katody tlenkowe sa duże gdyż pracują przy niższych napięciach i większych prądach.

    0
  • #17 28 Lis 2008 17:31
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Carpet to co znalazłeś to klasyka . Mam podobne schematy w książce " Instalowanie Radiostacji Amatorskich . " Dobre sprawdzone konstrukcje .Co do napięcia siatki drugiej , 250 V to za dużo . Wystarczy 200V i wyższe anodowe . Wtedy lampa pracuje bardziej liniowo , i nawet na FM sobie daje dobrze radę przy zachowaniu takiego stosunku napięcia do napięcia po przestawieniu polaryzacji siatki . Chociaż ja jestem zwolennikiem oszczędnego użytkowania i zawsze staram się ustawić punkt pracy lampy na kompromis . Wiadomo że nie ma dwóch identycznych egzemplarzy , zawsze jest jakiś margines i na to trzeba zwracać uwagę . Lepiej dać mniej mocy aby dłużej popracowała niż przesolić i wymienić lampę po tygodniu . Ja na własny użytek mam koncówkę od " Wieloryba " takiego nadajnika morskiego . Tam są QB3/300 z wolframowymi katodami . Ale juz to przerabiam na triodę typu OT400 . Lampka silniejsza ( 2kW na AM radiofonicznym ) i na dłużej starczy . Pozdrawiam ! :))

    0
  • #18 28 Lis 2008 19:00
    irekr
    Moderator

    Chłopaki, to sa jednak małe moce.....
    W latach osiemdziesiątych miałem okazje "pobawić się" takim wzmacniaczem przeciwsobnym zbudowanym na GU23A. napięcie zasilające nie było może zbyt duże, bo zaledwie 9 kV, napięcie żarzenia także jakieś typowe bo 12V, ale za to jakim prądem! Jedna lampka brała około 200A samego żarzenia! Lampek było 8 (w przeciwsobnym stopniu) a prąd anodowy całego stopnia tak cos pod 85 A (na 9ciu kilowoltach..). Całość mieściła się w dużej przyczepie a kondensator stojeniowy obwodu antenowego kręciło się korbą jak starym maglem. Boskie, typowa radziecka mania wielkości. Pierwotnie był ten wzmacniacz stosowany jako nadajnik radiostacji wojskowej, ale z tego co wiem skończył swój żywot jako generator do procesów metalurgicznych. Nie pytajcie się jakich, ale dla zainteresowanych powiem ze było to niedaleko miejscowosci Łabędy.
    Jak ktoś szuka kartę katalogowa to zapraszam: http://www.russiantubes.com/prop.php?t=8&p=183

    0
  • #19 28 Lis 2008 19:44
    Radiowiec 2
    Poziom 31  

    Swego czasu słyszałem krótkofalowca rosyjskiego . Mówił ze ma 17 kW w antenie i według moich obliczeń tyle miał ! Mówił że mieszka 30 km za miastem w nieczynnej elektrowni wodnej i ze tam jest dojazd jedynie sankami a ostatni raz płacił za prąd ponad dwadzieścia lat temu . Miał kopyto na dwóch GU5 a jako anteny używał kawałka linii energetycznej . Z resztą to wcale nie tak wiele . Widziałem zdjęcie nadajnika SSB Marconi- Marine o mocy 30 kW . Po co to komu !?? Usmażyć się we własnej radio kabinie ? :))

    0
  Szukaj w 5mln produktów