Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochodzik zdalnie sterowany

22 Lis 2008 11:13 25581 72
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich forumowiczów!

    Jestem tutaj nowy i w ogóle w temacie jestem zielony. Jakiś czas temu wpadł mi do głowy pomysł zbudowania zdalnie sterowanego samochodu domowymi metodami.
    Zacząłem więc grzebać na tym forum i znalazłem opinie że raczej nie warto czegoś takiego budować bo można kupić za kilkaset złotych. I może rzeczywiście gdybym był jeszcze dzieckiem to chciałbym jak najszybciej mieć gotową zabawkę i się nią bawić. Chciałbym jednak mimo wszystko zbudować coś sam i zobaczyć że to naprawdę działa.

    Wiem że większość z was pewnie pomyśli że to temat w stylu "mam zajawkę ale nie mam pieniędzy i umiejętności a chciałbym coś zrobić" jak to wyraził jeden z forumowiczów, ale tu nie chodzi o brak pieniędzy ani umiejętności, a jedynie wiedzy, którą mam nadzieję zdobędę za pomocą tego i innych forów oraz google.

    Chciałbym się dowiedzieć czy według Was warto się w ogóle za coś takiego brać, a jeśli tak to czego będę potrzebował do rozpoczęcia zabawy - chodzi mi o narzędzia.
    Materiały jakie posiadam to głównie stary sprzęt komputerowy - napędy CD, dyski twarde, okablowanie, wiatraczki, radiatory itp.
    To co będę musiał kupić to na pewno koła :-) i aparatura sterująca ale na początek wystarczy mi jak samochodzik osiągnie prędkość 10 km/h i zasięg kilku metrów, więc myślę, że silniczki z CD powinny sobie poradzić z napędem (może się mylę), a ze sterowaniem jakaś tania aparatura za 50 zł.

    To czego nie wiem to np. jak połączyć silniczki z odbiornikiem, czytałem o jakichś serwach ale kompletnie nie wiem co to jest i do czego służy :-)
    Problemy może też sprawić układ kierowniczy, ale pewne pomysły już mam, więc mogę eksperymentować.

    Proszę o wyrozumiałość, a jeśli ktoś nie ma nic konkretnego do powiedzenia, a tylko uwagi w stylu: "poszukaj na google" albo "masz za małą wiedzę i daj sobie spokój" itp. to lepiej niech nie odpowiada.
  • Computer Controls
  • Użytkownik usunął konto  
  • Computer Controls
  • Poziom 11  
    jeśli Ci na prawdę na czymś takim zależy to kup sobie aparaturę proporcjonalną na przykład taki, to tego dwa silniki szczotkowe takie powinny wystarczyć i regulatory do nich takie. a jeśli chodzi o te serwa to to one służą do wprawiania w ruch osi skrętnej pojazdu.
  • Poziom 9  
    dzięki za odpowiedzi

    czyli gdybym sam skonstruował układ kierowniczy autka to nie potrzebuję serw?

    jeśli chodzi o aparaturę proponowaną przez piotrek038 to myślę że jak na takie amatorskie rozwiązanie jest za dobra i za droga ale dzięki za pozostałe linki! Co do silników to obydwa do napędzania pojazdu tak?

    jeśli chodzi o regulatory (jeżeli dobrze myślę) - do sterowania prędkością może rzeczywiście by się przydał ale jeśli chodzi o skręcanie to koła mogłyby na początek mieć tylko trzy ustawienia: prosto, skręcone w lewo na max i skręcone w prawo na max.

    Prosiłbym jeszcze o jakiś schemat jak to się wszystko łączy ze sobą - tzn. odbiornik ma gniazdka 3-pinowe, a nie wiem za co odpowiadają poszczególne piny. Jak podłączyć silniki przez zasilanie do odbiornika i gdzie po drodze regulatory - pisałem że jestem zielony, a kto pyta nie błądzi prawda :-)

    I jeszcze jedno pytanie na koniec - czy do sterowania nie wystarczyłby silniczek wymontowany np z CD? Bo do napędu to one są rzeczywiście za słabe i mogłyby nie ruszyć autka z miejsca.
  • Poziom 17  
    Poczytaj trochę o Elebocie.
  • Poziom 9  
    o ile wiem to elebot nie ma układu kierowniczego więc jak ma się do mojego problemu?

    poza tym to ja nie potrzebuję wysyłać do samochodzika jakichś skomplikowanych programowanych poleceń i nie mam zamiaru budować aparatury samodzielnie - nie porywam się z motyką na słońce
  • Poziom 11  
    jeśli chodzi o aparaturę to są też tańsze tylko musisz poszukać (zwróć uwagę na to czy jest proporcjonalna i czy ma odbiornik w zestawie)

    Najprostszy układ skrętny to zmiana prędkości obrotów silnika (tak jak jest to w czołgach) auto będzie wyglądało mnij więcej tak Samochodzik zdalnie sterowany
    Legenda:
    zielone to regulatory
    brązowe to akumulator
    niebieski odbiornik
    szare silniki

    a kierować będziesz dwoma drążkami w górę i w dół o tak

    Samochodzik zdalnie sterowany



    a jeśli chodzi o te kabelki do odbiornika to żółty to sygnał, czerwony + a czarny -
  • Poziom 15  
    Silniki od CD ... O których konkretnie mówisz? DC czy 3-fazowe. Naprawde musisz dużo czytać. Pamiętam jak ja zaczynałem przygode z modelarstwem jakieś 3 lata temu. Jak przyszła do mnie aparatura to myślałem, że kwarc to akku odbiornika:D Dopiero później się dowiedziałem, że to kwarc. Jak byłem młodszy to robiłem takie ustrojstwa co Ty chcesz teraz zrobic. Wtedy miałem jakieś większe chęci do tego. Robiłem ok. 2 urządzenia tygodniowo:P.
    Dobra przejde do rzeczy. Wszystko zależy od Ciebie. Możesz z najprostszych rzeczy zrobić coś niesamowitego. Naprawde wszystko zależy od Twojego pomysłu.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia
  • Poziom 9  
    Myślałem o silnikach DC ale teraz wydaje mi się że są stanowczo za słabe. Do 3-fazowego potrzebny jest jakiś układ sterujący bo to silnik BLDC (czy jakoś tak).

    I właśnie tak przy okazji chciałbym się dowiedzieć jak taki silnik uruchomić (a konkretnie silnik z HDD). Wiem że na forum jest dużo tematów o tym traktujących, ale nie znalazłem żadnego, w którym byłby dokładny opis dla początkujących (możliwe że tak prosto się tego nie da opisać).
    Może po prostu dałoby się wykorzystać jakieś komponenty dysku z którego pochodzi silnik, ewentualnie zakupić jakiś sterownik. Chodzi mi tylko o to by silnik kręcił się w jedną stronę z maksymalną prędkością. Jeżeli nie byłoby to bardzo skomplikowane to prosiłbym o jakiś schemacik (mam silnik z 4 złączami czyli trójfazowy chyba na gwieździe) z prostymi i przystępnymi opisami.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Silniki z HDD się praktycznie do niczego nie nadają, a już na pewno do samochodzika. Są to silniki trójfazowe, o specjalnym łożyskowaniu, a ich sterowanie jest jak dla amatora piekielnie skomplikowane. (poczytaj o sterowaniu silnikami BLDC)

    Zastanów się najpierw, czy chcesz mieć dwa silniki napędowe i skręcać jak czołg, czy jeden silnik napędowy i jeden odpowiadający za skręcanie. Pierwszy układ jest trochę prostszy, drugi wymaga mechanizmu różnicowego, albo napędzania tylko jednego koła. Jak już się zdecydujesz na konkretne rozwiązanie, to będziemy knuć dalej.
  • Poziom 9  
    Myślę iż mylisz się pisząc że silniki z HDD do niczego się nie nadają - w końcu potrafią rozkręcić talerze dysku do 7200 obr/min, a czytałem gdzieś że udaje się je rozkręcić nawet do 10000. Widziałem też opinie że mają dobry stosunek mocy do wagi więc mogłyby się nadawać np do modelu stosunkowo niewielkiego poduszkowca.

    Ale mogę się mylić, a poza tym to temat nie o tym.

    Wracając do samochodzika to chciałbym jeden silnik napędowy i drugi do skręcania kołami (czyli pojazd na 4 kołach). Mój projekt przewiduje zbudowanie czegoś z niczego czyli maksymalne (w miarę możliwości) wykorzystanie części ze starego sprzętu komputerowego itp. oprócz oczywiście aparatury sterującej.
    Co do napędu to mam silnik ze starej drukarki - nie jest może szybki, ale na pewno mocny (służył do przesuwania koszyka z głowicami). I tu moje pytanie: co mogą oznaczać takie oznaczenia na nim:

    RS-555SH
    DC433511

    Czy można się z tego zorientować jakie ten silniczek ma parametry?
  • Poziom 39  
    w drukarkach są stosowane dwa rodzaje silników DC lub krokowe , jeżeli ma 2 przewody to DC więcej to krokowy , silnik DC nie nadaje się do napędu bezpośredniego , krokowy tak ale dla małych konstrukcji do tego dochodzi sterownik dla tego typu silnika
    mam silniki DC z HP jednak o innym oznaczeniu , tego typu silniki są na napięcia > 10 V orientacyjnie możesz to stwierdzić po napięciu zasilacza
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Jeśli wymienisz łożyskowanie, przewiniesz silnik i wstawisz mocniejsze magnesy to silnik od HDD jest OK. Do tego elektroniczny sterownik, enkoder i jest na prawdę dobry silnik ;) (W którym tylko kawałki blachy zostały z oryginału).

    10K obrotów na minutę to nie jest jakiś wyczyn to przeciętna prędkość dla małych silników. Silniki BLDC wyciągają nawet 3x tyle.

    Tutaj: http://www.astrosyn.co.uk/docs/rs-555sh%20.pdf masz dokładne parametry swojego silnika. Jest nawet OK, tylko to napięcie 24V i prąd zwarcia 9A :/ Ciężko będzie tym sterować. Dasz radę z zasilaniem?
  • Poziom 9  
    No właśnie nie wiem czy dam radę z zasilaniem. Jaki akumulator mógłby się do tego nadawać (ewentualnie kilka połączonych akumulatorków)?

    Widziałem ten temat: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1143608.html i tam DJKamil94 pisze że ma model RC z silnikiem na 24,6V i zasilaniem na 9,6V.
    Czy można to zrobić tak samo w moim przypadku? Bo widzę że w moim silniku dolna granica zakresu operacyjnego to właśnie 9,6V. Co będzie przy trochę już wyładowanym akumulatorze, czy nie będzie za mało mocy do ruszenia pojazdu?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie warto robić czegoś takiego. Silnik będzie się ledwo kręcił i będzie miał znikomą moc. Lepiej kup najzwyklejszy w świecie silnik modelarski, na niższe napięcie.

    Akumulator - moim zdaniem w obecnych czasach najlepiej Li-po (są już dość tanie) ewentualnie Ni-CD w pakiecie. Są jeszcze najnowsze - A123, ale nie wiem jak z ceną i dostępnością.
  • Poziom 9  
    Ja wiem że można wszystko kupić - mogę nawet kupić gotowy model samochodu albo zdalnie sterowaną zabawkę za 20 zł ale nie o to chodzi. Chcę wykorzystać to co mam czyli bebechy z różnego sprzętu.

    Co do zasilania to można chyba zastosować na początek 2 alkaliczne baterie 9V (później takież akumulatorki)? Poza tym to silniczek dość żwawo pracuje już na 12V z zasilacza komputerowego ale pobiera chyba dużo prądu więc może rzeczywiście się nie nadaje.

    Mam jeszcze jeden nieco mniejszy silnik w domu - wieczorem napiszę co to za model - nie mam pojęcia z czego pochodzi bo leży już dość długo, ale wiem że działa.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Baterie alkaliczne się do tego kompletnie nie nadają. Zasilanie musi mieć możliwość dostarczenia dużego prądu, przy niewielkim spadku napięcia (niski opór wewn.) Akumulatorki "klasyczne" i baterie zniszczysz - tylko modelarskie, ew. z wkrętarek (choć nie polecam z racji rozmiarów).

    Do tego silnika musisz zastosować zasilanie które da 9A, przy 24V. Co z tego że nie wydasz 30zł na silnik, jak będziesz musiał wydać 300zł na akumulator. Ten silnik ma odpowiednie rozmiary i moc do porządnego samochodziku, problem tylko w tym że jest na zły zakres napięć. Wystarczyłby silnik modelarski klasy powiedzmy 280 - 400 na napięcie 7V2. Jak będziesz szukał to szukaj czegoś w ten deseń ;)
  • Poziom 11  
    Jeśli chodzi o A123 to jak najbardziej POLECAM!! Cena jednego ogniwa 1100mAh to około 30-40zł.
    napięcie : 3,3V, waga : 39g, prąd rozładowania : 33a (30C), max. prąd rozładowania chwilowy : 66a (60C), max. dopuszczalny prąd ładowania : 5A do 3,6V na ogniwo czas ładowania 15 min, dopuszczalne rozładowanie do : 2,0V.


    Jeśli chodzi o dostępność to niema problemu


    Jeszcze jedno, do ładowania potrzebna jest specjalna ładowarka (200-1200zł)
  • Poziom 16  
    Dacie jakieś schematy żebym mógł zrobić aparaturę do zdalnego sterowania bo mam ze 2 płytki ale jedna działa ale tylko na skręt w prawo a druga działa dobrze ale jak antenę z nadajnika dotknie się z anteną z odbiornika (można na to jakoś poradzić?) albo dacie linki z aparatura do 35zł do kupna.
    Za odpowiedzi z góry DZIĘKI
  • Poziom 31  
    Tak samo mógłbym napisać: Dajcie linka do serw HS-55 za 5zł.
    Aparatury sam nie zrobisz (gdybyś poszukał choć trochę to zobaczyłbyś jakie to jest trudnie), możesz kupić używaną dwukanałówkę z odbiornikiem za jakieś 100zł. 35zł to kosztują kwarce.
  • Poziom 16  
    Ale moi chodzi o taką płytkę (nawet ,,made in china,,) za parę groszy bo jak pisałem mam tez 2 płytki z pilotami ale nie wiem co się mogło spalić w nich więc proszę o pomoc???
    POMOCY!!!
  • Poziom 39  
    Cytat:
    Dacie jakieś schematy żebym mógł zrobić aparaturę do zdalnego sterowania
    proszę bardzo http://www.kubaw.it.pl/aparatura_433mhz.html
    kol mskojon wyjaśnił Ci sprawę za 35zł nie wiele kupisz , chyba że gotowy model z niego wyjmiesz aparaturę , oczywiście produkcji Made in China
    Cytat:
    mam tez 2 płytki z pilotami ale nie wiem co się mogło spalić w nich więc proszę o pomoc???

    zapomnij o tym , do naprawy potrzebna jest gruntowna wiedza z elektroniki , znajomość pracy układów w.cz , analogowych i cyfrowych do tego dochodzi sprzęt pomiarowy i tak w wielu przypadkach naprawa mija się z celem , jak można Ci pomóc na podstawie czego ? zdjęć płytek ......
    bez konkretnego schematu , analizy pracy układu , pomiarów nic nie zrobisz
  • Poziom 16  
    hmm...
    Jeśli tak mówicie to zrezygnuje z własnoręcznej roboty i naprawy tych odbiorników co mam, choć sprawa z tym że działa tylko przy zetknięciu z anteną może nie jest tak trudna do zrobienia jak myślicie???
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nikt nie powie Ci co jest nie tak, sam musisz znaleźć.
  • Poziom 39  
    zapytam wprost jak u Ciebie z wiedzą o elektronice , masz porządny multimetr , zasilacz , oscyloskop ......... itp
    Cytat:
    choć sprawa z tym że działa tylko przy zetknięciu z anteną może nie jest tak trudna do zrobienia jak myślicie???

    myślę że masz uszkodzony wzmacniacz w.cz w nadajniku lub człon odbiorczy w odbiorniku ........ i co dalej zrobisz bez schematu ?
  • Poziom 16  
    A no właśnie bez schematu to nic nie da się zrobić ale myślałem nad podmianą z 2 odbiornika jakiś podzespołów a dokładnie tego czarnego prostokąta który ma dużo wyjść. A z sprzętem to u mnie kiepsko bo chodzę do 3 gim i mam zamiar iść na elektronika albo coś w tym kierunku (mam jeszcze czas)
  • Poziom 39  
    bawisz mnie , widzę że nie masz pojęcia o elektronice a chcesz naprawiać aparaturę zdalnego sterowania , czym śrubokrętem !
    ten czarny prostokąt to układ scalony i ma określony symbol , powiem krótko daj sobie spokój z naprawianiem , możne za jakiś czas jak będziesz miał o tym trochę pojęcia
  • Poziom 16  
    kurcze możecie mnie uważać za głupka który nie wie co to jest elektronika ale w swoim życiu już naprawiłem płytkę bo było tam widać że jest spalony opornik więc znalazłem taki sam i wlutowałem go noi działał do czasu gdy nie wpadło do jeziora razem z baterią naprawiłem też wiele innych urządzeń np radio odkurzacz i inne AGD i RTV więc myślę że i temu podołam co się teraz popsuło lub spaliło
  • Poziom 33  
    dyzio121193 napisał:
    w swoim życiu już naprawiłem płytkę bo było tam widać że jest spalony opornik więc znalazłem taki sam i wlutowałem go noi działał

    Wg. mnie powinni Ci za to od razu dać magistra.

    Zapomnij o naprawianiu aparatury, skoro scalaki określasz "czarnymi prostokątami". Jeżeli upierasz się na własnej aparaturze to poczytaj trochę o aparaturach na podczerwień- są tasze w wykonaniu, trzeba się tylko zaprzyjaźnić z procesorami....
  • Poziom 16  
    Już wolałem napisać "czarny prostokąt" niż napisać jakieś kompletne głupstwo