Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mierniki instalacji Metrel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogniwa Fotowoltaiczne - zasilanie calego domu ?

Snooze 07 Cze 2009 05:07 109587 55
  • #31 07 Cze 2009 05:07
    stomat
    Specjalista elektryk

    Słyszałem że do wyprodukowania ogniwa fotowoltaicznego zużywa się więcej energii niż ono samo w ciągu całego swojego życia wyprodukuje. Nie wiem czy to prawda ale na pewno jest to możliwe. W takim razie nie mają one sensu tam gdzie istnieje zasilanie z sieci. A w zasadzie w trosce o środowisko i budżet powinny być zakazane.

  • Mierniki instalacji Metrel
  • #32 07 Cze 2009 13:12
    gromleon
    Poziom 33  

    To jest bardzo możliwe , ale większość ludzi jednak mysli inaczej tak samo patrzą na samochody elektryczne ładowane z sieci , czyli gdzie tu ekologia skoro tak czy siak jakieś paliwo trzeba spalić aby uzyskać prąd do ich naładowania.

  • #33 07 Cze 2009 14:32
    yaco2
    Poziom 10  

    W erze ciągle drożejącej energii elektrycznej, redukcji kosztów produkcji takich ogniw fotowoltaicznych w niedługim czasie stosunek ceny takiego panela do jego "oszczędności" powinien być bardziej korzystny. W tej chwili według mnie (a pracowałem przy produkcji takich paneli) jeśli ktoś chciałby zbudować elektrownię słoneczną to koszty powinny się zwrócić po kilku latach, w zależności od jej wielkości, mocy, konstrukcji, szerokości geograficznej. Dla zwykłego śmiertelnika są to ciągle wysokie koszty, niestety :cry: Ale nie oznacza to, że całkowicie trzeba z tego zrezygnować :!:

  • #34 21 Lip 2009 10:40
    mikolaj
    Poziom 1  

    Witam!
    Jestem właśnie na kursie o energiach odnawialnych itp. Robiłem taką bardzo ogólną kalkulację kosztów i opłacalności założenia paneli na kamienicy, żeby zasiliły wszystkie komputery (w kamienicy są biura i mieszkania). Chciałem zapytać, czy liczby wydają się Wam choćby przybliżone do realnych. Ostatecznie wyszło mi, że koszt instalacji zwróciłby się po 77 latach, nie uwzględniając wydajności akumulatorów. Natomiast pomysł jest taki, żeby rozprowadzić w budynku osobną sieć prądu stałego niskiego napięcia, właśnie dla komputerów i tel. komorkowych, żeby nie tracić na transformacjach itp. (ceny są w Euro, bo jestem na zagranicznej uczelni, natomiast chodzi o budynek w Polsce).
    Przyjąłem, że jest 20 komputerów (przyjąłem pobór 25 W), które pracując 260 dni w roku po 8 godzin zużyją rocznie ok. 1040 kWh co daje koszt około 63 euro/rok. Do obliczen wzialem panele 160Wp, w cenie 3000zł(700 euro)/sztuka. Przyjmując 950kWh/kWp rocznie, wyszło mi, że potrzebuję 7 paneli, żeby zasilić wszystkie komputery. Panele będą kosztować w sumie ponad 4000 euro. Czyli koszt zwróci się po około 80 latach. Przyznaję, że nie jestem specjalistą ani inżynierem, natomiast chciałem zapytać, czy te szacunki są zbliżone choćby do realnych wartości. 5 lat w tą czy tą nie robi różnicy.

  • Mierniki instalacji Metrel
  • #35 21 Lip 2009 12:22
    yaco2
    Poziom 10  

    Nie bawiłem się w przeliczenia tego co podałeś, ale:
    1. Jeśli koszty maja ci się zwrócić po 77 latach to weź pod uwagę, że ok 8 razy musisz wymienić akumulatory (średnia żywotność akumulatorów żelowych to ok 10 lat, zwykłych samochodowych kwasowo-ołowiowych połowę z tego).
    2. Pobór mocy komputerów to minimum 250W im wydajniejszy tym więcej, nawet do 600W, laptopy średnio 60-100W (te 25W to chyba jakaś pomyłka)
    3. W naszej strefie klimatycznej nie ma aż tak dużo słonecznych dni dlatego trzeba wsiąść zapaś mocy paneli nawet o ok 40% więcej, jak w lecie jeszcze tych słonecznych dni mamy sporo to w zimie niezbyt wiele.
    4. Przyłączenie tego to sieci ZE to w Polsce wcale nie taka łatwa sprawa, więc taniej jest zrobić osobna sieć elaktryczną na zasilanie z paneli.
    5. Koszt samych paneli to jakieś 70% całej inwestycji

    Coś tam gdzieś pokręciłeś jeśli 20 komputerów pracując 8 godzin dziennie przez rok zużyje energii za 63 euro to chyba taniej sie nie da:)
    Z tymi panelami też coś pokręciłeś, 160Wp*(ilość słonecznych godzin na dzień powiedzmy 7)*(ilość dni w roku 365)to daje 408,8kWh lub jak wolisz kWp na panel. To raczej optymistyczne obliczenie

  • #36 21 Lip 2009 12:27
    Darrieus
    Poziom 38  

    Liczyliśmy to już na forum kilka razy , 5 akumulatorów 200Ah nigdy ci się nie zamortyzuje a co 5 lat wymiana.
    Jednym słowem - ZAPOMNIJ.
    Jeden 200Ah 500zł lekką ręką , a co będzie jak zajdzie słońce, jeden taki akumulator to jedno pranie w pralce , potrzeba 6 sztuk albo i lepiej :lol:

    3000zł same akumulatory , panele nie wiem ile ale musisz i tak brać ze sporym zapasem , kilkanaście tyś zł , i za 5 lat znowu 3000zł :sm37:

    yaco2 Akumulator żelowy nie pożyje 10 lat, 7 to jest dobrze.

    Takie zasilanie w polsce nigdy się nie zwróci, nie ma takiej opcji.

  • #37 21 Lip 2009 15:08
    yaco2
    Poziom 10  

    Owszem kwestia akumulatorów jest na tyle zniechęcająca, że cała inwestycja stoi pod wielkim znakiem zapytania czy jest to opłacalne. Może małe systemy, lub jako fajna zabawka :D jak moja mini elektrownia 3 panele o łącznej mocy w tej chwili 130Wp, regulator ładowania CMP12, akumulator samochodowy 50Ah, jakiś tani inverter 300W, amperomierz i woltomierz do monitoringu, całość kosztował mnie jakieś 260zł. Jak ostatnio są takie zachwiania pogody i zostaje bez prądu to jakiś czas laptop na tym pociągnie, a na co dzień zasila co innego.

    lubamet miałem na myśli że 10 lat to jest średnia projektowana żywotność akumulatorów żelowych (przed chwilą znalazłem nawet 20 lat TUTAJ) i nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że taki akumulator tyle pociągnie :D

  • #38 13 Lut 2012 12:45
    frytekp
    Poziom 10  

    Witam,

    ceny baterii słonecznych dynamicznie spadają - sprawdzćcie np w tym sklepie - http://www.modernhome.pl/pol_m_Baterie-sloneczne-227.html - maja chyba najtańszą ofertę. W chwili obecnej według moich obliczeń czas zwrotu inwestycji w elektrownie słoneczną to około 10 lat ale jeżeli przyjmiemy że energia z "czarnego" źródła nie będzie taniała tylko drożała to może to być 7-8 lat.

  • #39 14 Lut 2012 13:20
    Abee
    Poziom 11  

    Robiłem ostatnio wyliczenie amortyzacji kosztów zasilania z ogniw fotowoltaicznych oświetlenia podwórka na LEDach. Założenie mocy zainstalowanej LED - 60 W (spokojnie wystarczyło by na "delikatne nocne oświetlenie". Czas pracy 8 godz dziennie. Z wyliczeń wyszło mi, że ogniwa, sterowanie i akumulator zwrócą się po 19 latach. Stwierdzam, że gra nie warta świeczki. Popieram poprzedników, że w przypadku wykorzystania ogniw jako alternatywnych źródeł energii, przynajmniej w Polsce, jest nieopłacalne.

  • #40 30 Sie 2012 07:53
    gsmline
    Poziom 24  

    Pozostaje kwestia prawna!!! ponoć 1 lub 1,5kW można sobie w domu podpiąć nadwyżkę trza sprzedać elektrowni po 20gr /kW i odkupić po 50gr+/kW ciekawe to jest ale to polska, inaczej wpadnie kontrola i kare wlepi ze państwo traci na akcyzie. Jak ktoś zna to ustawowo to proszę o dokładny opis.

  • #41 15 Paź 2012 18:58
    fotowoltaika
    Poziom 2  

    Jeśli chcecie porad specjalistów to polecam zajrzeć na stronę solartime.pl pełen profesjonalizm jeśli chodzi o temat ogniw słonecznych czy kolektorów słonecznych

  • #42 28 Mar 2013 23:17
    Jasiek098
    Poziom 2  

    Witam jestem tu nowy. mieszkam na wsi i jest okazja założyć taką instalację fotowoltaiczną z możliwością dotacji UE.Dotacja wynosi 80% do ceny w podstawowym opisie na jedno gospodarstwo znajduje się 8 sztuk modułów PV 160 cm na 100 cm moc 245 Wp Szacunkowa roczna produkcja ma wynosić 1800 kWh koszt całej instalacji z dotacją ma wynosić od 2,460zł do 3,500zł teraz moje pytanie czy opłaca się w to wchodzić czy nie za mało jest tych modułów. Na jeden dom? Proszę żeby ktoś mi pomógł co z tym zrobić

  • #43 04 Kwi 2013 20:18
    rafalles
    Poziom 12  

    Nawet jakby nie pokryło zapotrzebowania to i tak się opłaci. Zawsze można to rozbudować. Daj namiar na te dotacje.

  • #44 04 Kwi 2013 22:04
    Jasiek098
    Poziom 2  

    Dotacja polega na tym że gmina składa wniosek na ogniwa na budynkach gminnych plus 100 osób prywatnych z gminy może być więcej osób ale jeszcze nic nie wiem czy się tyle osób chętnych uzbierało na razie miało być po 200zł na dokumentacje. Po zebraniu się danej ilości osób mają jeździć po domach i wyliczać kalkulację ile tych paneli dla każdego wedle wskazań licznika prądu

  • #45 26 Lip 2013 11:54
    MONCEK
    Poziom 9  

    Zapraszam do kontaktu
    biuro(malpa)gramer.com.pl
    www.gramer.com.pl
    Przedstawię Ci wyliczenia w odpowiedzi i ofertę mojej firmy.




    Instalacje fotowoltaiczne

    W Polsce istnieje bardzo duża konkurencja w branży Paneli fotowoltaicznych. Nasza firmy posiada jednak szczególny atut, który opiera się na olbrzymich możliwościach związanych z posiadanym zapleczem urządzeń oraz profesjonalnej kadry pracowniczej. Łącząc wiedzę i ponad dwudziestoletnią praktykę wykonywania dachów z pianki poliuretanowej (sektor I), oraz tworzenie konstrukcji stalowych i obróbkę mechaniczną stali (sektor II) możemy Państwu zaproponować:
    Panele PV na dach o dowolnym kształcie
    panele fotowoltaiczne na dachu, ścianie o dowolnym kształcie. Wówczas konstrukcja tworzona jest indywidualnie pod Klienta. Nie ogranicza nas kształt rozmiar szyn i wsporników dostępnych na rynku.

    Instalację paneli na dach z pianki pur
    instalację paneli na dachach z pianki poliuretanowej. Jeśli jesteś już po termo renowacji dachu nowoczesną metodą natrysku pianki pur, pomożemy Ci w przejściu procesu montażu. Korzystając z firm zewnętrznych od fotowoltaiki nie znających właściwości pianki zamknięto komórkowej możesz narazić się na niepotrzebne straty z tytułu zniszczonego pokrycia dachowego

    Kompleksowa termorenowacja dachu z instalacją paneli
    img Połącz remont istniejącego dachu, lub termo i hydroizolację dachu nowego z instalacją paneli PV a otrzymasz od nas blisko 300 mięsięcy gwarancji. To przede wszystkim spokój i zaoszczędzenie środków na zatrzymanej energii (izolacja, panele pv). Zarabiający budynek - czy inwestor może chcieć czegoś więcej?


    Szczegóły każdej realizacji omawiane są podczas pomiaru u klienta:
    - dostępna wielkość i rodzaj powierzchni
    - kąt nachylenia
    - wysokość budynku
    - pomieszczenie na inwerter
    - rodzaj instalacji (pod/na tynkowej)
    - inne


    Istnieją dwa tryby pracy systemu woltaicznego
    - przesył nadwyżki energii do sieci (wsparcie systemu energetycznego bez wykorzystania energii)
    - całkowity przesył energii do sieci (wsparcie inwestycji, energia dla własnych potrzeb)


    img Możliwości
    Panel słoneczne umieszcza się najczęściej na dachach, jednak mogą być również zlokalizowane na ścianach lub na ziemi. Oferujemy systemy montażu pasujące do niemal każdego kształtu dachu a także systemy przyziemne i systemy typu markiza (naścienne). Istnieją także specjalne rozwiązania, umożliwiające uzyskanie lepszego kąta nasłonecznienia na dachu, a także systemy śledzące ruch słońca po niebie w celu uzyskania największego nasłonecznienia. Każda konstrukcja jest wykonana ze stali nierdzewnej, stosuje się także systemy szynowe i obejmy aluminiowe. Wszystkie stosowane przez nas systemy mocowania spełniają kryteria norm, gwarantujących najwyższy stopień bezpieczeństwa zarówno dla ludzi jak i paneli fotowoltaicznych.


    Rodzaje dachów:
    W zależności od rodzaju pokrycia zewnętrznego dachu, jego kształtu, obciążenia śniegiem dobieramy specjalne mocowania a także odpowiedni system szyn, wyrównań, złaczy szynowych, zacisków końcowych modułów.


    Przykłady instalacji:
    (liczba paneli fotowoltaicznych – moc zainstalowana – powierzchnia paneli – zasilanie)
    14 modułów – 3,43 kW – 23 m2 – 1 faza
    18 modułów – 4,41 kW – 30 m2 – 1 lub 3 fazy
    40 moudłów – 9,80 kW – 66m2 – 3 fazy

  • #46 27 Wrz 2013 14:49
    darteye
    Poziom 9  

    Snooze napisał:
    Czy ktos sie orientuje w temacie ogniw fotowoltaicznych. Tzn ile musialbym ich miec zeby calkowicicie zasilic dom w prad i czy jest to wogole realne - finanse ? Jaka moc, jaka powierzchnia ? Co z ewentualnym gromadzeniem energii ?


    Każde zastosowanie ogniw fotowoltaicznych ma charakter indywidualny, dlatego tak ważne jest indywidualne projektowanie ich do Twoich potrzeb. Potrzeba więcej danych żeby tak dokładnie poradzić. Tak na marginesie szkoda że inwestycje w instalacje wykorzystujące słońce są tak słabo dotowane w naszym Kraju :/

    Inwestycja w ogniwa fotowoltaiczne jest jeszcze dość kosztowna, jak za granicą zwrot poniesionych kosztów wynosi kilka lat tak u nas kilkanaście najmniej - tak więc trzeba się liczyć z tym przy budowie elektrowni słonecznej.

    Generalnie gdy już będzie znana niezbędna ilość ogniw, pozostaje zdecydować, ile sztuk kupujemy, ale raczej tak jak koledzy pisali, nie liczyłbym od razu na zasilenie całego domu, tylko jego części, podgrzewania wody czy też innej formy pobierającej energię.

    Możesz zajrzeć tutaj: http://www.mzcomplex.pl/elektrownie-sloneczne

  • #47 05 Paź 2013 22:18
    Thew_666
    Poziom 20  

    Moim zdaniem wszystko zależy od portfela można pójść po taniości tzn samemu montować np roczne dwuletnie ogniwa fotowoltaiczne na systemie grzanie wody/akumulatory lub inwerter sieciowy wtedy jest to na pewno opłacalne
    na nowych akumulatorach żelowych i inwerterach i ogniwach w dodatku gdzie przyjdzie firma zamontować nie ma szans żeby się zwróciła instalacja.

    Dlatego najlepiej samemu walczyć wtedy są i oszczędności i ekologia

  • #48 07 Paź 2013 10:55
    rafalles
    Poziom 12  

    Testuję już pół roku dwa panele po 195 W. Podstawowa sprawa to dwa akumulatory 110 Ah to za mało, bo przy starcie lodówko-zamrażarki, aż się inwerter rozłącza chwilowo, bo tak siada napięcie (amperomierz 30A się zamyka).
    Dochodzę do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest dopasowanie ilości paneli i akumulatorów do napięcia 230V. Moje panele mają napięcie ok. 37V w stanie jałowym, więc dałbym tak z 7 paneli. Akumulatorów niestety musiało by być 20szt. 12V. Inaczej to chyba nie ma sensu.
    No i falownik oczywiście.

  • #49 07 Paź 2013 12:35
    Thew_666
    Poziom 20  

    Albo słabe akumulatory masz albo to wina przetwornicy tzn zbyt słaba jakiej mocy masz przetwornice ?
    Lodówka podczas pracy pobiera 80-150W ale podczas rozruchu potrafi ponad 1000W w inpulsie pobrać kiedyś miałem 980w mocy ciągłej przetwornicę i też nie dawała rady ruszyć lodówki teraz mam system bateryjny 48V i pracuje na tym nawet elektryczną piłą łańcuchowa 2200W.

  • #50 07 Paź 2013 20:42
    rafalles
    Poziom 12  

    No właśnie. Chwilowy (startowy) pobór mocy np. lodówki jest zadziwiający :). Mam przetwornicę Volt sinus 1000W ciągły i 1500W chwilowy. Wynika z tego, że albo przetwornica walnięta (wielokrotnie przeciążana) lub za mało akumulatorów. Akumulatory niedawno kupiłem, ale jeden już ma brązowe korki z przeładowania. Faktem jest, że ilość akumulatorów musi być znacznie przewymiarowana, żeby długo popracowały- bez problemu przyjęły prąd z paneli, bez dużych prądów oddały i miały zapas mocy na chwilowe super przeciążenia.
    Dopasowanie, rzeczywistego napięcia paneli do baterii akumulatorów powinno zabezpieczyć je przed przeładowaniem. Alternatywa to mppt do każdego akumulatora. Ja mam dwa w szeregu na 24V i na jednym bywa przykładowo 13V, a na drugim 15,5V, a są identyczne tej samej firmy.

  • #51 07 Paź 2013 21:03
    Thew_666
    Poziom 20  

    rafalles napisał:
    No właśnie. Chwilowy (startowy) pobór mocy np. lodówki jest zadziwiający :). Mam przetwornicę Volt sinus 1000W ciągły i 1500W chwilowy. Wynika z tego, że albo przetwornica walnięta (wielokrotnie przeciążana) lub za mało akumulatorów. Akumulatory niedawno kupiłem, ale jeden już ma brązowe korki z przeładowania. Faktem jest, że ilość akumulatorów musi być znacznie przewymiarowana, żeby długo popracowały- bez problemu przyjęły prąd z paneli, bez dużych prądów oddały i miały zapas mocy na chwilowe super przeciążenia.
    Dopasowanie, rzeczywistego napięcia paneli do baterii akumulatorów powinno zabezpieczyć je przed przeładowaniem. Alternatywa to mppt do każdego akumulatora. Ja mam dwa w szeregu na 24V i na jednym bywa przykładowo 13V, a na drugim 15,5V, a są identyczne tej samej firmy.


    Akumulatory danej pojemności zawsze maja określony maksymalny prąd łądowania tak samo obciążenia ale wiadomo im mniej katujemy tym dłużej pracują dlatego własnie jak wspomniałeś ważny jest zapas tak samo w przypadku przetwornicy sądzę że może się nie wyrabiać bo 1000w mocy iągłej to zdecydowanie za mało do lodówki a przecież zawsze się światła czy też komputera używa i rozruch lodówki wybija wszystko w przypadku zbyt małej mocy przetwornicy jak i pojemności akumulatorów.Nie patrzył bym że chwilowa maksymalna 1500w bo z reguły to tylko reklama.

    Co do akumulatorów jeśli są jednakowe i doładowane w pełni i połączone w szereg to powinny równomiernie spadać z napięcia musi być coś nie tak.
    Powinno sie sprawdzać pojedynczych baterii napięcie co jakiś czas lub w miarę możliwości zamianę stron baterii wiadomo że ta na plusie 24V będzie obrywać mocniej czasem warto co jakiś czas zamienić.

    Przypominam, że jednostką mocy czynnej jest wat, symbol [W] pisany z wielkiej litery.
    Proponuję o tym nie zapominać.
    [retrofood]

  • #52 08 Paź 2013 14:04
    wawxx
    Poziom 16  

    Witam !

    1. może zaczniemy od uświadomienia sobie paru drobiazgów:
    2. 1 kW czajnik w przypadku systemu 24 V potrzebuje na wstępie ca 60 A. A więc jest problem z opornością własną akumulatora, a także opornością kabli zasilających przetwornicę. 2 x110 Ah to jest stanowczo za mało i taki pobór prądu może skutkować ich szybkim zniszczeniem. Przetwornica mogła padać właśnie z powodu spadku napięcia na zasilaniu.
    3. co do przetwornicy Volt 1000 sinus i jej jakości oraz niezawodności na tym forum była już dyskusja.
    4. rzeczywiście start lodówki jest bardzo prądożerny i tym bardziej kłaniają się dobre kable oraz duże akumulatory.
    5. kabelki i jeszcze raz kabelki. Niby prąd z ogniwa 190 W 24V to ca max = 8A, ale jeśli przewody mają kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt m, to spadek napięcia jest już istotny i może dojść nawet do pojedynczych woltów. I jeszcze jedno kabel kabelkowi nierówny, przy tym samym przekroju może mieć duże różnice w oporności, a tym samym generować dodatkowe straty.
    6. kolejnym "drobiazgiem", na który nie zwraca się uwagi, to pobór własny prądu na uruchomienie systemu. Na wstępie ładowarka. Zaczynałem od ładowarki, która na początek pobierała 0,4 A, a dawała maksimum 12 A. Niby nie dużo, ale ten prąd był pobierany 24 godz/dobę. Dzisiaj mam ładowarkę, która pobiera max 20 mA, a daje do 40A.
    7. kolejny punkt to przetwornica. Przetwornica Orvaldi 1,5 kW pobierała sama z siebie nawet 5 A, a bywało, że straty własne przetwornicy dochodziły do 400 W. Dzisiaj mam przetwornicę 2 kW, która pobiera tylko 10 W na własne potrzeby, a jej sprawność wynosi 94%.
    pozdrawiam

  • #53 08 Paź 2013 16:04
    Thew_666
    Poziom 20  

    wawxx napisał:

    7. kolejny punkt to przetwornica. Przetwornica Orvaldi 1,5 kW pobierała sama z siebie nawet 5 A, a bywało, że straty własne przetwornicy dochodziły do 400 W. Dzisiaj mam przetwornicę 2 kW, która pobiera tylko 10 W na własne potrzeby, a jej sprawność wynosi 94%.
    pozdrawiam


    A co to za przetwornica marka model ?

  • #54 08 Paź 2013 19:13
    rafalles
    Poziom 12  

    No właśnie, dlatego sugeruję i próbuję podpytać, czy nie jest idealnym rozwiązaniem zrobić system na napięcie docelowe ok. 230V do max.260 (wg mojego miernika mam czasami napięcie w sieci zaobserwowane 258V i nic się nie spaliło).
    Moja wiedza nie sięga jeszcze, czy istnieje urządzenie, które zamieni napięcie stałe 230V na takowe napięci zmienne. Czy to jest właśnie falownik ?
    Rozważam system jednofazowy, ale trójfazowy przy dobrym podziale instalacji wewnętrznej w budynku byłby może lepszy.

  • #55 08 Paź 2013 19:29
    Thew_666
    Poziom 20  

    rafalles napisał:
    No właśnie, dlatego sugeruję i próbuję podpytać, czy nie jest idealnym rozwiązaniem zrobić system na napięcie docelowe ok. 230V do max.260 (wg mojego miernika mam czasami napięcie w sieci zaobserwowane 258V i nic się nie spaliło).
    Moja wiedza nie sięga jeszcze, czy istnieje urządzenie, które zamieni napięcie stałe 230V na takowe napięci zmienne. Czy to jest właśnie falownik ?
    Rozważam system jednofazowy, ale trójfazowy przy dobrym podziale instalacji wewnętrznej w budynku byłby może lepszy.


    258V to dosyć wysoko wszystko zależy pewnie od sieci i odległości od transformatora.

    Tak inwerter sieciowy zwany też falownikiem zamienia napięcie stałe na zmienne
    Są różne napięcia wejściowe falowników średnio to minimum 150V do 450V
    Sa też nisko napięciowe rzędu 10,5-32V i 24-52V

    JEśli inwerter sieciowy i stary licznik to system nie musi być 3 fazowy aby korzystać z wyprodukowanej energii z każdej z faz wystarczy jedno-fazowy inwerter w liczniki energia się zrównoważy i tak

  • #56 19 Sty 2015 19:51
    Krzysztof Turek
    Poziom 2  

    Pomimo upływu lata systemy fotowoltaiczne wyspowe (te z akumulatorami) praktycznie nigdy nie są opłacalne i wynika to z kosztów wymiany akumulatorów. Jedynym przypadkiem kiedy tego typu systemy baterii słonecznych są opłacalne jest instalacja w miejscu gdzie koszt podłączenia klasycznej energii elektrycznej sieciowej jest kilkakrotnie droższy od systemu fotowoltaicznego wyspowego.
    Kalkulacje przeprowadziłem na swoim blogu:
    http://solarid.pl/blog/oplacalnosc-inwestycji-fotowoltaicznych
    Niemniej jeśli podejdziemy do tematu podłączenia paneli fotowoltaicznych do sieci to znaczniej bliżej nam do opłacalności.
    Przy optymistycznych założeniach instalacje fotowoltaiczna sieciowa może się spłacić nawet w 7-8 lat bez żadnych dofinansowań jeśli będzie zainstalowana na firmie która całą wyprodukowana w fotoogniwach energię zużyje przed wpuszczeniem do sieci.
    Niestety w przypadku osób nieprowadzących działalności gospodarczej okres zwrotu wynosi około 14 lat.
    Na szczęście ruszają w końcu dofinansowania (opisałem je na tym samym blogu ale w innym wpisie). Przy dofinansowaniu 40% (tak naprawdę otrzymamy 30% dofinansowania) instalacja domowa może się zwrócić już w 8-9 lat.
    To czy warto instalować taka instalacje jest już kwestią indywidualną.