Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Analiza spalin w piecu C.O. a ekonomiczne spalanie

misiek1784 23 Nov 2008 13:02 36636 55
  • #1
    misiek1784
    Level 14  
    Witam wszystkich. Wykonuje właśnie sterownik do pompki cyrkulacyjnej w instalacji C.O. wraz z pomiarem temperatury na zasilaniu i powrocie kotła węglowego i nurtuje mnie bardzo temat czy na podstawie spalin można w jakiś sposób podnieść wydajność spalania. Czytałem coś na temat sond lambda ale nie bardzo kumam o co w tym chodzi:( Za wszelką pomoc w wytłumaczeniu z góry serdecznie dziękuje.
  • Helpful post
    #2
    gregor50+
    Level 19  
    Musisz mieć pomiar zawartości O2 w spalinach i sterować procesem na min. O2 ale na wartości dającej margines bezpieczeństwa.
    Takie sterowanie stosuje się zwykle w dużych instalacjach.
    Przy małym dopływie tlenu dostaniesz na wyjściu pieca gas-CO:tlenekwęgla
    Gaz który nie dość, że jest trujący to dodatkowo wybuchowy. Proponuję nie eksperymentuj w tym kierunku mając mało wiedzy .
  • #3
    misiek1784
    Level 14  
    A gdybym mierzył temperaturę spalin? Chodzi mi teraz oto czy jest możliwość zrobienia takiej sygnalizacji która wskazywała by że jest mało paliwa np. drewna lub węgla i trzeba iść dołożyć do kotła (jako paliwa używam węgla i drewna).
  • Helpful post
    #4
    WoŹnY
    Level 28  
    Jednym z takich wskaźników może być spadająca zbyt gwałtownie temp. wątpię abyś dał rade pomierzyć to analizując skład spalin.
  • Helpful post
    #5
    Zdzicho
    Level 25  
    Jeśli zastosujesz dmuchawe lub miarownik ciągu i jednocześnie będziesz mierzył temperature spalin to jednoznacznie określisz czy w piecu się rozpala czy gaśnie.
  • #6
    misiek1784
    Level 14  
    Nie mam zamontowanej dmuchawy ale od ostatniego czasu sie zastanawiam nad jej zastosowaniem. Jakie są plusy i czy istnieją jakieś minusy dotyczące dmuchawy?? Przypomnę że jako paliwa używam węgla i drewna.
  • #8
    gregor50+
    Level 19  
    Jak będzie za dużo powietrza to też temperatura zacznie na początku spadać
  • #9
    Miroslaw Pajdak
    Level 14  
    Witam.Myślę że sens stosowania sondy lambda to piec z automatycznym podawaniem węgla ,tu można kontrolować skład paliwo-tlen.A i tak dalej schody.Do prawidłowej pracy sonda potrzebuje temperaturę w granicy 300c.Spaliny w takim piecu nie przekraczają 200c,wymagana by była grzałka w sondzie żeby utrzymać prawidłowość odczytu. Grzałka akurat taką jak zamontowałem w sondzie posiada 8.4 ohma,będzie przez cały okres będzie pobierać energię ,trzeba przeliczyć-tak dla informacji.Dalej wymagane by było żeby nadmuch i podawanie paliwa było płynnie regulowane by uzyskać sygnał w przedziale 0.4-0.6v z sondy lambda.
    Zamontowana trzy przewodowa sonda pochodzi z samochodu.
    Pozdrawiam
  • #10
    misiek1784
    Level 14  
    Zdjęcia mojego kotła:
    Analiza spalin w piecu C.O. a ekonomiczne spalanie

    Analiza spalin w piecu C.O. a ekonomiczne spalanie


    Analiza spalin w piecu C.O. a ekonomiczne spalanie

    Analiza spalin w piecu C.O. a ekonomiczne spalanie

    Na ostatnim zdjęciu jest pokazany oryginalny otwór na dmuchawę
  • #11
    dste5
    Level 17  
    Na zdjęciu nie widać. Czy w dolnych drzwiczkach jest przepustnica powietrza (klapka) uchylana do góry?
  • #12
    misiek1784
    Level 14  
    Brak jest tej klapki niestety.
  • #13
    dste5
    Level 17  
    To jak się odbywa dozowanie powietrza wlotowego?
  • #14
    misiek1784
    Level 14  
    Przez popielnik z przodu
  • #15
    dste5
    Level 17  
    Trzeba przerobić drzwiczki popielnikowe tak, aby miały klapkę (tak, jak to jest w kotłach Zębiec). Wtedy można sterować dopływem powietrza w zależności od temperatury wody obiegowej. Mam u siebie od kilku lat ten układ
    http://www.ep.com.pl/?sect=main&pg=archiwum&r=1999&m=9
    Oszczędza ponad tonę węgla na sezon.
    Można również spróbować z dmuchawą, skoro kocioł jest do niej przystosowany.
  • #16
    misiek1784
    Level 14  
    Ja mam taką klapkę ale reguluje ją ręcznie za pomocą pokrętła.
  • #18
    misiek1784
    Level 14  
    Prawdę mówiąc zastanawiam sie nad zakupem dmuchawy.
  • #19
    Zdzicho
    Level 25  
    Dmuchawa na regulowaną klapą ma tą przewage że w przypadku braku prądu nie dojdzie do niekontrolowanego rozpalenia pieca co może skutkować zagotowaniem wody a nawet czymś więcej :)
  • #20
    dste5
    Level 17  
    Jak ja robiłem próby z dmuchawą, to zadymiłem tylko całą kotłownię i efekty były mizerne. Zresztą mój piec chyba nie za bardzo nadawał się do współpracy z dmuchawą. Przy zaniku napięcia zasilania, najbardziej groźne jest to, że pompa nie pracuje i nie ma odprowadzenia ciepła do obiegu. Wskutek tego może dojśc nawet do wybuchu. Przepisy zabraniają dołączania tego typu kotłów do instalacji zamknietej. Ja mam instalację otwartą, z naczyniem wzbiorczym na strychu. W razie zagotowania się wody, po prostu wylewa się ona do kanalizacji (co mi się zdarzyło już kilka razy)
  • #21
    misiek1784
    Level 14  
    Ale mój piec jest do tego przystosowany. A co braku zasilania to przecież montuje sie specjalny zawór który odpowiada za to ze podczas gdy pompka nie pracuje umożliwiał obieg grawitacyjny.
  • #22
    emus
    Level 16  
    dste5 wrote:
    to zadymiłem tylko całą kotłownię


    Możliwe przyczyny:
    1. Nieszczelny kocioł
    2. Za mały ciąg kominowy, lub dawno komin nie był czyszczony.
    3. Za duża wydajność dmuchawy
  • #23
    powerm
    Level 23  
    W piecu automatycznym chyba (nie wiem bo go nie rozbierałem) sprawdzenie czy się pali czy nie jest zrobione przez mierzenie temperatury albo na palenisku (w końcu metal przewodzi ciepło) albo na rurze CO (mimo podawania paliwa i pracy dmuchawy temperatura nie wzrasta) co do analizy spalin ... są scalone analizatory tlenku węgla. Tylko czujniki są IMHO projektowane do czujników czadu a nie do analizy spalin.

    Zastanawiałem się czy nie dałoby się zastosować jakiś dopalaczy albo katalizatora - np. takiego z ogrzewacza naftowego. W końcu mniej sadzy to czystszy komin.

    Co do sprawdzania czy jest jeszcze węgiel w zbiorniku to wystarczy mikrostyk plus kawałek blaszki - dopóki jest węgiel blaszka jest dociśnięta przez węgiel do obudowy gdy go brak blaszka sprężynuje i wyłącza obwód.

    Mnie w tej chwili ciekawi problem automatycznego rozpalania pieca z podajnikiem. Bierze się to z problemu który napotykamy w razie braku prądu przez 2-3 godziny a potem niby jest ale w domu zimno niewiadomo dlaczego.
  • #24
    dste5
    Level 17  
    Tak, piec jest nieszczelny. Jest to piec typu SKI, produkowany gdzieś po Olsztynem. Taki z ukośnie umocowanymi drzwiczkami do wrzucania węgla. Dmuchawa od Malucha tez chyba była za mocna. Komin raczej czysty, nowy wtedy. Rozwiązanie z klapką podnoszoną automatycznie dobrze się sprawdza. Myślę jednak, że gdyby dokonywać pomiaru stężenia tlenku węgla w spalinach sondą lambda, a do tego pomiaru temperatury wody obiegowej, temperatury zewnętrznej, wewnętrznej oraz siły ciągu kominowego, i na podstawie tego opracować odpowiedni algorytm sterowania dmuchawą i pompą, to można by osiągnąć większe oszczędności w kosztach ogrzewania.
  • #25
    Semir
    Level 17  
    powerm wrote:

    ...Mnie w tej chwili ciekawi problem automatycznego rozpalania pieca z podajnikiem. Bieże się to z problemu który napotykamy w razie braku prądu przez 2-3 godziny a potem niby jest ale w domu zimno niewiadomo dlaczego.


    Witam
    Taką zapalarkę wykonałem do swojego pieca. Jest to gazowa dysza (propan-butan) sterownie to elektrozawór z samochodowych instalacji. Całość zapalana iskrą WN. Ale z własnego doświadczenia powiem, że lepiej zainwestować w UPS do podtrzymywania zaniku napięcia niż budować zapalarkę.
    pozdrawiam
  • #26
    powerm
    Level 23  
    Semir w górach braki prądu mogą potrwać 7-10 godzin i nawet nie zadałem sobie trudu policzenia jaki potrzebny byłby UPS do podtrzymania tego wszystkiego. Czyli silnika, dmuchawy i sterownika. Cykl podajnika u mnie to 2.5 min przerwy i 30 sek pracy podajnika plus dmuchawa w razie opadnięcia temperatury. Co do rozpalacza to ja osobiście myślałem o czymś w rodzaju parafiny i zapłonie od świecy żarowej (benzyna jest zbyt niebezpieczna moim zdaniem)
    Dste5 - dmuchawa od malucha może być ok można przecież nią sterować - jedynie proponuje użyć sztuczki czyli najpierw dać pełen prąd na rozkręcenie wiatraczka a potem zmniejszać. Dzięki temu trudniej będzie się silnik zacierał.
    Ogólnie temat sterownika do pieca uważam za rozwojowy i z niecierpliwością oczekuje kogoś z wystarczającą wiedzą aby skonstruować taki układzik i udostępnić go w opensource.
  • #27
    Semir
    Level 17  
    Nic o benzynie nic nie pisałem. Propan -butan to gaz z butli turystycznej. Ale wcześniej ćwiczyłem temat z płynnymi rozpałkami do grila. Płyn był w butelce PET pod niewielkim ciśnieniem i w razie potrzeby elektrozawór podawał z dyszy rozproszony strumień na palenisko jednocześnie zapalał sie on od łuku WN. Jednak ten temat nie rozwijałem dalej bo rozpałka parafinowa daje zbyt małą energię by skutecznie i pewnie rozpalać groszek. Jednak urządzenie leży u mnie w warsztacie jak kolega chce go zobaczyć proszę o mail prześlę zdjęcie.
  • #28
    powerm
    Level 23  
    Semir ta benzyna wynikła z tego że to najprostszy zapłonnik zaś gaz podejrzewam podpalał na zasadzie palnika ale nie miałem śmiałości z nim eksperymentować.
    Ja raczej myślałem aby najpierw węgiel oblać rozpałką a potem podpalać. Na razie robiłem próby rozpalania w puszce i wyglądało mi na to że najmniej problemów było z płynną smołą (wstępnie podgrzałem na kominie :) ) Benzyna nie chciała podpalać bo najpierw był wybuch a potem szybkie wypalenie - poza tym tak naprawdę palą się pary benzyny które są parę mm ponad węglem.
  • #29
    misiek1784
    Level 14  
    A gdyby użyć denaturatu
  • #30
    Semir
    Level 17  
    Temat wbrew pozorom nie jest łatwy. Większość ludzi powie, przecież rozpalasz jesienią a gasisz wiosną (piece z retortą). Ok lecz jeśli piec traktować jako źródło energii także latem do podgrzewania c.w.u zamiennie z kolektorami to sprawa się komplikuje bo w takim przypadku to pogoda decyduje kiedy piec należy odpalić. A rozpalenie groszku wymaga trochę energii i wykonanie tej czynności w trybie automatycznym dając za każdym razem pozytywny efekt nie jest proste. Znalazłem bezpieczny sposób i dający tą pewność ale niestety dosyć drogi. Jest to rozpalarka plazmowa. Stosowana do podtrzymywania i stabilizacji spalania pyłów węglowych i nie tylko. Urządzenie elektryczne żadnych łatwopalnych płynów czy też gazów. Czysto bezpiecznie i skutecznie ale drogo.