Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

szkolenie z chip tuningu

zasadam 03 Paź 2013 20:00 73321 64
  • #61
    mickry
    Poziom 9  
    ja sobie zdaję z tego sprawę że nikt mi nie poda:) tylko może mała podpowiedź jak szukać bo chyba robie to źle
  • #62
    T.C.
    Poziom 15  
    w sieci znajdziesz wszystko ale stylu i sposobu obróbki nikt Ci nie podpowie ...
  • #63
    111lisu
    Poziom 16  
    Dokładnie ilu tunerów tyle wersji w zasadzie tego samego.
  • #64
    WinWoj
    Poziom 12  
    Szkolenia z chiptuningu:
    1. VTech Tuning. Ale na pl stronce bieda w porownaniu z anglojezyczna (np brak reverse engeeniering, roznic w topologiach denso, delco, siemens...). liczone w tysiacach zlotych wiec czydla hobbystow?? raczej pasjonatow majacych siano juz z napraw samochdow i modzenia mechanicznego
    2. Akademia AE badz sama lektura autorow artykulow pisma, ktorego prenumerata siega ponad 200pln na rok.A i tak to glownie dot diagn. ecu itp
    3. dotowane z ue jakies smiecie typu jakie fleszery, narzedzia i ogolniki za bezcen.

    Chcecie zaczynac od 1Z. No i spoko. Szukajcie. Opisy adresow map 1Z znajdowalem na stronach bulgarskich, ruskich... na wyspach juz dawno umarly te starocia. Wiec trzeba sie uczyc informatyki, czytac stare ksiazki o dieselu (lesniak i inni), i wreszcie zaczac dzialac w aucie. Jest troche pdfow i instrukcji pisanych przez hobbystow to sie uczcie. Tylko czy w istocie poswiecenie tych kilku lat przyniesie sukces w branzy.. Pytanie ile siana chcesz w to wlozyc. Czcze gadki dla wlasnej satysfakcji.. Na forach z wysp siedze juz ze lata trzy ale co przypadek to czlowiek widzi jak malo wie.. Uczyc sie po szkole samochodowej informatyki a po szkole informatycznej mechaniki technicznej.. albo obu tych dziedzin jesli zaczynasz. To sa lata pracy, szkolenie to tylko otwarcie oczu w sprawach niejasnych, ale po co szkolenie komus, kto nie rozumie istoty zwloki samozaplonu, kata otwarcia wtryskiwacza, regulacji dawki, charakterystyk overboost turbin i wielu, wielu innych. Jesli tego ma sie uczyc na 'szkoleniu z chiptuningu' to niech wezmie dyktafon, bo jak nie nagra tych paru hasel,to moze gdy je zrozumie, to skorzysta z informacji typu informacja 8bit, 16bit, split dwoch osmiobitowcow czy suma kontrolna. Pisze to bo sam szukalem recenzji o szkoleniu w vtechu. nikt nie napisal o nim szerzej. Tu nie znalazlem. Siedze w tym juz chwile czasu, ale mimo pasji brakuje mozliwosci (rodzina, zbyt mala wiedza w pewnych obszarach itp). Ale nauka na kupionych wsadach za 50 - 200EU), zaryzykowanie spotkania sie z profesjonalista w jego hali - kompensuje czesciowo te braki. Faktem jest to, ze osoby ktore moglyby tu komus pomoc - nie traca czasu na takie pierdoly, tylko robia siano, bo w okolicy jeszcze nie ma dobrego diagnosty, elektronika lub hamowni chociaz na kolo. To wyscig szczurow. Inercyjna to koszt ponad 40000 zl. Wiec mam uczyc sasiada co siedzi przed monitorem 12h/dobe zeby w pewnym momencie wyprzedzil mnie i postawil warsztat, bo nie ma jeszcze dzieci, zobowiazan itp? I tak wygra najleprzy, co kazda wolna chwile poswiecin na nauke a na praktykach w warsztacie nie chodzil co chwile na fajke, tylko zeby omijac prace.. Powodzenia AFN'owcy, 1Z-owcy i reszta kolekcjonerow doswiadczen, ja tez jesze biore udzial w tym biegu.
  • #65
    tplewa
    Poziom 38  
    Tak to niestety wyglada, albo sam ryjesz i uzupelniasz wiedze... albo masz sporo gotowki inwestujesz w warsztat... i tutaj albo zatrudniasz ludzi co sie znaja... albo idziesz na wspolprace z jakas firma i dalej jestes do tylu.

    Uczenie sie na wsadach IMHO jest bez sensu... Bo pomijajac tutaj sumy kontrolne i kwestie techniczne danego ECU nie ma w mapach jakiejs magii ;)

    Bez hamowni trudno... bo nawet jak jest sie dobrym kierowca to co najwyzej mozesz ocenic czy nie ma jakiejs totalnej kaszanki, niestety "dupo hamownia" w pewnym momencie potrafi dawac zludne odczucia.

    Inercje na kolo mozna stosunkowo prosto samemu zbudowac... ale poza mechanika trzeba sobie to samemu oprogramowac... co nie jest trudne jak sie potrafi i zna zasade dzialania.

    Zwykla tak samo mozna zbudowac, ale tutaj juz trzeba miec warsztat gdzie ja zamontujemy i mechanika to juz wieksze wyzwanie.

    Dochodzimy ciagle do jednego... albo wydajemy kase, albo rzezbimy w gownie... to ostatnie mozna robic dla hobby ;) i nie ma znaczenia czy ktos ma rodzine czy nie.

    To samo z klientami... jak ktos chce solidnie pakujemy standalone i robimy kompleksowo... albo pakujemy chipy i udajemy tunera ;) Robimy dla siebie ot mozna i zbudowac wlasne ECU, teraz przy obecnej dostepnosci elementow elektronicznych i procesorow nie jest to takie trudne jak kiedys...

    Kolejna sprawa jak robimy komercyjnie to najczesciej idziemy w kierunku danej marki itp. nie ma szans wszystkiego dobrze ogarnac obecnie tak by nie uczyc sie na autach klientow jak chcemy tylko lekko poprawiac fabryke (niski koszt dla klienta). Dlatego wiele firm pakuje standalone bo szkoda w biznesie czasu na eksperymenty i polsrodki... Jak klient nie ma kasy to mozemy powiedziec ze moze sobie isc do "tunera", ale robi to na wlasne ryzyko i niech potem nie placze jak silnik sie rozpadnie czy auto ledwo co jezdzi

    Siedzac 12h przy monitorze tez nie wiele da... dobra nauka wlasne auto i sie bawimy... tylko na poczatku potrafi to walic niesamowicie po kieszeni ;)

    Powiem tak ja sie bawie hobbystycznie bo mam swiadomosc ze jesli komercja to profesjonalnie, a to trzeba miec majatek i klientow w PL nie wielu... wiec trzeba otworzyc sie na Europe i byc w czolowce...
    Otwieranie kolejnej dziupli mnie nie kreci bo szkodada mi ludzi... nie mam natury dorabiania sie na czyjejs krzywdzie...

    Z doswiadczenia powiem ze auta bym nie oddal zbyt wielu osoba aby cos robili, sam kiedys jak i wielu moich znajomych czasem sie przekonali jak to sie konczy i ile potem trzeba wydac... w sumie z tego powodu postanowilem na poczatku samemu modyfikowac elektronike ECU i potem zbudowac swojego standalone... i mimo ze juz sie w to bawie troche lat to czlowiek ciagle sie czegos uczy ;)

    Pomijajac juz sama kwestie chiptuningu to za zwyczaj bez modyfikacji mechaniki tez wysoko sie nie podskoczy... tutaj albo szukamy jakiejs firmy... albo i westujemy w wlasne obrabiarki... o kosztach tego juz nie ma co nawet wspominac... bo uniwersalna 13tka ;) za wiwlw sie nie zdziala..

    Ktos powie lekki chiptuning jest ok no i racja... ale patrzac ile obecnie aut ma przekrecone liczniki o ile czasem cofaja to strach cos takiego robic bez dokladnego sprawdzenia silnika co by go nie dojechac taka operacja, nie wspominajac ze wielu takich klientow ma problem z wydaniem ciut wiekszej kasy choc by na lepszy olej, a osoba z nowym autem czy majaca kase na solidna zabawe nie bedzie sie w takie sprawy bawic. Chyba ze trafi sie malolat z bogatymi starymi i mu nawciskamy kitu jacy jestesmy super...

    O tak to wlasnie widze obserwujac juz dosc dlugo ten rynek w PL ;) i wielu "tunerom" ten punkt widzenia zapewne sie nie podoba... ale to nie moja dzialka ja na tym nie zarabiam tylko oceniam dosc czesto syf i wciskanie klientowi gowna czasem za nie mala kase...
    Z czysto biznesowego punktu widzenia to jest niby ok, naiwnych nie sieja sami rosna wiec dlaczego na nich nie zarobic... z moralnego punktu widzenia to juz kazdy sobie sam niech ocenia...