Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ku przestrodze dla użytkowników gps'ów...

24 Lis 2008 00:13 7993 32
  • #1 24 Lis 2008 00:13
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #2 24 Lis 2008 06:52
    Paweł1000
    Poziom 23  

    Też widziałem ten artykuł. Zastanawiam się tylko skąd mam wziąć ten certyfikat, sprawdziłem dokładnie opakowanie po Auto Mapie i czegoś tak nazwanego tam nie ma. Mam oczywiście legalną wersję z możliwością uaktualnień z których korzystam, acha europę dokupiłem przez internet na stronie Auto Mapy też nie dostałem certyfikatu, właściwie to nic nie dostałem tylko fakturę Vat, której nie będę ze sobą woził bo jej miejsce jest tam gdzie nakazuje prawo, a więc w miejscu przechowywania dokumentów (każdy prowadzący firmę określa gzie będzie trzymał dokumenty na wypadek jak Urząd Skarbowy zechce go skontrolować).

    0
  • #3 24 Lis 2008 16:30
    JALA
    Poziom 28  

    ta.. i jeszcze może będę woził fakturę zakupu telefonu, radia, radia CB i czego tam jeszcze? :)

    0
  • #4 24 Lis 2008 16:30
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 24 Lis 2008 16:42
    JALA
    Poziom 28  

    a w mojej (oryginalnej) jest napis "mapa nie została wczytana" i co? :) po prostu jeszcze nie robiłem aktualizacji (nie rejestrowałem)

    0
  • #6 24 Lis 2008 17:52
    marek216

    Poziom 43  

    Dla jasności:

    - certyfikat to kawałek plastiku wielkości karty kredytowej. Jest w każdym BOXie. W wersjach preinstalowanych ( blow, aristo, spv itd. ) Jest to numer licencji na naklejce na opakowaniu z karty SD.

    - wersje preinstalowane jako właściciela i nazwisko mają producenta sprzętu. Oczywiście można to zmienić po kontakcie z suportem AM.

    - co do adnotacji o właścicielu w samej AM to to można oszukać.

    - wozić można w samochodzie kopię faktury ( choć to uważam za skrajność )

    Takie procedury to nic nowego - niemiecka policja od dawna sprawdza licencji na tomtom.

    0
  • #7 24 Lis 2008 21:29
    Paweł1000
    Poziom 23  

    Taką kartę plastikową to mam, ale ta karta wcale nie gwarantuje że Auto Mapa jest legalna, bo przecież ktoś może odsprzedać oryginał Auto Mapy z tą plastikową kartą, a wiadomo że nabywca programu "z drugiej ręki"nie uzyska licencji. W takim przypadku policja pomyśli że to oryginał? Coś to wszystko nie do końca przemyślane.
    I druga sprawa - kupiłem drugi telefon mianowicie SE c702 w Orange i jest tam nawigacja NAVIFON, co prawda jeszcze się nią nie bawiłem, ale to nie istotne, zastanawiam się skąd mam wziąć na coś takiego certifikat, dodam że program ściąga się darmo z internetu, a reszta kosztów zawarta jest w abonamencie za telefon.

    0
  • #8 24 Lis 2008 21:37
    marek216

    Poziom 43  

    Cytat:
    a wiadomo że nabywca programu "z drugiej ręki"nie uzyska licencji.


    Wiesz co piszesz ?

    AM można co 6 miesięcy bez tłumaczenia "przerejestrować", w sensie że zmienia się właściciel lub urządzenie do jakiego przypisana jest licencja. Przy dobrej argumentacji da się cześciej.

    0
  • #9 24 Lis 2008 21:42
    Sobota
    Poziom 26  

    Jak zwykle chore pomysły ma policja. Załóżmy że mam komórkę z GPS przypiętą na uchwycie do szyby. Wildze smerfy każą zjechać na pobocze wyjść z opcji GPS to nie problem. A wiec naciskam przycisk i wychodzę. Jak mi udowodnią że korzystałem z GPS? Z tego co wiem nie mam obowiązku dawać im telefonu do ręki. Mi się zdaje że to tak samo jak jakieś 3 lata temu ze sprawdzaniem HDD w komputerach, niby po domach mieli chodzić. Wpadli do paru mieszkań powiedzieli w wiadomościach i efekt psychologiczny zadziałał. Z mojego punktu widzenia nie ma czego się bać. Policja dużo mówi mało robi, zawsze tak było i tak jest.

    0
  • #10 24 Lis 2008 22:10
    marek216

    Poziom 43  

    Kolejny post nie na temat spowoduje zamkniecie tematu.

    Najpierw proszę nauczyć się czytać ze zrozumieniem :!:

    Akcja ma dotyczyć programu AutoMapa :!:


    Widząc na ekranie np SPV ikonę AM lub aktywną AM mogą poprosić o licencję. Tak samo jak widząc lapka mogą zapytać jaki na nim jest system - jeśli xp to pada pytane o naklejkę.

    Jak widać piraci już nazywają pomysł chorym zamiast kupić oryginał.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Nie jest to pierwsza akcja AM w walce z piractwem, poprzednia :
    http://automapa.pl/?PEI=10866&article_id=33999

    0
  • #11 24 Lis 2008 22:39
    Paweł1000
    Poziom 23  

    W takim razie nie uważnie czytałem umowę licencyjną, z tego co pamietam to można zmienić urządzenie, ale o właścicielu się nie doczytałem.

    0
  • #12 24 Lis 2008 22:41
    marek216

    Poziom 43  

    Zadzwoń do Am i powiedz że odkupiłeś SPV z Am - odblokują licencję i możesz podać nowy emial, usera oraz wgrać na inną kartę.

    0
  • #13 24 Lis 2008 22:47
    robokop
    Moderator Samochody

    Srutu -tutu, bo Policja nie ma nic ciekawszego do roboty tylko dociekać czy ktoś ma certyfikat legalności czy nie.

    0
  • #14 24 Lis 2008 22:57
    marek216

    Poziom 43  

    robokop uwierz mi, wielu się zdziwi.
    Nawet nie wiesz jaki to prosty sposób na zwiększenie wykrywalności przestępstw, poprawy własnych statystyk aktywności. O innych innych kwestiach nie wspomnę licząc naiwnie na uczciwość policjantów.

    0
  • #15 24 Lis 2008 23:03
    robokop
    Moderator Samochody

    Marek216, uwierz mi, miło będzie po nowym roku zobaczyć radiowóz na ulicy. Poczytaj o ile mniej pieniędzy dostaną.
    A łamanie praw autorskich nie jest przestępstwem stricte kryminalnym tylko gospodarczym, więc do statystyk ma się raczej słabo.
    Zresztą ten news to jakaś kaczka dziennikarska z WP, na stronach KGP i KSP nic na ten temat nie znalazłem. Zauważ zresztą jak jest z CB -radiami, radio ma mieć świadectwo homologacji, pytał Cię kiedyś ktoś o nie?

    0
  • #16 25 Lis 2008 00:00
    marek216

    Poziom 43  

    Cytat:
    łamanie praw autorskich nie jest przestępstwem stricte kryminalnym tylko gospodarczym


    Od tego jest odpowiedni pion na prawie każdym komisariacie - PG mają na drzwiach :)


    Co do radia to fakt o certyfikat nikt nie pyta, jednak tu sprawa ma się nieco inaczej.
    Nie ma obowiązku wożenie go ze sobą - wzywanie wszystkich to absurd i zakopanie się z bezsensownej robocie. Każdego stawiającego się na wezwanie należy spisać.

    W tym wypadku wystarczy, że w licencji AM znajdzie się zapis, że należy kartę licencyjną wozić wraz z oprogramowaniem i nie masz szans się wykręcić.

    Nie wożąc karty złamiesz warunki licencji, więc jesteś nielegalnym użytkowaniem oprogramowania.

    Żeby to wprowadzić dla obecnych posiadaczy licencji wystarczy taki zapis dodać do aktualizacji.

    0
  • #17 25 Lis 2008 23:36
    Tommy82
    Poziom 39  

    Jeśli to ma dotyczyć wszystkich nawigacji to sprawa jest dla mnie mniej więcej jasna i budząca tylko pewne delikatne wątpliwości natury prawnej, choć mam poważne pozaprawne zastrzeżenia do takich inicjatyw.

    Jeśli dotyczyło by tylko automapy to sprawa jest śmierdząca troszkę bo to jak z tym ze po wizycie bila g zaczęło się "chowanie Windowsa do piwnicy". Jeśli by tak było to tworzy się pewne niedobra sytuacja kiedy policja chroni interesy konkretnej firmy. A to rodzi nie zdrową sytuacje.

    Nazwijmy to lobbingiem by nie wchodzić w szczegóły i domysły dlaczego akurat tej firmy. Ale co się stanie jeśli jakiś producent gaci zacznie lobbować będę policjantowi na drodze miał obowiązek przestawienia paragonu na spodnie albo majtki bo mogą pochodzić z nielegalnego źródła ?. To jest dla mnie w zasadzie paranoja bo się za chwile okaże ze bez teczki papierów się z domu nie mogę ruszyć kiedy nawet z przepisów nie zupełnie jasno wynika ze mam mieć przy sobie dowód osobisty (chyba ze się coś zmieniło).

    Nie wiem tez na ile policja drogowa powinna się zajmować przestrzeganiem praw autorskich i to te moje pozaprawne wątpliwości. Oczywiście policjant ma obowiązek jeśli zachodzi podejrzenie popełnia i tak dalej ale jak to podejrzenie na podstawie uruchomionej aplikacji ma się do domniemywania niewinności ? Przecież po domach tez nie chodzą na chybił trafił i firm tez do kontroli nie losują dopiero jak maja coś na delikwenta działają.

    Kolejny temat w ipaqu mam preinstalowanego tomtoma w jakiejs wersji z przed potopu, sprawdziłem w pudełku i nie mam na niego żadnych papierów a pojawia się za każdym razem po hard resecie. A sprzęt full legal kupiony jako nówka. I co policjantowi pokarze jak spyta o ikone w starcie ? Fakturę na ipaqa ? Rozmawiałem właśnie ze znajomym który na Europe używa destinatora (na Polskę to porażka totalna ale bawiłem się tylko jakaś stara wersją co ja dawno temu kumpel kupił, używa jej tylko za granicą może się już coś u nich poprawiło) tez nie ma na to żadnych papierów oprócz paragonu ze sklepu w pudełku oprócz płyt książeczki, jakiejś kartki z mniejszą do oderwania wielkości karty kredytowej z numerem do suportu i nalepki z serialem nic niema.

    Co do kwestii posiadania ikonki jakiejś nawigacji na "pulpicie" to mam poważne wątpliwości czy to dla policjanta podstawa do stwierdzenia ze tam jest aplikacja zainstalowana. Nie wiem skąd by się u policjanta miało wziąśc podejrzenie nielegalności tej aplikacji. Policja drogowa ma chyba dość jasno określone dokumenty których może żądać podczas kontroli.

    EDIT

    W zasadzie równie dobrze a nawet szybciej mogli by ściąć posiadaczy odblokowanych nawigacji bo to obchodzenie skutecznych zabezpieczeń. I jest podstawa do podejrzenia jeśli na urządzeniu z aplikacja X instalowaną fabrycznie będzie aplikacja Y.

    Im dłużej się nad tym zastanawiam to mam poważniejsze wątpliwości co do tego bo jeśli mamy radio samochodzie i go słuchamy to policjant powinien sprawdzić czy opłaciliśmy abonament albo jeszcze sprawdzić czy płyta w CD legalna lub stanowi kopie legalnie posiadanej o papierach na radio nawet nie wspominając.

    EDIT

    Co do tego laptopa jeśli na pytanie o system padnie dopowiedz Linux to co ? Albo jeszcze lepiej sam napisałem w oparciu o książkę Andrew Tanenbauma ?

    0
  • #18 26 Lis 2008 06:10
    marek216

    Poziom 43  

    Cytat:
    Kolejny temat w ipaqu mam preinstalowanego tomtoma w jakiejs wersji z przed potopu, sprawdziłem w pudełku i nie mam na niego żadnych papierów a pojawia się za każdym razem po hard resecie.


    Tu jasno widać legalność - program preinstalowany, załadowany w ROM.

    Akcja skierowana jest na AM i pewnie jakiś lobbing w tym jest, z innym softem jest problem i racze go nie ruszą bo nie posiada tego typ licencji ( karta ).
    TomTom również ma karty licencyjne i to również mogą sprawdzać.

    Cytat:
    W zasadzie równie dobrze a nawet szybciej mogli by ściąć posiadaczy odblokowanych nawigacji bo to obchodzenie skutecznych zabezpieczeń. I jest podstawa do podejrzenia jeśli na urządzeniu z aplikacja X instalowaną fabrycznie będzie aplikacja Y.


    Ciekawe podejście. Mam odblokowaną nawigację i oryginał AM.
    Odblokowywałem masę nawigacji bo ludzie kupili AM a wgrać już nie szło :). Tak odwrotna kolejność działania :)


    Cytat:
    Co do tego laptopa jeśli na pytanie o system padnie dopowiedz Linux to co ? Albo jeszcze lepiej sam napisałem w oparciu o książkę Andrew Tanenbauma ?


    Raczej nikt nie poprosi o licencję do oprogramowania rozprowadzanego bez licencji ( choć Linux w wersjach komercyjnych występuje )

    0
  • #19 26 Lis 2008 13:51
    templar78
    Użytkownik obserwowany

    policja zwykłego złodzieja nie może złapać a co dopiero wyrafinowanego Crackera. Połowa policjantów ma kraczone gPS-y
    Podejrzewam że to lobby producentów takie teksty rozsiewa aby szła sprzedaż. Taki plan nie przejdzie bo jak oni to niby zrobią . Rutynowa kontrola legalnosci GPS??? . To bedzie tak samo jak z nielegalnym sciąganiem mp3 z p2p

    0
  • #20 29 Lis 2008 09:32
    Spacewalker
    Poziom 32  

    a co jak ktos masz wbudowana mavigacje , typu MFD i ma tam plyte ktora ktos wczesniej skopiowal? Nie ma certyfikatu, auto kupione org z nawigacja, wiec plyta tez byla (powinna) byc z nawigacja. Ew ta co jest, moze byc kopia, bo rg zostala uszkodzona podczas kilkuletniego uzytkowania. tez nielegalne?

    0
  • #21 29 Lis 2008 10:46
    marek216

    Poziom 43  

    Cytat:
    Ew ta co jest, moze byc kopia, bo rg zostala uszkodzona podczas kilkuletniego uzytkowania. tez nielegalne?


    Dlaczego szukacie dziury w całym :?:


    Widzisz problem aby w schowku była oryginalna zniszczona ( lub nawet w stanie idealnym chroniona przed zniszczeniem ) płyta :?:

    Kolejny raz powtarzam a potem wywalam posty nic nie wnoszące do kosza.

    Akcja nastawiona jest na AutoMapę. Może również dotyczyć innego oprogramowania do którego dodawana jest licencja w postaci karty/ naklejki ( mapamap ), itd.

    Możecie snuć wywody na ile to jest zgodne z KK, KC, ustawą o wolnościach obywatelskich, konstytucją, itd. ale skończcie poszukiwać problemów typu powyższy z płytą. Dla kogoś kto ma oryginał to nie problem.

    0
  • #22 30 Lis 2008 02:25
    ArturP
    Poziom 12  

    Witam, ponieważ jestem Legalnym Posiadaczem AutoMapy, wtrącę trzy grosze. Artykuł dotyczy map samochodowych, a nie AutoMapy (cytat z artykułu: Obawiać się mogą jedynie kierowcy, którzy posiadają automapy nielegalnie ściągnięte z Internetu.) A na potwierdzenie niedoszkolenia miłościwie nas kontrolujących, jadąc dość szybkim autem pewną nową obwodnicą w celu sprawdzenia wskazań na dwóch różnych urządzeniach ( oba na przyssawkach na przedniej szybie) Pan Policjant zajrzał i stwierdził, o ma pan automapy. Na jednym tak, była, na drugim był najzupełniej legalny Route 66, zero pytania o legalność i jakiekolwiek licencje czy certyfikaty, zapłaciłem za prędkość i nic więcej.

    0
  • #23 02 Gru 2008 11:52
    Kostek7
    Poziom 27  

    A co z mapami w telefonach komórkowych?
    Pytam bo ostatnio słyszałem że mogą przyczepić się do nawigacji a nie do telefonu.

    0
  • #25 04 Gru 2008 10:20
    Adamo8
    Poziom 15  

    Nie znam się na prawie ale wydaje się że łamanie praw autorskich (lewa automapa jest takim złamaniem) podlega pod Kodeks Cywilny, czyli ściganie na wniosek autora. W żadnym przypadku nie podlega ściganiu z urzędu tak jak usiłuje nam się wmówić. Nie mam zamiaru wozić żadnych papierków, bo to nie ja mam udowadniać że nie jestem wielbłądem (domniemanie niewinności). Mam Mantę z MapaMap uaktualnioną legalnie za 49 zł do wersji 6.2 z mapami z września tego roku i to wszystko jest na stronie producenta ujęte łącznie z licencją i nr urządzenia. Nie dostałem żadnego papierka i nie będę się o niego ubiegał. W razie draki będę się ubiegał o odszkodowanie od policji za bezprawne zabranie GPS i wymierne straty materialne związane z niemożliwością korzystania z pudełka.

    0
  • #26 04 Gru 2008 11:55
    robokop
    Moderator Samochody

    Adamo8 napisał:
    Nie znam się na prawie ale wydaje się że łamanie praw autorskich (lewa automapa jest takim złamaniem) podlega pod Kodeks Cywilny, czyli ściganie na wniosek autora. W żadnym przypadku nie podlega ściganiu z urzędu tak jak usiłuje nam się wmówić. Nie mam zamiaru wozić żadnych papierków, bo to nie ja mam udowadniać że nie jestem wielbłądem (domniemanie niewinności).


    Łamanie praw autorskich podlega niestety pod kodeks karny, a nie cywilny, precyzyjnie ujmując istnieje coś takiego jak "Ustawa o ochronie praw autorskich i prawach pokrewnych", ściganie w istocie następuje na wniosek pokrzywdzonego. W praktyce wyglada to tak, że Policja w momencie ujawnienia oprogramowania co do którego zachodzi podejrzenie że może być nielegalne, pyta właściciela/dystrybutora/twórcę ( czyli osobę posiadającą prawa autorskie do w/w) czy jest zainteresowany ściganiem sprawcy. W zależności od oświadczenia woli zainteresowanego postępowanie zostaje bądź wszczętę, bądź umorzone. A to że kolega nie ma zamiaru wozić żadnych papierków? No cóz, proponuje jesszcze wozić laptopa bez licencji na zawarte oprogramowanie i jeździć samochodem bez jakichkolwiek dokumentów i tablic rejestracyjnych. A co.

    0
  • #27 04 Gru 2008 12:27
    marek216

    Poziom 43  

    Cytat:
    W praktyce wyglada to tak, że Policja w momencie ujawnienia oprogramowania co do którego zachodzi podejrzenie że może być nielegalne, pyta właściciela/dystrybutora/twórcę ( czyli osobę posiadającą prawa autorskie do w/w) czy jest zainteresowany ściganiem sprawcy.


    Wola ścigania pewnie została wyrażona przez firmę Aqurat ( producent AutoMapy )skoro jest taka publikacja prasowa.

    Wracając do manty - mam w sklepie kilka sztuk i wszystkie mają certyfikaty w postaci naklejki z nr. seryjnym mapy ( hologram ) na obudowie.

    0
  • #28 05 Gru 2008 13:10
    Adamo8
    Poziom 15  

    Cytat:
    A to że kolega nie ma zamiaru wozić żadnych papierków? No cóz, proponuje jesszcze wozić laptopa bez licencji na zawarte oprogramowanie i jeździć samochodem bez jakichkolwiek dokumentów i tablic rejestracyjnych. A co.

    Dokumenty samochodu i tablice rejestracyjne są zawarte w prawie i bezwzględnie wymagane. Natomiast certyfikaty na sprzęt elektroniczny chyba nie są obowiązkowe. Mam obowiązek posiadać świadectwa legalności sprzętu i oprogramowania, ale nie mam obowiązku wozić ich w samochodzie.
    Jeśli idzie o laptopa to kupiłem go z Linuksem i wgrałem legalnego XP kupionego kiedyś z płytą główną w wersji OEM i nigdy przedtem nie aktywowanego. Czyli naklejkę lub licencję mogę sobie chyba tylko wydrukować, bo orginalnej nie ma.
    I najważniejsze to to że to nie ja muszę udowadniać legalność ale to mnie musi być udowodnione przestępstwo.

    Cytat:
    Wracając do manty - mam w sklepie kilka sztuk i wszystkie mają certyfikaty w postaci naklejki z nr. seryjnym mapy ( hologram ) na obudowie.

    Moja Manta 020 kupiona w Carefurze nie ma żadnych naklejek, posiadam tylko dowód zakupu i gwarancję. Dane programu i mapy są w rządzeniu chyba pod zakładką info i na stronie MapaMap.
    Nawet mając hologram na swojej Mancie byłby on na MapaMap Easy i mapę wgraną przez producenta. Wykupując upgrade do wersji TOP nie dostaje się żadnych papierków, tylko numer aktywacyjny i serial do map.

    0
  • #29 06 Gru 2008 17:54
    hojlo1
    Poziom 35  

    Panowie...oddzielcie:
    - samą treść "artykuliku" od
    - warunków licencji
    - działania policji.

    Opierając się np o Automapę (opisane wcześniej) można mieć zdrapkę ,czy SD z nabitym numerem...ale zerkając na warunki licencji (Umowa Udzielania Licencji....) można doczytać ..."Licencjobiorca zgadza się czynić wszystkie rozsądne starania dla zabezpieczenia Produktu przed nieautoryzowanym użyciem, reprodukcją, dystrybucją i publikacją..."
    ..dalej jest i o "hackowaniu" i zmianie "znaków Producenta..." (w Użyciu Niedozwolonym).

    Więc generalnie (Automapa) jest o legalności produktu, jednak nie znajdzie się zdania, co potwierdza tę legalność (?).

    Ja mam zdrapkę i chyba będę wozić w portfelu , ale wyłącznie "dla świętego spokoju" (w Warunkach licencji nie ma słowa na ten temat).


    Mam też Autopilota (EU) i też nie znajdzie się nic (ani w treści, ani w opakowaniu) , co nakazuje jakieś certyfikaty mieć (nawet nie ma takowego, bo numer licencji otrzymuje się na stronce producenta). (?).

    Czy to jednak zmienia ewentualne podeście np Policji (artykulik)?.
    Chyba nie (jak szkoleni) i raczej będą się trzymać ewidentnych przypadków (czyli np w Automapie bzdurne dane osobiste, bo w umowie jest by nie wypożyczać itp...).

    Artykuł... artykułem , ale generalnie , jakbym miał pirata = podszedłbym dość poważnie do treści.

    Czytać licencje i się do nich stosować (w tym przypadku nie muszę nic wozić dodatkowo...ale jednak nie oznacza to ze sprzętu do kontroli nie wezmą...., choć chyba podstaw nie ma).

    Pozdrawiam. ;)

    0
  • #30 07 Gru 2008 10:07
    trzy8
    Poziom 21  

    Jestem za legalem ponieważ wytwórca człowiek i też ma wydatki , a kradzież to kradzież (można tylko zmienić nazwę-pirat , podróba), nie stać mnie-nie używam , jest mi niezbędne-oszczędzam na wydatkach i kupuję.
    Inna rzecz to ceny bardzo zawyżane (lub nasze płace zaniżane).
    Faktem jest że policja powinna zajmować się naszym bezpieczeństwem (napady rozboje), a nie pilnowaniem kasy prywatnej.
    Taki kraj niestety , ale ciągle walczę o lepsze czasy dla moich dzieci :))

    0