Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Opony bieżnikowane - ktoś używa?

lukpers 24 Nov 2008 16:04 96358 44
  • #1
    lukpers
    Level 11  
    Witam,
    Może się ktoś wypowiedzieć na temat użytkowania opon bieżnikowanych. Kiedyś słyszałem, że takie opony są bardziej narażone na bicie i wybulenia, ale nigdy sam na takich nie jeździłem więc jestem ciekaw co inny sądzą o nich. Dostępne są one za ok 80zł/szt,a muszę kupić 4szt, najtańsze fabryczne nowe (nie bierznikowane) jakie znalazłem to MILESTONE lub GOODRIDE za ok 120zł/szt. Nie wiem czy jest sens oszczędzać.

    Pozdrawiam
    Lukas
  • #3
    AR1000
    Level 12  
    Używał i nie poleca!. Jaki rozmiar za te 120zł ?. W czerwcu tego roku kupiłem BARUM BRAVURIS 185/60R14 za 121zł z założeniem i wyważeniem, opony nowe wszystkie 4 szt z 2008 roku. Nowe to nowe szczególnie opony parę groszy nie gra roli, przy nowych masz spokój przez 5 lat jak masz przebiegi roczne rzędu 12-14 tyś km.
    Pozdrawiam.A.
  • #4
    spektra
    Level 18  
    Żadne bieżnikowane. Problemy z wyważeniem. A poza tym bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Nie wyobrażam sobie oszczędzenia paru złotych na bezpieczeństwie własnym i innych użytownikach dróg.
    Popieram przedmówców.
  • #5
    lukpers
    Level 11  
    AR1000 wrote:
    Używał i nie poleca!. Jaki rozmiar za te 120zł ?. W czerwcu tego roku kupiłem BARUM BRAVURIS 185/60R14 za 121zł z założeniem i wyważeniem, opony nowe wszystkie 4 szt z 2008 roku. Nowe to nowe szczególnie opony parę groszy nie gra roli, przy nowych masz spokój przez 5 lat jak masz przebiegi roczne rzędu 12-14 tyś km.
    Pozdrawiam.A.


    Rozmiar to 175/70 R13, tylko zapomniałem dodać, że mają być to opony zimowe.
  • #6
    MatOstry
    Level 11  
    Witam! tak się składa że pracuje przy wymianie opon:) pierwsza sprawa to taka że opony bieżnikowane nadają się najlepiej na zimę. Ludzie nadal myślą że te opony są złe ponieważ szybko się niszczą mają większą podatność na wystrzał itd blablabla ale to było kiedyś teraz są nowe technologie ale opony też są różne zależy od firmy w której opona była regenerowana ale cena 80zł za sztukę jest dobra. A co do wywarzania to nie spotkałem się z czymś takim że opony bieżnikowanej niemożna wyważyć lub źle się wyważa, a może akurat felga była krzywa lub sie zapomniało oczyścić z brudu:P dodam jeszcze ,że opony zmieniam nie od dziś i przy wywarzaniu koła z oponą bieżnikowaną czy nową niema różnicy większą rolę odgrywa tu felga. A jeśli mogę polecić firmę opon bieżnikowanych to Glob-Gum
  • #7
    AR1000
    Level 12  
    To może szanowny kolega powie co ta opona przy bieżnikowaniu dostaje nowe oprócz gumy z zewnątrz (technologia) może osnowę a może w jaki sposób wzmacnia się te części składowe opony które mają już przejechane 50 lub więcej tyś. km i raczej już im starczy. Nowe to nowe a ceny opon teraz nie są naprawdę wysokie a rozmiar 175/70 R13 to raczej nie kłopot.
    Pozdrawiam.A.
  • #8
    spektra
    Level 18  
    MatOstry wrote:
    Witam! tak się składa że pracuje przy wymianie opon:) pierwsza sprawa to taka że opony bieżnikowane nadają się najlepiej na zimę. Ludzie nadal myślą że te opony są złe ponieważ szybko się niszczą mają większą podatność na wystrzał itd blablabla ale to było kiedyś teraz są nowe technologie ale opony też są różne zależy od firmy w której opona była regenerowana ale cena 80zł za sztukę jest dobra. A co do wywarzania to nie spotkałem się z czymś takim że opony bieżnikowanej niemożna wyważyć lub źle się wyważa, a może akurat felga była krzywa lub sie zapomniało oczyścić z brudu:P dodam jeszcze ,że opony zmieniam nie od dziś i przy wywarzaniu koła z oponą bieżnikowaną czy nową niema różnicy większą rolę odgrywa tu felga. A jeśli mogę polecić firmę opon bieżnikowanych to Glob-Gum


    Witam.
    Jeśli oponka poszła do bieżnikowania, to już miała swój przebieg i powinna podlegać utilizacji a nie ponownemu ulepszaniu. Dasz mi gwarancję na taką oponę? Jeśli mam zapłacic za "nową" nalewkę 80 zł to ze względu na własne bezpieczeństwo wolę wydać 100 zł więcej i mieć nową oponę na którą mam gwarancję. Nie wiem czy ktoś kto jeździ furą za 30 -50 tyś będzie oszczędzał 400 zł. Ja nie należę do takich ludzi. Zmieniam opony po średnio trzech sezonach, bo to nie te opnony z przed lat, gdy robiło się na nich 100kkm. Obecnie średnio 50 kkm. Bezpieczeństwo własne i osób które wożę przedewszystkim.
    Pozdrawiam
  • #9
    goldwinger
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Głupoty gadacie, chcesz gwarancję dają rok bez łaski. Akurat tak się skłąda że utrzymuję w ruchu maszyny w zakładzie bieżnikowania i znam temat od podszewki. Sprawa jasna i nie ma co ukrywać że przebieg zrobimy na nich mniejszy i przyczepność jest trochę gorsza, ale bajki o wystrzałach itp. zostawcie dla dzieci. (nie mówie oczywiście o wyjątkach partackiej roboty)
  • #10
    mczapski
    Level 39  
    Do kolegi spectra. Przecież pytający nie zaleca koledze kupna takiej opony. On chce znać poglądy na ich jakość a nie walory ekonomiczne. Gwarancje na opony bieżnikowane owszem są. Nic nie wiemy w jakim aucie mają byc zastosowane. Brak miejsca na wywody, lecz przy nieco ograniczonych oczekiwaniach można stosować bez obaw o bezpieczeństwo.
  • #11
    AR1000
    Level 12  
    goldwinger wrote:
    Głupoty gadacie, chcesz gwarancję dają rok bez łaski. Akurat tak się skłąda że utrzymuję w ruchu maszyny w zakładzie bieżnikowania i znam temat od podszewki. Sprawa jasna i nie ma co ukrywać że przebieg zrobimy na nich mniejszy i przyczepność jest trochę gorsza, ale bajki o wystrzałach itp. zostawcie dla dzieci. (nie mówie oczywiście o wyjątkach partackiej roboty)

    A co to za argument to utrzymanie maszyn :lol: A dla porządku za przebieg i przyczepność odpowiada konstrukcja opony, skład mieszanki gumowej z jakiej jest wykonana i warunki(sposób) użytkowania.
    A gwarancje to teraz dają na wszystko.
  • #12
    goldwinger
    VIP Meritorious for electroda.pl
    A taki to argument że znam technologię tego procesu a z tego co widzę to Ty nie za bardzo.
    Myślisz że skąd taka niska cena, z racji tego że karkasa nie muszą robić, zapewniam że nie
  • #13
    juzef22
    Level 13  
    Kilka lat temu dostałem w prezencie opony zimowe z kolcami.
    Opony pochodziły ze skandynawi stąd kolce które zresztą wydłubałem.
    Po 5 sezonach okazało się ze oznaczenia na oponach wskazują na to że są to opony bieżnikowane . Opony wyglądają tak jak kilka lat wcześniej
    bez śladów rozwarstwień czy innych uszkodzeń dodam że nigdy nie było problemow z ich wyważaniem czy biciem.
    Na zimowych oponach jeżdzę od 20 lat zawsze na nowych i gdyby nie to oznaczenie nigdy bym nie przypuszczał ze te są bieżnikowane.
  • #14
    WITEK1952
    Level 28  
    Witam serdecznie.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Witam serdecznie.W Niemczech spotykałem się z praktyką bieżnikowania opon na bieżnik zimowy.To ma pewnie rację bytu bo prędkości są mniejsze niż w okresie letnim.Sam po chudych latach komuny gdzie kupno nowych opon było niemożliwe i jeździłem na bieżnikowanych( Warszawą) teraz wolę dołożyć i kupić nowe.
  • #15
    Dexter23pl
    Level 26  
    Ja kupiłem 4 opony zimowe + felgi. Znajomy to przywiózł z niemiec. Wyglądały zupełnie jak nowe. Rozmiar 175-70 14". Założyłem je w tamtą zimę i jeździłem całą zimę, wiosnę, lato, jesień aż do teraz. Nie wyszła na nich żadna buła itp, a auto stało zawsze na dworze. zrobiłem na nich około 7 tyś km. Jedyny mankament to taki że powyżej 140km/h odczuwalne było na kierownicy bicie. A tak poza tym to nie zauważyłem innych nie prawidłowości.
  • #16
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    Kupiłem kiedyś za grosze dwie opony zimowe bieżnikowane dobrej znanej firmy polskiej(niestety nie pamiętam nazwy) robione na starych "michałach". Przejechałem cztery sezony zimowe (łącznie ok 20 tys km) i gumy są w bardzo dobrym stanie- niewielkie zużycie bieźnika, zadnych bić itd. Oczywiście założyłem je na tył dla pewności.
    Normalnie nie kupiłbym takich opon, ale cena była niska, i nie zawiodłem się. Auto mam tylnonapedowe, 145 KM i lubię czasem przycisnąć
    W tej chwili jest tak duży wybór opon, ze można kupić nowe w rozsądnych cenach, nieraz mniej znane marki a lepsze od tych przereklamowanych.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Przypomniało mi się - firma nazywa sie Markgum
  • #17
    eloelokuprower
    Level 1  
    Witam
    W żadnym wypadku nie kupujcie bieżnikowanych ani tanich opon, różnice są bardzo duże, już raz kupiłem tanie opony i miałem na nich dwa wypadki, zarówno pierwszy jak i drugi był spowodowany brakiem przyczepności na zakręcie, opony te na mokrym jadą gdzie chcą! ledwie co uszedłem z życiem. Do dziś mam pamiątkę, jeżdzę na wózku inwalidzkim...
  • #18
    lukpers
    Level 11  
    Witam ponownie,
    Trochę popytałem i okazuję się że zwolenników jest tyle ile przeciwników używania takich opon więc po namyśle kupiłem fabryczne na przód i używane na tył (continentale, 6-7mm więc jeszcze posłużą trochę).

    Co do stwierdzenia które uzył eloelokuprower
    Quote:
    "...brakiem przyczepności na zakręcie, opony te na mokrym jadą gdzie chcą! "


    Niedawno przeczytałem w autoświecie test opon zimowych i z testów jakie przeprowadzali okazało się, iż opony zimowe najbardziej nadają sie do śniegu i błota pośniegowego, na mokrej i suchej nawierzchni o wiele lepsze są letnie nawet przy niskich temperaturach.

    Pozdrawiam
  • #19
    trout86
    Level 9  
    jestem z gór,często jeżdzę po nieodsnieżonych drogach i nie ma lepszych opon jak bieżniki na zimę, są miekkie i trzeba się z tym liczyć że jak jest ciut cieplej to w zakręty nie wchodzi się ze zbyt dużą prędkością. poza tym żeby stracić panowanie nad kierownica na zakręcie to trzeba sie postarać.... na zimę tylko bieznik. 2 lata później na tył i na przód znowu 2 nowe i tak co 2 lata
  • #20
    Venarnarco
    Level 13  
    Z doświadczenia powiem, że bieżnikowane opony na zimę owszem, wiadomo niższe prędkości a w głębokim śniegu na nich jeszcze nie utknąłem. Natomiast na lato nie polecam, przy mokrej nawierzchni zero hamowania. Obecnie jednak wole dołożyć parę groszy i kupić nawet używki w dobrym stanie.
  • #21
    gsekulski
    Level 16  
    Słuchaj ja bieżnikowanych Ci odradzam. To jest jak z regenerowanym turbo, już nie to samo. Ja sobie kupuje używane, za 110 za sztukę kupiłem zimówki Bridgestony 195/65 R15 i bieżnik jak nówki miały, już 3 sezony przejeździły i 2 najmniej jeszcze pojeżdżą:) za tyle samo kupiłem letnie Matadory i również bieżnik super mają. Z moich znajomych każdy kupuje takie i sobie chwalą. Zazwyczaj sprzedawcy dają jakąś gwarancję, chociaż ja nie spotkałem się z felerną jeszcze.
  • #22
    trout86
    Level 9  
    a ten rozmiar to do jakiego autka?? wg mnie 65 na zime ciut za niska...

    gsekulski a na jakiej podstawie odradzasz??
  • #23
    gsekulski
    Level 16  
    Kolega w A4 miał i nie był zadowolony. Teraz również używki sobie kupuje. Moge nie mieć racji ale uważam, że lepiej kupić używane i mieć spokój:)
  • #24
    trout86
    Level 9  
    ja mam dom prawie na szczycie góry(860mnpm) i zarówno ja jak i inni ludzie na innych przysiółkach nie chcą słyszeć o innych jak bieżniki.

    uwierz mi że jakbyś nie wiedział ja czym jeździsz to byś różnicy nie odczuł a nawet byś powiedziął że lepiej. pojeździj Ty a nie kolega
  • #25
    gsekulski
    Level 16  
    Skoro już teraz ich nie kupuje to raczej nie odpowiadały mu. A konkretnie miał zastrzeżenia do szybkiego zużywania się oraz ślizgania po większym rozgrzaniu się opon. Z resztą takie jest moje zdanie, być może mylne. W każdym bądź razie opona to bezpieczeństwo i zamiast 80zł uważam że rozsądniej jest dać 100zł za używaną markową która przechodziła testy i stanowi większe bezpieczeństwo oraz jest przewidywalna:) żadna bieżnikowana nie zastąpi fabrycznie odlewanej i sama cena powinna o tym świadczyć:)
  • #26
    Mati1690
    Level 11  
    Kupując bieżnikowaną oponę tak naprawdę nie kupujesz tego za co płacisz tzn ta opona nie jest taka jaka była , guma użyta jest całkiem inna niż ta która używa firma produkująca daną oponę tak wiec ta opona nie spełnia tych norm które spełniała na początku.
    do czego zmierzam tania opona i ta z najwyższej półki po bieżnikowaniu jest taka sama
  • #28
    trout86
    Level 9  
    w nowej placisz za caaały stelaż,wzmocnienia a w bieżnikowanej na "gumę". to,że się zużywa szybciej to rzecz jak najbardziej naturalna gdyż jest miększą mieszanką
  • #29
    grzechna34
    Level 2  
    ja nie jestem z gór ale jeżdże też na bieżnikowanych tak na przodzie i na tyle i jak na razie się nie zawiodłem i nie ma problemu z wyważeniem i potwierdzam że zimą trzymają bardzo dobrze
  • #30
    cefaloid
    Level 33  
    spektra wrote:
    Zmieniam opony po średnio trzech sezonach, bo to nie te opnony z przed lat, gdy robiło się na nich 100kkm. Obecnie średnio 50 kkm. Bezpieczeństwo własne i osób które wożę przedewszystkim.
    Pozdrawiam

    Tak, najlepiej zmieniać co sezon. Uwierzyłeś w bujdy sprzedawców którzy chcą sprzedać Ci nowe jak często się tylko da. A prawda jest taka, że szanowani producenci opon jak Michelin piszą, że spokojnie można eksploatować oponę nawet 10 lat.
    Michelin wrote:
    Jako środek ostrożności należy przyjąć, że opony używane przez co najmniej 10 lat po dacie produkcji (zobacz jak odczytywać oznaczenia na boku opony) powinny być wymienione na nowe

    Podkreślam "jako środek ostrożności" i "powinny". Nikt nie pisze, że muszą być wymienione.

    spektra wrote:
    Jeśli mam zapłacic za "nową" nalewkę 80 zł to ze względu na własne bezpieczeństwo wolę wydać 100 zł więcej i mieć nową oponę na którą mam gwarancję. Nie wiem czy ktoś kto jeździ furą za 30 -50 tyś będzie oszczędzał 400 zł. Ja nie należę do takich ludzi.

    Podzielam Twoją opinię o ile mówimy o tego typu aucie. A jesli ktoś jeździ "furą" za 2000zł i nie chce drugie tyle wydać na opony zwłaszcza że auto i tak pewnie rozsypie się w kilka lat?

    Ja ze swojej praktyki powiem tak:
    - na zimę kiedyś miałem takie i dawały radę. Auto stare, zima - i tak nikt o zdrowych zmysłach w takich warunkach i takim autem nie jeździ szybko.
    - na lato kupiłem wtedy opony chińskie. Najtańsze jakie znalazłem i w sumie byłem bardziej zadowolony jak z tych zimowych bieżnikowanych. Były całkiem niezłe. Słyszałem że zimowe chińskie twardnieją i są tragiczne. Być może. Ale te letnie były OK.