Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Antena siatkowa - raz jeszcze....

jarasf 24 Lis 2008 23:55 1952 3
  • #1 24 Lis 2008 23:55
    jarasf
    Poziom 10  

    Witam wszystkich.

    Zastanawiam się nad "tuningiem" anteny siatkowej, jednak prosiłbym o informację osób, które praktykowały tą metodę.

    Mianowicie : kupiłem nową antenę siatkową ( wiem, proszę nie pisać, że jest to najgorsze rozwiązanie ). Przy optymalnym ustawieniu anteny obraz na wszystkich programach ( z wyjątkiem TVN ale to wiadome ) jest dla mnie zadowalający. Nie jest to HD ale mi wystarcza :)

    Jednakże ni z tego ni z owego czasami obraz się pogarsza ( śnieżenie, czarno biały obraz ) mimo takich samych warunków pogodowych.

    Zauważyłem, że druty ( to co przechodzi przez dipole i przykręca się do wzmacniacza ) są luźne mimo, że śruby mocujące są maksymalnie dokręcone i zastanawiam się czy przypadkiem przez to, że nie ma solidnego połączenia między drutem a dipolami dzieje się jak się dzieje.

    Mam 2 pytania : czy jest to taki urok anten siatkowych szerokopasmowych ?

    Co sądzicie o pomyśle przylutowania druta przechodzącego przez każdy dipol tak, aby było solidne połączenie tych dwóch elementów ?

    Czy warto majstrować czy jednak i ten pomysł mija się z celem ?

    Proszę o poradę.

    Pozdrawiam.

    0 3
  • #2 25 Lis 2008 07:35
    irekr
    Moderator

    Problemem anteny siatkowej nie jest jej sama konstrukcja a technologia wykonania i zastosowane materiały.
    Tuning anteny w zasadzie powinien polegac na całkowitej budowie anteny od podstaw.
    I tak:
    1. Tylna siatka powinna byc wykonana z Siatki Leduchowskiego najlepiej mosiężnej lub miedzianej hartowanej. Oczka w granicach 2 cm.
    2. Elementy promieniujące powinny byc wykonane z miedzi srebrzonej pokrytej lakierem akrylowym grubosci co najmniej 0,4 mm.
    3. Linia zasilająca powinna być całkowicie przebudowana. Nalezy ja całkowicie usunąc i wprowadzic indywidualne zasilanie każdego elementu. Kazdy z elementów promieniujących powinien być wyposażony w oddzielny symetryzator.
    4. Kable zasilajce (po jednym z każdego elementu) z dileketrykiem w postaci poliuretanu spienionego (k=0,86) powinny byc podlączone do dzielnika logarytmicznego o L = 2,7.
    5. Całość powinna byc umieszczona w szczelnej obudowie z żywicy epoksydowej.

    Taka antena NA PEWNO nie będzie kosztowała 20kilka złotych...... A tak powinna byc zbudowana by była anteną....

    0
  • #3 25 Lis 2008 07:41
    Alf73
    Poziom 11  

    Zgadzam się z przedmówcą . Jak dobrze pamiętam to w szkole było 20 godz. na temat anten. Ale życie jest życiem i są "siatki"
    Jarasf rób tak żeby było dobrze jak nie zapomnisz zasilacza wyjąc z gniazdka, nic nie powinieneś zepsuć, no chyba że połamiesz, a z tymi luzami to masz rację ....

    0
  • #4 25 Lis 2008 07:46
    ElekTrick
    Poziom 19  

    jarasf napisał:
    Mam 2 pytania : czy jest to taki urok anten siatkowych szerokopasmowych ?
    [...]
    Co sądzicie o pomyśle przylutowania druta przechodzącego przez każdy dipol tak, aby było solidne połączenie tych dwóch elementów ?

    Ad.1. Taki urok niechlujnego wykonania i montażu. Te anteny można wykonać poprawnie, ale 99% docelowych klientów tego nie zauważy ani nie doceni, producent też pewnie nie wie jak...
    Ad.2. Nie pamiętam dokładnie konstrukcji tych anten (nie miałem tego w rękach od paru lat), ale o ile pamiętam, to za moich czasów było wszystko z aluminium, a tego nie przylutujesz. Jeśli już, to metodami mechanicznymi - jak jest luźne, to może tam się jakaś podkładka należy, a producent zaoszczędził 4 podkładki na sztuce anteny?

    PS. Idź i kup sobie antenę. Czas zmarnowany na śledztwo "co tu jeszcze producent spartolił" można w ciekawszy sposób wykorzystać.

    0