Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ciągnik - pytanie, czy nie uszkodzi się rozrusznik?

piotrek power 15 Sty 2010 21:26 19502 51
  • #31
    floopi
    Poziom 10  
    Witam ja proponował bym sprawdzić tak do pewnosci stan stojana czy niejst on nadmiernie zużyty albowiem przy minusowych temp wytwarza sie nalot na elementach elektrycznych co ogranicza przepływ pradu no a ciągnik też ma swoje latka
  • #32
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Prąd to tam ogranicza śruba prądowa.
  • #33
    robokop
    Moderator Samochody
    Panowie, bez żartów - pisałem że ruskie ciągniki mają małe koła zamachowe, stąd rozrusznik z racji niedużego przełożenia ma ciężko kręcić, ponadto są to silniki z dużym skokiem tłoka - to też ma ogromne znaczenie. Założenie rozrusznika 24V da niewiele, tak naprawdę ważna jest moc rozrusznika i jego sprawność mechaniczno/elektryczna - może się zdarzyć że zasilając rozrusznik 12V napięciem 24V dojdzie do całkowitego zniszczenia i rozrusznika i akumulatorów. W przypadku gdy silnik z natury opornie zapala, lepiej zainwestować w podgrzewacz cieczy/oleju lub świecę płomieniową.
  • #34
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Zapewniam cię że w tym rozruszniku 24 V do dobrodziejstwo.
    Są tam 2 akumulatory i jest pewność tego że zapali.
    Jest to Sam na ramie polskiego nośnika narzędzi z taką rura zamiast rama i silnikiem t25.
    Cewka bedniksa nawet nie zrobi sie ciepła.
    Zrobiona przez fachowy warsztat produkujący Sam. Już kilkanaście zrobił w tym papaja z silnikiem walca i tylnią osią stara co pali gume na asfalcie, papaja 4x4 z silnikien Golfa II Diesel , kilka Samów z silnikiem 126p.
  • #35
    piotrek power
    Poziom 27  
    Witam.

    Widzę, że ostatnio dyskusja nabrała rozpędu.
    Rozrusznika mam dobry, ostatnio go sprawdzałem.

    Odnośnie samego rozrusznika, ile to razy się na nim jeździło :)
    Jak był problem z zapłonem, to się wyjeżdżało z garażu na rozruszniku, następnie pod góreczkę i na dół paliło się na „popych” Jak się długo na nim jeździło to trochę się grzał.

    Były 2 akumulatory 6V 160Ah, ale moc rozruchowa tylko 400A (EN) 200A (DIN)
    Po 2/3 latach akumulator stracił 1/4 mocy rozruchowej i już nie odpalił, ale nie tracił zbytnio pojemności, więc spokojnie można było jechać na rozruszniku i palić na biegu.

    Podejrzewam, że te nowe rozruszniki by tego nie wytrzymały.

    Odnośnie mojej kombinacji 12V+6V to na razie pali, przy -20st.C trzeba pokręcić z 15sek. (po 7sek 2 razy najlepiej)
    Bez świecy żarowej pali tak samo, tylko potem nierówno chodzi przy takim mrozie, więc lepiej podgrzać trochę kolektor.

    Natomiast jak temperatura jest powyżej 0st.C, najlepiej w okolicach MIN +2st.C to pali na samej 12V 400A. Na razie więc nic nie kombinuje, jak się skończy na 9letnia 12tka to będę myślał, może kupie nową 12V jakąś np. 55Ah 460A za 200zł. A po następnych 10 latach będę się martwił dalej :lol:

    Odnośnie mocy rozrusznika, to jeśli przy 12V ma 2kW, to przy 24V będzie miał ok 4kW
    Tylko co z żarówkami, wentylatorami, czujnikiem temp. oleju ?
    Trzeba się liczyć z większym spadkiem napięcia na akumulatorach gdyż rozrusznik zamiast 250A DNI będzie chciał 500A DIN. Więc aby uzyskać te 4kW mocy trzeba by miec akumulatory po 1000A w przeciwnym razie uzyskamy moc ok 3kW co w zupełności wystraczy aby odpalić, nasz władimirec przy rozruchu będzie zasilany napięciem ok 18V. W moim połączeniu 12V 400A + 6V 1350A - kręci na ok13V
  • #36
    Bolcek Artur
    Poziom 2  
    Zastanawiam sie nad waszymi pomyslami i nic madrego nie stwierdzilem najpierw to trzeba miec dobra pompe wtryskowa najlepiej tloczkowa jak w 330 potem wtryskiwacze rozrusznik planetarny i akumulator powyzej 100 Ah 12 volt i gagarin pali jak powinien w bardzo niskiej temperaturze podgrzewam palnikiem gazowym takim malym cylindry tej zimy nie mialem zadnych problemow Wazna jest ta pompa bo rotacyjna oryginalna nie dawala paliwa na slabych akumulatorach i tak siadaly akumulatory moj gagarin jak byl nowy to palil na popych akumulatory wymienialem co 2 lata teraz ma 25 lat i pali na dotyk
  • #37
    piotrek power
    Poziom 27  
    Akumulator oczywiście powinien mieć te 100Ah, ale bardzo ważne jak nie najważniejsze to moc rozruchowa, podawana w Amperach wg. stanadru EN bądź DIN

    Przy całkowicie teoretycznym założeniu, jeżeli mielibyśmy akumulator 200Ah i 300A to nie ma możliwości, aby odpalić ciągnik, natomiast wystarczy spokojnie 20Ah i moc rozruchowa 600A aby ciągnik bez najmniejszego problemu odpalić w temperaturze do minus 2 stopni C.

    A najlepiej jak jednego i drugiego jest jak najwięcej, tylko ważne, aby przy zakupie akumulatora nie brać pod uwagę tylko pojemności, lecz bacznie przyglądnąć się również mocy rozruchowej. Do Władimirca potrzeba tej mocy minimum 800A (EN) 400A (DIN)
    Najlepiej powyżej 1000A (EN) 500A (DIN)
  • #39
    Bolcek Artur
    Poziom 2  
    Zgadzam sie lecz mi najbardziej chodzi o wtrysk bo przez to siadaja akumulatory w gagarinie
  • #40
    piotrek power
    Poziom 27  
    Grzegorz_madera napisał:
    To jest prąd rozruchowy, a nie moc.


    Prawidłowo, zgadzam się powinno się mówić prąd rozruchowy.
    Lecz w reklamach, w opsiach sprzedawanych akumulkatorów często można się spotkać z określeniem "moc rozruchowa" podowana w [A]

    Choć po części ma to coś wspólnego ze sobą, jeśli mamy podane 500A (250A DIN) to przy zasilaniu 12V możemy wyliczyć moc jaką uzyskamy - 3kW. Biorąc pod uwagę fakt, że akumualtor osiąga owe 500A przy spadku napięcia do 9,8-10,0V już nam zostaje 2,5kW (nie licząc pozostałych start).
    Jako że rozrusznik powinien być zasilany napięciem 12V więc przy 10V jego sprawność jeszcze dodatkowo maleje, mam na myśli oryginalny do T25.

    Co do pompy wtryskowej, to u mnie nie mam z tym problemu, rozrusznik kręci i w chwili wyłączenia odprężnika jak tylko da radę przerzucić to traktor chodzi, w przeciwnym razie, jak jest słaby akumulator zablokuje wał. Jeszcze się nie zdarzyło, aby jak już przekręci w chwili wyłączenia odprężnika nie odpalił, chyba że się nie doda w ogóle gazu wtenczas przerzuca, wystraczy odrobina gazu i albo zablokuje wał albo odpali.
  • #41
    piotrek power
    Poziom 27  
    Witam ponownie.

    Za wcześnie skreśliłem "długowieczną" Centrę 44Ah

    Mam pewien problem gdyż ostatnio mam problem z rozrusznikiem, szczególnie jak palę go na 18 V. Mianowicie; bendiks nie wskakuje dobrze i słychać tylko "ropot" i nie kręci silnikiem. Problemu nie było jak miałem świece żarową wówczas napięcie trochę spadło i problemu nie było, gdyż chodzi zapewne o pierwsze uderzenie, przy większym napięciu bendiks nie wskoczy dobrze a rozrusznik już kręci.

    Wracając jeszcze do akumulatorów, to czy dobrym pomysłem będzie połączenie równolegle 2x 12V. Mi się wydaje że to może zdać egzamin. Jak sprzedam na wiosnę samochód to będę miał dwie Centry 12V 44Ah.

    Odnośnie mojej 6tki to jest pewien problem, mianowicie czernieje dodatni słupek, on praktycznie czerniał już po 3 roku, potem było chwile spokój i teraz znowu czernieje. Traci przejście i trzeba czyścić klemę i słupek co chwilę bo nie ma zasilania.

    Sprawdzałem ostatnio dwie Centry tę 10letnią z Władimirca i 4letnią w UNIE co mam.
    No i i tak, obydwa akumulatory naładowane w 100%.
    Napięcie spoczynkowe po zakończeniu procesu ładowania po upływie 24h:
    Centra 01r: 12,89V
    Centra 07r: 12,65V

    Test przeprowadzony w Unie:
    obciążenie światłami mijania ok. 15A, napięcie mierzone po:
    Centra 01r: po 1min: 12,22V; po 10min: 11,98V; po 30min: 11,92V; po 45min: 11,83V;
    Centra 07r: po 1min: 12,05V; po 10min: 11,81V; po 30min: 11,69V; po 45min: 11,61V;

    Testy podczas kręcenia rozrusznikiem po 5-7sek: po rozładowywaniu światłami mijania:
    (temp. otoczenia +12st.C)
    Centra 01r: START 11,05V; po 10min: 10,55V; po 30min: 10,30V; po 45min: 10,15V;
    Centra 07r: START 10,55V; po 10min: 10,30V; po 30min: 10,05V; po 45min: 9,80V;

    Teraz jeżdżę na akumulatorku z 01r. kręci znacznie lepiej jak mój, tzn. szybciej, ciekawe jak sobie będzie radził jak temp spadnie do ok. -25st.C, z testu by wynikało, że szybciej "padnie" ten mój 4latek niż ten stary z ruskiego, ale zobaczymy jak podczas normalnej eksploatacji będzie kręcił w dużych mrozach, to może być jego słaba strona, biorąc pod uwagę jego wiek.
  • #42
    piotrek power
    Poziom 27  
    Kupiłem dzisiaj nowy akumulator Centrę STANDARD 70AH 640A
    I dzisiaj montowałem do Władka.

    Tę starę 12tkę wyjąłem z UNA i dałem spowrotem do ciągnika a ten mój 3/4letni napowrót do Una.

    Zdecydowałem połączyć je równolegle z tym nowym.
    Czyli teraz mam:
    12V Centra 45Ah 400A 10letnia
    12V Centra STANDARD 70Ah 640A NOWY
    Uzykałem w ten sposób jak sięnie mylę: 12V 115Ah i 1040A ??

    Tylko niestety nadal mi żegocze ten rozrusznik.
    Chyba jednak odpowiedź na zadane pytanie:
    Ciągnik - pytanie, czy nie uszkodzi się rozrusznik... ? (Na 18Volt)
    Brzmi tak, może nie odrazu ale po kilkunastu rozruchach będą problemy.

    Może samo uzwojenie jest w stanie wytrzymać ten prąd i tutaj nie będie problemu, ale cierpi napewno Bendiks i automacik.
    Pytanie co się u mnie podziało, bendiks czy automat ? Może tulejkę wybiło, ale to całkiem by ją mogło wybić ? Zakłądałem nową i tak luźno wchodziło w obudowę.
    Z tymi tulejkami to problem jest chciałem wymienić wszystkie i tylko 1 się dało i to tak luźno weszła, inne zaś były zupełnie innych wymiarów. Teraz pójdę do sklepu z suwmiarką. Jest tak dużo do spiłowania że nie ma szans, trzeba by jakimś rozwiertakiem a z zewnątrz to chyba przetoczyć, jest 0,8mm do zebrania.

    Ciekawe jak w zimie będzie kręcił na tym równoległym połączeniu, no bo na co kupywać dwie 6tki po 280zł jak można dwie 12tki po 280zł. A jak taka od malucha wytrzymuje ponad 10lat to mocniejsza tym bardziej, chyba że będzie miałą jakąś wadę fabryczną. Ciekawe ile ta jeszcze pociągnie, chciałbym wierzyć że jeszcze z 5lat. Ale 15lat na aukumator to jest trochę ??
  • #43
    Zico63
    Poziom 37  
    Co do "za dużego" akumulatora: gdyby jakimś cudem udało się zdobyć jakiś akumulator o parametrach 12V 1000Ah i prądzie rozruchowym 10 000A - urządzeniom nic się nie stanie. Pobiorą tylko sobie potrzebny prąd - pod warunkiem zgodności napięć! 12V to 12V i nic więcej.
  • #44
    piotrek power
    Poziom 27  
    Zico63 napisał:
    Co do "za dużego" akumulatora: gdyby jakimś cudem udało się zdobyć jakiś akumulator o parametrach 12V 1000Ah i prądzie rozruchowym 10 000A - urządzeniom nic się nie stanie. Pobiorą tylko sobie potrzebny prąd - pod warunkiem zgodności napięć! 12V to 12V i nic więcej.


    Nie dokońca bym się z tym zgodził.
    12V 400A kręci na 9,8V (mierzyłem)
    12V 640A kręci na 10,5V (mierzyłem)
    połączone razem 1040A kręcą na 11,2V (mierzyłem)
    12V 10 000A kręciłby zapewne na 12,4V skoro spoczynkowo mają 12,7V
    18V 850A kręcą na 13,1V (mierzyłem)

    "12V to 12V" możemy przyjąć jeśli mamy zasilacz stabilizowany, dajmy na to 12V 300A wówczas niezależnie czy będzie pobierać 1A 20A czy 300A napięcie zawsze będzie równe 12V,w przypadku akumulatorów, baterii, ogniw - zawsze występuje pewien spadek napięcia.

    Myśle cały czas nad tym rozrusznikiem.
    Tak to wygląda jakby bendiks zaczynał się wcześniej obracać zanim wskoczy w wieniec, no ale teoretycznie tak nie powinno być, bo automat wskoczy i wtenczas następuje załączenie wirnika? Chyba że wskoczy odbije i zaczyna kręcić, no ale jak przekręcam kluczyk to pierwsze co słychać to ten ropot a następnie normalnie kręci, wyłączam odprężnik i odpala, jak uruchamiam traktor bez odprężnika to sytuacja jest identyczna.

    I co jeszcze, palę na starym akumulatorze jest normalnie, na nowym już ten "ropot" jest. Jak ciągnik się nagrzeje, czasami za hergocze, czasami obróci normalnie. Na zimnym zawsze wydaje ów dźwięk.

    Zazwyczaj jak się bendiks psuł, to wskawiało normalnie, był włoączony odprężnik kręciło kręciło w momencie wyłączenia odprężnika robiło tak ziuuuuuu
    Ale nic nie ropotało, to tak jak bieg w aucie się włącza a przęgło nie jest dobrze naciśnięte to jest coś podobnego.

    Ale chyba nie jest możłiwe aby trybo na bendiksie wyrobiło, bo mam już 3 stare bendiksy co działały po 5/6lat i zębatka jest ok. Wieniec również.
    Ja bym jednak twierdził - na to wygląda że bendiks zaczyna się obracać zanim wskoczy we wieniec, czy to możliwe ?
  • #45
    Zico63
    Poziom 37  
    To nie jest liniowa zależność w nieskończoność; te wartości rosna tylko do pewnego zakresu, do napięcia nominalnego. To o czym pisałem dotyczy tylko zasilania nominalnym, 12 voltowym akumulatorem.
    Oczywiście gdyby podłączyć niewłaściwie na 18V to się uszkodzą.

    Tu jest uszkodzony w jakiś sposób ten bendix albo włącznik elektromagnetyczny. Na nowym akumulatorze odczuwa sie to bardziej bo zjawisko przebiega mocniej.
    W dobrze działającym układzie, po włączeniu napięcia - przy przesuwaniu rdzenia włącznika powinno najpierw włączyć się napięcie na uzwojenie rozrusznika i dopiero później, o ułamek sekundy, zazębić zębatki.
    Jest to więc teoretycznie możliwe, to wcześniejsze włączanie w wyniku uszkodzenia, wygięcia czy wyszczerbienia dźwigni włączającej tak, że najpierw zetkną się styki prądowe, dopiero potem zazębia bendix.

    Ciekawe linki:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1637117.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5765548#5765548
  • #46
    piotrek power
    Poziom 27  
    Rozebrałem rozrusznik, okazało się, że jednak bendiks.
    Całkiem "zjechany" był ten tryb rozrusznika, i teraz bez tych skosów na poszczególnych zębach, nie mógł prawidłowo wskakiwać we wieniec, który jednak nie został zbyt uszkodzony.

    Ta zębatka na rozruszniku jest bardzo miękka, na starym bendiksie który chodził 10 lat nie ma śladów zużycia, a wyjeżdżane było traktorem na górkę na rozruszniku i palone na popych z górki.
    Tylko nie wiem czy on nie był dorabiany, prawdopodobnie tak i tryb był wykonany z tego samego materiału, co wieniec. Rozsypał się na 18V tzn. wałki się rozleciały, a teraz kupiłem nowy to 1,5 roku pochodził i już zębatka jest cała zużyta.
    Tylko tam jest taka śruba jeszcze do regulacji, którą reguluje się jak ma wbijać elektromagnes – jak daleko bendiks ma się wysuwać i jak szybko załączać – tylko nie wiem jak to ma działać.
  • Pomocny post
    #47
    Zico63
    Poziom 37  
    Musi kolega tak uregulować by najpierw zębatka się zazębiła a potem wirnik dostał prąd z "elektromagnesu". Wygodnie jest to robić żaróweczką kontrolną zasilaną z akumulatora a podpiętą zamiast grubego kabla zasilającego; chwila zaświecenie żaróweczki oznacza włączenie.
    Powyższe postępowanie jest poprawne gdy jest to prosty układ, gdy jest uzwojenie wciągające wpięte w uzwojenie główne wirnika - potrzebny omomierz. Znaczny spadek oporu to chwila załączenia styków.
  • #48
    kisiel93
    Poziom 11  
    Mam w mtz instalacje 24v i do tej pory rozrusznik 24v jednak psuł się a był sporo drozszy od tego na 12v wiec teraz mam 12v wysokoobrotowy i moge powiedziec ze duzo lepiej kreci a i tak psuje sie elektromagnez zarowno w 12v jak i 24v
  • #49
    piotrek power
    Poziom 27  
    Rozrusznik po regeneracji znacznie lepiej kręci.
    Wymieniłem tulejki, wyrególowałem dalekość wysówania się bendiksa i teraz nie ma problemu z wskakiwaniem we wieniec.

    Ciekawe jak w zimie będzie palił, na 12V. Nie mam świecy żarowej bo się spaliła.

    Ciekawi mnie data produkcji akumulatora: Centra 45Ah A1052C
    Zakładałem już temat na forum ale bez powodzenia, niestety nie mogę się zalogować na forum akumulator.pl bo tam z pewnością uzyskał bym odpowiedź.

    Tak wygląda ta centra na której palę ciągnik:
    http://www.akumulator.pl/forum/viewtopic.php?t=1292
    Ale mój ma numer A1052C i nijak pasuje do tego przedstawionego na forum.
    Etykieta jest taka sama i oznaczenia na niej.
    3 lata już pracuje we Władimircu, w lecie nie było problemu z odpalaniem.
    Bardzo ciekawi mnie jego data produkcji.
    Np. wg. akumulator.pl:
    kod: A3114C oznacza poczatek 2002r
    Więc raczej trudno będzie rozszyfrować wg. standardowej metody:
    0KD08A3 co oznacza 2010rok 08 październik albo 08 listopad, raczej październik
    A te symbole przed 2005R są jakoś inaczej szyfrowane.

    Odnośnie rozrusznika szybkoobrotowego, sąsiad kupił taki litewski firmy JOBs
    I działał tylko 2 tygodnie i urwała się ośka.
    Oddał na gwarancji i jest reklamowany.
    One się tak psują czy trafił na wadliwy towar ? A może te litweskie takie kiepskie, choć w sklepie doradzał mu że ma być dobry, ciekawe czy uwzględnią tą usterkę na gwarancji.
  • Pomocny post
    #50
    kisiel93
    Poziom 11  
    nie wiem ja mialem podobno czeski i sie psuja.
    Ostatnio na gwarancji zrobili i znow sie zepsol po kilku dniach.
  • #51
    piotrek power
    Poziom 27  
    Czyli narazie jak chodzi oryginalny to nie ma co ruszać i myśleć o nowym szybkoobrotowym, bo ten nowy napewno 30lat nie wytrzyma.
    Wygląda na to, że może działać 3dni jak się trafi na niedopracowany model a takich jak widać nie brakuje.

    Jednak te nowe Centry są słabsze od tych starych a nawet dużo słabsze.
    Dzisiaj po 3 dniowym postoju nie zapaliło mi Uno, akumulator 4letni Centra Standard (na czuwaniu pobór: 30mA, ładowanie ok 14,2V). A jeszcze zeszłorocznej zimy przy -20st.C i na światłach palił mi bez problemów. Będę musiał zrezygnować z połączenia równoległego we Władimircu i wziąć 10letnią Centrę do Una, jednak w tym przypadku musze mieć dwa akumulatory do dyspozycji w Unie, gdyż ten 10letni kręci a w każdej chwili może się przerwać cela i starci zupełnie prąd.
    Może lepszą są teraz akumulatory Exide niż Centra ??
    Choć prawdopodbnie to jedno i to samo, ale może lepsze materiały są użyte do produkcji? Czyli popełniłem błąd kupując do ciągnika Centrę Standard 70Ah. Może lepiej było wziąć Exide 70Ah.
    Ale chyba te akumulatory po 12lat niestety już nie wytrzymają.
  • #52
    cornic608
    Poziom 13  
    Ja rozumiem, że niektórzy lubią "tworzyć" i chwała im za to. W przypadku ciągników rolniczych najprostsze rozwiązania się sprawdzają najlepiej, i w tak zwanym wladku tak to wygłada. Sam jestem użytkownikiem tej maszyny, i coraz bardziej doceniam te proste rozwiązania, chociaż też lubie pokombinować i robie różne przerobki na zamówienie. W przypadku rozruchu nie ma co kombinować, gdyż silnik ma dość wysoki stopień sprężania dlatego akumulator musi być mocny a rozrusznik sprawny- rozruch murowany. Lepiej doinwestowac "pare groszy" i nie tracić nerw.