Witam
Jestem naprawde zdesperowany w szukaniu powodu dlaczego ciagle slysze halas alternatora (piszczenie ktore wzrasta w raz z obrotami silnika) w tweeterach - ale tylko w tweeterach. Probowalem juz chyba wszystkiego, wypisze wiec wszystkie kombinacje moze ktos podpowie czego to moze byc wina.
Zaczne od tego ze samochod to Alfa Romeo 166 2.0 T.spark.
Akumulator jest z tylu wiec aby wyeliminowac mozliwosc dostania sie zaklucen z srodka samochodu umiejscowilem WSZYSTKIE komponety sprzetu grajacego w bagazniku.
Czyli Radio, kable RCA (firmy stinger), wzmacniacze, i przedni zestaw glosnikow - wszystko w bagazniku dla potrzeb testu!!!
Mase ciagnolem prosto od akumulatora jak i z roznych miejsc w bagazniku.
Do dyspozycji mialem 4 rozne radia samochodowe, 2x Alpine, Pionner, JVC.
4 rozne wzmacniacze: Audison, alpine, Genesis, JBL - mobloki i stereo.
3 rozne kable RCA.
Mialem tez 2 rozne filtry zaklucen - na zasilanie do radia oraz na RCA
Przy kazdej mozliwej kombinacji zaklucenia byly w tweerach !!! ich natezenie zmienialo sie tylko wraz z moca wzmacniaczy.
Nie jest to napewno wina radia, RCA , Wzmacnaczy, ani kabli. Wiec czego ? I czemu filtry nie potrafia sobie z tym poradzic? Czy moze to byc wina alternatora? Czy istnieje takie cos jak filtr antyzakluceniowy na alternator?
Z gory dzieki za porady!!! Naprawde spedzilem nad tym parenascie godzin sprawdzajac kazda kombinacje i ciagle nic.
Jestem naprawde zdesperowany w szukaniu powodu dlaczego ciagle slysze halas alternatora (piszczenie ktore wzrasta w raz z obrotami silnika) w tweeterach - ale tylko w tweeterach. Probowalem juz chyba wszystkiego, wypisze wiec wszystkie kombinacje moze ktos podpowie czego to moze byc wina.
Zaczne od tego ze samochod to Alfa Romeo 166 2.0 T.spark.
Akumulator jest z tylu wiec aby wyeliminowac mozliwosc dostania sie zaklucen z srodka samochodu umiejscowilem WSZYSTKIE komponety sprzetu grajacego w bagazniku.
Czyli Radio, kable RCA (firmy stinger), wzmacniacze, i przedni zestaw glosnikow - wszystko w bagazniku dla potrzeb testu!!!
Mase ciagnolem prosto od akumulatora jak i z roznych miejsc w bagazniku.
Do dyspozycji mialem 4 rozne radia samochodowe, 2x Alpine, Pionner, JVC.
4 rozne wzmacniacze: Audison, alpine, Genesis, JBL - mobloki i stereo.
3 rozne kable RCA.
Mialem tez 2 rozne filtry zaklucen - na zasilanie do radia oraz na RCA
Przy kazdej mozliwej kombinacji zaklucenia byly w tweerach !!! ich natezenie zmienialo sie tylko wraz z moca wzmacniaczy.
Nie jest to napewno wina radia, RCA , Wzmacnaczy, ani kabli. Wiec czego ? I czemu filtry nie potrafia sobie z tym poradzic? Czy moze to byc wina alternatora? Czy istnieje takie cos jak filtr antyzakluceniowy na alternator?
Z gory dzieki za porady!!! Naprawde spedzilem nad tym parenascie godzin sprawdzajac kazda kombinacje i ciagle nic.