Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy istnieje techniczna możliwosć ? - pliki przez telefon...

tarnowski 20 Mar 2004 09:54 1452 12
  • #1 20 Mar 2004 09:54
    tarnowski
    Poziom 22  

    Chciałbym zapytać czy istnieje mozliwość przekazania w trakcie trwania rozmowy informacji pomiędzy rozmówcami przy użyciu klawiatury (kilku cyfr ) i zdekodowania ich po stronie odbiorcy w jednoznaczny sposób mogący stanowić dowód że taka właśnie kombinacja cyfr została nadana???

    0 12
  • #3 20 Mar 2004 10:11
    tarnowski
    Poziom 22  

    avatar napisał:
    .... raczej tak przeciesz klawisze to sygnał dzwiekowy , sa dekodery tego kodu wraz z wyswietlaczem , wiec niewidze problemu


    Tak i mnie się zdaje.Chciałem zasięgnąć opinii speców czy taka emisja nie przeszkadza tepsie . Chodzi mi o identyfikacje rozmówcy i jego uprawnień po wklepanym kodzie bez konieczności słuchania tego co gada i stawiania ptaszków :roll: Gdzie można nabyc taki dekoder tonowy i jaki jest przybliżony koszt ? A może idąc dalej tym tropem mógłby zostać oczywiscie już po stronie softu taki sygnał wprowadzony do bazy danych i powodować jej adekwatną reakcję ?

    0
  • #4 20 Mar 2004 14:07
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów

    Problem jest po stronie nadawania trywialnie prosty-
    każda sieć bankowa,infolinie operatorów GSM dają możliwość pracy przez nadawanie kodów DTMF .Ale służy to do słuchania gadaczki lub dotarcia do żywego serwisanta.Nadajemy przez klepanie klawiatury czyli tonowo .
    Tak samo odsłuchujemy sekretarke w domu lub w TPSA.
    Dekodery DTMF są dostępne (np w Elektronice praktycznej) m.innymi do sterowania urządzeń domowych (można zadzwonić do pieca CO i kazać mu grzać bo juz jedziemy z nart....)
    ALE!!
    Ten sposób identyfikacji jest skrajnie łatwy do podsłuchania!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    w końcu kody DTMF to kombinacje 2 częstotliwości (nawet te A ,B,C,D niedostępne ze zwykłej klawiatury ale ze specjalnej /mam taką/)--
    można nagrać całośc rozmowy na zwykłym magnetofonie iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
    co dalej? (z identyfikacją uprawnień?????????????)
    Przecież różne Blue Boxy i inne cudowne wynalazki w prehistorycznej
    erze phraekingu polegały na wysyłaniu z klawiatury lub emulacji z komputera (cóz za problem) kodów DTMF jakimi centrale gadały miedzy sobą.
    Wnioski!
    można zrobić tylko po co?
    nabawić się kłopotow???

    ODRADZAM
    Identyfikacja TYLKO przez żywego operatora ( powiedz kiedy mnie ostatnio widziałeś lub podaj imie matki itp.....

    0
  • #5 20 Mar 2004 15:14
    tarnowski
    Poziom 22  

    W.Wojtek napisał:
    Problem jest po stronie nadawania trywialnie prosty-
    każda sieć bankowa,infolinie operatorów GSM dają możliwość pracy przez nadawanie kodów DTMF .Ale służy to do słuchania gadaczki lub dotarcia do żywego serwisanta.Nadajemy przez klepanie klawiatury czyli tonowo .
    Tak samo odsłuchujemy sekretarke w domu lub w TPSA.
    Dekodery DTMF są dostępne (np w Elektronice praktycznej) m.innymi do sterowania urządzeń domowych (można zadzwonić do pieca CO i kazać mu grzać bo juz jedziemy z nart....)
    ALE!!
    Ten sposób identyfikacji jest skrajnie łatwy do podsłuchania!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    w końcu kody DTMF to kombinacje 2 częstotliwości (nawet te A ,B,C,D niedostępne ze zwykłej klawiatury ale ze specjalnej /mam taką/)--
    można nagrać całośc rozmowy na zwykłym magnetofonie iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
    co dalej? (z identyfikacją uprawnień?????????????)
    Przecież różne Blue Boxy i inne cudowne wynalazki w prehistorycznej
    erze phraekingu polegały na wysyłaniu z klawiatury lub emulacji z komputera (cóz za problem) kodów DTMF jakimi centrale gadały miedzy sobą.
    Wnioski!
    można zrobić tylko po co?
    nabawić się kłopotow???

    ODRADZAM
    Identyfikacja TYLKO przez żywego operatora ( powiedz kiedy mnie ostatnio widziałeś lub podaj imie matki itp.....


    To nie tak ,nie chodzi o zaawansowaną identyfikację. Poprostu do np hurtowni dzwoni klijent,lub któryś z jego pracowników. Klijent ma określone zaległości ,określone uprawnienia rabatowe itp telefony przyjmują różni pracownicy itd/itp Chodzi o prostą identyfikację z możliwością bezpośredniego wywołania odpowiedniej pozycji z bazy danych bez klepania w klawisze kompa. Kod taki łatwo zmienić np po zwolnieniu pracownika ,a i pracownice hurtowni nie będą musiały rozpoznawać każdego po głosie oraz klepać w klawisze by wywołać go z bazy danych. Może to głupie :? Co o tym myślicie??

    0
  • #6 20 Mar 2004 15:34
    JARTECH

    Specjalista od telefonów

    Witam.
    Coś się zdaje, że to nie wypali ( w czasie rozmowy ma lecieć identyfikacja jaki użytkownik dzwoni ).
    A zakłucenia toru rozmównego.
    Aby to miało sens klient dodzwania się do hurtowni zgłasza gadaczka i prosi o podanie specjalnego klucza i wtedy zostaje rozpoznany ów delikwent, system przekazuje dalej rozmowę i dane do kompa.
    To takie rozwiązanie widzę.

    PS
    Musi to być cholernie duża hurtownia by było ją stać na takowe rozwiązanie. A wystarczy wprowadzić numerkologfię. Podajesz numer klienta (myślę że 4-ro cyfrowy wystarczy) i już go masz.
    Jest jeszcze jedno rozwiązanie myślę że tańsze poprzez internet. Klient loguje się do witryny i już widać jakie ma upusty i czy zalega czy nie.

    Jartech

    0
  • #7 20 Mar 2004 15:56
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów

    No i to właśnie trzeba zrobić!
    NIe trzeba żadnych identyfikatoów.nowych zabawek, przystawek
    i tego typu ....reli.
    Wystarczy za niewielkie pieniądze kupić cos co sie nazywa "sklep imternetowy" lub hurtownia.Na pewno są gotowce.
    Na Elektrodzie też logujesz sie na hasło.........

    0
  • #8 20 Mar 2004 16:44
    waga
    Poziom 16  

    Z tego co pamiętam to małe nagrywarki rozmów telefonicznych JOYTEL ma display na którym wyświetlane są cyfry nadawane DTMF-em

    Pozdrawiam

    0
  • #9 20 Mar 2004 17:02
    JARTECH

    Specjalista od telefonów

    Witam.
    Tak oczywiście są takowe przystawki ale jak ją powiązać z komputerami w hurtowni.
    I tak babka będzie musiała wklepać z fortepianu numer który jej się wyświetli no nie!!!
    Lepiej i łatwiej dla hurtowni jest poprostu roziązanie hurtowni "online" lub poprostu na zasadzie numerkologii.
    To jest moje zdanie. Może się ktoś zemną zgadzać lub nie.

    Jartech.

    PS
    Tak na boku wygląda mi to na skrojenie hurtowni na niemałą kasę ze strony firmy która założy taki system, który i tak się chyba nigdy nie zwróci. A jeszcze zakup jakiś nadajników dtmf czy coś podobnego do klientów.

    0
  • #10 20 Mar 2004 17:27
    tarnowski
    Poziom 22  

    A wystarczy wprowadzić numerkologfię. Podajesz numer klienta (myślę że 4-ro cyfrowy wystarczy) i już go masz.
    Jest jeszcze jedno rozwiązanie myślę że tańsze poprzez internet. Klient loguje się do witryny i już widać jakie ma upusty i czy zalega czy nie.

    Jartech[/quote]
    To jest rozwiązanie ok. Myślałem żeby to zrobić po stronie klijenta.Ale tak chyba też będzie dobrze .Muszę tylko dorobić odwołanie klawiatury numerycznej do bazy danych po numerach kodowych Internet raczej nie. Wiekszość klijentów dokonuje zamówień z komórek,a hurtownia stara się funkcjonawać na niskich stanach magazynowych i przyjmuje zamówienia z wyprzedzeniem na realizację(zamówienia o dużej wartości)i trzeba ocenić klijenta ale tak żeby nie czuł się oceniany i w zależności od wyniku przyjąć zamówienie bądź nie. Dlatego myślałem o identyfikacji z tamtej strony bo wtedy zwłokę można by ustalić dowolną mając już dane na pulpicie i byłby czas na reakcję

    Dziekuję ,Pozdrowienia

    0
  • #11 20 Mar 2004 18:10
    JARTECH

    Specjalista od telefonów

    Witam.
    No i czeka cię parę problemów do rozwiązania. Jeszcze nie wiem ile jest stonowisk obsługi, bo wprowadzenie do systemu klienta to pestka ale zgranie tego wszystkiego akurat na pulpit osoby odbierającej rozmowę to wyższa szkoła jazdy. Cyba, że jest to jedna i ta sama osoba.

    Jartech

    0
  • #12 20 Mar 2004 22:55
    tarnowski
    Poziom 22  

    JARTECH napisał:
    Witam.
    No i czeka cię parę problemów do rozwiązania. Jeszcze nie wiem ile jest stonowisk obsługi, bo wprowadzenie do systemu klienta to pestka ale zgranie tego wszystkiego akurat na pulpit osoby odbierającej rozmowę to wyższa szkoła jazdy. Chyba, że jest to jedna i ta sama osoba.

    Jartech


    Mogę to tak zorganizować żeby klijent posługujący się kodem trafiał na jedno stanowisko. Widzisz tak naprawdę i funkcja identyfikacji po kodzie i zysk czasu na ocenę wiarygodności klijenta są równie wazne.Szczerze mówiąc to chciałem to zorganizować tak że identyfikowały by go pierwsze 3 cyry,a dostał by do wklepania 6 ,on by klepał,a ja bym miał chwilkę. Ta baza danych to coś więcej (łącznie z plotkami) ryzyko finansowe jest duże,a klijent płochliwy i nie mogę mu powiedzieć prosze poczekać aż pana sprawdze, a taki pretekst techniczny każdy połknie. Przy okazji trochę poprawi się organizaja pracy w firmie

    Dzięki za zainteresowanie

    0
  • #13 23 Mar 2004 22:30
    bogdanM
    Poziom 11  

    Istnieje taka funkcja, bodajze CTI, która umozliwia połączenie centralki telefonicznej z komputerem. Tam mogą byc zdefiniowani klienci czy to hurtowni, czy innej firmy. Przy połaczeniu przychodzącym, mozliwe jest wrecz wyswietlenie całej kartoteki klienta, a program taryfikacji reszte nam zbierze. Centralki z taką funkcjonalnością robi z polskich firm na pewno Slican.

    0