Witam.
Mam poloneza na gaz. Jest ono "ręczne" tzn albo sobie jezdze i zapalam non stop na gazie lub na benzynie. (nie potrzebuje wogole PB)
Ale ostatnio odkryłem, że zapalając go na gazie ma wolne obroty i gaśnie to wyciągłem ssanie z benzyny i ładnie równiutko chodzi.
Ale jak to jest możliwe skoro jest przełączony na LPG ??
LPG tez ma swoje ssanie i jest ono elektroniczne (jest tam taki przycisk).
Przeciez jak jest na gazie to benzyna jest odcięta i wogóle nie dochodzi.
Bo to jest całkiem ta stara instalacja, bo w tych nowszysch to wiadomo ze benzyna chodzi w obiegu i smaruje, ale tu ????
Mam poloneza na gaz. Jest ono "ręczne" tzn albo sobie jezdze i zapalam non stop na gazie lub na benzynie. (nie potrzebuje wogole PB)
Ale ostatnio odkryłem, że zapalając go na gazie ma wolne obroty i gaśnie to wyciągłem ssanie z benzyny i ładnie równiutko chodzi.
Ale jak to jest możliwe skoro jest przełączony na LPG ??
LPG tez ma swoje ssanie i jest ono elektroniczne (jest tam taki przycisk).
Przeciez jak jest na gazie to benzyna jest odcięta i wogóle nie dochodzi.
Bo to jest całkiem ta stara instalacja, bo w tych nowszysch to wiadomo ze benzyna chodzi w obiegu i smaruje, ale tu ????