Witam
zbudowałem kompresor do malowania na bazie sprężarki lodówkowej.
Wspomniane w tytule problemy dotyczą sytuacji, w której presostat ma ponownie załączyć sprężarkę po spadku ciśnienia w zbiorniku do poziomu ok. 4-5 bar.
W 50% przypadków (przy tym samym ciśnieniu ok. 4 bar) nie następuje wznowienie pracy, tylko w okolicach puszki z elektryką pojawia się cichutkie buczenie. Czasami ponowna próba po kilku sekundach przerwy uwieńczona jest powodzeniem. Zazwyczaj pomaga też obniżenie ciśnienia w instalacji. Generalnie przy podanych ciśnieniach startuje jak chce...
Urządzenie rozruchowe (nie wiem czy tak się nazywa ta biała kostka i walec z nawiniętym drutem miedzianym) po rozkręceniu było pełne sadzy (z pół łyżeczki wytrząsłem, styki z grubsza przeczyściłem).
Sprężarka jest z odzysku, z pewnego źródła, do końca eksploatacji lodówki pracowała bez zastrzeżeń.
Rok produkcji 1989, moc 130/190W
O co chodzi? Podobna sprężarka EDA tylko 90W SH-0.63 u kolegi, śmiga aż miło, startując bez problemu przy 5 barach. Jest jednak nowsza (ma kilka lat).
Czy tu może chodzić o wiek i zabrudzenie instalacji elektrycznej (styki, wspomniana sadza)?
Czemu raz rusza raz nie?
Chciałbym uniknąć instalowania zaworu zwrotnego rozruchowego.
Pomóżcie! Bardzo potrzebuję tego kompresora!
Pozdrawiam
Bartek
zbudowałem kompresor do malowania na bazie sprężarki lodówkowej.
Wspomniane w tytule problemy dotyczą sytuacji, w której presostat ma ponownie załączyć sprężarkę po spadku ciśnienia w zbiorniku do poziomu ok. 4-5 bar.
W 50% przypadków (przy tym samym ciśnieniu ok. 4 bar) nie następuje wznowienie pracy, tylko w okolicach puszki z elektryką pojawia się cichutkie buczenie. Czasami ponowna próba po kilku sekundach przerwy uwieńczona jest powodzeniem. Zazwyczaj pomaga też obniżenie ciśnienia w instalacji. Generalnie przy podanych ciśnieniach startuje jak chce...
Urządzenie rozruchowe (nie wiem czy tak się nazywa ta biała kostka i walec z nawiniętym drutem miedzianym) po rozkręceniu było pełne sadzy (z pół łyżeczki wytrząsłem, styki z grubsza przeczyściłem).
Sprężarka jest z odzysku, z pewnego źródła, do końca eksploatacji lodówki pracowała bez zastrzeżeń.
Rok produkcji 1989, moc 130/190W
O co chodzi? Podobna sprężarka EDA tylko 90W SH-0.63 u kolegi, śmiga aż miło, startując bez problemu przy 5 barach. Jest jednak nowsza (ma kilka lat).
Czy tu może chodzić o wiek i zabrudzenie instalacji elektrycznej (styki, wspomniana sadza)?
Czemu raz rusza raz nie?
Chciałbym uniknąć instalowania zaworu zwrotnego rozruchowego.
Pomóżcie! Bardzo potrzebuję tego kompresora!
Pozdrawiam
Bartek

