Ptaszek, a co ma przebieg do tego? Więc ci mówię-ni ptaszka.
Po drugie do autora topicu-próbowac zapalić to na zaciąg to trzeba byc naprawdę szalonym człeczyną.
Nic nie było robione klient przyjechał do domu i już nie odpalił jak zobaczył że nie kręci rozrusznik to wziął auto na zaciąg myśląc że padł rozrusznik nie ja go ciągałem