Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Niekonwencjonalne metody pozyskiwania energii

emeryt 15 Cze 2010 12:34 206854 1137
  • #1051
    jaculat
    Poziom 13  
    _Jta_ nie sądziłem że posuwasz się do czepialstwa...Zadam ci pytanie: co się stanie jeżeli silnik będzie wirować 200 razy na sekundę? Poza tym się jasno nie wyraziłem bo część energii można odzyskać przy załączeniu cewki ale większość przy wyłączeniu i to nie na każdym magnesie, wszystko zależy od konfiguracji... Rzuff jeżeli miałeś zamiar mnie obrazić to ci się nie udało. Nieukiem i ignorantem jest osoba która nie widzi w tym potencjału. Twoja nauka jest kompletna i niepodważalna. Ja zadaje pytania, poszukuje, czytam i myślę. Jeszcze tylko jedno pytanie: Czy muszę mieć tytuł prof. żeby zbudować samemu silnik w piwnicy z części z odzysku oparty na nowo powstającej technologii?

    Jak nie macie niczego konstruktywnego do powiedzenia to prosiłbym wyładowywać swoje frustracje gdzie indziej ...
  • Relpol przekaźniki
  • #1052
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Tytułu profesora mieć nie trzeba, ale znajomość choćby podstaw wiedzy bywa bardzo przydatna -
    żeby nie błądzić, nie wyważać otwartych drzwi, nie odkrywać na nowo koła... szkoda na to czasu.
    Pytania o obroty silnika nie rozumiem - przecież są robione silniki o najróżniejszych parametrach.
  • #1053
    jaculat
    Poziom 13  
    Ja mam do tego ambiwalentne odczucia z jednej strony ucząc się czegoś nie sprawdzając tego samemu ta wiedza ma znamiona wiary. Wierzysz że to co czytasz jest prawdziwe. Czasem obliczenia i symulacje komputerowe mówią co innego niż rzeczywiste zjawisko bo np zachodzi pewna anomalia i ja właśnie takich nieprzewidzianych amonali poszukuje więc zakładam że nauka nie sprawdziła wszystkich ewentualności.

    Jeżeli chodzi o pytanie o prędkość: już wcześniej przy doświadczeniach zdobytych przy 2Sgen i CML2sgen przy 200, 900, 1300, 2000 Hz występuje zjawisko "rezonansu magnetycznego" (przynajmniej ja sobie tak to nazywam może się to nie zgadzać z terminologią "profesjonalnych" naukowców) i energia odbierana rośnie.
  • #1054
    Rzuuf
    Poziom 43  
    jaculat !
    Moja propozycja dotyczy spraw organizacyjnych działu i nie ma związku z twoją osobą - było by przesadą przeorganizowywanie działu tylko z powodu Ciebie.
    Jeśli odczuwasz jakieś braki w swojej wiedzy, to bardzo dobrze, jest powód, aby skorzystać z wiedzy innych ludzi. Po to, aby uwierzyć, że Ameryka istnieje, nie musisz się osobiście wybierać w tak daleką podróż.
    Bardzo polecam cykl wykładów z fizyki, niejakiego Heynmana: http://ksiegarnia.pwn.pl/szukaj/Feynmana+wyk%B3ady+z.html?widok=full&msg=-406 , facet jest niestety profesorem i pewnie żadnego silnika w piwnicy nie poskładał, ale fizykę znał świetnie i warto poczytać jego wykłady, zwłaszcza, że niektóre doświadczenia fizyczne mogą być dla Ciebie niebezpieczne.

    Obroty 200 na sekundę, czyli 12 000 na minutę? Nooo, to sporo, problemy z wyważaniem, łożyskowaniem i siłą odśrodkową, nie znam konstrukcji amatorskich pracujacych w takim zakresie ...
  • #1055
    jaculat
    Poziom 13  
    Rzuuf nawet w wieku 120 lat na 5 sekund przed śmiercią posiadając 10 tytułów profesorskich w różnych dziedzinach będę odczuwał braki w swej wiedzy kto sądzi inaczej jest zadufanym w sobie ignorantem.

    Po to pisuje na tym forum żeby korzystać z wiedzy innych w zderzeniu z moimi empirycznymi doświadczeniami. Kiedyś wszystkie autorytety naukowe twierdziły że niemożliwe jest latanie maszyny cięższej od powietrza i może za kilka lat tak samo się będzie wspominać tych naukowców którzy obecnie twierdzą że np zimna fuzja jest niemożliwa itp.

    Mam nadzieje że dosyć szybko będę w stanie przedstawić konstrukcje amatorską pracującą w tych prędkościach...
  • #1056
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Rzuuf, jeśli masz na myśli Richarda Phillipsa Feynmana, to on w młodości był znany jako
    "ten, który naprawia radia myśleniem" - po tym, jak ktoś go poprosił o naprawienie radia, i ów
    Rysio widząc, że radio po włączeniu najpierw zaczyna strasznie hałasować (wzbudza się),
    a potem dobrze gra zaczął się nad tym zastanawiać, i wpadł na pomysł, że dwie jednakowe
    lampy mogą nagrzewać się w złej kolejności, i ich zamiana może pomóc - więc zamienił...
    radio po włączeniu może przez minutę było cicho, potem zaczęło czysto grać - naprawione;
    kiedy się jeszcze zastanawiał nad tym, co zrobić, właściciel radia widząc, że on nie grzebie
    w środku (jak robiłby każdy inny), tylko chodzi po pokoju tam i z powrotem, zapytał go, co on
    robi - Rysio odpowiedział "myślę" - no i poszła potem fama, że naprawia radia myśleniem...

    A co do "rezonansu", to można by zmierzyć zależność energii zużywanej i uzyskiwanej od
    obrotów "silnika", i np. sprawdzić, czy jest to rzeczywiście "krzywa rezonansowa", czy nie.
    No i jakieś minimum wiedzy może by się przydało, żeby nie ogłaszać jako "ciekawe" tego,
    co już od dawna jest znane, opisane, i można znaleźć w podręczniku szkolnym - można
    czegoś nie wiedzieć, bo i najlepszy profesor więcej "nie wie", niż wie, ale bez przesady.
  • #1057
    jaculat
    Poziom 13  
    Jta Powiedz mi w której książce jest przedstawiony silnik oparty na toroidalnym rdzeniu ferrytowym z "bramkami magnetycznymi"...

    w obecnej chwili przy tym sterowaniu nie mam możliwości zmieniać obrotów w dużym zakresie. Raczej ustawiam "na maxa".
  • #1058
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Może w żadnej - a po co taki silnik? (swoją drogą, nie wiem, jak taki silnik ma być zbudowany - toroidalny rdzeń, co dalej?)
    Pewnie w żadnej książce nie opisano gumowej linijki - może trzeba zrobić i wypróbować rysowanie linii prostych przy niej?

    Nie trzeba w dużym zakresie - jeśli to jest wyraźny rezonans, to i przy wąskim zakresie będzie można go rozpoznać.
  • #1059
    J. Kleban
    Poziom 25  
    Wyglada mi to na kombinacje silnika 1-fazowego zasilanego impulsowo a uzwojenie rozruchowe zamiast z kondensatora pobiera prad indukowany w uzwojeniu roboczym po wylaczeniu impulsu.
    Wymagaloby to precyzyjnej synchronizacji szybkosci katowej ze szczytowym pradem indukowanym jw.
  • Relpol przekaźniki
  • #1060
    jaculat
    Poziom 13  
    Jta cenie Cie jako eksperta w dziedzinach fizyki ale poszukiwacz/wynalazca to raczej z Ciebie marny..." Może w żadnej - a po co taki silnik?" nie tak powinno brzmieć pytanie - jak zrobić taki silnik...

    Rezonans jest cały czas ;) Tak na poważnie to zauważyłem że rezonans jest nieliniowy w pewnych zakresach częstotliwości bardziej niż w innych. Poza tym rezonans wyczuwalny jest również fizycznie. Choć w sumie to nie do końca ... ale nie czas i miejsce ...poza tym mam kilka koncepcji ulepszających ... jak zrobię i uznam za stosowne to opublikuje...

    J.Kleban jest tylko 1 uzwojenie ... czy twoje uzwojenie rozruchowe i robocze to to samo??
  • #1061
    Nemo
    Poziom 31  
    jaculat napisał:
    Czasem obliczenia i symulacje komputerowe mówią co innego niż rzeczywiste zjawisko bo np zachodzi pewna anomalia...


    Nie trzeba zaraz anomalii. Wystarczy niedouczony lub leniwy informatyk, błąd w jakiejś zewnętrznej bibliotece albo niedorobiony kompilator języka wyższego rzędu, aby zaszła "anomalia" podczas działania symulacji na komputerze. Nikt przecież nie zadaje sobie trudu, aby sprawdzić, co tak naprawdę kompilator wygenerował i jakie są później tego skutki. Dlatego, moim zdaniem, nie należy bagatelizować eksperymentu jako metody rozwiązywania problemu, tylko dobrze ów eksperyment poznać i opomiarować.

    Pozdrawiam.
  • #1062
    J. Kleban
    Poziom 25  
    Zazwyczaj to jest to samo tylko innaczej podlaczone.
    Zwroc uwage jak sa nawijane silniki, zwlaszcza te o wolniejszych niz 2800obr/min.
    a szczegolnie 3-fazowe. Cewki poszczegolnych faz nakladaja sie jedne na drugie tworzac ciag zazebiajacych sie cewek dookola stojana lub, -zaleznie od zastosowania silnika- dookola wirnika.
    W jednofazowym kondensator przesuwa faze o 90 stopni wzgledem fazy zasilania, co nadaje wirnikowi (polu magnetycznemu) kierunek i wiekszy moment obrotowy podczas rozruchu.
  • #1063
    _jta_
    Specjalista elektronik
    jaculat - zrób taki silnik tak, żeby działał lepiej, jak te opisane (albo równie dobrze, ale był tańszy),
    albo choć udowodnij, że to jest możliwe, to pewnie go opiszą... bez tego szkoda papieru na opis.
  • #1064
    jaculat
    Poziom 13  
    J.Kleban ten silnik z filmu ma 1 cewkę na toroidalnym a te okrągłe odbierają energie (led). To jest zwykły transformator z odwiniętym uzwojeniem wtórnym. Synchronizacja (na kontaktronie) w pierwszej wersji była trudna i czasochłonna ale w obecnym wykonaniu zajmuje kilka sekund. Mam jeszcze dosyć dużą przerwę magnes-rdzeń dlatego jest dość duża strata prędkości/mocy.

    Dodano po 33 [minuty]:

    Jta będę się starać mam nadzieje że kiedyś jak się spotkamy na bronku to mi powiesz: miałeś racje ;)
  • #1065
    J. Kleban
    Poziom 25  
    jakulat, ja po prostu zrobilem pewne uproszczenie tego co robisz, a przynajmniej tak mi sie wydaje ze to co robisz przypomina probe wykozystania pradu (ja go nazywam zwrotnym) indukowanego w jednej cewce do zasilania innej.
    Tu akurat przyklad silnika z kondensatorem pasuje.
    Jest tylko pewne ale ...Prady zwrotne indukowane w cewkach sa czescia pracy calosci a przez to nieodlaczna czescia mocy dzisiejszych silnikow, a wyraznym tego przykladem sa silniki komutatorowe gdzie zwoje zwarte przez szczotki wytwarzajac prady zwarciowe podbijaja moc silnika, a w najnowszych malogabarytowych wysokoobrotowych wstawia sie jedna cewke z kilkoma zwojami wiecej niz pozostale, aby podniesc napiecie indukowanego pradu, gdyz przy duzym kacie wyprzedzenia pola magnetycznego wzgledem wirnika indukowane prady maja tendencje do zanikania.
    Silnik wtedy zaczyna tracic obroty.
  • #1067
    J. Kleban
    Poziom 25  
    Pamietam jedna z ksiazek , "Zarys Elektrotechniki", bylo w niej sporo na ten temat.
    Niestety, nie pamietam autora i wydania.
  • #1068
    Pi111
    Poziom 18  
    Ciekawostka w Polsce składa baterje słoneczne.
    Klęska urodzaju na rynku ogniw fotowoltaicznych.
    Pomimo, że w Polsce przybywa producentów ogniw fotowoltaicznych, to i tak nie nadążają oni z realizacją zamówień – informuje „Rzeczpospolita”.
    W Polsce jest już kilka dużych fabryk ogniw fotowoltaicznych.

    – Odbiorców modułów fotowoltaicznych jest tak wielu, że nie mamy takich możliwości produkcyjnych. Sprowadzamy z zagranicy większość komponentów. Na ogniwa fotowoltaiczne w Holandii trzeba mieć podpisane wieloletnie kontrakty, inaczej trudno jest pozyskać dostawców – powiedział w „Rzeczpospolitej” Jan Kalabiński, prezes Vetro Polska. Łączna moc produkowanych przez firmę ogniw wzrośnie w przyszłym roku z 2 MW do 8 – 12 MW.

    Jedna trzecia Jabilu produkującego dotąd telewizory i panele LCD, to montaż ogniw fotowoltaicznych. Rok temu zakład zainwestował w ten rodzaj produkcji 70 mln zł.

    AIT z Tarnowa może wyprodukować rocznie ogniwa o mocy 40 MW. „Rz” zwraca uwagę, że w Unii Europejskiej rynek źródeł solarnych w ciągu roku zwiększył się o 53 proc. i jego wartość wynosi obecnie ok. 16 mld euro.

    Z informacji URE wynika, że w naszym kraju działają tylko dwie elektrownie słoneczne, których łączna moc wynosi 0,012 MW. Zlokalizowane są one w województwach śląskim i mazowieckim. Agnieszka Głośniewska, rzecznik prasowy URE powiedziała „Rz”, że Urząd nie otrzymał na razie żadnych nowych wniosków o wydanie promes koncesji na wytwarzanie energii w źródłach solarnych.

    Budowę elektrowni słonecznych, o mocy 1 MW każda, planuje powiat Olsztyn i gmina Wierzchosławice. Wartość każdego projektu to 10 mln zł – czytamy w „Rz”. Rzeczpospolita
  • #1069
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Elektrownia słoneczna na ogniwach fotowoltaicznych o mocy 1MW dostarczy dziennie 5000kWh (przy optymistycznych założeniach),
    i może sprzeda energię po 0.2zł/kWh - czyli 1000zł dziennie; czas amortyzacji przy cenie 10 mln zł to 10 000 dni = 27 lat (nie licząc
    odsetek za kredyt). Ekonomicznie nieopłacalne - chyba, żeby mieć bardzo tani kredyt na długi termin, a elektrownia by działała np.
    przez 100 lat; banki raczej nie są skłonne udzielać takich kredytów, próbują zarobić kilka razy więcej, niż tu byłoby do zarobienia.

    Może, jakby był wieloletni kryzys z zupełną stagnacją gospodarki i nikt nie chciał kredytu, to banki zgodziłyby się na niższe zyski,
    i taki projekt byłby ekonomicznie opłacalny? Ale na razie do tego daleko - chcą za kredyt grubo więcej, niż płacą za lokaty.
    Może w warunkach kryzysu da się coś takiego sfinansować z pominięciem banków - np. przez sprzedaż akcji elektrowni?
    Niestety zyski z akcji byłyby najwyżej 3% rocznie, więc tylko w warunkach długiego i głębokiego kryzysu byliby na nie chętni.
    Alternatywa to rozwój technologii produkcji ogniw tak, by koszt takiej elektrowni stał się wielokrotnie (choć z 5 razy) mniejszy.
  • #1070
    Informacja
    Poziom 18  
    Dziś producenci ogniw słonecznych gwarantują że po 20 latach ogniwo będzie miało jeszcze 80% mocy.
    I z każdym kolejnym rokiem mniej.
    Zabrudzenia i reakcje chem powłok zużywanie się materiałów itp jeszcze zmniejsza opłóacalność.
    Przy tym należy zauważyć że i moc ogniw deklarowaną przez producenta uda się pewnie uzyskać w naszych warunkach przez 50 dni w roku [po 3 godziny dziennie.

    Co zaś do silnika.
    200 obrotów na sekundę powoduje że zewnętrzna część wirnika przy średnicy 50cm leci z prędkością około 300 m/s
    to inaczej prędkość zbliżona do naddźwiękowej. oczywiście zależność prędkości obwodowej jest liniowa w stosunku do średnicy wirnika.
    Do tego dochodzi jeszcze problem z rozłożeniem masy w wirniku i jego momentem bezwładności. Łożyska wypada mieć rzeczywiście mocne.
    A i to napewno nie pomoże przy domowej robocie.
    Nie słyszałem aby ludzie budowali odrzutowce w garażach.
    Ale eksperymenty polecam - bo przy ich prowadzeniu aż chce się czytać.
    :)
    Polecam tablice fizyczne.
  • #1072
    kaziowichura
    Poziom 14  
    Cytat:
    Nie słyszałem aby ludzie budowali odrzutowce w garażach
    Wejdź na youtube i wpisz hasła typu 'homemade jet engine' to się zdziwisz :D
  • #1073
    Informacja
    Poziom 18  
    Oki
    Myślę że nasz eksperymentator da sobie radę :)
    Ma po temu ważny powód.
    Nie myśli o zwalczaniu kontrargumentów, a o pokonywaniu przeciwności.
    Zastanawia się jak ominąć problem kiedy rozumie że problem jest.
    Pewnie że zwiększenie liczby cewek powoduje zmniejszenie ilości obrotów przy tej samej częstotliwości.

    wirniki generatorów w elektrowniach można przyjąć jako urządzenia wirujące z max prędkością.
    Napisałem o półmetrowej średnicy świadomie dając kilkukrotny zapas na urządzenie budowane w domowych warunkach.
    Co do odrzutowców:
    No tak ale odrzutowce budowane w garażu przekraczające prędkość dźwięku to jednak wyjątek.
    W masowej produkcji można się pokusić o śrubowanie parametrów.
    Dla eksperymentu przy niedużych środkach znacznie prościej warunki eksperymentu dostosować do możliwości niż odwrotnie.
    Pozdrawiam.
  • #1074
    jaculat
    Poziom 13  
    informacja : Pewnie że zwiększenie liczby cewek powoduje zmniejszenie ilości obrotów przy tej samej częstotliwości.

    Nieprawda bo będzie taka sama... jedynie moc wzrośnie bo moment obrotowy nie powstaje w wyniku oddziaływania cewki na magnes rotora tylko tylko "izolacji" oddziaływania magnesu na rdzeń. Nie mam teraz czasu na eksperymenty ale zamierzam dodać 2 cewkę żeby go wzmocnić. Myślę wykorzystać do sterowania układy bediniego ale obecnie jakoś nie mam weny i kasy.
  • #1075
    Pi111
    Poziom 18  
    Anatomia szwedzkiego cudu. Jak zamienić śmieci w energię.
    Ten dziewięciomilionowy naród to współczesny król Midas - czego się nie dotknie, zamienia w energię. Gdyby to samo robiły światowe mocarstwa, ropa byłaby niewiele droższa od wody. My zaś moglibyśmy zaoszczędzić krocie. Choćby na rosyjskim gazie

    http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,8282169,A...zamienic_smieci_w_energie.html?as=1&startsz=x
  • #1076
    kaziowichura
    Poziom 14  
    Pomysł niegłupi jak na nasze warunki. Na pewno to lepsze niż prowadzenie dyskusji na temat silników grawitacyjnych :D

    Samo spalanie śmieci to jedno - ale pozyskiwanie biogazu to już coś genialnego. Ciekawe czy można do tego wykorzystać ścieki prosto z kanalizacji ??
    No tak czy inaczej na terenach rolniczych jest doskonały dostęp surowców do wyrobu biogazu.
  • #1077
    kybernetes
    Poziom 39  
    Pi111 -> gdyby zużycie ropy zmniejszyło się to jej ceny wzrosły by znacznie, co ty tu człowieku za nową ekonomię uprawiasz?

    Biogaz z biomasy? Marnotrawstwo. Znacznie lepiej taka biomasę spalić. No, chyba, że nam unia dopłaca brzęcząca monetą. Ale w takim razie komuś tę kasę musi z kieszeni wyjąć. Gdzie tu oszczędność?

    A biomasa całkiem nieźle się pali. W razie potrzeby można ją zgazować na gaz (niskokaloryczny ale zawsze dostępny w potrzebnych ilościach, nie trzeba czekać aż nam "nagnije" gazu do kąpieli). No i w zimie tez to działa - w odróżnieniu od fermentacji, która wymaga ciepełka.
  • #1078
    kaziowichura
    Poziom 14  
    Tu bym troche polemizował... Ekspertem nie jestem...
    różne są dane ale zależnie od substratu można wyciągnąć około 30-170m³ z 1t
    Ponoć najlepsze efekty są przy stosowaniu resztek jedzenia i warzyw (to te 170³) a odchody odchodów zwierząt itd. raczej plasują się dość nisko z wydajnością

    Spróbuj spalić mięso albo zgniłe warzywa... chyba byłby problem

    Ponoć 1m³ biogazu to 5kWh... ciężko mi to jescze zebrać w głowie jak duży musi byćzbiornik by np. wyprodukować dość energi do ogrzewania domu, ale mam nadzieje, że do tego dojde.


    Kwestia temperatury jest problematyczna... mamy tu troche motyw jak z kolektorami słonecznymi - ciepła potrzeba zimą a zimą one kiepsko działają

    Wydaje mi się iż rozwiązaniem tego problemu może być ziemia, która jest doskonałym izolatorem. Z tego co wiem przeglądając różne informacje na temat schronów z czasów zimnej wojny :D wynika iż nie miały one problemów z ogrzewaniem - wprost przeciwnie posiadały systemy klimatyzacji gdyż pewna ilość ludzi plus generator wytwarzało ciepło, które niespecjalnie miało gdzie uchodzić
    Dodajmy do tego fakt, iż proces fermentacji sam wytwarza ciepło i nie wygląda to już tak źle.

    Zastanawia mnie motyw starej żywności i odpadków tego typu w sklepach, gastronomi itd. Kto wie może jescze chętnie by dopłacili za zabranie tego :D
  • #1079
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Polska Wikipedia podaje, że biogaz ma wartość opałową 17-27 MJ/m3, i da się z niego uzyskać 5.4-6.0 kWh z m3.
    Chyba te dane nie są ze sobą zgodne: sprawność silnika raczej nie przekracza 50%, i dla 50% byłoby 2.4-3.7 kWh.
    Wartość opałową daje głównie metan, bezwartościowy jest dwutlenek węgla - im mniej tlenu, tym lepszy biogaz.
  • #1080
    kybernetes
    Poziom 39  
    Mokre resztki to się oczywiście do spalenia nie nadają ale infrastruktura konieczna do ich fermentacji na biogaz to bardzo kosztowna inwestycja. Nawet na wielka skale to jest mało dochodowe. Jako forma utylizacji odpadków - owszem, lepiej zbudować biogazownię jak wylewać na pola tysiące ton gnojowicy...

    Z jednej tony biomasy (s.m.) można uzyskać ~2500 m3 gazu generatorowego o kaloryczność 6-8 MJ/m3. Do tego trochę ciepła. Stosując pewne sztuczki z zeolitami (wzbogacanie powietrza w tlen, metoda PSA) kaloryczność tego gazu można podwoić. W najprostszym wykonaniu inwestycja polega na budowie prostego blaszanego generatora, koszt wykonania którego to kilka procent inwestycji w biogazownię. Rachunek chyba jest prosty?