Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pytanie o parametry trafa - ile da się z niego wycicnąć

30 Lis 2008 19:12 1269 8
  • Poziom 11  
    Witam

    W moim posiadaniu od jakiegoś czasu jest transformator o następujących parametrach:
    U1 - 9V 2A
    U2 - 12V 12A (12, nie 1,2 ;-) )
    U3 - 18V 4A
    U4 - 50V 2,5 A

    Chciałbym zmontować z niego zasilacz wykorzystując jak najlepiej dane mi uzwojenia.
    Zastanawiam się ile tak naprawdę da się z niego wyciągnąć? Jakie napięcia wyprowadzić, tzn olać te 12A przy 12V, połączyć uzwojenia na 30V i zrobić zasilacz regulowany na takie napięcie? Jaki wtedy maksymalny prąd dałoby się wyciągnąć? Chciałbym wykorzystać również uzwojenie z 50V - też regulowane (do np lampek VFD). Jakie maksymalne napięcie dałoby się z tego wyciągnąć?

    Pozdrawiam
    [3.12.2020, webinar] Zagadnienia pomiarowe w nowoczesnej inżynierii materiałowej. Zarejestruj się
  • Poziom 43  
    Witam!
    Łączenie uzwojeń podlega takim samym regułom, jak łączenie łańcucha: wytrzymałość najmocniejszego łańcucha jest tylko taka, jak jego NAJSŁABSZEGO ogniwa.
    Jesli połączysz wszystkie uzwojenia szeregowo, to uzyskasz napięcie 89V i możliwość obciążenia do 2A (bo taka jest obciążalność najsłabszego uzwojenia).
    Jeśli połączysz szeregowo uzwojenia: 12V/12A i 9V/2A, to uzyskasz 21V z możliwością obciążenia do 2A.
    Dla zwiększenia obciążalności można łączyć uzwojenia równolegle, ale tylko takie, które mają DOKŁADNIE takie same napięcia! Nierówność napięć powoduje, że nawet przy braku obciążenia płyną prądy wyrównawcze, które obciążając transformator mogą spowodować jego spalenie.
    Maksymalne napięcie? To zależy od prostownika: w prostym układzie z 1 diodą i 1 kondensatorem, łącząc wszystkie uzwojenia szeregowo, dostaniesz po wyprostowaniu 125,5V, a jeśli dasz podwajacz: 2 diody i 2 kondensatory, to dostaniesz ponad 250V.
    Poczytaj tutaj:
    http://www.edw.com.pl/ea/zasilacze.html
  • Poziom 11  
    Rzuuf napisał:
    Witam!
    Łączenie uzwojeń podlega takim samym regułom, jak łączenie łańcucha: wytrzymałość najmocniejszego łańcucha jest tylko taka, jak jego NAJSŁABSZEGO ogniwa.
    Jesli połączysz wszystkie uzwojenia szeregowo, to uzyskasz napięcie 89V i możliwość obciążenia do 2A (bo taka jest obciążalność najsłabszego uzwojenia).
    Jeśli połączysz szeregowo uzwojenia: 12V/12A i 9V/2A, to uzyskasz 21V z możliwością obciążenia do 2A.
    Dla zwiększenia obciążalności można łączyć uzwojenia równolegle, ale tylko takie, które mają DOKŁADNIE takie same napięcia! Nierówność napięć powoduje, że nawet przy braku obciążenia płyną prądy wyrównawcze, które obciążając transformator mogą spowodować jego spalemie.


    Chyba nie wyraziłem się dostatecznie jasno. Wiem o co chodzi (i jakie są zasady) łączenia uzwojeń.

    Jeszcze raz w takim razie - chciałbym na bazie tego trafa zbudować regulowany zasilacz warsztatowy z ograniczeniem prądowym. Chciałbym wiedzieć ile realnie da się z niego wykrzesać.
    Podam przykład:
    na jednym z wielu schematów zasilaczy, które mam trafo jest 16V/8A, a zasilacz 12V/7A
    albo:
    trafo 24V/8A - zasilacz 0-30V/0-5A

    Dla mnie - czyli kogoś kto ma tylko podstawowe informacje na temat elektroniki - nadmiar informacji bywa zgubny. Ciężko jest wybrać jakiś schemat, na którym można się wzorować (co za dużo to nie zdrowy w tym wypadku).

    Wiem, że pytanie nie jest jakoś super-jasno sformułowane. Chciałbym by ktoś mnie pokierował w którąś stronę, najlepiej napisał na jakich elementach mam się skupić i ile realnie mam oczekiwać.
    Jedyne co wiem co bym chciał to na uzwojeniu U4 (50V/2,5A) zrobić regulowany od np 25 do 50V, tak jak wspomniałem wcześniej do jakiś mniej typowych zastosowań, np. wyświetlacze VFD.
  • Poziom 43  
    Jeszcze raz zachęcam Cię do poczytania:
    http://www.edw.com.pl/ea/zasilacze.html
    tu masz wszystkie wzory obliczeniowe dla samodzielnego policzenia, co można uzyskać z którego uzwojenia. Jeśli nie masz w domu kalkulatora, to jest w Windowsie, ->Start ->Wszystkie programy ->Akcesoria ->Kalkulator.
    Dalszy ciąg, na temat stabilizatorów, jest tutaj:
    http://www.edw.com.pl/ea/stabilizatory.html
    Samodzielne projektowanie stabilizatora wymaga minimum informacji, co od tego stabilizatora się oczekuje:
    - napięcie stałe, czy regulowane, ew. zakres regulacji (wcale nie musi być od zera!);
    - wydajność prądowa;
    - tętnienia
    - zabezpieczenia;
    - sygnalizacja;
    - współczynniki stabilizacji (przy zmianach obciążenia i zmianach napięcia sieci); ...

    A potem wertowanie katalogów, dobieranie elementów, ew. narysowanie układu i "przećwiczenie go" jakimś programem symulacyjnym (bez montowania elementów!).
    No, i wreszcie, kupno elementów, montaż, uruchomienie i ...
  • Poziom 11  
    Na podanych przez Ciebie stronach są podstawy, które i owszem są potrzebne, ale ja nie o to pytam!

    Nie chce projektować zasilacza od zera! Dużo mądrzejsze głowy ode mnie już na pewno dawno to zrobiły. Pytam o poradę kogoś kto już w życiu zmontował jakiś zasilacz(e), kogoś kto doradzi w którym kierunku mam iść by optymalnie wykorzystać dany mi transformator.

    Chciałbym skorzystać z gotowych rozwiązań, ewentualnie modyfikując je na tyle na ile pozwala moja wiedza.
  • Poziom 43  
    mks !

    Jeśli nie będziesz się przed ty BARDZO bronił, to spróbuję Ci pomóc.

    Jako punkt wyjścia przyjmuję, że możesz rzeczywiście potrzebować zasilacza dającego 50V przy prądzie do 2,5A.
    Jeśli w tym celu wykorzystasz uzwojenie o właśnie takich parametrach, to po wyprostowaniu 50VAC na pierwszym elektrolicie za mostkiem masz nieco ponad 70V. Jeśli ten zasilacz ma dawać maximum 50V, to ok. 20V musisz "wytracić" na szeregowym tranzystorze wykonawczym. Przy obciążeniu prądem 2,5A oznacza to wytracanie dość znacznej mocy: 50W! tego NIE DA SIĘ zrobić prosto na 1 tranzystorze, trzeba ich dać kilka sztuk, połączonych równolegle, a każdy z nich MUSI być na radiatorze. Dla wytracenia 50W musisz dać radiator o powierzchni łącznej ok. 500cm2, a na tym dasz np. 3 tranzystory 2N3055.
    Jeśli chcesz to napięcie regulować, to sprawa się komplikuje. Jeśli dolną granicą regulacji ma być np. 5V, to wtedy w tranzystorach wykonawczych wytracasz 65V, co przy prądzie 2,5A oznacza PONAD 160W! Dla takiej mocy potrzebny jest radiator ZNACZNIE WIĘKSZY - na dodatek z wentylatorem, i odpowiednio bardziej liczna "paczka" tranzystorów wykonawczych, bo choć mogą one "same z siebie" mieć dośc duże katalogowe moce , ale te moce dotyczą IDEALNYCH WARUNKÓW CHŁODZENIA, kiedy obudowa tranzystora ma temperaturę 25 stopni, a złącze ma 175 stopni. Jeśli tranzystor jest mocowany do radiatora, to najpierw mamy niewielką oporność termiczną wewnątrz tranzystora, potem podobną na przewodzenie ciepła od tranzystora do radiatora, a potem zaczynają się schody: oporność termiczna radiatora, która jest tu kluczem do sukcesu, lub klęski.
    Dlatego na początek sugerował bym zrobienie jakiegoś prostego zasilacza o niewielkiej mocy i BEZ REGULACJI - ale wychodząc od jego zastosowania, a nie od "zagospodarowania szuflady".

    Rozważania powyższe dotyczą wszystkich zasilaczy "analogowych" lub "liniowych". Istnieją jeszcze impulsowe, gdzie kosztem komplikacji układu uzyskuje się znacznie lepsze warunki cieplne, ale to "wyższa szkoła jazdy".
  • Specjalista elektronik
    Ja bym zwrócił uwagę na drugie przebicie w tranzystorach - ono znacznie bardziej ogranicza możliwości
    wytracania nadwyżki napięcia, niż same straty mocy, zwłaszcza przy większych spadkach napięcia.
    Żeby wiedzieć, jakie będą te ograniczenia, należy zobaczyć SOAR w karcie katalogowej tranzystora.
    2N3055 jest dość dobry pod tym względem - do 40V może pracować z pełną mocą (115W), ale przy 60V
    dopuszczalny prąd to tylko 700mA - a więc moc 42W. Większość tranzystorów wypada jeszcze gorzej.