logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacz Signat Roc1 uszkodzony diagnoza

Pabllo89 01 Gru 2008 11:22 1778 6
REKLAMA
  • #1 5804167
    Pabllo89
    Poziom 10  
    Proszę o parę porad dotyczących tego wzmacniacza i o pomoc jak ktoś by wiedział co się w nim mogło zepsuć :cry:

    Więc wzmacniacz był na co dzień używany ze skrzynią u znajomego w samochodzie, nie wiem co on porobił lecz pewnego dnia głośnik niskotonowy został spalony w postaci, że poszła cewka głośnika, cała się spiekła, nie wiem jak znajomy to zrobił, głośnik już jest naprawiony lecz ze wzmacniaczem jest problem bo dioda świeci na zielono, wszystko w środku wygląda sprawne lecz wzmacniacz nie wydaje z siebie żadnego dźwięku na każdym kanale, proszę o jakąś pomoc, poniżej wklejam linki do zdjęć wzmacniacza:

    http://img363.imageshack.us/img363/7706/img0344dp1.jpg
    http://img380.imageshack.us/img380/7418/img0345aq9.jpg
    http://img386.imageshack.us/img386/4745/img0346uy7.jpg

    proszę o pomoc:cry:
  • REKLAMA
  • #2 5805014
    gosztekseba
    Poziom 31  
    Witam!!!

    Pierwsza podstawowa rzecz, którą musisz zrobić, abyśmy mogli Ci pomóc to dokonanie pomiarów... Musisz sprawdzić czy tranzystory końcowe są sprawne i czy do końcówek mocy dochodzi napięcie z przetwornicy... Mówisz, że głośnik został upalony to może świadczyć, że spaliła się końcówka mocy i na wyjście poszło napięcie stałe... Ale żeby to stwierdzić musisz dokonać pomiarów... Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #3 5811339
    Pabllo89
    Poziom 10  
    Końcówki nie mają na żadnych nóżkach zwarcia, wylutowałem końcówki tutaj dwa zdjęcia:
    http://img74.imageshack.us/img74/9282/img0610ys4.jpg
    http://img352.imageshack.us/img352/8154/img0611hi4.jpg

    Głośnik miał dosyć mocno spieczoną cewkę, aż się zaklinowała i membrana w ogóle już się nie ruszała

    Jutro postaram się wlutować końcówki s powrotem i u znajomego podłączyć wzmacniacz i zobaczyć czy końcówki dostają napięcie
  • REKLAMA
  • #4 5819117
    Pabllo89
    Poziom 10  
    Poskładałem wzmacniacz i o dziwo działa, podłączyłem do niego dwa głośniki, potencjometry, na których reguluje się wzmocnienie dałem na maks przy obu kanałach i na przednim kanale po paru minutach zaczyna dioda z zasilania mrugać i słychać piszczenie w głośnikach ciche, później to już zanika zasilanie i wzmacniacz przerywa, natomiast na drugim kanale też po paru minutach zaczyna dioda mrugać i z głośników piszczeć i strasznie mocno grzeją się końcówki, po paru minutach były gorące na jednym i na drugim kanale, o czym może to świadczyć?????? natomiast z początku wzmacniacz ładnie czysto gra i z zasilaniem nie ma żadnych problemów, proszę o pomoc

    :|
  • REKLAMA
  • #5 5821441
    gosztekseba
    Poziom 31  
    Witam!!!
    Ale kolego miałeś pomiarów dokonać... Pomierz wszystko (zasilanie, napięcie na wyściu itd.) gdy wzmacniacz gra dobrze, a później jak zaczyna się coś dziać to też dokonaj tych pomiarów i je porównaj... Wtedy zobaczymy... Jeśli wzmacniacz gra dobrze przez jakiś czas to nie musi być koniecznie problem tranzystorów końcowych. Należy pomierzyć wszystkie tranzystory i pod względem zwarcia i pod względem β czyli wzmocnienie tranzystorów... Problem nie koniecznie musi stanowić końcówka mocy skoro miga dioda zasilania... Może to powodować też przetwornica. Pozdrawiam
  • #6 5822027
    Pabllo89
    Poziom 10  
    dzisiaj dostałem głośnik niskotonowy, który był spalony i ma już nową cewkę, znajomy dostanie na weekend do sprawdzenia czy to dobrze wszystko chodzi i jeśli będzie mu wzmacniacz przerywał na tym niskotonowym głośniku 25cm to w niedzielę dokonam pomiarów i przepraszam, że nie dokonałem pomiarów prędzej, ale sprzęt, który miałem do zasilania wzmacniacza był nie za mocny i może przez to przerywać. W niedzielę napiszę czy działa bez zarzutów czy jednak przerywa.


    Pozdrawiam i dziękuję jak dotąd za pomoc:D
  • #7 5823108
    _ige_
    Poziom 20  
    Kolego moja rada,widac ze o elektronice niemasz pojecia lepiej oddaj go osobie kompetentnej bo sam mozesz wiecej zepsuc niz naprawic.
REKLAMA