Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ferguson7318-dziwne zachowanie/uszkodzenie sprzętowe?

01 Gru 2008 13:48 1073 4
  • Poziom 9  
    Witam,
    mam takie pytanie: od początku listopada bieżącego roku coś zaczęło się dziać z moim tunerem i zastanawiam się czy może to być kwestia oprogramowania?
    Po włączeniu na jakimś kanale FTA - obojętnie czy to HB czy Astra (ale innym niż TVP Polonia czy TVP3 bo akurat tutaj wszystko jest OK) - zaczynam po kilkunastu minutach tracić albo siłę sygnału albo jakość sygnału (to się dzieje różnie i nie ma na to reguły), obraz zaczyna się zacinać i po chwili mam czarny ekran a siła albo jakość spada do 10%. Wtedy wystarczy wyłączyć pilotem tuner do standby i włączyć ponownie na kanale, który się zaciął by znowu mieć tam jakieś 70-80% jakości sygnału i siły, kilka minut oglądania i sytuacja się powtarza.
    Sprawdzałem już na 6 różnych softach dla FERGUSONA 7318uci + na oryginalnym fabrycznym i zawsze dzieje się to samo.
    Do początku listopada było wszystko OK, na każdym kanale 99% zarówno siła jak i jakość. Antena nie była ruszana a zaznaczone na niej nacięcia jakie kiedyś zrobiłem pokazują mi, że raczej nie powinna drgnąć od tego czasu. Poza tym jak juz wspomniałem dla TVP Polonia czy np. TVP Kultura, TVP Historia akurat wszystko jest OK. (Czy może to być spowodowane tym, że te kanały siedzą na tym samym transponderze -ale chyba nie, bo TVP Historia jest na Astrze)
    Już sam nie wiem czy to problem sprzętowy związany z tunerem i trzeba się powoli rozglądać za jakimś nowym tunkiem, czy jest to kwestia oprogramowania np moja ulubiona lista kanałów gryzie się z softem (chociaż nigdy wcześniej nie stanowiło to problemu) a może to pada tylko konwerter (mam twin monoblock) a może jeszcze coś innego na co nie zwracam uwagi ?
    Pytam bo może ktoś też ma podobne objawy na swoim sprzęcie, a ja będę miał możliwość sprawdzenia tego tunera na innej antenie i konwerterze dopiero za ponad 2 tygodnie.
    Będę wdzięczny za porady i pomysły w tym temacie.


    Mała aktualizacja:
    Wczoraj po powrocie z pracy czyli po całym dniu nie uzywania tunera po jego załączniu nie mam juz nic nawet tej wspomniajej TVPoloni, wszędzie siła i jakość sygnału 0%, co najwyżej jesli zmieniam transpondery na podgladzie siły sygnału to wtedy siła podskakuje mi czasmi do 3-4%.
    Czyżby definitywnie wysiadł tuner czy to jednak konwerter?
  • Poziom 21  
    Witam, przyczyn może być wiele tuner trzeba rozkręcić pomierzyć napięcia w zasilaczu, można na próbę wgrać soft orginalny i zobaczyć czy sytuacja się zmieni, może być uszkodzony kabel antenowy lub niestarannie podłączone eFki, niektóre typy konwerterów wymagają wypuszczenie dłuższej żyły środkowej przy eFce , to wszystko trzeba sprawdzić
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Update nr drugi i (mam nadzieję)ostatni:
    Dzis znalazłem wreszcie czas by zabrac się za to wszystko i sprawdzić całąinstalację SAT.
    Tuner sprawdziłem u kolegi na jego instalacji satelitarnej i okazało się, że wszystko jest OK. (więc nie potrzebnie nawet sprawdzałem wcześniej różne wersje softu). Póżniej odkręciłem Monoblock z uchwytu i sprawdziłem kabel antenowy (przy włączonym tunerze, za pomocą zwykłej próbówki elektrycznej, pokazało, że jest napięcię i natężenie prądu, zatem kabel satelitarny został też wyeliminowany) Pozostał już tylko ten konwerter, po zdjęciu go okazało się, że jest bardzo zamoknięty szczególnie na styku F-złącza, a samo złącze - śruba na konwerterze nie dość, że cała zalana (mimo tej gumowej nakładki, która na niej była) to cała zaszła jakąś naleciałością nie wiem czy to śniedź czy początki rdzy (chociaż rdza nie powinna się chyba pojawić na ocynkowanej powierzchni). Wziąłem więc i porządnie wyszorowałem drucianą szczotką śrubę mocującą oraz wysuszyłem ten konwerter, oczywiście w miarę możliwości. Dla pewności od nowa zrobiłem końcówkę do F-złącza na kablu dochodzącym do konwertera i wszystko ponownie zamontowałem.
    Po właczeniu tunera, po chwili efekt był taki, że ponownie mam 99% jakość i około 90% siły (ale to pewnie da się już poprawić poprzez kręcenie anteny...)
    Wygląda więc na to, że woda była chyba głównym czynnikiem całego problemu.
    Teraz jeszcze zastanawiam się, czy możnaby jakoś na przyszłość uniknąć podobnej powtórki z rozrywki.
    Jak myślicie, czy można ofoliować cały konwerter?
    Myślałem, żeby to zrobić nawet już dziś, ale nie wiem, czy nie będzie to miało wpływu na gorszy odbiór sygnału, a poza tym pewnie pod folią będzie i tak skraplać się woda.
    Myślałem jeszcze o sililkonie żeby uszczelnić ten konwerter ale sam nie wiem czy to dobry sposób. Może ktoś mógłby mi poradzic jak najlepjej byłoby uszczelnić ten konwerter i jego podłączenie, albo może ktoś z Was ma swój wypróbowany spososób na uszczelnienie.
    Będe zbowiązany za porady i ewentualne uwagi.

    Pozdrawiam,
    P.
  • Poziom 21  
    Witam , wszystkie konwertery są przystosowane do pracy na zewnątrz i jeżeli nie mają uszkodzeń mechanicznych nie ma potrzeby ich uszczelniać , jeżeli chodzi o kabel przy konwerterze to można nałożyć na kabel razem z eFką koszulkę termokurczliwą i podgrzać , albo usunąć osłonę gumową z eFki wtedy woda szybciej odparuje i nie będzie takich problemów.
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Celem zamknięcia tematu:
    zgodnie z poradą Mar$a kupiłem koszylke termokurczliwą i osłoniłem nią Fkę przy konwerterze, jednocześnie wyrzuciłem tę oryginalną nasadke gumową , która była pierwotnie zakupiona z konwerterem (faktycznie zbierała się tam woda). Dodatkowo wszystkie łączenia tworzywa sztucznego na Monoblocku pokryłem warstwą silikonu (zwykłego sanitarnego, takiego jaki stosuje się w łazienkach). Do dnia dzisiejszego czyli juz prawie pół roku nie mam żadnych problemów ze spadkami sygnału, itp.