Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zanikające przesterowanie

buru83 02 Gru 2008 22:47 3641 45
  • #31 02 Gru 2008 22:47
    Marcin_zam
    Poziom 18  

    stołek_-92 napisał:
    znacznie dalej rozchodzi się po budynku niż tranzystorowy (np. jakiś badziew na TDA2003)?

    Chciałeś powiedzieć "po osiedlu"? :D Moja żona twierdzi, że jak sobie coś plumkam na pięciowatowcu ogrywając po uruchomieniu, to słychać mnie koło sklepu dwa bloki dalej, ale ja jej nie wierzę ;-)

    Może to przewaga parzystych harmonicznych tak działa w lampie? :-)

    Pozdr, Marvel

  • #32 03 Gru 2008 06:59
    buru83
    Poziom 12  

    W bloku na szczęście nie mieszkam więc z sąsiadami kłopotów nie mam. Właśnie to 15 watowe combo które jest na zdjęciu(na układach scalonych) gra nie wiele głośniej od tego co zrobłlem. Chyba wezme się za przebudowę i zrobie to porządnie na PCB. Pozdrawiam

  • #33 03 Gru 2008 09:17
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    stołek_-92 napisał:
    Ps. Czy wie ktoś, czemu dźwięk lampowy (np. prosty SE na pentodzie) znacznie dalej rozchodzi się po budynku niż tranzystorowy (np. jakiś badziew na TDA2003)? Tak daleko posunięta autosugestia czy fakt?


    Nie autosugestia, ale inny charakter zniekształceń nieliniowych dawanych przez wzmacniacz lampowy.
    Skutkiem tego rozkręcenie wzmacniacza tranzystorowego do mocy nominalnej z h=10% jest odczuwane jako chrypienie, a wzmacniacz lampowy przy tym samym współczynniku zniekształceń nieliniowych h=10% będzie jeszcze znośny do słuchania.

  • #34 03 Gru 2008 15:07
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Chodziło mi o stan, kiedy obydwa wzmacniacza mają mniej-więcej tę samą moc wyjściową. Lapiaka słychać wszędzie, tranzystora nie. Nawet przy dużej różnicy mocy jest to odczuwalne (ok. 300mW z PFL200 słyszalne jest na strychu, zaś ok. 5W z jakiegoś TDA już nie)

    Dobrze, już nie robię śmietnika z tematu, autora przepraszam i posypuję głowę popiołem :|

  • #35 04 Gru 2008 14:19
    buru83
    Poziom 12  

    Witam. Mam jeszcze jedno pytanie: jak duża jest różnica w brzmieniu 6N2P w wersji cywilnej a wojskowej?

  • #36 04 Gru 2008 14:28
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    W przesterze? Spora, ale pewnie zalezy od egzemplarza. Było kilka wersji 6N2P cywilnych. Niektóre niewiele różniły się wygladem od wojskowych. Te z szarymi anodami dawały mniejsze przesterowanie i były niestety bardziej czułe na mikrofonowanie. Dobrze sprawowały się w kanałach czystych i inwerterach. Do stopni wstępnych hi-gainów się niestety nie nadają.

  • #37 04 Gru 2008 14:37
    Marcin_zam
    Poziom 18  

    painlust napisał:
    Do stopni wstępnych hi-gainów się niestety nie nadają.

    Również z powodu szumów. Będziesz miał symulację wodospadu Niagara jeśli wstawisz cywilną do pierwszych stopni Atomica :D

    Pozdr, Marvel

  • #38 04 Gru 2008 15:54
    buru83
    Poziom 12  

    Ja mam obydwie cywilne o oznaczeniu 6N2P-EB. Czyli musze wymienić na wojskowe bo inaczej nie będzie tak jak ma być? Właśnie wydaje mi się że brzmienie jest dziwne. A link do próbek dźwiękowych które zamieścił kolega Marvel nie działa już więc nie mam z czym porównać.

  • #39 04 Gru 2008 16:02
    szherok
    Poziom 14  

    6N2P-EB to właśnie jest wersja militarna ;) 6N2P to cywilna

  • #40 04 Gru 2008 20:14
    buru83
    Poziom 12  

    No to bardzo fajnie. Zamiast pisać mogłem sprawdzić wcześniej.

    Dodano po 3 [godziny] 46 [minuty]:

    Rozwiązałem problem dziwnego brzmienia!! Okazało się że oporek 47k przy potencjometrach dałem miedzy 20K a 1M. A ma to być połączone i opornik później. Teraz brzmienie jest bardzo fajne. Pozdrawiam.

  • #43 05 Gru 2008 08:51
    buru83
    Poziom 12  

    He he może i fartu nie wiem. Ale samo sie to nie złożyło.:D Poza tym pisałem że przebudowałem cały układ. A radio beethoven jak jest zbudowane?? Jeden element na drugim tak że nic nie widać. A przecież było to wysokiej klasy radio i tez się nie wzbudzało.:D pozdrawiam

  • #44 05 Gru 2008 13:08
    szherok
    Poziom 14  

    Tylko, że tam to wszystko było trochę bardziej przemyślane ;)

  • #45 05 Gru 2008 13:23
    buru83
    Poziom 12  

    Nie chodzi o to czy było przemyślane czy nie. Chodzi mi o to ze kable nie muszą być idealnie równolegle czy prostopadle. Estetyka jest ważna i musi być zachowana ale tam gdzie jest potrzebna. Nie chce się kłócić i nic nikomu udowadniać. przyszedłem na forum po pomoc.

  • #46 05 Gru 2008 13:43
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    buru83 napisał:
    Nie chodzi o to czy było przemyślane czy nie. Chodzi mi o to ze kable nie muszą być idealnie równolegle czy prostopadle.


    Układ elementów w "pająku" stanowiącym wnętrznosci Bolera moze nie jest estetyczny, ale stanowi owoc praktyki i pewnych reguł z ktorych byc może niektórzy nie zdają sobie sprawy, wskutek tego widzą tylko chaos.

    Druga sprawa to trwałość układu w którym występuje wiele elementow wiszących "w lufcie" - nie przylutowanych przynajmniej jedną końcówką do stałego punktu lutowniczego (podstawki lampowej, łączówki, potencjometru). Zwłaszcza w przypadku sprzętu mobilnego (wzmacniacz gitarowy) ma to duże znaczenie.