Witam.
Mam nietypowy problem - posiadam mały ciągniczek ogrodniczy, niestety czasami bywa zbyt lekki. Konstrukcyjnie nie bardzo da się dołożyć jakiś balast, brak miejsca i konstrukcja mogłaby w końcu nie wytrzymać. Pozostaje dociążyć koła.
Gdzieś kiedyś wyczytałem, że w takich przypadkach napełniano koła wodą. W moim przypadku dałoby to znaczne dociążenie (koła są spore), ale za żadne skarby nie wiem jak się do tego zabrać...
Jakieś sugestie?
Mam nietypowy problem - posiadam mały ciągniczek ogrodniczy, niestety czasami bywa zbyt lekki. Konstrukcyjnie nie bardzo da się dołożyć jakiś balast, brak miejsca i konstrukcja mogłaby w końcu nie wytrzymać. Pozostaje dociążyć koła.
Gdzieś kiedyś wyczytałem, że w takich przypadkach napełniano koła wodą. W moim przypadku dałoby to znaczne dociążenie (koła są spore), ale za żadne skarby nie wiem jak się do tego zabrać...
Jakieś sugestie?