Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dell D600 - ile jeszcze wytrzyma mój inwerter?

klasewicz 01 Gru 2008 23:25 1434 3
  • #1 01 Gru 2008 23:25
    klasewicz
    Poziom 9  

    Witam, poczytałem rozne archiwalne wątki, ale nie znalazłem nic konkretnego odnosnie mojej sprawy.

    A sprawa jest taka: Na zasilaczu wszystko działa dobrze, ale po przejściu na baterię (czasami), po kilku lub kilkunastu minutach gaśnie mi podświetlenie matrycy - jak się przypatrzę to widać, że Windows nadal działa itp. tyle, ze ekran jest strasznie ciemny. Jak włącze zasilanie, uśpię laptopa i po chwili go wybudzę to już wszystko jest znowu dobrze. Aż do kolejnego przejścia na baterię - wtedy znowu tylko czekać aż za jakis tam czas zgaśnie podświetlenie

    Wyczytałem, że to podobno ma oznaczać problemy z inwerterem. Czy to prawda? Jeśli tak to ile jeszcze wytrzyma taki inwerter? Czy jeśli przyjmę, że od tej chwili będę tylko pracował na zasilaczu to czy muszę go wymieniać/naprawiac?

    Z góry dziękuję za odpowiedzi :)

    0 3
  • #2 06 Gru 2008 09:17
    space1
    Poziom 12  

    Czy po włączeniu z wygaszenia ekranu (np. widoczne pod windowsem) ekran jest mocno czerwonawy? i jaśnieje aż do normalności?
    Jeżeli tak to możliwe że świetlówka pada i ją bym pierwszą wymienił jeżeli są takie objawy.
    A jeżeli nie to inwerter do wymiany

    0
  • #4 13 Gru 2008 13:23
    klasewicz
    Poziom 9  

    czesc, dzięki za odpowiedzi. Przepraszam, że się nie odzywałem, ale byłem przez tydzień odcięty od świata :)

    Jesli komputer pracuje na zasilaczu to wszystko jest w porządku - jeśli włączy sie np. wygaszacz ekranu "Puste" (cały czarny ekran) to cały ekran jest w 100% czarny i nie żadnej czerwonej barwy czy czerwonego odcienia.

    aha, ostatnio zauwazyłem coś nowego - mam ustawione w windowsie, zeby podczas pracy na zasilaczu, po minucie bezczynności włączył sie "pusty" wygaszacz ekranu a po kolejnej minucie wyłączył sie monitor. I jeśli np. po 2 nimutach i 10 sekundach (czyli 10 sekund po wyłączeniu się monitora) poruszę myszką to ekran najpierw 3 razy zamruga i dopiero potem włączy się normalnie. Ale jeśli poruszę myszką np. z minutę czy 2 minuty już po wyłączeniu się monitora to włącza się on bez tego 3 krotnego mrugania.

    Nie wiem czy to ma coś współnego z tym inwerterem, ale napisałem, bo moze coś to wam podpowie

    I chciałbym jeszcze odnowić pytanie:
    Ile jeszcze wytrzyma taki inwerter? (o ile ot oczywiście jest faktycznie jego wina)
    Czy jeśli przyjmę, że od tej chwili będę tylko pracował na zasilaczu to czy muszę go wymieniać/naprawiac?

    dzięki i pozdrawiam

    0