Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mini elektrownia wiatrowa (10W)

albertko 02 Gru 2008 13:23 7848 6
  • #1 02 Gru 2008 13:23
    albertko
    Poziom 2  

    Mam pewien problem, chcę na działce podświetlić pewne elementy ogrodu żarówkami LED 1,1 W (8 punktów świetlnych). Do tego celu chciałbym wykorzystać darmową energię wiatru. Założenie jest takie, iż wszystko miałoby być podpięte do czujnika zmierzchowego i załączać się jedynie po zmroku. Jak sądzę, musiałoby to chodzić na jakimś akumulatorze aby w dzień go ładowało a po zmroku oddawało energię.

    Czy ktoś byłby w stanie mi pomóc. Oczekuję podpowiedzi:
    1. jak wykonać taką mini elektrownię wiatrową?
    2. jaki potrzebny mi jest akumulator?
    3. w jaki sposób połączyć ze sobą wiatrak, czujnik, akumulator i owe 8 punktów świetlnych?

    0 6
  • #3 02 Gru 2008 14:26
    albertko
    Poziom 2  

    bruns napisał:
    Pierwszy Twój temat i zaraz poleci do kosza bo nie chciało się użyć "szukaj" . Jest w tym temacie ponad 11500 postów ! https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...wiatrowa&sid=12b196f22e350136e3f3a050bc454ca6



    Tak... czytam to właśnie... jednak spodziewałem się więcej. A niestety nie znalazłem tam tego! Brak prostych odpowiedzi. Ja potrzebuję jak przysłowiowej krowie na rowie - co użyć i jak to posklejać, aby na wyjściu mieć te swoje upragnione 10W i wymagane 8 punktów świetlnych.
    Ilość wzorów, tematów pobocznych, niepotrzebnych mi informacji nt. choćby dużych wiatraków,... jest w podanym przez Ciebie linku zbyt duża, by ktoś, kto nie jest w tej tematyce zbyt biegły (ja :D ), mógł z tego skorzystać.
    Ale tak czy siak, dziękuję i brnę dalej w tę lekturę.

    0
  • #4 02 Gru 2008 14:42
    dariusz1
    Poziom 14  

    Jak widzę kolega się spodziewa gotowca, ja mogę co najwyżej podpowiedzieć że do takiego zasilenia wystarczy zwykłe dynamo rowerowe, i śmigło , ze względu na spory opór dynama, (to zresztą zależy od obciążenia prądowego,) łopaty o rozpiętości co najmniej 1,5 metra, z przekazaniem napędu trzeba już we własnym zakresie, i w miarę własnych możliwości, od przekładni ciernych po pasowe czy zębate, gdzie można również zastosować i stare koło od roweru na wspólnym wałku ze śmigłem i dalej jak w rowerze.
    Udanej zabawy.

    0
  • #5 02 Gru 2008 14:53
    bruns
    Poziom 30  

    Albertko , musisz poczytać i sam dojść do wniosków jakiego typu ma być wiatrak , Prądnicę też musisz sam sobie kupić lub zrobić Tak samo jak to połączyć też znajdziesz na tym forum . Nie oczekuj że ktoś za ciebie wszystko zaprojektuje , powie gdzie i za ile to kupić i jak podłączyć . Wysil się trochę a na pewno wszystko znajdziesz . Jak będziesz miał jakieś konkretne problemy to koledzy z forum Ci pomogą ale nie wymagaj aby podali ci gotową "kawę na ławę".

    0
  • #6 02 Gru 2008 15:03
    albertko
    Poziom 2  

    dariusz1 napisał:
    Jak widzę kolega się spodziewa gotowca, ja mogę co najwyżej podpowiedzieć że do takiego zasilenia wystarczy zwykłe dynamo rowerowe, i śmigło , ze względu na spory opór dynama, (to zresztą zależy od obciążenia prądowego,) łopaty o rozpiętości co najmniej 1,5 metra, z przekazaniem napędu trzeba już we własnym zakresie, i w miarę własnych możliwości, od przekładni ciernych po pasowe czy zębate, gdzie można również zastosować i stare koło od roweru na wspólnym wałku ze śmigłem i dalej jak w rowerze.
    Udanej zabawy.


    A jednak muszę sprecyzować do końca moje zapotrzebowanie
    Tak więc:
    1. TAK - chcę gotowca,
    2. NIE - nie chcę "szpecić" sobie krajobrazu wiatrakiem tradycyjnym, szukam czegoś małego w osi pionowej (słup max 1,5 m, mieszkam w takim miejscu, gdzie średnioroczna prędkość wiatru to ok. 4-6 m/s), np : http://allegro.pl/item489987561_mini_elektrownia_wiatrowa_o_osi_pionowej.html ALE NIE W TEJ CENIE !!! Gdyż inwestycja nie zwróci się praktycznie nigdy.
    3. Coś podobnego ale wykonane metodą domową.
    4. No i oczywiście schemat połączenia.

    Czekam na konkrety!
    Dzięki za ewentualną pomoc.

    Dodano po 9 [minuty]:

    bruns napisał:
    Albertko , musisz poczytać i sam dojść do wniosków jakiego typu ma być wiatrak , Prądnicę też musisz sam sobie kupić lub zrobić Tak samo jak to połączyć też znajdziesz na tym forum . Nie oczekuj że ktoś za ciebie wszystko zaprojektuje , powie gdzie i za ile to kupić i jak podłączyć . Wysil się trochę a na pewno wszystko znajdziesz . Jak będziesz miał jakieś konkretne problemy to koledzy z forum Ci pomogą ale nie wymagaj aby podali ci gotową "kawę na ławę".


    Mimo wszystko czekam na "gotowca", gdyż ja w tej dziedzinie biegły nie jestem - to nie moja działka.
    Fakt, jestem tu nowy, jednak moje oczekiwania, co do tego forum, były większe. Zadaję konkretne pytanie i oczekuję konkretnej podpowiedzi (odpowiedzi). Jeżeli na innych forach ktoś zadaje pytanie z dziedziny, w której ja się orientuję, to zawsze podaję "gotowca" lub nawet kilka i niech gość wybiera już sam ale ma konkrety a nie 104 tematy i 384 strony do przeczytania w temacie przewodnim. Toż to jakiś absurd. A tak na marginesie, nie można tego jakoś pozbierać i usystematyzować?

    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #7 02 Gru 2008 15:11
    zibq
    Poziom 27  

    Zajrzyj tutaj:
    http://www.ekoland4.com/main.html

    Nie są to najtańsze rozwiązania, ale zrobienie prądnicy niskoobrotowej o rozsądnej wydajności w warunkach domowych jest trudne.
    Można zastosować dynamo z roweru, lecz problemem jest przełożenie.
    Przy tych mocach stosowanie jakiejkolwiek przekładni traci sens.
    Lepszym rozwiązaniem jest silnik od przesuwu głowic z napędu dyskietek - potrafi oddawać kilkadziesiąt mA bez żadnych przekładni, napędzany zamontowanym na jego osi wentylatorem.
    Akumulator musi posiadać pojemność wystarczającą na kilkudniową pracę odbiorników w przypadku braku wiatru, zakładając 10W przez powiedzmy 20h wychodzi 16Ah przy 12V. Biorąc pod uwagę sprawność układu i zapas to co najmniej 24Ah.

    Też mi się marzy takie rozwiązanie, najlepiej połączenie energii wiatru, słońca i wody.
    Problem w tym, że gotowe rozwiązania są drogie (przynajmniej jak na moją kieszeń) albo obłożone chorymi przepisami (masz strumyk na działce i nie możesz nic na nim "zamontować" bez zgody).

    <Edit>
    Co do tematu "Budowa elektrowni wiatrowej domowym sposobem" to muszę się zgodzić, trudno przez to przebrnąć, ja przeczytałem gdzieś do strony 250 a potem tylko pobieżnie.

    0