Chodzi o VT1?? tak, po wylutowaniu nie ładuje, ale też transformator przestał się topić
W ogóle opiszę może co i jak mierzę itp.
Ostatnio wylutowałem ten duży kondensator bo strasznie nieporęczne to wszystko było i na dodatek jak sobie pomyślę, że może być tam kilkaset wolt to nie czuję pewnie. Napięcie ładowania kondensatora mierzę w miejscu gdzie jest podłączany przewodami (wynosi 0,00), ponadto na transformatorze mierzę tak: pomiedzy minusem z baterii a stykami
4 2
3 1 5
na 4 nie ma nic, na 2, 3, 1, 5 - 2,8 V
przejścia jak i żadnego napięcia nie ma pomiędzy stykami 4-2 ;
na 2, 3, 1, 5 jest przejście pomiędzy nimi.
nie ma również takiego charakterystycznego piszczenia (kiedy lampa była sprawna było wyraźnie je słychać) transformator w innym unomacie (20B) działał.
Jeżeli któraś czynność jest wykonywana błędnie, proszę o poprawienie mnie
Pozdrawiam.