Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

astraF C14SE czujnik położenia wału

sledzik1102 04 Gru 2008 20:20 21541 71
  • #31 04 Gru 2008 20:20
    sledzik1102
    Poziom 11  

    czytałem ten w/w topik i wiele innych w których były opisywane podobne objawy, w wiekszości przypadków przyczyna problemów był ten nieszczęsny czujnik połozenia wału i stąd wzięło sie moje zapytanie bo u mnie sa podobne objawy (warczenie, spadek mocy, spadek Vmax, poszarpywanie) plus objawy dodatkowe(bardzo szybkie schodzenie ze ssania i niskie obroty biegu jalowego=700)

    bede sie stosowal do udzielonych mi porad i mam nadzieje ze dojde do rozwiązania problemu

  • Sklep HeluKabel
  • #32 05 Gru 2008 20:00
    sledzik1102
    Poziom 11  

    dziś zrobiłem 130km i szarpało nim jak na rodeo gdy przyspieszałem, cięzko miał zeby odpalić po nocy, te szarpnięcia(krótkie i rytmiczne) wydawały mi się jakby iskra nie docierała na świece pod wpływem obciązenia, jakby przeskakiwała(więc chyba dalej bede sprawdzał po wymianie kabli WN) nie wiem czy moje obawy mogą okazać się słuszne ale podejrzewam ze może być uszkodzony DIS-czy słusznie mogę go podejrzewać po w/w objawach???

  • Pomocny post
    #33 05 Gru 2008 21:22
    zmianowy
    Poziom 16  

    Czy po tym kłopotliwym odpaleniu nie podśmierduje delikatnie benzyną?
    Pisałeś, że kable masz z rurkami, ale czy przy samej głowicy są rurki osłaniające końcówki kabli(te orurkowane).
    Często kable mają przebicie, które jest niewidoczne właśnie poprzez rurki osłonowe wystające z głowicy. Gdy miałem głowicę(od 16N) właśnie z rurkami(świece na klucz 16mm i innej ciepłoty) to nie widziałem tego.
    Tylko "świecenie" kabli co teoretycznie jest nieszkodliwe.
    Gdy założyłem głowicę(właściwą C16SE) akurat bez osłon rurkowych(są takie i takie..) to zobaczyłem dopiero jaką dyskotekę potrafią zrobić właśnie "Janmory" i jak przeskakuje iskra pomiędzy rurkami na kablach a głowicą. Ale szarpania takiego jak opisujesz nie było tylko na wolnych obrotach silnikiem potrafiło "posiepać".
    Gdy ściągnąłem rurki sytuacja się poprawiła, tylko zaczęły znów kapturki "dyndać" bo nie miały usztywnienia i o co się oprzeć.
    Spradź tak jak Ci pisałem kabel masowy DIS-a, przykręcony prawdopodobnie gdzieś w jego pobliżu-może pod nakrętkę od kolektora ssąccego.Kable jeśli do tej pory nie wymieniałeś to zrób to koniecznie(tak jak radził jareckiauto).
    Możesz jeszcze zamienić kable WN przy samym DISie. 1 z 4 i 2 z 3. Obie pary dają równocześnie iskrę(dwie cewki dwubiegunowe). Zmieni się tylko kierunek przeskoku iskry na stykach świec. Ja tak próbowałem żeby się przekonać czy świece 1 i 2 będą wyglądać tak samo jak 3 i 4(gdy się dokładnie przyglądnąć to można zauważyć różnice wypalania elektrod poszczególnych par). W przypadku twojego auta może da to jakąś wskazówkę. Jest to nieszkodliwe, bo gdy kupiłem samochód to były właśnie założone odwrotnie.
    Napisałem Ci coś na pw jak będziesz miał chęci i czas to pewne rzeczy możesz zrobić bo przyczyna czasem może tkwić głupstwie(raz zacięła mi się szyba jdynie przez zaśniedziałe złącze kabli w drzwiach i z przewianym uchem wróciłem do domu).

  • #34 07 Gru 2008 10:54
    sledzik1102
    Poziom 11  

    tak czasem czuć trochę benzyne, kable muszę wymienić bo te nasadki na rurki nie bardzo wchodzą już na te rurki co może powodować gdzieś przebicia, obecnie w weekend brakuje mi troche czasu. dziękuję Ci za wszystkie wskazówki, PW tez przeczytałem, bede się do nich stosował

  • #35 08 Gru 2008 12:14
    sledzik1102
    Poziom 11  

    dziś wymieniłem na nowe przewody WN i zalałem vervy 98 i auto przestało poszarpywać przy przyspieszaniu, dużo lepiej sie zbiera(zrobiłem dzis trase 130km) na wolnych obrotach to prawie wcale nie słychac silnika tak cichutko i równiutko chodzi, wymienie jeszcze świeczki i powinno być CACY :)
    jedyny problem który pozostał to ssanie, silnik chodzi na wolnych obrotach na 900 dopiero gdy temperatura powietrza jest równa 0-2stopnie lub poniżej(dzis tak było u mnie), gdy jest troche cieplej tzn temp powyżej 3 stopni to po odpaleniu mam 700-750 obrotow(nie naprostowywałem jeszcze tego czujnika temperatury powietrza zasysanego a raczej w jego wnętrzu tego platynowego drucika)

    Dodano po 8 [minuty]:

    punkty zostały przyznane :)

  • #36 08 Gru 2008 13:39
    zmianowy
    Poziom 16  

    Na wolnych obrotach mocno "drży" powietrze w kolektorze ssącym. Czujnik temp zasysanego powietrza jest w pewnym sensie ogrzewany powietrzem które jest odbijane i wracane czasem z cylindra. Fazy ssania i wydechu trochę nachodzą na siebie. Czujnik jest bardziej "chłodzony" przy wyższych obrotach.
    Aż tak bym się jego nie czepiał. Możesz zdjąć z niego wtyczkę i próbować się podpiąć miernikiem i gniazdko jest małe. Jest ciężko na pracującym silniku bo delikatnie drży.
    Świece, iskry:65-85(radzę 85)
    NGK:5-6(radzę 6)
    Champion: 7-9(radzę 7)
    Bosch:7-8(radzę 7)
    Przerwa 0,7-0,8.
    Przy większej przerwie niż 0,8 może równiej chodzić na wolnych obrotach ale może być słabszy pod koniec tzn. powyżej 5tyś. obr.
    I ze świecami nie ma co szukać jakichś cudownych o "niebywałych" właściwościach.
    Mi się najlepiej sprawuje na iskrach i championach. Natomiast na NGK chyba miał najrówniejsze wolne obroty, ale brakowało mu w moim odczuciu "końcówki" przy mocniejszym żyłowaniu.
    Świece wymieniaj tylko na zimnym silniku(głowicy). Na gwint świecy nie zaszkodzi dać kroplę oleju silnikowego np. z bagnetu mierzącego poziom.
    Świecę trzeba dokręcać z czuciem(szczególnie nowe). Należy zwracać uwagę do jakiego momentu siada jej podkładka-uszczelka. Zbyt słabe
    dokręcenie może doprowadzić do poluzowania w trakcie eksloatacji i zniszczenia gwintu w głowicy(drgania świecy). Zbyt mocne wiadomo-zerwanie gwintu. Ja podchodzę do tego 2 razy tzn zakręcam, luzuje i jeszcze raz-okazuje się wtedy czasem, że dochodzi jeszcze ponad 0.5 obrotu. Głowica jest dosyć miękka i szkoda jej maltretować.
    Oprócz tego możliwe też, że trzeba raz poświęcić i dolać jakiegoś środka do czyszczenia wtrysków firmy STP lub benzyny V-Power Racing(dobrze czyści wtryski i kieszeń).
    Pozdro!

  • #37 08 Gru 2008 21:27
    sledzik1102
    Poziom 11  

    STP czerwone do wtrysków w benzyniaku wlewałem już dwukrotnie ale latem, może faktycznie teraz tez go zaleje.jeżdze już od dzis na vervie 98 :)
    świeczki wymienie razem z olejem(za jakieś 800km)czyli gdzies w przerwie miedzy świetami a sylwestrem :)

    Dodano po 9 [minuty]:

    może mógłbys mi pomóc w jeszcze jednym problemie z astrą, gdy tankuje benzyne dystrybutor mi odbija kilka razy w czasie nalewania paliwa-dość drażniąca sprawa lecz do zniesienia ale chciałbym się tego pozbyć, węzyki nie sa pozaginane, dziurke w tej puszcze pod wlewem czyściłem bo była zafajdana błotem i dalej zdarza sie to odbijanie jakby był juz pełny, czasem naleje bez takiego efektu a czasem to z 6-7 razy tak odbije

  • #38 08 Gru 2008 23:52
    zmianowy
    Poziom 16  

    Coś mi się przypomina, że jest zawór przy wlewie do zbiornika. Przypomina mi się, że upewniałem się czy jest drożny gdy wymieniałem zbiornik(główkowałem jak on działa) w swojej Astrze(przerdzewiał przy zgrzewie w okolicy pasa podwieszającego) i płukałem go WD40. Nawet to, że wężyk wygląda OK nie świadczy że odpowietrzenie jest właściwe.
    Wężyk idący do filtra węglowego lubi się także poddawać naciskowi(traci przekrój) blaszek podwieszających go do zgrzewu zbiornika, ale on nie ma raczej wpływu podczas tak szybkiego zwiększania się poziomu paliwa podczas tankowania.
    http://astraklub.pl/viewtopic.php?t=6323&post...start=15&sid=45f280d3c56e5bdf99fcada0c86fb779
    Żeby porządnie to sprawdzić niestety trzeba poodpinać węże przy wlewie i kombinować np. pompką. Zawór jest tak skonstruowany, żeby przy dachowaniu nie poszła benzyna do filtra węglowego.
    Wiem, że jak miałem wszystko na stole to chociaż to jest proste to mi trochę wydawało się jego działanie dziwne i budowa delikatna.
    Mając wlew z zaworem można "załapać" ale tak nie potrafię za przeproszeniem napisać w którą dziurę "dmuchać". Sama drożność odpowietrzania chyba zależała jeszcze od czegoś i nie chcę mącić(3 lata temu grzebałem przy tym po raz pierwszy i ostatni i w dodatku założyłem nadkola z tyłu).
    Przy zakręconym wlewie opary wychodzą przez filtr, ale przez filtr musi być też zasysane powietrze i znów przy dachowaniu nie może pójść benzyna w kierunku filtra(węglowego)
    W każdym razie drożne wężyki to nie wszystko.

  • #39 09 Gru 2008 12:51
    sledzik1102
    Poziom 11  

    zmianowy napisał:
    Coś mi się przypomina, że jest zawór przy wlewie do zbiornika. Przypomina mi się, że upewniałem się czy jest drożny gdy wymieniałem zbiornik(główkowałem jak on działa) w swojej Astrze(przerdzewiał przy zgrzewie w okolicy pasa podwieszającego) i płukałem go WD40.

    możesz cos wiecej powiedziec o tym zaworze zaraz za wlewem??? bo pojechałem dzis dotankowac astre i przyjrzałem sie uważnie bardziej niz zwykle i zauwazyłem ze paliwo juz w rurze wlotowej do baku czasem sie spiętrza i wtedy odbije,czasem krople benzyny wylatujące z rury aż kapią z dziury wlewu na spodnie, może coś jest nie tak z tym zaworem zabezpieczającym wylanie sie benzyny w razie dachowania autem???może jest przez niego średnica węża jest mniejsza i paliwo nie zdąża wlac sie do baku co powoduje odbijanie???

  • Sklep HeluKabel
  • #40 09 Gru 2008 15:58
    zmianowy
    Poziom 16  

    Z zewnątrz nic nie zobaczysz. On jest w samej konstrukcji wlewu. Ja przy nim grzebałem gdy miałem wszystko zdemontowane. Gdy samochód kupiłem to go chciałem odpowiednio zabezpieczyć i dlatego wyjąłem zbionik paliwa i wszystko co z nim związane, żeby nie mieć niespodzianek w przyszłości. Gdy kupiłem poldka i nalałem do pelna to zaczął ciec.
    Podobnie w oplu gdy wyjąłem zbiornik i zacząłem nim obracać przy czyszczeniu to zaczęła się sączyć benzyna w okolicy zgrzewu pod "szelką"(mam po prostu szczęście).
    Dlatego przypominam sobie, że jest ten zawór odpowietrzający, ale dogodny dostęp jest po wyjęciu całego wlewu.
    Nie chcę Ciebie wprowadzać w błąd na podstawie mojego "przypominam sobie". Wiem, że coś takiego jest i nie zobaczysz tego z zewnątrz. Jak coś będę dzisiaj robił to się przyglądnę temu jeszcze "z kanału" i dam znać.

    Dodano po 1 [godziny] 41 [minuty]:

    Wężem odpowietrzajacym podczas tankowania jest wąż o średnicy zewnętrznej ok. 18mm i tylko w nim należy szukać przyczyny "odbijania i parskania" benzyny.
    Najprostrzym wytłumaczeniem może być zbyt płytkie wkładanie "pistoletu" dystrybutora. Wtedy benzyna może bespośrednio dostawać się własnie do węża odpowietrzającego.
    Jeśli pomimo dobrego usytowania "pistoletu" dzieją się nieprawidłowości to przyczyny należy szukać jedynie w drożności połaczenia wlewu ze zbiornikiem paliwa poprzez ten wąż.
    Dodatkowe wężyki podłączone do obudowy wlewu to drugi wężyk odpowietrzający zbiornik i wężyk łączący wlew z filtrem "węglowym".
    Zaworek, o którym pisałem wcześniej prawdopodobnie umożliwia przepływ oparów benzyny doprowadzanych wężykiem cienkim(ok. 8mm) do filtra weglowego poprzez drugi cienki wężyk. Poprzez ten zaworek także możliwe jest pewnie zasysanie powietrza wspomnianym filtrem podczas ubytku, obnizania się poziomu paliwa w zbiorniku.
    Sprawdzenie drożności wężyka odpowietrzającego(18mm) dogodne jest jedynie po demontażu go z krućca zbiornika(kanał, podnośnik, zdjęcie koła). Takie są moje domysły, bo nie chce mi się demontować węży w celu ich potwierdzenia.
    Nawet nieznaczne "załamanie węża" 18mm może doprowadzać do znacznego zmniejszenia jego przekroju(jest on dosyć "grubościenny").
    Przepraszam za wcześniejsze wprowadzanie w błąd.
    Zaworek gdy jest niesprawny to zbiornik się może skurczyć lub napuchnąć przy zakręconym wlewie paliwa.

  • #41 09 Gru 2008 20:56
    sledzik1102
    Poziom 11  

    zmianowy napisał:

    Sprawdzenie drożności wężyka odpowietrzającego(18mm) dogodne jest jedynie po demontażu go z krućca zbiornika(kanał, podnośnik, zdjęcie koła). Takie są moje domysły, bo nie chce mi się demontować węży w celu ich potwierdzenia.
    Nawet nieznaczne "załamanie węża" 18mm może doprowadzać do znacznego zmniejszenia jego przekroju(jest on dosyć "grubościenny").

    zbadam jak to wszystko wygląda od spodu, wiem już czego szukac i na co zwrócić uwage,
    nie musisz specjalnie demontować u siebie zbiornika by mi pomóc, wystarczy twoja wiedza "teoretyczna" czyli opisywana na sucho bez demontażu u ciebie :)
    jak ja bede mógl sie odwdzieczyc Tobie za tyle cennych rad?? :) bardzo Ci dziekuje :) jeszcze nikt tak konkretnie mi nie odpisywał na problem jak Ty. pozdr ;)

  • #42 09 Gru 2008 23:20
    zmianowy
    Poziom 16  

    Nie mam niestety aparatu fotograficznego cyfrowego czy komórki z możliwością robienia fotek i dlatego muszę nawijać, aż sam się zaczynam czasem gubić(masło maślane).
    Wygląd opisałem z tego co widziałem(nadkole trochę przeszkadza). Działanie to domysł i przypomnienie sobie tego jak grzebałem 3 lata temu przy tym.
    Sprawdzenie to podnośnik centralny, kanał lub zdjęcie koła i zbezpieczenie żeby nie przygniótł! np. głowy(zbiornika do tego nie trzeba ruszać:D)
    W kombi jest dosyć łatwo dostępne miejsce założenia tego węża przy zbiorniku. Nie wiem jak w innych. Ja tankuję(benzynę:D) dosyć delikatnie, chociaż sprawdzałem i w moim nie wraca-odbija. Pozostał mi maly "uraz" od czasów kiedy miałem zastavę-tamta potrafiła nieźle "zwracać", chociaż sprawdzalem drożność wężyków i też zaworka kilka razy.
    :D

  • #43 10 Gru 2008 10:04
    sledzik1102
    Poziom 11  

    zmianowy napisał:

    W kombi jest dosyć łatwo dostępne miejsce założenia tego węża przy zbiorniku. Nie wiem jak w innych. Ja tankuję(benzynę:D) dosyć delikatnie, chociaż sprawdzałem i w moim nie wraca-odbija.

    ja tez mam kombi i z tyłu mam bez nadkoli więc bedzie chyba łatwy dostep, sprawdze wszystko dokładnie jak opisałeś.
    gdy tankuje delikatnie to jest dobrze(sporadycznie odbije) ale gdy chce zatankować szybko, czyli dystrybutor na max to cały czas odbija

  • #44 02 Lut 2009 20:04
    sledzik1102
    Poziom 11  

    wymieniłem świece na NGK BUR6ET, ładnie pali gdy trochę postoi, ciekawe czy przełozy się to na zmniejszenie lub wzrost spalania przez te 3 elektrody :)
    naprawiając jedno w aucie sypie się co innego :) przestała mi się świecić kontrolka ciśnienia oleju podczas przekręcania kluczyka w pozycje ZAPŁON- nie wiem czy to żaróweczka czy czujnik a może przewód od czujnika
    poza tym podczas tych mrozów ułamałem wspornik osłony słonecznej-musze się rozejrzeć na szrocie za tym bo na alledrogo chcą za to od 16 do 19 zł <śmiech na sali> szukam też chętnej osoby do wymienienia się na rurę-wąż łączący filtr powietrza z przepustnicą bo podobno mam założoną rurę od monowtrysku a powinna być inna taka http://allegro.pl/item538374601_waz_przewod_powietrza_opel_astra_f_1_4_1_6.html

    Dodano po 6 [minuty]:

    czy do astry kombi taka żarówka sie nada do oświetlenia bagażnika : http://allegro.pl/item535502778_zarowka_led_rurkowa_42mm_9_led_1001_zastosowan.html

  • #45 02 Lut 2009 21:59
    zmianowy
    Poziom 16  

    Cześć!
    Tak to jest ta "rura" gumowa.
    Na zdjęciu widać na prawym końcu "występki" do prawidłowego założenia na pokrywę obudowy filtra powietrza.
    Reszta na pw :D :D :D :D

  • #46 26 Kwi 2009 01:28
    czaaarny
    Poziom 10  

    witam kolegów.

    przeczytałem cały temat, zresztą wiele innych również na róznych forach. problemy identyczne również w silniku c14se.
    kable WN i swiece Ngk swierzo załozone, dolot szczelny, sonda wydaje sie byc ok (po odłaczeniu zadnej róznicy), wydech nie jest zapchany, checka nie wywala, jak zimny lata jak marzenie a jak sie nagrzeje to .... kiszka.

    walcze od miesiaca i nie mam pojecia ocb. tez zalałem pb i zapodałem STP. moze delikatna poprawa. u kolegi pomogła wymina swiec i przewodów a u mnie niestety nie wiec szukam dalej. moze jakas sugestia?:>

    pozdrawiam

  • #47 26 Kwi 2009 11:39
    zmianowy
    Poziom 16  

    Sprawdź cewkę zaplonową-kaloryfer-jeśli w Twoim silniku jest tzw. DIS(bez aparatu zapłonowego).
    Najlepszym wyjściem byłaby podmiana na próbę inną cewką.
    Tu jest niestety loteria. W moim cewka miała opory jak wzorcowe tzn. między wyjściami na kable zapłonowe 1-4 i 2-3 opór 5600 ohm(wszystkie kable mają być zdjęte podczas pomiaru). Kupiłem używkę za 80zł i samochód zaczął o wiele lepiej przyśpieszać(1-4=6600ohm a na 2-3 5600ohm a silnik pracuje i reaguje o wiele lepiej :?:).
    Pompa paliwa, filtr, regulator ciśnienia paliwa.
    Jeżeli po nagrzaniu silnik przerywa, gaśnie, trudno go odpalić to może być właśnie czujnik obrotów wału. Z tego co czytałem bywa często przyczyną takich objawów.
    Mój(C16SE) się przymulał przez cewkę, urwany wkład filtra paliwa, zużytą pompę. Na maxa zawsze szedł, ale różnie się zachowywał w przedziale od niskich do jakichś 3500-4000obr/min. Przyduszał się, przymulał i poszarpywał, tylko odpalał zawsze bez łaski.
    Przyczyn w tych jakby nie było leciwych C14SE i C16SE może być mnóstwo i to zupełnie niespodziewanych. Głupi kabelek od masy np. cewki(przykręcony do kolektora ssącego) już robi bałagan. Masowanie samego silnika też. Do silnika przykręcona jest przecież masa od kompa.
    Itd. itp..
    Pozdro!

  • #48 26 Kwi 2009 12:41
    czaaarny
    Poziom 10  

    dzieki za zainteresowanie. DIS przekładałem z innego auta i bez róznicy. ale pomierzyc zawsze można ;)
    pompe paliwa wykluczam bo jeżdze na LPG i objawy podobne i na LPG i na Pb. gdyby pompa była walnieta to na gazie by smigał jak trzeba. juz zaczełem podejrzewac czujnik na komputer. tak jak w poscie napisane komp moze juz łapac temp 90st a przy padnietym czujniku rzeczywiscie bedzie 40. kiedys miałem problem z mocą a raczej chodził na 3 gary. mało doswiadczony mechanik wymienił własnie mi ten czujnik (moze wsadził jakis badziew i teraz padł) winą okazały sie kable WN.
    czy dobrym kompem jestem w stanie zczytac parametry z czujnika położenia wału? czujnika powietrza zasysanego i czujnika na kompa?

    jakies pół roku temu miałem dzwona przodem, moze byc ze puszka filtra zle spasowana z rezonatorem, ale zeby to mi tyle koni zabrało?

    kiedys mi sie odkreciła srubka trzymająca czujnik położenia wału i go ze tak powiem poczochrało. rzeczywiscie mocy ubyło i obroty szalały jak durne...
    jesli jest paniety to przekładka z innego auta może rozjasnic sprawe?
    czy lato czy zima auto zawsze pali od strzała.
    kompresja idac od rozrządu 11,4 ; 11,8 ; 10,4 ; 10,4

    a w którym miejscu przykrecona jest masa od kompa?
    z ładowaniem i prądami nie mam problemu, trzyma i ładuje jak trzeba strat brak. ale wiesz co? ostatnio zauwazyłem ze zaczał mnie kopac prądem jak wysiadam, wczesniej tego nie było

    pzdr

  • #49 26 Kwi 2009 13:26
    zmianowy
    Poziom 16  

    Komp ma kilka mas.
    2 kabelki masujące w moim są w okolicy obudowy wałka rozrządu, w miejscu przeznaczonym chyba wcześniej(w kadecie) na przykręcenie pompy paliwa(była napędzana chyba wałkiem rozrządu).
    Czyli okolice obudowy paska zębatego rozrządu-alternatora-obudowy wałka.
    Jest też takie duże złacze 2kablowe(czarny i czerwony kabel) w okolicy 4 cyl., cewki i kolektora ssącego
    Inne masy chyba bierze z głównych wtyczek, gdzie kable idą także do tablicy liczników i stacyjki.
    Jeśli obudowa filtra jest słabo połaczona z rezonatorem to będzie miał "muła" tak do 3tyś obr/min. Sam to wyeksperymentowałem zatykając połączenie rezonatora z obudową korkiem o butli wina:D.
    Opór na wtycze od czujnika obrotów szukaj tu:
    http://www.czarnik.neostrada.pl/
    Opel Astra>X16SZ
    Ten sam układ zapłonowy.
    Kompresja muszę przyznać trochę słaba, ale myślę że ujdzie.
    Trudno mi powiedzieć czy dobry komp. i obsługujący go będzie potrafił dokładnie określić odczyty bo sam robię to "na piechotę" grzejąc czujniki temp w garnku :D. Czujnik temp. powietrza i płynu mają teoretycznie mieć podobną charakterystykę.
    Pozostaje jeszcze mapsensor-od niego bardzo dużo zależy jeśli chodzi o dynamikę. Ja kupiłem chyba od lanosa i stwierdziłem, ze samochód się zmulił więc wróciłem do oryginalnego GM.
    Denerwujące jest to, że efekt można odczuć po kilku dniach i kilkunastu odpaleniach. W tycz czasie komp. dopasowuje charakterystyki z nowym urządzeniem i po chwilowym zadowoleniu można być niemile rozczarowanym że to nie to i szukanie od nowa. Zmierz szczelinę między czujnikiem obrotów i wieńcem koła pasowego.
    Jeśli uchwyt czujnika(dural) ma pewne luzy to staraj się ustawić go tak żeby był przestawiony "w lewo". To jest tak jak przyśpieszanie zapłonu.
    W rzeczywistości komp. dobiera charakterystykę ale podstawowe dane można mu w ten sposób delikatnie przesunąć.
    Jak coś instalacja lpg "mota" to ja wtym jestem "0" bo nie mam gazu.
    A czasem potrafi to narobić niezłego zamieszania dla kompa. Np. przez emulację sondy. Silnik kapcieje, ciszej chodzi i pali dużo. Komp. może tego nie pokazać jeśli robiony jest w balona ze sonda tak czy tak działa.

  • #50 26 Kwi 2009 20:08
    czaaarny
    Poziom 10  

    przez pare lat pracowałem w ASO opla ale na blacharni. gadałem z chłopakami mechanikami, poprzegladali z grubsza bo nie mieli czasu z pracy sie wyrwac. wszystkie wezyki podcisnienia są ok.
    wstepnie obstawili map sensor, któryś czujnik, jakas masa ale własnie trzeba do auta przysiąsc i posprawdzac, ewentualnie podpiac pod kompa.
    ja tez wszystko co moge zawsze robie na piechote własnie ze wzgledu na brak sprzetu.

    pewne jest ze zasilanie lpg i pb jest od siebie niezalezne i jak na jednym nie pójdzie to na drugim musi. wiec pompy itd odpadają. ja równiez obstawiam cos z elektryki znaczy jakis czujnik, jako ze dzis niedziela to sie nie bede za to zabierał.
    chłopaki w aso wykluczyli tez DISa bo ładnie równiutko pracuje, generalnie na postoju silnik tez równo sie wkreca ale czuc ze to nie jest to.
    dzis sprawdzałem czy dzieje mi sie to w konkretnym przedziale obrotów. u mnie w całym zakresie kiepsko chodzi wiec nawet sonde lambda mozna wyeliminowac.
    juz znalazłem zakresy oporów dla poszczególnych czujników. jutro miernik w reke i jade z tym koksem. dzieki za stronke bardzo ciekawa. znalazłem wiele innych ciekawych rzeczy ale najpierw z tą moca trzeba sie uporac ;)

  • #51 26 Kwi 2009 20:54
    zmianowy
    Poziom 16  

    Sprawdź koniecznie masę cewki-kaloryfera. Kabel jest przykręcony do kolektora ssącego przy 4 cyl.(tak jest w moim). Jest to ten sam kabel co we wtyczce kaloryfera pod nr 2-brązowy. W dalszym odcinku ma on dodatkową koszulkę czarną. Ja specjalnie masowałem oddzielnie kolektor a zarazem głowicę miedzianą plecionką z zaciskiem zbiorniczka wspomagania. Silnik równiej zaczął pracować.
    Dzisiaj nawet przypomniałem sobie pisząc, że miałem puścić dodatkowy kabel masowy od wtyczki, od styku nr 2. Zrobiłem to i jakby jeszcze lepiej się silnik sprawuje.
    W obudowie filtra możesz zdemontować osłonę tworzącą tunel i zakrywającą połączenie z rezonatorem. Mocują ją 3 płaskie zapadki i 1 okrągła. Silnik też się troszkę lepiej zachowuje. Rezonator ma być podłączony!. Nie wiem jaki to może mieć wpływ na inst gazową bo tam znów są pewne rygory pod kątem drogi zasysanego powietrza.
    Warto sprawdzić nawet silniczek krokowy. Inaczej on działa na "ssaniu" a inaczej po podgrzaniu silniczka.
    Ja go odkręcam, podwieszam drucikiem(do góry nogami) do któregoś otworu pod maską. Spinam styki w kompie do sprawdzania błędów i uruchamiam procedurę sprawdzania błędów. Silniczek krokowy wtedy wsuwa i wysuwa tłoczek-grzybek zaworu w pełnym przedziale.
    Ja mu wtedy zapodaje szczykawką z igłą olej syntetyk w szpary w uzwojeniach sprężynki. Olej zaplywa do wnętrza jego mechanizmu.
    W ten sposób nie trzeba się męczyć ze smarowaniem, plukaniem itd.
    Napięcie pomiędzy środkowym kabelkiem mapsensora a masą powinno być poniżej 1,9V. Można to zmierzyć na nagrzanym pracującym silniku na wolnych obrotach(bez włączonych świateł i innych odbiorników.
    Trzeba wsunąć igłę od zastrzyków między uszczelnienie a koszulkę kabla i dotrzeć do złącza, to wystarczy. Czasem troszkę trzeba pkombinować, ale widać na mierniku jak się trafi. Przy dodawaniu gazu napięcie ma rosnąć.
    Mierniki nawet cyfrowe(a takim się posługuję) nie nadążają pokazywać zmian, ale można to czasem zauważyć przy nagłym ruszeniu przepustnicy.

  • #52 26 Kwi 2009 21:14
    malina242
    Poziom 16  

    pomyśl o module zapłonowym

  • #53 26 Kwi 2009 22:18
    czaaarny
    Poziom 10  

    moduł zapłonowy podmieniałem bo mam drugi, ale tam ten troszke padniety i na 3 garach chodzi. po podłaczeniu spowrotem na ten mój działa jak trzeba. musze kumpla scignąc i troche poprzekładac od niego gratów (jak pozwoli ;) ) np czujnik wału, dis, temp itd

    dzis z ciekawosci zajrzałem pod maske zeby sprawdzic gdzie te kabelki masowe i są. no własnie plecionka do masy napewno nie zaszkodzi jak dam z kolektora na bude auta. jakis kabelek na mase jest tez za 1 cylindrem miedzy głowica a kolektorem ssącym. jest podpieta ta masa.
    przy montażu instalacji gazowej wpinają sie pod kable disa i sondy lambda, moze tam coś poprzecinali albo lutowali i luty szlak juz trafił przez co i kable do cewki.
    wymagania dotyczące dolotu są takie ze filtr powietrze musi być bardziej zadbany i czystszy niz przy pb. do regulowania mieszanki (ilosci) jest mikser załozony miedzy filtrem powietrza a kolektorem ssącym. no i nie moze dostawac za duzo tego powietrza bo wtedy zgasnie gdy podczas szybkiej jazdy wyrzuci sie na bieg jałowy. gazownicy zwykle zdejmuja łącznik powietrza prowadzący z filytra do przedniej atrapy.
    jasne w sumie krokowiec nie tylko musi byc odpowiedzialny za falowanie obrotów ale tez na moc (teoretycznie mi sie tak wydaje i tak jak Ty piszesz)
    "Spinam styki w kompie do sprawdzania błędów i uruchamiam procedurę sprawdzania błędów. Silniczek krokowy wtedy wsuwa i wysuwa tłoczek-grzybek zaworu w pełnym przedziale.
    Ja mu wtedy zapodaje szczykawką z igłą olej syntetyk w szpary w uzwojeniach sprężynki. Olej zaplywa do wnętrza jego mechanizmu.
    W ten sposób nie trzeba się męczyć ze smarowaniem, plukaniem itd."

    to już wyzsza szkoła jazdy patrze, nie wiem gdzie w kompie trzeba zwierac, czy poprostu wyciągam krokowca i przekrecam zapłon?

    pododaje masy, co bede potrafił posprawdzam i pomierze no i bede dalej krzyczał do Was :)
    mam nadzieje jutro znajde troche czasu zanim sie sciemni ;)

  • #54 26 Kwi 2009 22:44
    zmianowy
    Poziom 16  

    http://astra.autokacik.pl/
    Technika>Wykryj to sam
    Złącze diagnostyczne 10 pinowe.
    Sciągasz pokrywę bezpieczników i gdy wszystko masz powyłączane(kluczyk w pozycji "0") łączysz A i B jakimsik drucikiem, przekręcasz kluczyk w pozyję zapłonu(tylko nie odpalać!!!) i komp. zaczyna się spowiadać co mu na sercu leży. W tym czasie sprawdza silniczek krokowy mieląc nim tam i z powrotem.
    To miałem na myśli :D, tylko komp jest z drugiej strony, a miałem na myśli złącze diagnostyczne od niego.
    Kapnąłem się o tym za którymś sprawdzaniem błędów gdy mi coś "rzęziło" pod maską. Jeszcze nic do tej pory w ten sposób nie zepsułem.
    Kasowanie usterek to raczej przynajmniej 30 minut i tyle czasem do kompa nie przemawia.
    Stwierdziłem tylko jak zużyty jest stary silniczek. Pracując, grzybek jego zaworka oprócz ruchu posuwisto-zwrotnego hulał na boki i wydawał dźwięki piłowanego malucha na 1 biegu.

  • #55 27 Kwi 2009 00:04
    czaaarny
    Poziom 10  

    aaa odczytanie kodów usterek, to to znam :) a ja myslałem o kompie z prawej strony na słupku przy nogach. autokącik tez juz troche oblatałem.
    od dawien dawna siedze na forach astraklub i vectraklub i tam nie moge uzyskac odpowiedzi na mój problem, poza tym zebym kable i swiece wymienił ... tą swoją astrą latam od 8 lat i pierwszy raz jakas usterka, mam nadzieje tutaj na dłuzej zostac i zgłebic troche wiedze.
    pytanie takie czy jesli dis, czujniki jesli są podobne przeżuce z astry F 1,6 (oznaczenia nie znam) ale disa posiada, podejrzewam czujnik położenia wału tez, to bedzie mozliwosc sprawdzenia czy to rzeczywiscie ta usterka?

    jeszcze jednen objaw: jesli odpale zimne auto to jest ok pojezdze np 5 km, juz bedzie nagrzany ale wciąz bedzie jezdził dobrze nawet kilka nasiekm zrobie i ok, zamula sie dopiero po kolejnym odpaleniu i delikatnie przerywa. objaw jakby rzeczywiscie jakies przewody lub cos co stale współpracuje z układem zasilania

  • #56 27 Kwi 2009 07:07
    zmianowy
    Poziom 16  

    Zamieniaj podzespoły pojedyńczo.
    Powinny pasować z innego DISa. Dlatego podałem, że w X16SZ jest tak samo i moje pomiary w C16SE z DISem zgadzają się z danymi z "czarnika".
    Z tego co najczęściej forumowicze opisują, to wygląda na czujnik obrotów wału. Ja sam jeszcze z tą usterką nie miałem do czynienia.
    Ja walczę z delikatnym "przydławianiem" i wymieniłem już właściwie wszystkie czujniki(oprócz obrotów) i nawet kompa i się poprawia, tylko... czasem o sobie przypomina i wtedy jestem w 7 niebie.
    Jakiej firmy są przewody zapłonowe i jaki typ tych NGKów założyłeś?

  • #57 27 Kwi 2009 09:09
    czaaarny
    Poziom 10  

    a wiec tak bede musiał zrobic.
    swiece załozyłem NGK v-line o oznaczeniu 6 jednoelektrodowe (zalecane do tego silnika nawet chyba w autokąciku, czy gdzies niedawno czytałem, zresztą na czesciach nigdy nie oszczedzam, tam bardziej takich jak rozrząd czy swiece i przedowy bo to czesci eksploatacyjne i trzeba je coraz wymieniac), przewody załozyłem firmy TESLA, odpowiedniki NGK tylko nieco tansze, w servisach zakładane do naszych opelków w ramach przeglądów. mechanicy je sobie chwalą. ostatnie 50 kkm tez na takich zrobiłem, vectrą tez na takich jezdze i jest wszystko ok

  • #58 27 Kwi 2009 22:22
    czaaarny
    Poziom 10  

    up :)


    co ciekawe wczesniej nie zauwazyłem, ale korektor oktanowy miałem ustawiony na 98 a zawsze tankuje 95 wiec go przemieniłem, mam nadzieje dobrze zrobiłem.

    teraz troche dzisiejszych pomiarów, odniose sie do danych przytoczonych na autokąciku.
    - Kontrola oporności uzwojenia wtórnego czyli na DISie
    Dane techniczne
    Zaciski cewki Oporność
    Jak na rysunku Około 5700 Ω a u mnie na obydwu 6000

    - połaczenie z masą: aku, silnika, w kostce do DIS ma byc zero, u mnie jest 0.01 czyli jest OK


    - napiecie zasilania na DIS ma byc min 11V a u mnie jest 12-13V

    - kontrola opornosci czujnika połozenia wału korbowego na zgaszonym silniku:
    Dane techniczne
    Zaciski czujnika Oporność
    1 i 2 Około 500 Ω
    1 i 3 ∞
    2 i 3 ∞

    u mnie na 1 i 2 jest troszke ponad 500 omów a na 13 i 23 jest 6500 kilo omów
    a na odpalonym miedzy 13 i 23 jest ok 1,06 na wolnych obrotach i przy dodaniu gazu wzrasta, na 12 chyba jest 0

    - szczelina miedzy pulsatorem, czujnikiem połozenia wału ok 1mm a powinno byc 1 +/- 0,7

    - sonda lambda
    Dane techniczne
    Napięcie Zmiany od 0,2 - 1 V

    u mnie na odpalonym na wolnych obrotach pokazywało ok 0,3 i stało praktycznie w miejscu, a przy zwiekszaniu obrotów wskoczyło na troche wiecej niz 0,4

    tyle z moich dzisiejszych spostrzeżeń

  • #59 27 Kwi 2009 23:10
    zmianowy
    Poziom 16  

    Wg sondy to chyba troszkę mało paliwka dostaje.
    W moim wg miernika też jest wszystko ok., tylko dodatkowa masa pomogła! Tego jestem pewny bo na pracującym silniku początkowo przykladałem zwykły kabel(odcięty z wtyczki zasilania dysku od zasilacza PC)masując dodatkowo głowicę i silnik zaczynał o wiele równiej pracować.
    W moim na 1-2 czujnika obrotów jest ok 530ohm-tak mi się przypomina.
    Sonda w moim jakieś pół roku temu na wolnych dawała ok 0.45-0.5V, po przygazowaniu chyba skakało do 0.8-0.9V i powoli spadało przy stabilizowaniu wolnych obrotów.
    Trudno mi coś doradzić. Tak jak wcześniej wspomniałem cewka mojemu na pewno pomogła, bo żeby się nie sugerować wymianą zakładałem starą i płynność, przyśpieszenie tracił.
    V-line 6 (BPR5E) są dobre. W moim zauważyłem, że lepiej się o wiele zaczynał sprawować gdy zwiększyłem przerwę na tych świecach do ok 1.1mm . Tylko ja nie mam gazu i teoretycznie w naszych silnikach powinno być 07-0.8mm. Tego to za bardzo nie rozumiem bo silniki nowsze z tym samym układem DIS mają mieć większą przerwę i dlatego spróbowałem na większej.
    Wracając do sondy to 2 lata temu komp zaczął mi pokazywać że podaje ona zbyt małe napięcie. Wymieniłem oryginalną(Rochester) na uniwersalną.
    Gdy wymieniłem cewkę, kompa, pompę i założyłem znów starą to po takich zmianach "nowy" komp nic nie daje uwag o sondzie.
    Co z mapsensorem?.
    Gdy na nim jest niskie napięcie to mieszanka jest zubożana i kąt wyprzedzenia zapłonu się zwiększa i na odwrót(takie moje spostrzeżenia).
    Korektor oktanowy 98-470 ohm, 95-220ohm.
    98-większy kąt i mniej paliwka.
    Na słabym paliwie zarzyna się silnik. Tylko znów lpg?(jako wysokooktanowe)-może dla niego ma być 98-jeśli ta regulacja ma jakikolwiek wpływ na inst. lpg..
    Nie chcę mącić bo chwilami tęsknię za przerywaczem i gaźnikiem.
    Pozdrawiam!

  • #60 27 Kwi 2009 23:33
    czaaarny
    Poziom 10  

    momentami i ja mam wrażenie ze tej elektryki w tych autach jest za duzo i nie ma to jak gaźnikowiec ...

    jesli chodzi o korektor oktanowy tez pomyślałem ze gaźnikowcy przełożyli ze moze tak ma byc. mapsensora i czujników temp nie zdarzyłem dzis sprawdzić bo sie ciemno zrobiło a niestety pracuje pod chmurką. zakładając swiece nic w nich nie kombinowałem i szczerze to nie wiem jak to sie ma do lpg, po Twoim poscie postaram sie doczytac i dowiedziec :)

    na ten sam post na innym forum dostałem taką odpowiedz:
    "Sonda lambda nie dziala - powinno przy dodaniu gazu spasc? najpierw do 0,3-0,2V a pozniej przy puszczeniu gazu wzrosnac? do 0,6-0,8V, aby przy NAGRZANYM silniku oscylowac w okolicy 0,4-0,5V. Pomiedzy 0,4-0,5V wypada tzw. punkt neutralny lambdy, ktory odzwierciedla stan idealnego stanu mieszanki paliwo-powietrze. Silnik aby osiagnac ten idealny stan ciagle oscyluje z doborem mieszanki podazajac za oscylacja napiecia z sondy lambda. Dla sprawnej sondy oscylacje sa z przedzialu 0,2 do nawet 0,8V!
    Wiem bo mam LPG II gen ze sterownikiem KME Bingo-M, do ktorego zrobilem interfejs i sciagnalem soft. Regulacje gazu robilem sobie zawsze sam. W oprogramowaniu z KME jest bardzo ladny oscyloskop i podglad na stan napiecia na sondzie lambda. Przytoczone przeze mnie tu napiecia i zachowania sondy sa wiec wziete z doswiadczenia - silnik C18NZ, sonda 0-1V, wtrysk jednopunktowy benzyny, gaz II-gen."
    tak wiec co do sondy jestem w kropce tez bede musiał ja troche przejrzec jak to sie ma w realiach.

    jesli chodzi o dodatkowa mase to konkretny kabel głosnikowy mam nadzieje pomoże bo taki chce założyc zeby plecionki nie kupywac