Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

astraF C14SE czujnik położenia wału

sledzik1102 28 Kwi 2009 00:04 21541 71
  • #61 28 Kwi 2009 00:04
    zmianowy
    Poziom 16  

    Z tego co wiem to przy inst. lpg radzą zmniejszać przerwę o jakieś 0.1mm . Czyli odwrotnie niż ja zrobiłem-tylko ja mam tylko benzynę i coś mi się zdaje że dostaje ubogą mieszanką bo świece jakiekolwiek bym nie założył to są czyste i aż białe, siwe i czyste, a silnik jest mocno zużyty.
    Postąpiłem trochę po staremu i zwiększyłem przerwę dla ubogiej mieszanki.
    BPR5E mają oryginalnie 0.9mm.
    Dla sondy ja bazuję jedynie na orientacyjnych pomiarach zwyklym miernikiem cyfrowym, który nie nadąża za zmianami napięcia podawanego przez tą sondę.
    Przyjmując 0.4-0.5 jako poziom neutralny, to jeśli sonda podaje więcej to komp stara się zmniejszyć dawkę paliwa i na odwrót.
    Dlatego mi się wydaje że twój silnik dostaje mało paliwka albo któreś urządzonko-czujnik miesza swoje. Może sama sonda.
    W zużytym, siorbiącym olej silniku sonda chyba by dawała cały czas wiele powyżej 0.5V po to żeby komp poustawiał wtryski, zapłon i całą resztę w celu osiągniecia mniej szkodliwego wydechu.

  • Sklep HeluKabel
  • #62 28 Kwi 2009 12:36
    czaaarny
    Poziom 10  

    Z tego co wiem to przy inst. lpg radzą zmniejszać przerwę o jakieś 0.1mm . Czyli odwrotnie niż ja zrobiłem-tylko ja mam tylko benzynę i coś mi się zdaje że dostaje ubogą mieszanką bo świece jakiekolwiek bym nie założył to są czyste i aż białe, siwe i czyste, a silnik jest mocno zużyty.
    Postąpiłem trochę po staremu i zwiększyłem przerwę dla ubogiej mieszanki.
    BPR5E mają oryginalnie 0.9mm.
    Dla sondy ja bazuję jedynie na orientacyjnych pomiarach zwyklym miernikiem cyfrowym, który nie nadąża za zmianami napięcia podawanego przez tą sondę.
    Przyjmując 0.4-0.5 jako poziom neutralny, to jeśli sonda podaje więcej to komp stara się zmniejszyć dawkę paliwa i na odwrót.
    Dlatego mi się wydaje że twój silnik dostaje mało paliwka albo któreś urządzonko-czujnik miesza swoje. Może sama sonda.
    W zużytym, siorbiącym olej silniku sonda chyba by dawała cały czas wiele powyżej 0.5V po to żeby komp poustawiał wtryski, zapłon i całą resztę w celu osiągniecia mniej szkodliwego wydechu.

    tak jak wyczytałem wg mojej sondy mieszanka jest uboga czyli tak jakby miał za duzo powietrza, wiec gdzsies jest dziura w dolocie. niezauwazyłem ale mam wyłamany zaczep obudowy filtra w lewym górnym rogu i trzeba sie dobrze przyjrzec zeby to zobaczyc. docisnełem tam wsadzając miedzy podłużnice a puszke kawałek gumy, jakby troche lepiej.
    dodatkowo ta sonda ma zakres pracy od 0.25 do 0,5 wiec zdecydowanie za malo, acz kolwiek na gazie wskazania są do 0,6 i niby wskazania sie zmieniają. spróbuje ja podmienic

  • #63 28 Kwi 2009 15:09
    zmianowy
    Poziom 16  

    Na wolnych obrotach, na postoju bez obciążenia obudowa chyba nie ma aż tak dużego wplywu na skład mieszanki. Cały jej kształt, rezonator, dolot-ten pod grilem(ze zwężką w środku) ma ogromne znaczenie na charakterystykę silnika już w trakcie jazdy, obciążenia.
    Chodzi tu o drgania, odbicia, prędkość strugi powietrza.
    Nie będę mędrkował :D bo nie jestem specem, tylko z własnego doswiadczenia.
    W to właśnie wchodzi instalka gazowa która musi mieć pewne opory.
    Jak ma gdzieś dziurę to ma też wpływ na benzyne. Dlatego wcześniej pisałem o muleniu z zatkanym rezonatorem przy niskich obrotach.
    Dla eksperymentu pojeździłem także ze zdjętą zupełnie gumą łaczącą kolektor z filtrem. Ryk mocny, dół słabiutki i coś można dopiero zyskać powyżej 4tyś obr/min.
    Jak gdzieś jest dziura to efekt może robić się podobny tylko bez ryku(są tacy co to lubią :D).
    Sprawdź drożność kanalika w obudowie przepustnicy-tego co załozony jest cienki wężyk od pokrywy zaworów.
    Gdy się zdejmie wężyk to widać głęboko otwór średnicowany-coś w okolicy średnicy 1-1.2mm .
    Silnik krokowy także jest do przeglądu. Kanały którymi steruje. Chociaż są takie, ze ciężko je przytkać :D.
    Jeżeli podciśnienie podawane na mapsensor jest zbyt duże lub sam map podaje malutkie napięcie(zmierzyć napięcie między środkowym jego kablem a jakąkolwiek masą-w moim wacha się 1.75-1.85V) to miesznka będzie też uboga a obroty utrzymywane przez kompa wyprzedzeniem zapłonu.
    Można jeszcze sprawdzić jak się będzie silnik zachowywał gdy się odkręci wąż od serwa i zatka czymś otwór w kolektorze.
    Może podsysać z serwa lub zaworu podciśnieniowego od zamykania wlotów wentylacji(jeśli taki jest).
    Piszę tylko na swoim przykładzie, bo trudno mi też jest jakieś prawidłowe przedziały w necie znaleźć.
    Najczęściej to przeróbki i tuning, bo do tego się nadaje.
    Ja ze starego dziadka żył nie chcę wyprówać bo jeszcze mnie tłokiem albo korbowodem zabije. Staram się tylko żeby chodził tak jak powinien a nie tak jaki ma humor :D
    Te silniki C14SE i C16SE to prawie to samo jeśli chodzi o elektrykę. Z tego co wiem różnią sie jedynie samym kompem-delikatnie inne parametry wtrysku.

  • Sklep HeluKabel
  • #64 30 Kwi 2009 16:21
    czaaarny
    Poziom 10  

    Na wolnych obrotach, na postoju bez obciążenia obudowa chyba nie ma aż tak dużego wplywu na skład mieszanki. Cały jej kształt, rezonator, dolot-ten pod grilem(ze zwężką w środku) ma ogromne znaczenie na charakterystykę silnika już w trakcie jazdy, obciążenia.
    Chodzi tu o drgania, odbicia, prędkość strugi powietrza.
    Nie będę mędrkował Very Happy bo nie jestem specem, tylko z własnego doswiadczenia.
    W to właśnie wchodzi instalka gazowa która musi mieć pewne opory.
    Jak ma gdzieś dziurę to ma też wpływ na benzyne. Dlatego wcześniej pisałem o muleniu z zatkanym rezonatorem przy niskich obrotach.
    Dla eksperymentu pojeździłem także ze zdjętą zupełnie gumą łaczącą kolektor z filtrem. Ryk mocny, dół słabiutki i coś można dopiero zyskać powyżej 4tyś obr/min.
    Jak gdzieś jest dziura to efekt może robić się podobny tylko bez ryku(są tacy co to lubią Very Happy).
    Sprawdź drożność kanalika w obudowie przepustnicy-tego co załozony jest cienki wężyk od pokrywy zaworów.
    Gdy się zdejmie wężyk to widać głęboko otwór średnicowany-coś w okolicy średnicy 1-1.2mm .
    Silnik krokowy także jest do przeglądu. Kanały którymi steruje. Chociaż są takie, ze ciężko je przytkać Very Happy.
    Jeżeli podciśnienie podawane na mapsensor jest zbyt duże lub sam map podaje malutkie napięcie(zmierzyć napięcie między środkowym jego kablem a jakąkolwiek masą-w moim wacha się 1.75-1.85V) to miesznka będzie też uboga a obroty utrzymywane przez kompa wyprzedzeniem zapłonu.
    Można jeszcze sprawdzić jak się będzie silnik zachowywał gdy się odkręci wąż od serwa i zatka czymś otwór w kolektorze.
    Może podsysać z serwa lub zaworu podciśnieniowego od zamykania wlotów wentylacji(jeśli taki jest).
    Piszę tylko na swoim przykładzie, bo trudno mi też jest jakieś prawidłowe przedziały w necie znaleźć.
    Najczęściej to przeróbki i tuning, bo do tego się nadaje.
    Ja ze starego dziadka żył nie chcę wyprówać bo jeszcze mnie tłokiem albo korbowodem zabije. Staram się tylko żeby chodził tak jak powinien a nie tak jaki ma humor Very Happy
    Te silniki C14SE i C16SE to prawie to samo jeśli chodzi o elektrykę. Z tego co wiem różnią sie jedynie samym kompem-delikatnie inne parametry wtrysku.

    czyli jasna sprawa ze dolot to najwazniejsza sprawa do sprawdzenia. od 2 dni ojciec jezdzi moim autem a ja jego i nie mam jak sie za niego zabrac.
    dokłądnie, przestudiowałem budowe silnika c14se i c16se, są identyczne, delikatnie różnią sie kompem i innym stopniem spreżania (stąd wieksza pojemnosc).
    wszystkie przewody podcisnieniowe są szczelne ie dziurawe i działają jak trzeba, acz kolwiek powiedz mi coś wiecen nt przewodu łaczącego kolektor ssacy z serwem, bo ostatnio walczyłem z hamyulcami, wszystko pozmieniane, nowy płyn, odpowietrzane pare razy, hamuje elegancko ale tak jakby serwo za dobrze działało i bierze pedał stosunkowo pózno. moze to miec jakies powieązanie. jak moge to sprawdzic? bo szukałem czegos na ten temat ale nic nie ma w necie.
    jesli chodzi o rezonator to rzeczywiscie delikatnie ta uszczeleczka sie podwineła pod filtrem ale minimalnie i mysle ze wpływu wielkiego na moc nie miało.
    kurcze pewnie jutro dopadnie dopiero swoje auto to bede działał, troche wiecej wolnego bedzie :)

  • #65 30 Kwi 2009 16:52
    zmianowy
    Poziom 16  

    W sprawie hamulca to mogę się tylko uśmiechnąć.
    Mnie niepotrzebnie nabrało żeby sprawdzić układ hamulcowy-tzn. jak brudny płyn pójdzie przy próbie odpowietrzania. Przez prawie 4 lata nie robiłem nic przy hamulcach poza wymianą klocków.
    I się stało. Jak delikatnie przepłukałem uklad nowym polskim płynem DOT4 chyba produkcji "organika" to też pedał łapie raz twardo, a raz jak sprężyna, tak że czuję jak naciskam drugą sekcję. Nie dawno odpowietrzałem jeszcze raz i sytuacja się poprawiła.
    Myślę, że to sprawa walki do upadłego z odpowietrzeniem, oczywiście po przekątnej i chyba tył lewy pierwszy(nie pamiętam). I sprawa dopasowania nowych szczęk, regulatorów.
    Mi się nie chce za to brać jescze raz bo ostatnio nie ma mi kto "popedałować" i boję się o cały układ-samochód jest z 93r i wszystkie przewody z tego co widzę chyba też(jeden tylni prawy na wachaczu wygląda na wymieniany bo jest miedziany).
    Odpowietrzanie. Z każdym autkiem trzeba się nauczyć walczyć i dogodzić-może się odwdzięczy:D.
    Po zgaszeniu silnika możesz spróbować np. po 1godz. delikatnie "wydłubać" końcówkę węża z obudowy serwa. W moim nawet po 12 godz. podczas jego wysuwania czuć opór i przy samym wysunięciu do serwa zasysane jest powietrze z zewnątrz. Świadczy to o szczelności obudowy komory podciśnienia serwa i zaworu w wężu łączącym z kolektorem.
    Tylko delikatnie z tym wysuwaniem bo końcówka jest z półelasycznego plastiku uszczelnionego gumową obrączką. Żeby nie ułamać końcówki :D:D.
    Wsadza się już bez problemów :D:D

  • #66 30 Kwi 2009 23:54
    czaaarny
    Poziom 10  

    W sprawie hamulca to mogę się tylko uśmiechnąć.
    Mnie niepotrzebnie nabrało żeby sprawdzić układ hamulcowy-tzn. jak brudny płyn pójdzie przy próbie odpowietrzania. Przez prawie 4 lata nie robiłem nic przy hamulcach poza wymianą klocków.
    I się stało. Jak delikatnie przepłukałem uklad nowym polskim płynem DOT4 chyba produkcji "organika" to też pedał łapie raz twardo, a raz jak sprężyna, tak że czuję jak naciskam drugą sekcję. Nie dawno odpowietrzałem jeszcze raz i sytuacja się poprawiła.
    Myślę, że to sprawa walki do upadłego z odpowietrzeniem, oczywiście po przekątnej i chyba tył lewy pierwszy(nie pamiętam). I sprawa dopasowania nowych szczęk, regulatorów.
    Mi się nie chce za to brać jescze raz bo ostatnio nie ma mi kto "popedałować" i boję się o cały układ-samochód jest z 93r i wszystkie przewody z tego co widzę chyba też(jeden tylni prawy na wachaczu wygląda na wymieniany bo jest miedziany).
    Odpowietrzanie. Z każdym autkiem trzeba się nauczyć walczyć i dogodzić-może się odwdzięczy:D.
    Po zgaszeniu silnika możesz spróbować np. po 1godz. delikatnie "wydłubać" końcówkę węża z obudowy serwa. W moim nawet po 12 godz. podczas jego wysuwania czuć opór i przy samym wysunięciu do serwa zasysane jest powietrze z zewnątrz. Świadczy to o szczelności obudowy komory podciśnienia serwa i zaworu w wężu łączącym z kolektorem.
    Tylko delikatnie z tym wysuwaniem bo końcówka jest z półelasycznego plastiku uszczelnionego gumową obrączką. Żeby nie ułamać końcówki Very HappyVery Happy.
    Wsadza się już bez problemów Very HappyVery Happy

    a no, ja swemu auto chyba lepiej dogadzam niz swojej kobiecie :P
    odpoawietrzałem z 5-6 razy na rózne sposoby, nawet od przodu próbowałem, i bez pomocnego "pedała co by mi popedałował" ;) i dalej tak sobie. jesli chodzi o wezyk w serwie to jakos on tak niemrawo tam siedzi. popatrze mam nadzieje jutro.
    płyn tez zalałem dot4 niepamietam nazwy ale w takiej metalowej okrągłej puszce, a płyn zmieniany pioerwszy raz w życiu w tym aucie. tak samo jak tarcze bebny i cylinderki, bo klocki i szczeki to wiadomo ze juz poraz któryś. w sumie niepamietam ale mozliwe ze problemy z moją mocą zaczeły sie tak samo jak i problemy z hamulcami.
    chociaz jak dzis ojca pytałem jak astra jezdzi to twierdzi ze lepiej niz było.

    no dobra, wiec jeszcze godzine przynajmniej powinno byc podcisnienie w tym wezu od serwa do kolektora? mi sie zdaje ze po zagaszeniu juz byc nie powinno bo swobodne powietrze znajduje sie w kolektorze ssącym, czy sie myle? chyba ze gdzies na wezu lun juz w serwie jest jakis zaworek zwrotny, albo w kolektorze ssącym.

    wpłynąc to by mogło na brak mocy jesli wezyk ten byłby dziurawy, albo przez serwo łapał lewe powietrze, dobrze rozumuje?

  • #67 01 Maj 2009 07:55
    zmianowy
    Poziom 16  

    W wężu łączącym kolektor ssący z serwem jest zawór przeciwzwrotny, jednostronny... czy jak to kto sobie nazwie.
    Zawór ten utrzymuje podciśnienie w serwie, i siłowniku zamykającym przepustnice klimatyzacji-wentylacji.
    Nie może być tak żeby podciśnienie w kolektorze cały czas "siłowało się" z podciśnieniem wytworzonym w serwie.
    Wolne obroty by cały czas falowały.
    Spróbuj na postoju, wolnych obrotach poprzyciskać pedał hamulca-silnik powinien mieć pewne minimalne wahania obrotów. Gdyby tego zaworu nie było to silnik "wahał by się" tak za każdym razem i to o wiele bardziej.
    Zgaś silnik, tylko nie na przyciśniętym hamulcu.
    Sprawdź jaki opór po zgaszeniu będzie dawał pedał hamulca. Początkowe, pierwsze naciśnięcie powinno być bez dużego oporu-tak jaby serwo jeszcze pomagało. Następne już corz bardziej oporne.
    1. Podciśnienie w serwie opada pod wpływem pedałowania
    2. Podpompowuje się chwilowo ciśnienie w układzie hamulcowym.
    Możesz jeszcze sprawdzić czy pozostaje podciśnienie w siłowniku zamykającym całkowicie nawiewy do wnętrza samochodu-przycisk nad popielniczką, pod regulatorami nawiewu.
    Kilka razy po zgaszeniu silnika można zamknąć i otworzyć "klapy" nawiewu jescze po zgaszeniu silnika. Tylko musi być ciche miejsce, słychać jak to wszystko działa-o ile samochód jest w to zaopatrzony.
    Zasilanie w podciśnienie serwa i tej blokady nawiewu to to samo(cieniutki twardy wężyk podłączony do węża serwa, tylko tam są dwa-1 do zaworu filtra węglowego a drugi właśnie do siłownika klap wentylacji).
    Gdyby serwo lub układ zamykania wentylacji był nieszczelny to może powstawać efekt tzw. lewego powietrza i kłopoty szczegolnie z wolnymi i przejściowymi obrotami.

  • #68 11 Maj 2009 21:26
    Jack311
    Poziom 1  

    czesc jestem nowy na forum tez mam astre tylko c14nz i mojm zdaniem ryczenie podczas przyspieszania na jak piszesz ciepłym silniku moze powodowac ślizgająca sie tarcza sprzęgła

  • #69 20 Maj 2009 11:21
    czaaarny
    Poziom 10  

    nie no jasne sprzegło bede zmieniał, juz nawet lezy valeo zakupione ale zmiana wynika z hałasujacego łozyska, a ja zawsze zmieniam wszystko parami lub kompletami, wiec sie astrze dostanie tez tarcza i docisk.

    jesli buczenie jest przez sprzegło to wydaje mi sie ze obroty powinny rosnac a auto nie przyspiesza. taki powinien byc efekt slizgania sie (czy sie myle). półki co astra jezdzi, sama sie naprawiła czy co?:>

    moze to całkiem nie jest to jak na 82KM ale nie jest zle, blisko tego co było kiedys. moze temu ze własnie ten przewód do serwa podcisnieniowy tak jakos niepewnie i luznawo siedzi, docisnełem go troche. czy moge np sylikonem w koło przeleciec w miejscu wejscia do serwa? czy bedzie to "wieś tanczy i spiewa" tak sie nie robi? i inaczej sie tym zajac?

  • #70 20 Maj 2009 12:51
    zmianowy
    Poziom 16  

    Prowizorki najdłużej wytrzymują :D
    Możesz go delikatnie wysunąć, oczyścić szmatką nasączoną benzyną ekstrakcyjną(rozpuszczalnik benzynowy), nawtykać silikonu i docisnąć.
    Z zewnątrz też otulić warstwą silikonu. Wtedy będzie prwdziwy folklor, ale liczy się efekt. Jak się sprawdzi to przynajmniej będzie wiadomo co go "boli" :D.

  • #71 05 Lip 2009 16:06
    czaaarny
    Poziom 10  

    a ja dalej z tym samym. pouszczelniałem w okolicy serwa, powymieniałem wszystkie przewody podcisnieniowe jeden był sparciały i delikatnie pekniety (profilaktycznie wszystkie) czas juz była na wymiane filtrów - wiec wymieniłem, dolot miałem taki nietegez (poklejony tasma) wiec wymieniłem na nową tą rure.

    wciąż te przerywanie mnie zastanawia ...

    juz nie mam siły, sprawdziłem praktycznie wszystko. mógłbym wymieniac wszystko po koleji typu sonda lambda, DIS itd na nowe (mimo ze sprawdziłem i wszystko jest ok)

    juz sił mi brak, jutro jade do mechanika z tym

  • #72 05 Lis 2011 19:44
    Jacgal
    Poziom 9  

    Witam uczestników forum. Mam także problem z czujnikiem płożenia wału w astrze z 1997 roku silnik 1,6 16V (tak sądzę)
    Otóż zapala się lampka ta od silnika, ale nie zawsze. Niekiedy po wyłączeniu na chwilę silnika wszystko wraca do normy tzn po ponownym odpaleniu już się nie pojawia.Przez jakiś czas jest ok. Zapala się np przy redukcji gdy silnik dostanie obrotów. Innym razem zapali się w czasie jazdy, czasem pomaga wyłączenie i uruchomienie ponowne ale nie zawsze. W czasie jazdy gdy świeci się owa lampka raz silnik pracuje raczej normalnie innym razem warczy głośniej i całym autem trzęsie na wolnych obrotach. na wyższych jedzie całkiem dobrze. Czy to wina czujnika? Może ktoś miał podobny problem i jak go rozwiązał. pozdrawiam i czekam na odpowiedź.