Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pijaństwo zdolnych mechaników elektryków itp

dugi.1985 03 Gru 2008 19:33 903 8
  • #1 03 Gru 2008 19:33
    dugi.1985
    Poziom 20  

    Ostatnio zastanawiałem się i doszedłem do wniosku że wszystkie osoby które mnie czegoś pożytecznego nauczyły. I w pracy i w szkole to strasznie pili. Czy to jest regułą również poza Śląskiem ;-).

    0 8
  • #2 03 Gru 2008 19:50
    Masa19
    Poziom 13  

    No niezły temat, w sumie na trzeźwo to się prądu niektórzy strasznie boją :), chociaż tak na poważnie to lepiej po pijaku sie z prądem nie bawić. A co do tego czy to reguła to wydaje mi się, że nie, chociaż sam tych ludzi których znam i też mnie uczyli większość z nich nie ukrywała, że raz za czas lubią sobie golnąć no ale alkohol rzecz ludzka, tylko żeby nie przesadzać, ale znam też takich którzy są abstynentami (wyjątki) ;)

    0
  • #3 03 Gru 2008 19:54
    dugi.1985
    Poziom 20  

    Ja też nie ukrywam że lobię sobie golnąć, ale w pracy lobię mieć świeżutki umysł. Jakoś wtedy trudniejsze rzeczy łatwiej mi przychodzą ;-)

    0
  • #4 03 Gru 2008 20:09
    630176
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 03 Gru 2008 20:14
    shadow0013
    Poziom 34  

    Chyba to jednak cecha fachowców nie tylko śląskich, mieszkałem dwa lata poza śląskiem i jakoś nie odczułem różnicy.

    0
  • #6 03 Gru 2008 20:19
    ozzman
    Poziom 26  

    Wszystko dlatego że "tu jest Polska i tu się pije", taki kraj:))

    0
  • #7 03 Gru 2008 20:27
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD

    Pić można, ale z umiarem.

    Ale nie każdy tak potrafi - znam wielu naprawdę porządnych fachowców, który przesadzili i niektórzy z willi przenieśli się na ulice, bo wszystko przepili.
    Szkoda ludzi i ich rodzin.

    0
  • #8 03 Gru 2008 20:28
    jaga134
    Poziom 25  

    W czasach kiedy flaszka kosztowała ponad 100zł,tak,tak,pewnie mało kto z was to pamięta,biorąc np.za naprawę telewizora 20 zł,klientowi wydawalo się to strasznie dużo.Ale z przyjemnością postawił flaszkę,choć była droższa,bo sam przy okazji się napił.Było drożej,tak, ale mogł się napić i żona nie gderała,bo przecież fachowieć naprawił pudło.Jestem emwrytowanym elektrykiem,czyli "fachowcem od wszystkiego"co podłącza się do prądu,więc na własnej skórze doświadczyłem takiej "zapłaty".

    0
  • #9 04 Gru 2008 15:30
    dugi.1985
    Poziom 20  

    Czyli po prostu to mentalność Polaków. Ale dziś zauważyłem że mimo stanu wskazującego jeden znajomy serwisant wózków widłowych dobrze sobie radzi. Na trzeźwo nie chce mu się robić i nie potrafi skupić uwagi. Z nim już jest żle jak na trzeźwo robota mu nie wychodzi.

    0