Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel astra 1 gaz mieszanka wybucha w filtrze powietrza

03 Gru 2008 20:45 9483 19
  • Poziom 9  
    Mam problem z astrą 1,4 jednopunktowy wtrysk podczas pracy na gazie strzela w filtr powietrza wymieniłem filtr powietrza ,cewke,palec rozdzielczy,kopułke rozdzielacza , sprawdziłem zapłon, świece,przewody wysokiego napięcia, czujnik na palcu rozdzielczym , sprawdziłem ruwnież pasek rozrządu wszystko jest w porzadku a samochód dalej strzela w filtr jeśli ktoś przerabiał juz ten temat będę wdzieczny za informacjie
  • Poziom 42  
    Czy na benzynie chodzi prawidłowo?
  • Poziom 9  
    na benzynie chodzi prawidłowo zamontowana jest w niej instalacjia pierwszej generacji parownik z regulacjią wolnych obrotów bez silnika krokowego zmniejszenie dopływu gazu na śrubie
  • Poziom 42  
    Strzelanie w filtr to - uboga mieszanka (uszkodzony niewydolny parownik, zatkany filtr gazu zagięte rurki gazowe), uszkodzone świece, uszkodzone kable, kopułka, palec - słaba iskra, tak na początek :)
  • Poziom 9  
    świece, palec rozdzielczy i kopułka wymienione na nowe , przewody tez były nie dawno wymienione nie mają przebicia , po odkręcenu śruby na weżu doprowadzającym gaz samochód nie strzela ale szarpie na gazie czy przyczyną może być zużycie bembran w parowniku ?
  • Poziom 9  
    tak membran
    masz na myśli zużycie materiału membran instalacjia ma już pare latek dokładnie nie wiem ile
  • Poziom 11  
    Jeszcze dla pewności zobacz czy kable nie 'świecą' w kompletnych ciemnościach, szczególnie przy nagłym dodaniu gazu. Krajowe przewody
    lubią 'iskrzyć'
  • Poziom 38  
    Jeżeli silnik chodzi dobrze na benzynie, to usterek należy szukać tylko w gazie. Wymiany świec, kopułek, przewodów WN - to tylko niepotrzebne koszty, chyba że ktoś to lubi. Zaraz posłyszę że gaz sie trudniej zapala i tego typu argumenty, tylko dziwne że kiedyś, a może do dzisiaj w silnikach gaźnikowych przy trudnościach z uruchomieniem silnika przy prawie padniętym akumulatorze stosowano samostart, a to nic innego jak propan+butan.
  • Poziom 20  
    gimak napisał:
    Jeżeli silnik chodzi dobrze na benzynie, to usterek należy szukać tylko w gazie. Wymiany świec, kopułek, przewodów WN - to tylko niepotrzebne koszty,

    To dziwne, bo już widziałem takie auta które chdziły dobrze na benie, a na gazie strzelały i wymiana kabli pomagała. Kłania sie teoria warunków pracy instalacji zapłonowej na gazie.
    Cytat:
    stosowano samostart, a to nic innego jak propan+butan.

    Raczej eter, nawet jeśli tam był jakiś propan, to i tak inicjatorem zapłonu jest eter.
  • Poziom 20  
    Zgadzam się z kolegą Dj_Opornik zasadniczo auto pracujące na gazie jest bardziej wyczulone na wszelkie przebicia pochodzące z układu zapłonowego i tu zasadniczo nie ma znaczenia jaka jest instalacja gazowa problemy są nawet przy sekwencji. Montuje od 3 lat Prinsa w Niemczech i wielokrotnie miałem już problemy z "szarpiącymi" samochodami często pomaga zwykłe zmniejszenie przerwy na 0.8mm, z doświadczenia do gazu mogę polecić świece NGK V-Line No12 do aut Mercedes, Vw, Audi, Opel, wiele aut już tutaj uratowały.

    Do autora tematu jeżeli po odkręceniu śruby czyli wzbogaceniu mieszanki auto szarpie, to najprawdopodobniej masz gdzieś przebicie, spróbuj zmniejszyć przerwę na świecach na 0,8mm oraz dokładnie przejrzeć przewody wysokiego napięcia, jeżeli są krajowego producenta np, Janmor wielokrotnie miałem przypadki przebić na nowych przewodach.
  • Poziom 20  
    kukiz1986 napisał:
    co do janmorow kolego to sie z toba zgadzam, sentechy tez lubia miec na dzien dobry usterke, ale jesli chodzi o klepanie swiec....? lepiej zostawic takie jakie sa ale zeby byly nowe i katalogowo dobrane do auta!


    Nie mów hop,w autach gdzie nie ma przewodów zapłonowych tylko pojedyncze cewki to co byś zrobił?? Miałem kiedyś takiego klienta... zjeździł z autem ponad 15 warsztatów już nawet do sądu podał firmę co mu gaz założyła ale jeszcze ktoś go do mnie wysłał, sklepałem świece, skasowałem kolesie 60 euro i powiedział że więcej do innego zakładu nie pojedzie, w tym tygodniu przerobiłem jego 3 auto a z tamtym do tej pory nie ma problemów, zaleciłem mu wymianę świec co 30000 km z jednoczesnym zmniejszaniem przerwy.
  • Poziom 38  
    Moje spostrzeżenia odnośnie łatwości z odpalania silnika na benzynie i gazie są odwrotne. Miałem poloneza z którym miałem kłopoty z odpalaniem w zimie. Wpadłem 15 lat temu właśnie żeby mu na zimę zmniejszyć przerwę na świecy do 0.5mm i sytuacja się radykalnie zmieniła. Ale przy trzydniowym postoju na 30st. mrozie rozrusznik ledwo kręcił. O odpaleniu silnika mogłem tylko pomarzyć. Na szczęście w bagażniku miałem butlę turystyczną. Tak była wyziębiona, że gaz nie chciał parować, 10 minutowe podgrzewanie na kaloryferze u parkingowego pomogło. Podałem trochę gazu do obudowy filtra i samochód odpalił na dotyk. Później jak zagazowałem poloneza to odpalałem go tylko na gazie i na normalnych przerwach (1mm) na świecach. A pełny bak benzyny woziłem w zimie zamiast balastu w bagażniku.
  • Poziom 18  
    Moje doświadczenia z gazem pokrywają się ze spostrzeżeniami kol. gimak. U mnie 2xAudi i po rodzinie 2xPassat i Polo
  • Poziom 20  
    Radzę czytać tekst ze zrozumieniem kolego Gimak autor tematu ma problem z zapalaniem się mieszanki w kolektorze dolotowym,a po wzbogaceniu mieszanki z szarpaniem, a nie jak kolega pisze o odpalaniu auta na gazie, po drugie, ile osób piszących na tym forum, może powiedzieć że spotyka się z takimi przypadkami na co dzień, ja montując ponad 300 samochodów rocznie mam takich przypadków, gdzie wymiana elementów układu zapłonowego oraz klepanie świec pomogło mam setki, ponadto w Niemczech każde nieprawidłowo pracujące auto na gazie równoznaczne jest z pozwem do sądu.
  • Poziom 39  
    Jak bedzie dziura w przewodzie zaciągu powietrza to na bęzynie będzie dobrze chodził, ale na gazie nie wymusi podciśnienia na mikserze i będą strzały.
    Sprawdziłbym stan uszczelki nad wtryskiem oraz inne elementy zaciagu powietrza , a szczególnie w okolicy miksera.
    Pozdr
    ĄŁ
  • Poziom 9  
    sprawdziłem uszczelki pod i nad mikserem wszystko jest w pożądku ,wymieniłem również parownik myśląc że membrany sie zużyły(ztwardniały) jak to sie zwykle dzieje po jakimś czasie niestety bez rezultatu, wymieniłem filterek gazu też nie pomogło , zmniejszyłem przerwe na świecach do 0,8 niestety i to nie dało żadnej poprawy to jest chyba jakiś wyjątkowy przypadek został mi tylko do sprawdzenia czy rurka doprowadzająca gaz nie jest nigdzie zagięta jeśli ktoś ma jeszcze jakies pomysły prosił bym o podpowiedz
  • Poziom 27  
    dett napisał:
    kukiz1986 napisał:
    co do janmorow kolego to sie z toba zgadzam, sentechy tez lubia miec na dzien dobry usterke, ale jesli chodzi o klepanie swiec....? lepiej zostawic takie jakie sa ale zeby byly nowe i katalogowo dobrane do auta!


    Nie mów hop,w autach gdzie nie ma przewodów zapłonowych tylko pojedyncze cewki to co byś zrobił?? Miałem kiedyś takiego klienta... zjeździł z autem ponad 15 warsztatów już nawet do sądu podał firmę co mu gaz założyła ale jeszcze ktoś go do mnie wysłał, sklepałem świece, skasowałem kolesie 60 euro i powiedział że więcej do innego zakładu nie pojedzie, w tym tygodniu przerobiłem jego 3 auto a z tamtym do tej pory nie ma problemów, zaleciłem mu wymianę świec co 30000 km z jednoczesnym zmniejszaniem przerwy.


    jakie auto? jakaie ma fabryczne swiece? jaka maja przerwe i na ile ty sklepales? jesli wszystko jest ok, auto powinno chodzic na katalogowych swiecach, sklepujac swiece, owszem, wzmacniasz iskre, ale swiadczy to o wyeksploatowanej juz cewce zaplonowej, badz slabym jej zasilaniu, o kablach-jesli sa i kopujce-jesli jest, nie wspomne :)
  • Poziom 20  
    Kolego kukiz1986
    Mercedes c230 kompressor rocznik 2003
    świece NGK IFR5D10 przerwa 1,0mm zmniejszone na 0,8mm lub BOSCH F7DCR4 przerwa 0,8mm zmniejszone na 0,6.
    Układ zapłonowy miał wymieniony, a jeżeli chodzi o zasilanie, skoro było niewystarczające to dlaczego auto chodziło na benzynie dobrze??
    Po drugi ja mówię o faktach a nie uprawiam teoretycznej paplaniny niepopartej doświadczeniem.

    Poz tym ta dyskusja nie wnosi nic do tematu dlatego chyba pora ją zakończyć.

    Do autora tematu spróbuj zajrzeć pod maskę w kompletnych ciemnościach jak radził już ktoś tutaj, skoro jest wszystko sprawdzone, to pozostaje jedynie nieszczelność zaworów ssących lub uszczelka pod głowicą ale w obu przypadkach auto nie będzie prawidłowo pracować także na benzynie, ale pomiar ciśnienia sprężania jeszcze nikomu nie zaszkodził.